StoryEditor
Producenci
27.01.2021 00:00

Henkel został wyróżniony za działania wspierające pracowników podczas pandemii

Henkel Polska po raz szósty został nagrodzony Certyfikatem HR Najwyższej Jakości. Tegoroczna nagroda potwierdza, że firma w trudnych czasach pandemii stanął na wysokości zadania. Okazała się wiarygodnym pracodawcą, który dba o bezpieczeństwo i komfort pracowników oraz o ich rozwój. 

Certyfikat HR Najwyższej Jakości przyznawany jest przez Polskie Stowarzyszenie Zarządzania Kadrami na podstawie analizy takich obszarów jak: rekrutacja i outplacement, systemy motywacyjne i wynagrodzenia, rozwój pracowników, komunikacja wewnętrzna, employer branding i CSR. Wyróżnienie to otrzymują firmy, które spełniają najwyższe standardy zarządzania kapitałem ludzkim oraz wspierają inicjatywy propracownicze.

– Wierzymy, że za każdym sukcesem firmy stoją ludzie. Dlatego od lat tworzymy właściwe struktury organizacyjne, programy rozwojowe i dbamy o przyjazną kulturę organizacyjną. Rok 2020 był trudnym czasem weryfikacji dla wielu firm, w którym nie brakowało wyzwań. Biorąc pod uwagę te okoliczności, tym bardziej cieszymy się, że zdaliśmy egzamin przed naszymi pracownikami – powiedziała Karolina Szmidt, prezes zarządu i dyrektor ds. personalnych w Henkel Polska.

Zdradziła przy okazji, że z ankiety pracowniczej, którą firma przeprowadziła w czerwcu 2020 r. wynikało, że pracownicy Henkla wysoko ocenili działania zarządu w czasie pandemii – na 4,5 pkt w 5-stopniowej skali.

W tym roku Henkel został wyróżniony za realizację Programu Rezyliencji – budowania indywidualnej odporności na stres i duże zmiany. Firma wprowadziła go jeszcze przed wybuchem pandemii.

Okazało się, że był to ważny krok w kontekście wsparcia pracowników, którzy z dnia na dzień znaleźli się w zupełnie nowej, pełnej wyzwań rzeczywistości. Program obejmuje wykształcenie lub wzmocnienie kluczowych kompetencji rezyliencji, takich jak umiejętności pozytywnego reagowania na pojawiające się przeciwności, emocjonalną odporność na zmieniającą się rzeczywistość oraz umiejętność formułowania wizji i określania celów.

Uczestnicy korzystali ze wsparcie wirtualnego coacha. Każdy mógł iść w programie własną ścieżką, skupiając się na najważniejszych dla siebie obszarach. W pierwszej edycji wzięło udział 40 osób. Kolejna ruszyła z końcem ubiegłego roku.

W obszarze środków piorących i czystości oraz kosmetyków Henkel zajmuje wiodące pozycje na wielu rynkach świata i w wielu grupach asortymentowych. Firma założona została w 1876 r. W 2019 odnotowała przychody ze sprzedaży na poziomie około 20 mld oraz skorygowany zysk operacyjny na poziomie 3,2 mld euro. Na całym świecie zatrudnia ponad 52 tysiące pracowników.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 20:11