StoryEditor
Producenci
27.05.2019 00:00

Jak budować relacje marki z przedstawicielami mediów?

Wielu przedsiębiorców marzy o tym, aby ich marka stała się szeroko rozpoznawalna i obecna w mediach. Jeśli jesteś jednym z nich, zanim podejmiesz się współpracy z dziennikarzami, zadaj sobie kilka pytań. Warto sprawdzić czy na pewno jesteś przygotowany na samodzielne budowanie relacji z przedstawicielami mediów.

1. Co chcę przekazać?

Może już masz upatrzony tytuł prasowy, w którym widzisz swój produkt lub własne nazwisko. Zanim jednak wyślesz pierwszego maila do dziennikarza, pamiętaj, że Twoim celem nie jest pojawienie się w danej gazecie, tylko trafienie do odpowiedniej grupy docelowej. Dokonaj analizy swoich klientów i zastanów się, jak możesz do nich dotrzeć, zbudować swoją wiarygodność i zwiększyć ich zaufanie.

Czy wiesz, co czytają lub oglądają? Jakie informacje są dla nich interesujące i wartościowe? Czy potrzebują materiałów rozrywkowych czy eksperckich?

Pamiętaj również, że zadaniem dziennikarzy nie jest opisywanie, jak fantastyczna jest Twoja firma czy Twój produkt. Dziennikarz szuka tematu, z którego może zrobić materiał. Przemyśl, jakie tematy możesz zaproponować ze swoim udziałem.

2. Czy znam i rozumiem specyfikę pracy dziennikarzy?

Nie wystarczy, że przygotujesz bazę mediów i wyślesz informację prasową na temat swojej firmy. Warto lepiej poznać dziennikarzy, którzy pracują w wybranej przez Ciebie redakcji. Czy wiesz, na jakie tematy lubią pisać? Jak wyglądają opracowane przez nich artykuły: czy są ramki z ciekawostkami, ramki z produktami? Czy korzystają z wiedzy eksperta? Czy lubią reportaże, poradniki czy wywiady? Kolejna rzecz, czy wiesz, jak wygląda praca dziennikarza w miesięczniku, tygodniku, dzienniku, portalu internetowym, radiu czy telewizji? Jakie materiały będą pomocne dla każdego z nich? Co warto wcześniej przygotować?

3. Czy lubię budować relacje z ludźmi?

Dobra relacja z dziennikarzami nie buduje się sama czy poprzez wysyłanie notek prasowych. Przede wszystkim potrzebuje czasu, zaangażowania, wzajemnego zaufania, na które sobie trzeba zapracować. Jak? Poprzez rzetelność, rozumienie potrzeb drugiej strony, dostarczanie wartościowych materiałów i bycia w tzw. gotowości.

4. Czy mam czas na dodatkową aktywność?

Budowanie długotrwałych relacji to nie tylko dobre chęci, ale przede wszystkim czas, który trzeba na to poświęcić. Czy jesteś na tyle dyspozycyjny, aby w każdej chwili dostarczyć dziennikarzowi odpowiedzi na jego pytanie, spotkać się na wywiad, przeprowadzić dłuższą rozmowę telefoniczną czy szybko dostarczyć niezbędne do artykułu materiały. Pamiętaj, że zazwyczaj dziennikarz potrzebuje materiałów na już i jeśli Ty mu nie dostarczysz, to zrobi to ktoś inny.  

5. Czy zamierzam prowadzić uczciwą komunikację?

Budowanie relacji z mediami opiera się na zaufaniu i rzetelności. Jeśli nie znasz odpowiedzi na pytanie dziennikarza, nie podawaj nieprawdziwych informacji. Powiedz, że musisz to sprawdzić, doczytać. Nie naciągaj faktów na swoją korzyść, nie kłam i nie wyolbrzymiaj. Mów prawdę, słuchaj drugiej strony i nie nadwerężaj zaufania.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.01.2026 16:24
Dove wchodzi na rynek dezodorantów z refillem: alternatywa przechodzi do mainstreamu
Dove

Marka Dove zaprezentowała swoją pierwszą kolekcję antyperspirantów w formacie refill, formalnie wchodząc do segmentu wielokrotnego napełniania, który należy obecnie do najszybciej rosnących kategorii w obszarze dezodorantów. Nowa linia łączy deklarowaną przez markę 72-godzinną ochronę przed potem i nieprzyjemnym zapachem z formułą pielęgnacyjną.

Oferta startuje z trzema zestawami początkowymi, z których każdy obejmuje wielorazowe etui oraz wkład o pojemności 35 ml. Dodatkowo wprowadzono osobne refille, zaprojektowane tak, aby były kompatybilne ze wszystkimi wariantami opakowań. Linia zapachowa inspirowana jest kompozycjami typu fine fragrance, co ma pozycjonować produkt wyżej niż standardowe dezodoranty masowe. Część wkładów dostępna będzie w wariantach dedykowanych wyłącznie wybranym sieciom detalicznym, w tym Boots oraz Superdrug. Dystrybucja produktów refillowych Dove ma ruszyć w lutym i objąć zarówno duże sieci spożywcze, jak i drogerie.

image

Emma Raducanu nową ambasadorką marki Wild — ale co dalej z marką?

Wprowadzeniu nowej linii towarzyszy kampania marketingowa typu above-the-line o wartości 7,5 mln funtów. Jej celem jest szybkie zbudowanie świadomości nowego formatu oraz zachęcenie konsumentów do pierwszego zakupu. Skala wsparcia komunikacyjnego wskazuje, że projekt refillowy jest traktowany jako istotny element dalszego rozwoju kategorii antyperspirantów.

Decyzja Dove wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Dynamika wzrostu refilli sugeruje, że format wielokrotnego uzupełniania zaczyna przechodzić z niszy do bardziej masowego zastosowania. Za strategią stoi właściciel marki, koncern Unilever, który od kilku lat rozwija portfolio produktów refillowych. Wejście Dove do tego segmentu ma uzupełniać ofertę marek takich jak Wild oraz przyczynić się do zwiększenia wartości całej kategorii, przy jednoczesnym odpowiadaniu na rosnące oczekiwania konsumentów w zakresie ograniczania ilości opakowań jednorazowych.

Ten ruch jest kolejnym sygnałem przyspieszenia cyklu rynkowego, w którym rozwiązania dotychczas postrzegane jako alternatywne przechodzą do głównego nurtu. Wejście Dove — marki o globalnej skali i masowym zasięgu — do segmentu refillowych antyperspirantów potwierdza, że formaty wielokrotnego napełniania przestają być domeną marek niszowych i wczesnych adopterów. W momencie gdy produkty refillowe odpowiadają już za około 4 proc. kategorii i rosną w tempie 45 proc. rok do roku, decyzje podejmowane przez największych graczy zaczynają skracać drogę od innowacji do standardu rynkowego, przyspieszając adopcję po stronie konsumentów i detalistów oraz redefiniując oczekiwania wobec całej kategorii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.01.2026 14:27
Drunk Elephant próbuje odzyskać dorosłych klientów. Dane pokazują, jak trudne będzie to zadanie
Sklep Drunk Elephant w centrum handlowym TRX Mall.TY Lim

Drunk Elephant, marka kosmetyków do pielęgnacji twarzy, po raz pierwszy w swojej historii uruchomiła globalną kampanię marketingową, co jest wyraźnym sygnałem, że jej właściciel – Shiseido – reaguje na pogarszającą się sytuację biznesową brandu. Jak doszło do spadku zainteresowania produktami i co ma z tym wspólnego trend Sephora kids?

Nowe hasło „Please enjoy responsibly” nawiązuje do ostrzeżeń znanych z branży alkoholowej i ma podkreślać, że Drunk Elephant to marka pielęgnacyjna dla dorosłych. Kampania wykorzystuje specjalistyczny język, kładzie akcent na składniki aktywne i pokazuje dojrzałych modeli, co ma odciąć brand od skojarzeń z bardzo młodymi konsumentami.

Skala problemu jest jednak znacząca. W pierwszym kwartale 2025 roku sprzedaż Drunk Elephant spadła o 65 proc., co jednoznacznie pokazuje utratę kluczowej grupy konsumentek. Jednocześnie wolumen wyszukiwań marki obniżył się o około 75 proc. względem historycznego szczytu zainteresowania. To szczególnie istotne w kontekście przejęcia – Shiseido zapłaciło za Drunk Elephant 845 mln dolarów w 2019 roku, traktując brand jako jeden z filarów swojej oferty premium skincare na rynkach zachodnich.

Problemem nie jest sama jakość produktów, lecz trwałe skojarzenia wizualne. Charakterystyczne, intensywne kolory opakowań – róż, pomarańcz i pastelowe akcenty – które jeszcze kilka lat temu wyróżniały markę na półce, stały się jednym z symboli tzw. „tween skincare”. Zjawisko to stało się popularne w 2022 roku, kiedy na TikToku i Instagramie trendowały filmy prezentujące pielęgnację skóry przez dziewczynki w wieku 10-12 lat.

image

Shiseido pod presją: kosztowna akwizycja, utrata udziałów i trudna restrukturyzacja

Dla konsumentek w wieku 40+, które były pierwotną grupą docelową brandu, ta estetyka zaczęła kojarzyć się z produktami dziecięcymi, niezależnie od składu czy pozycjonowania cenowego. Szeroko komentowano trend określony mianem “Sephora kids”, czyli grupy dziewczynek w wieku szkolnym plądrujące półki z kosmetykami premium dla skóry dojrzałej. Drunk Elephant stał się nieodzownym elementem tego fenomenu.

Dane rynkowe pokazują, że kampania komunikacyjna może nie wystarczyć, jeśli nie towarzyszy jej zmiana wizualna. Silne skojarzenia z marką budowane są przede wszystkim na poziomie wyglądu produktu, a nie przekazu reklamowego. W sytuacji, gdy Drunk Elephant na półce wygląda identycznie jak kilka lat temu, konsumenci nie otrzymują jednoznacznego sygnału zachodzącej zmiany. Efektem jest utrwalenie wcześniejszych skojarzeń i brak impulsu do ponownego rozważenia zakupu.

W międzyczasie dawni konsumenci Drunk Elephant przenieśli swoje zakupy do innych marek premium, takich jak Dieux, Dr. Idriss czy Augustinus Bader, a także do segmentu K-beauty, który w latach 2022–2024 dynamicznie zwiększył swoją obecność w Europie i USA. Z perspektywy liczb oznacza to, że Drunk Elephant nie tylko traci sprzedaż krótkoterminowo, ale ryzykuje trwałe wypchnięcie z koszyka konsumentek o najwyższej sile nabywczej – tych, które były fundamentem jego wzrostu w pierwszej dekadzie istnienia marki.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
31. styczeń 2026 20:45