StoryEditor
Producenci
20.01.2021 00:00

Jak pozyskać dotację na założenie sklepu internetowego w 2021 r.?

Jesteś zainteresowany prowadzeniem własnego sklepu internetowego? Masz pomysł na biznes i dokładny plan, ale poszukujesz dofinansowania, które ułatwi ci start i pozwoli rozwijać własną działalność? Dowiedz się, gdzie możesz pozyskać bezzwrotne środki finansowe na e-sklep.

Dotacja na sklep internetowy z urzędu pracy

Jeśli zastanawiasz się, jak założyć sklep internetowy przy udziale bezzwrotnego dofinansowania, zainteresuj się możliwością pozyskania środków z urzędu pracy. Jest to jeden z łatwiejszych sposobów na zdobycie finansowego wsparcia, jednak obwarowany szeregiem warunków, które musisz spełnić, żeby twój wniosek został rozpatrzony pozytywnie.

Urzędy pracy zobowiązane są do wspierania przedsiębiorczości na obszarze ich działania, a e-sklep z założenia nie spełnia tego warunku. Dlatego musisz mieć świadomość, że przedmiotem dofinansowania będzie twoja działalność oparta na sklepie stacjonarnym. Sprzedaż w internecie może być jednak jego rozwinięciem, sposobem na znalezienie większej liczby odbiorców twoich usług.

Wniosek o dofinansowanie musi zawierać wszystkie określone regulaminem urzędu pracy załączniki m.in. formularz o pomocy de minimis, świadectwa i dyplomy oraz certyfikaty ukończonych szkoleń, dokument potwierdzający prawo do dysponowania lokalem.

Maksymalna wysokość dotacji stanowi równowartość 6 średnich pensji krajowych, jednak wewnętrzne regulaminy poszczególnych UP mogą wyznaczyć ją na niższym poziomie. Różnice dotyczą nie tylko faktycznej kwoty dofinansowania, ale również punktacji za poszczególne składniki wniosku. Na przykład za wkład własny, który choć nie jest wymagany, może mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie o przyznaniu dofinansowania. Na szczęście wkład własny to nie tylko pieniądze, ale również laptop, drukarka, meble, które wykorzystasz w sklepie, czy lokal (np. udostępniony przez rodzinę za darmo).

Pieniędzy pozyskanych z urzędu pracy nie można przeznaczyć na dowolny cel związany z prowadzeniem działalności. Nie można za nie kupić np. środka transportu czy kasy fiskalnej, można natomiast nabyć towar do dalszej odsprzedaży, oprogramowanie, narzędzia (wagę, aparat fotograficzny) czy meble.

Kto może ubiegać się o dofinansowanie z urzędu pracy?

Żeby ubiegać się o dofinansowanie z urzędu pracy, nie tylko twoja przyszła działalność, ale również ty sam musisz spełnić pewne warunki. Złóż wniosek jeśli:
·        posiadasz status osoby bezrobotnej,
·     nie odmówiłeś bez uzasadnienia przyjęcia pracy, stażu czy kursu zawodowego w ciągu 12 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku,
·       nie jesteś studentem studiów dziennych (możesz być studentem studiów zaocznych),
·       nie prowadziłeś działalności gospodarczej w ciągu 12 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku,
·      nie popełniłeś przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu,
·     nie korzystałeś z dofinansowania w przeszłości ani nie złożyłeś obecnie wniosku w innym urzędzie pracy.

Dofinansowanie pozyskane z Funduszy Europejskich

Innym sposobem na uzyskanie bezzwrotnych środków finansowych, które będziesz mógł przeznaczyć na założenie sklepu internetowego, są dotacje z Funduszy Europejskich. Warto zainteresować się dostępnymi programami, ponieważ kwoty przeznaczone na finansowanie działalności e-commerce mogą być naprawdę duże, nawet rzędu kilkuset tysięcy złotych.


Dostępność programów dofinansowania jest zmienna. Można znaleźć je samodzielnie, korzystając z Wyszukiwarki Dotacji (https://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/wyszukiwarka), warto jednak skontaktować się z konsultantem PIFE (Punktu Informacyjnego Funduszy Europejskich), który po zapoznaniu się z sytuacją przedsiębiorcy, doradzi odpowiedni program.


Programy pomocowe w ramach Funduszy Europejskich dzielą się na ogólnopolskie oraz regionalne. Zgodnie z koncepcją przyjętą przez Unię Europejską, lata 2021–2027 to przede wszystkim wspieranie innowacyjności, dlatego największą szansę na uzyskanie pomocy masz, jeśli twój sklep internetowy będzie w jakiś sposób nowatorski (wprowadzisz nietypową usługę czy innowacyjny produkt).

Jeśli jednak myślisz o tym jak otworzyć sklep internetowy oferujący standardowe produkty, na które znajdziesz nabywców, to oczywiście powinieneś zgłosić się do firmy takiej jak home.pl, która oferuje usługi związane z budowaniem sklepów internetowych i związanych z tym szeregu usług. Jeżeli twój biznes pomysłem nie będzie wyróżniał się na tle usług już dostępnych, nie przekreśla to twoich szans na pozyskanie dofinansowania, szczególnie w obszarach Programu Wiedza Edukacja Rozwój (jeśli masz mniej niż 30 lat) oraz w Regionalnych Programach Operacyjnych (jeśli masz więcej niż 30 lat).

Jak złożyć wniosek o dofinansowanie z Funduszy Europejskich

Kiedy zdecydujesz się na udział w programie, który spełnia twoje oczekiwania i jednocześnie gwarantuje rozpatrzenie złożonego przez ciebie wniosku z uwagi na wypełnienie warunków uczestnictwa przez ciebie, czas na złożenie wniosku.

Niestety, jest to dość skomplikowany pod względem formalnym proces, dlatego warto skorzystać z usług profesjonalnych doradców, którzy nie tylko napiszą wniosek w twoim imieniu i załączą wszystkie wymagane dokumenty, tak, żeby był kompletny, ale również będą monitorować realizację umowy i jej rozliczenie zgodne z założeniami wybranego programu.


Niektóre programy w ramach Funduszy Europejskich prowadzą nabór ciągły, inne mają ściśle wyznaczone terminy składania wniosków, określone w harmonogramie naboru (https://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/strony/skorzystaj/harmonogramy-naborow-wnioskow/).
 
materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Innowacje
19.03.2026 15:36
Rewolucja w R&D: L‘Oréal i Nvidia przyspieszą rozwój produktów dzięki AI
Wdrożenie AI w R&D ma na celu utrzymanie pozycji lidera innowacji w coraz bardziej konkurencyjnym segmencie dermokosmetykówfot. Shutterstock

Podczas konferencji Nvidia GTC AI w San Jose (marzec 2026), globalny lider rynku kosmetycznego, grupa L‘Oréal, ogłosiła rozszerzenie strategicznego partnerstwa z gigantem technologicznym Nvidia. Wykorzystując zaawansowane ramy uczenia maszynowego Alchemi, koncern zamierza przenieść proces tworzenia receptur do świata wirtualnego, skracając czas badań stukrotnie w porównaniu do tradycyjnych metod laboratoryjnych.

To przejście od wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu do głębokiego R&D wyznacza nowy standard w wyścigu o innowacje w sektorze beauty tech, w którym L‘Oréal stara się być liderem.

Laboratorium na poziomie atomowym

Kluczem do nowej ery innowacji w L‘Oréal jest integracja platformy Nvidia Alchemi. Pozwala ona badaczom przewidywać zachowanie i interakcje molekuł na poziomie atomowym bez konieczności przeprowadzania fizycznych testów na wczesnym etapie.

Priorytety na rok 2026: ochrona UV i koloryt skóry

W pierwszej fazie wdrożenia L‘Oréal koncentruje siły AI na dwóch kluczowych obszarach dermatologicznych: ochronie przeciwsłonecznej oraz zarządzaniu kolorytem skóry.

Stosując symulacje molekularne wspierane przez AI do naszych opatentowanych składników aktywnych, budujemy pomost między odkryciami na poziomie atomowym a realnymi korzyściami dla konsumenta” – podkreśla Barbara Lavernos, zastępczyni dyrektora generalnego odpowiedzialna za badania, innowacje i technologię.

Od marketingu i biznesu do nauki

Partnerstwo L‘Oréal i Nvidia nie jest nowością, jednak dotychczas skupiało się głównie na optymalizacji kampanii reklamowych i marketingu cyfrowego. Przeniesienie ciężaru współpracy na naukę o skórze (skincare science) to strategiczna odpowiedź na rekordowe wyniki grupy – w 2025 roku L‘Oréal wypracował przychody na poziomie 44,05 mld euro.

Przy skali zatrudnienia przekraczającej 95 tys. pracowników, wdrożenie AI w R&D ma na celu nie tylko oszczędności, ale przede wszystkim utrzymanie pozycji lidera innowacji w coraz bardziej konkurencyjnym segmencie dermokosmetyków.

Jakie kierunki wskazuje branży ruch L‘Oréal?

  • Beauty tech to już nie tylko gadżety: prawdziwa wartość AI przesuwa się w stronę chemii i biologii molekularnej
  • Krótszy cykl życia produktu: firmy nie korzystające z symulacji cyfrowych mogą stracić dystans do konkurencji, która będzie w stanie wypuszczać innowacyjne produkty kilka razy szybciej
  • Ekologia przez technologię: cyfrowe testowanie formuł to mniej odpadów chemicznych i bardziej precyzyjne wykorzystanie rzadkich składników aktywnych.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
19.03.2026 11:55
Polski rynek kosmetyczny rośnie, ale mierzy się z presją regulacji i konkurencji
Polska jest piątym największym rynkiem kosmetycznym w UEShutterstock

Unijne regulacje coraz mocniej wpływają na codzienne funkcjonowanie polskich producentów kosmetyków, którzy jednocześnie muszą odnaleźć się w rosnącej konkurencji ze strony zagranicznych marek. Choć nasz rynek – piąty co do wielkości w UE – dynamicznie się rozwija, branża stoi przed wyzwaniem umacniania pozycji lokalnych firm. Wspiera je jednak coś bardzo istotnego – lojalność konsumentek wobec polskich kosmetyków oraz rosnące zainteresowanie nimi także poza granicami kraju.

W tym artykule przeczytasz:

  • Coraz więcej marek, coraz trudniejsza konkurencja
  • Polska jednym z liderów rynku kosmetycznego
  • Podstawa prawna
  • Składniki pod lupą. Co znika z kosmetyków?
  • Nowe przepisy i nowe pomysły
  • Międzypokoleniowa lojalność wobec marek

Coraz więcej marek, coraz trudniejsza konkurencja

Największe wyzwania dla branży kosmetycznej w Polsce koncentrują się dziś wokół dwóch obszarów. Z jednej strony to silna konkurencja na rynku funkcjonują tysiące marek, zarówno lokalnych, jak i zagranicznych. Z drugiej – rosnące wymagania regulacyjne na poziomie Unii Europejskiej – mówi agencji Newseria Joanna Kowalczuk, dyrektorka ds. marketingu w firmie Ziaja.

Jak wynika z raportu Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego i WiseEuropa “Kosmetyczna Polska 2025”, liczba producentów kosmetyków w Polsce systematycznie rośnie – z 887 podmiotów w 2015 roku do 1320 w 2024 roku. W tym samym czasie rynek rozwijał się średnio o 4,9 proc. rocznie, osiągając wartość 25,2 mld zł. 

Polska jednym z liderów rynku kosmetycznego

To niemal trzykrotny wzrost od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej. Dziś Polska jest piątym największym rynkiem kosmetycznym we Wspólnocie, odpowiadając za 6,6 proc. jej wartości. Obecność w UE to jednak nie tylko szanse eksportowe, ale również konieczność dostosowania się do dynamicznie zmieniających się regulacji.

Dla firm takich jak nasza, które produkują miliony kosmetyków, wdrażanie kolejnych regulacji jest dużym wyzwaniem operacyjnym. Skala działalności sprawia, że zmiany nie mogą być wprowadzane z dnia na dzień. Tymczasem często właśnie w taki sposób jesteśmy nimi zaskakiwani – podkreśla Joanna Kowalczuk. – To dla nas spore utrudnienie, choć staramy się na bieżąco dostosowywać. Liczymy jednak na większą przewidywalność i dłuższe okresy przejściowe

image

Hebe stawia na polskie kosmetyki. Czy P-beauty stanie się nowym standardem pielęgnacji?

Podstawa prawna

Podstawą unijnych przepisów regulujących rynek kosmetyczny pozostaje rozporządzenie 1223/2009/WE (CPR), które określa zasady wprowadzania produktów do obrotu na terenie UE i ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa konsumentów. W praktyce producenci muszą jednak mierzyć się także z dodatkowymi regulacjami dotyczącymi m.in. opakowań, raportowania ESG czy stosowania konkretnych składników.

Składniki pod lupą. Co znika z kosmetyków?

Istotne zmiany wynikają również z wdrażania Strategii na rzecz Zrównoważonych Chemikaliów (CSS), będącej częścią Europejskiego Zielonego Ładu. Zakłada ona ograniczenie stosowania substancji potencjalnie szkodliwych oraz rozwój bezpieczniejszych i bardziej zrównoważonych formulacji już na etapie projektowania produktów.

Przykładem są nowe regulacje dotyczące składników. Od 1 września 2025 roku w UE nie można już wprowadzać do obrotu produktów zawierających TPO – substancję wykorzystywaną m.in. w lakierach hybrydowych i żelach UV. Z kolei od 1 maja 2026 roku zaczną obowiązywać kolejne ograniczenia dotyczące wybranych substancji, takich jak salicylan heksylu czy srebro. Dla producentów oznacza to konieczność reformulacji produktów.

image

Justyna Żerańska, PZPK: Przed nami 12 pracowitych miesięcy, w tym m.in. wyzwania regulacyjne

Nowe przepisy i nowe pomysły

Branża podkreśla jednak, że regulacje – choć wymagające – mogą działać także jako impuls do innowacji. Rosnące standardy bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju sprzyjają tworzeniu nowych produktów, lepiej odpowiadających na oczekiwania świadomych konsumentów.

Polskie kosmetyki cieszą się dziś bardzo dużym zainteresowaniem za granicą. Konsumenci coraz częściej świadomie wybierają produkty z konkretnych krajów, a Polska jest jednym z tych rynków, które budują silną pozycję jakościową – mówi Joanna Kowalczuk. – Widzimy to m.in. w Hiszpanii, Czechach, Japonii czy na Węgrzech, gdzie nasze marki są rozpoznawalne i chętnie wybierane.

Potwierdzają to dane dotyczące eksportu. W 2024 roku jego wartość osiągnęła rekordowe 6 mld euro, co plasuje Polskę na piątym miejscu w UE i dziewiątym na świecie. Udział naszego kraju w globalnym eksporcie kosmetyków wyniósł 4 proc.

Międzypokoleniowa lojalność wobec marek

Jednocześnie rosnącym wyzwaniem pozostaje napływ produktów spoza Unii Europejskiej.

Konkurencja ze strony marek z rynków pozaunijnych jest coraz bardziej odczuwalna. Każda nowa marka to większe rozproszenie wyborów konsumenckich – zauważa Kowalczuk. – Mimo to polscy konsumenci pozostają bardzo lojalni wobec rodzimych producentów. W wielu przypadkach to właśnie lokalne marki są ich pierwszym wyborem. Widać to w wynikach sprzedaży, ale też w tym, że nasze kosmetyki mają często charakter międzypokoleniowy – korzystały z nich babcie, korzystają matki i sięgają po nie również młodsze pokolenia.

 

Źródło: Newseria

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. marzec 2026 16:33