StoryEditor
Producenci
26.06.2020 00:00

Jean-Paul Agon, CEO L’Oréal o ochronie środowiska: Największe wyzwania dopiero przed nami

- Planeta stoi przed bezprecedensowymi wyzwaniami, dlatego konieczna jest jeszcze większa mobilizacja, aby zachować bezpieczną przestrzeń życiową człowieka. Dlatego też będziemy zmieniać nasze wewnętrzne procesy, ale także wspierać społeczeństwo w rozwiązywaniu globalnych problemów. Wiemy, że największe wyzwania dopiero przed nami. Firma L’Oréal będzie konsekwentnie realizować swoje cele, szanując ograniczenia planety - powiedział Jean-Paul Agon, CEO Grupy L’Oréal na specjalnej piątkowej globalnej konferencji prasowej.

L’Oréal rozpoczyna nowy globalny program zrównoważonego rozwoju pod nazwą „L’Oréal for the Future”. Określa on najnowsze cele, które grupa chce zrealizować do 2030 roku i jest odpowiedzią na rosnące wyzwania związane ze środowiskiem i sytuacją społeczną. Koncern zapowiada szybszą transformację swojego modelu biznesowego, uwzględniającą ograniczenia planety oraz wzmacnia swoje zaangażowanie - zarówno w kwestie zrównoważonego rozwoju, jak i walkę z wykluczeniem społecznym.

Dotychczasowe zobowiązania grupy L’Oréal w obszarze zrównoważonego rozwoju były realizowane w ramach programu „Sharing Beauty with All”, który wystartował w 2013 roku. Firma wyznaczyła wówczas cele globalne do osiągnięcia w 2020 roku. Bieżący rok podsumowuje tę inicjatywę za rok 2019, ale jednocześnie jest momentem, kiedy grupa ogłosiła nowe cele.

Trzy główne obszary nowego programu „L’Oréal for the Future”:

1) Transformacja firmy L’Oréal respektująca ograniczenia planety:

-  do roku 2025 wszystkie zakłady firmy L’Oréal osiągną neutralność emisyjną poprzez poprawę efektywności energetycznej i korzystanie w 100% z energii odnawialnej;

-  do roku 2030 100% tworzyw sztucznych wykorzystywanych w opakowaniach produktów L’Oréal będzie pochodzić z recyklingu lub ze źródeł biopochodnych;

-  do roku 2030 L’Oréal zredukuje generowaną przez firmę całkowitą emisję gazów cieplarnianych o 50% (vs. 2016 r.) w przeliczeniu na gotowy produkt.

2) Rozwiązywanie pilnych problemów społecznych i ekologicznych w ramach planu zainaugurowanego w maju 2020 r:

- 100 mln euro na regenerację zniszczonych ekosystemów, zapobieganie zmianom klimatycznym oraz przedsięwzięcia związane z gospodarką obiegu zamkniętego. 50 milinów euro zasili fundusz pomocowy dla potrzebujących kobiet dotkniętych kryzysem społecznym i gospodarczym.

3) Inspirowanie konsumentów L’Oréal do dokonywania ekologicznych wyborów:

-  L’Oréal opracował i wprowadza system znakowania produktów informujący o ich wpływie na środowisko i społeczeństwo w skali od A do E. Produkt z oznaczeniem A będzie uznawany za „najlepszy w swojej klasie”. Pierwszą marką, która tym roku wprowadzi tę nową metodologię w odniesieniu do produktów do pielęgnacji włosów będzie Garnier, trzecia na świecie marka kosmetyczna. System ten będzie sukcesywnie wprowadzany we wszystkich markach i kategoriach. Tym samym będziemy informować naszych konsumentów o śladzie środowiskowym i społecznym naszych produktów.

Grupa zdefiniowała nowe, mierzalne cele do roku 2030, chcąc walczyć ze zmianą klimatu zgodnie z inicjatywą „Science Based Targets” (Cele naukowe). Ale idzie też o krok dalej, odpowiadając na trzy inne duże wyzwania środowiskowe: zachowanie bioróżnorodności, zrównoważoną gospodarkę wodną i wykorzystywanie zasobów w zamkniętym obiegu.

- W ciągu ostatnich 10 lat dokonaliśmy strategicznej zmiany: zrównoważony rozwój znalazł się w samym centrum naszego modelu biznesowego. Dzięki nowym zobowiązaniom wkraczamy w kolejną fazę i przyspieszamy naszą transformację: poza działaniami ograniczającymi nasz bezpośredni wpływ na środowisko, będziemy inspirować i pomagać konsumentom dokonywać ekologicznych wyborów, a także angażować się w rozwiązywanie problemów społecznych. Jako lider branży uważamy, że naszą rolą jest budowanie zintegrowanego i zrównoważonego społeczeństwa - podsumowała Alexandra Palt, Executive VP - Chief Corporate Responsibility Officer w grupie L'Oréal.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
24.03.2026 07:41
Regulacyjny paraliż europejskiego sektora beauty? Liderzy branży ostrzegają przed ekspansją K-beauty
Europejski sektor kosmetyczny, który przez dekady dyktował trendy, dziś znajduje się w kleszczach między ambitną polityką środowiskową UE a dynamiczną i elastyczną konkurencją z Azjishutterstock

Europejska dominacja w sektorze kosmetycznym stoi pod znakiem zapytania. Podczas dorocznego szczytu Value of Beauty w Brukseli prezesi największych koncernów, takich jak L’Oréal i Beiersdorf, wystosowali dramatyczny apel do decydentów Unii Europejskiej. Ich przekaz jest jasny: skomplikowane i nieprzewidywalne regulacje dławią innowacyjność, zmuszając firmy do wydawania miliardów na biurokrację, podczas gdy konkurencja z Azji, wspierana przez rządy, agresywnie przejmuje udziały w rynku.

Innowacja ustępuje miejsca reformulacji

Głównym punktem zapalnym w dyskusji między sektorem prywatnym a Brukselą jest skala budżetów badawczo-rozwojowych (R&D) pochłanianych przez wymogi zgodności. Nicolas Hieronimus, CEO L’Oréal Groupe, ujawnił podczas szczytu, że obecnie europejscy liderzy muszą przeznaczać nawet 70 proc. swoich budżetów R&D wyłącznie na reformulację produktów i zapewnienie zgodności z nowymi przepisami.

Branża beauty jest globalnym liderem w dziedzinie zrównoważonych innowacji, jednak obecnie jesteśmy zmuszeni do marnowania zasobów na walkę z regulacyjną złożonością. Każde euro stracone na biurokrację to euro, którego Europa nie może stracić w globalnym wyścigu o prymat” – ostrzega Nicolas Hieronimus.

Według sojuszu Value of Beauty Alliance, który skupia 16 czołowych menedżerów łańcucha dostaw kosmetyków, branża ta generuje blisko 30 miliardów euro eksportu i wspiera 3,2 miliona miejsc pracy. Jednak bez jasnych i przewidywalnych ram prawnych, pozycja ta jest zagrożona.

Kontrowersyjne dyrektywy: UWWTD i PPWR

Dwa konkretne akty prawne budzą szczególny opór branży:

Dyrektywa o oczyszczaniu ścieków komunalnych (UWWTD):

Zgodnie z obecnym brzmieniem, sektory kosmetyczny i farmaceutyczny będą musiały sfinansować co najmniej 80 proc. kosztów modernizacji oczyszczalni ścieków w całej Europie od końca 2028 roku. Branża określa to jako „rażący błąd obliczeniowy”. Stowarzyszenie Cosmetics Europe argumentuje, że dane, na których oparto te wymogi, aż 15-krotnie zawyżają rzeczywisty wkład sektora kosmetycznego w zanieczyszczenie wód. Taki model „rozszerzonej odpowiedzialności producenta” uderza w atrakcyjność inwestycyjną regionu.

Rozporządzenie w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR):

Choć cel – pełna recyklingowalność opakowań do 2030 roku – jest popierany, branża domaga się pragmatyzmu. Liderzy podkreślają, że PPWR musi uwzględniać specyficzne wymagania dotyczące bezpieczeństwa, higieny i unikalnego designu produktów kosmetycznych, które różnią się od standardowych opakowań spożywczych.

image

Przyjęcie PPWR – co oznacza dla branży kosmetycznej

K-Beauty u bram kontra słabości Europy 

Podczas gdy europejscy producenci zmagają się z reformulacją istniejących produktów, marki z Korei Południowej (K-beauty) notują rekordowe wzrosty, sprawnie nawigując w kanałach e-commerce.

Dane są bezlitosne: import produktów kosmetycznych do Francji wzrósł o 6 proc., co było napędzane głównie zakupami online z Azji. Koreańska marka d’Alba Global odnotowała w ubiegłym roku wzrost sprzedaży w Europie o 302 proc. – to wynik znacznie wyższy niż jej wzrost w Japonii (210 proc.) czy Ameryce Północnej (155 proc.).

Sukces K-beauty nie jest dziełem przypadku. To efekt połączenia trzech czynników:

  • Wsparcia rządowego: Seul aktywnie promuje kulturę i produkty kosmetyczne w Europie (np. poprzez wielkie wydarzenia promocyjne w Mediolanie).
  • Inwestycji produkcyjnych: koreański gigant kontraktowy Cosmax przejął 51 proc. udziałów we włoskiej firmie Keminova, budując swoją pierwszą bazę produkcyjną w Europie.
  • Dominacji w e-commerce: marki takie jak d’Alba zdominowały rankingi sprzedaży podczas promocji na platformie Amazon w Niemczech, Włoszech i Hiszpanii.

Apel o „regulacyjną przewidywalność”

Vincent Warnery, CEO Beiersdorf i członek sojuszu, podkreśla że bez jasnych reguł gry inwestycje stają się „strzałem w ciemno”.

Bruksela musi przywrócić przewidywalność wymaganą do zabezpieczenia naszego globalnego przywództwa. Wszystkie opcje są na stole, aby odblokować potencjał naszej branży – wskazuje szef Beiersdorf.

image

Diagnoza innowacyjności branży kosmetycznej. Co wynika z badania PZPK?

Sytuacja jest bezprecedensowa: europejski sektor kosmetyczny, który przez dekady dyktował trendy, dziś znajduje się w kleszczach między ambitną polityką środowiskową UE a dynamiczną i elastyczną konkurencją z Azji. Branża nie domaga się rezygnacji z celów klimatycznych, lecz ich urealnienia, tak aby „zielona transformacja” nie stała się gwoździem do trumny europejskiej konkurencyjności.

Źródło: Personal Care Insights 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.03.2026 20:01
Schwarzkopf Professional inauguruje projekt Mecenat Piękna
Schwarzkopf

W 2026 roku polska branża hair zyskuje nową, głęboką narrację. Schwarzkopf Professional (marka należąca do Henkel) uruchamia Mecenat Piękna – długofalową inicjatywę, która przesuwa granice edukacji zawodowej, łącząc rzemiosło fryzjerskie z kanonem sztuki klasycznej. Wykorzystując dzieła z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie, marka dąży do redefinicji profesji fryzjera jako zawodu opartego na kreatywności, odwadze i głębokiej relacji z drugim człowiekiem.

Inicjatywa Mecenat Piękna opiera się na interpretacji trzech wybitnych dzieł: „Portretu pięcioletniego amora” Elisabetty Sirani, „W altanie” Aleksandra Gierymskiego oraz „Autoportretu w zbroi” Jacka Malczewskiego. Przełożone na język współczesnego fryzjerstwa, stają się one fundamentem komunikacji marki, promując wartości takie jak troska, odwaga i profesjonalizm

Projekt nie jest klasyczną kampanią artystyczną, lecz świadomym wyborem języka wizualnego, który ma wzmocnić prestiż zawodu w oczach zarówno środowiska, jak i opinii publicznej.

Sztuka jako platforma komunikacji zawodowej

W ramach projektu sztuka służy jako punkt wyjścia do rozmowy o codziennej pracy w salonie – o odpowiedzialności za samopoczucie klienta i o rzemiośle, które staje się aktem twórczym. Elementy te będą obecne w działaniach marki przez cały rok: w edukacji, wydarzeniach branżowych oraz specjalistycznym contencie digitalowym.

Zawód fryzjera wciąż bywa sprowadzany do usługi, a rzadziej jest postrzegany jako praca wymagająca wrażliwości i odpowiedzialności, której efekty wywierają realny wpływ na samopoczucie drugiego człowieka – mówi Gracjan Duda, Marketing Manager Hair Professional. – Tymczasem każda wizyta w salonie to coś więcej niż zmiana wyglądu – to często zmiana tego, jak dana osoba postrzega siebie. Chcemy traktować naszych klientów, fryzjerów, również jak artystów, których praca łączy w sobie rzemiosło, kreatywność i relację z drugim człowiekiem. Mecenat Piękna powstał po to, żeby tę wartość wyraźniej pokazać.

image

Raport Henkel: consumer brands i cyfrowa transformacja napędzają wzrost

Budowanie świadomej społeczności

Mecenat Piękna ma ambicję wyjść poza standardowe ramy marketingowe, stając się platformą integracji środowiska fryzjerskiego wokół wspólnych wartości.

Celem jest stworzenie społeczności fryzjerów, którzy świadomie budują jakość relacji z klientami, podejmują odważne decyzje artystyczne i prowadzą biznesy w sposób odpowiedzialny. Inicjatywa ta ma potencjał, by wpłynąć na kierunek rozwoju całej branży, kładąc nacisk na zmianę sposobu myślenia o roli fryzjera w społeczeństwie.

Beauty Vision Keeper. Jakie będą jego zadania?

Za spójność ideologiczną projektu odpowiada Marek Szulc z agencji MindSpark, który objął unikalną rolę Beauty Vision Keepera. Jego zadaniem jest przekładanie wartości „Mecenatu Piękna” na konkretne doświadczenia angażujące fryzjerów.

Mecenat Piękna to dla nas nie kampania, ale długofalowa idea. Chcemy pokazać, że fryzjerstwo, tak jak sztuka, opiera się na interpretacji, a nie powielaniu. To zawód, w którym codziennie podejmowane są decyzje twórcze, budowane są relacje i tworzone są doświadczenia – podkreśla Marek Szulc. – Zastanowiliśmy się, co by się stało, gdyby fryzjerzy mogli zrobić coś razem – nie tylko dla siebie, ale dla całej branży. Mecenat Piękna jest odpowiedzią na to pytanie – dodaje.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. marzec 2026 07:47