StoryEditor
Producenci
02.08.2021 00:00

Jun Aoki, Shiseido: Umieszczamy zrównoważony rozwój w centrum naszych celów zarządzania na 2030 r.

Zrównoważony rozwój to obecnie kluczowy czynnik dla konsumentów przy wyborze produktów i usług, a także dla przyszłych pracowników przy podejmowaniu decyzji o tym, gdzie chcą pracować – podkreśla Jun Aoki, dyrektor wykonawczy Shiseido. Warto podkreślić długą historię marki, która została założona w 1872 przez japońskiego farmaceutę. Obecnie to prawdziwy gigant kosmetyczny.

Jakie jest obecne podejście Shiseido do zrównoważonego rozwoju, biorąc pod uwagę COVID-19?

Zrównoważony rozwój jest coraz ważniejszy dla naszej działalności. Teraz staramy się uwzględniać go we wszystkich naszych działaniach. COVID-19 dosłownie ogarnął cały świat. Zmieniło to nasz sposób życia i zachowania oraz doprowadziło do ponownej oceny idei i norm, które wcześniej uważaliśmy za oczywiste. Naszym obowiązkiem jako obywatela korporacyjnego jest zastanowienie się, jak najlepiej zapewnić zrównoważony rozwój społeczny i środowiskowy.

W związku z tym zrównoważony rozwój staje się najwyższym priorytetem dla wszystkich zainteresowanych stron. Jest to obecnie kluczowy czynnik dla konsumentów przy wyborze produktów i usług, a także dla przyszłych pracowników przy podejmowaniu decyzji o tym, gdzie chcą pracować. Niezbędne jest również ustalenie, czy inwestorzy i lokalna społeczność przychylnie postrzegają firmę.

Jak scharakteryzowałby Pan podejście firmy do zarządzania zrównoważonym rozwojem?

W styczniu 2020 r. powołaliśmy Komitet ds. Zrównoważonego Rozwoju, dedykowany organ, który prowadzi szczegółowe dyskusje i podejmuje na czas decyzje dotyczących kwestii zrównoważonego rozwoju. Komitet spotyka się regularnie, aby formułować strategie związane ze środowiskiem, społeczeństwem i kulturą; decydować o polityce, planach i monitorować postępy. Na przykład propozycje dotyczące średnioterminowych celów zmniejszenia naszego śladu środowiskowego, które zostały rozwiązane przez Komitet w 2020 r., zostały omówione i uzgodnione przez Radę Dyrektorów, a następnie ogłoszone wewnętrznie i zewnętrznie.

W lipcu 2020 r. opublikowaliśmy nasz pierwszy raport dotyczący zrównoważonego rozwoju, dzieląc się tymi strategiami z naszymi interesariuszami. Komunikując nasze ogólne podejście do zrównoważonego rozwoju w naszej podstawowej działalności, wraz z naszymi celami i bieżącymi postępami, zwiększyliśmy możliwości bezpośredniego dialogu, zwłaszcza z naszymi inwestorami i analitykami, co pomogło we wzajemnym zrozumieniu.

Jakie były Wasze osiągnięcia w zakresie zrównoważonego rozwoju w 2020 roku?

W 2020 roku wyznaczyliśmy sobie średnioterminowe cele, aby zmniejszyć nasz wpływ na środowisko w pięciu obszarach: emisje CO₂, zasoby wodne, odpady, olej palmowy i papier.

W szczególności w odniesieniu do emisji CO₂ przeanalizowaliśmy zagrożenia i szanse związane z wpływem zmian klimatu na naszą działalność. Od 2019 postępujemy zgodnie z zaleceniami TCFD. Informacje te są również ujawniane w naszym Raporcie o zrównoważonym rozwoju.

Ponadto aktywnie koncentrujemy się na zrównoważonym wykorzystaniu wody. Przykładem jest nasza fabryka Nasu w prefekturze Tochigi w Japonii, która rozpoczęła działalność na pełną skalę w grudniu 2019 roku. Naszym priorytetem jest koegzystencja z lokalną społecznością i naturalnym otoczeniem regionu Nasu. W tym celu oczyszczamy ścieki zgodnie z dobrowolnymi normami środowiskowymi, które są bardziej rygorystyczne niż wymagają tego przepisy. Co więcej, nowa fabryka działa w całości na bezemisyjnej energii hydroelektrycznej w ramach programu „Tochigi Furusato Electric”.

Obecnie zajmujemy się innymi problemami, takimi jak zanieczyszczenia morskie, które są źródłem zanieczyszczenia środowiska. Jeśli chodzi o zmniejszenie ilości zużywanego przez nas plastiku, wspieramy koncepcję gospodarki o obiegu zamkniętym i dążymy do tego, aby wszystkie nasze pojemniki na produkty były w 100 proc. zrównoważone do 2025 roku. W 2020 roku zaangażowaliśmy się w szereg inicjatyw dotyczących zrównoważonych opakowań, takich jak opakowania wielokrotnego użytku pojemniki, programy ponownego wykorzystania pojemników, usługi uzupełniania w sklepie oraz opracowywanie pojemników biodegradowalnych.

W obszarze społecznym nasze działania na rzecz przyspieszenia różnorodności przynoszą owoce od wielu lat, uwalniając potencjał pracowników nieograniczony narodowością, rasą, wiekiem, stylem życia, doświadczeniem zawodowym czy stylem pracy. W szczególności nasze promowanie upodmiotowienia kobiet przyczyniło się do szerszego rozpoznania tej kwestii w społeczeństwie. Zostaliśmy pochwaleni za nasze starania w zakresie różnorodności pracowników w Japonii.

Sklep Shiseido w Hong Kongu, fot. Shutterstock

Inną charakterystyczną inicjatywą Shiseido jest wykorzystanie naszej wiedzy w zakresie makijażu, aby wzmocnić osoby z poważnymi problemami dotyczącymi ich skóry i wyglądu – w tym znamion, bielactwa, blizn i oparzeń. Chociaż angażujemy się w te działania od ponad 65 lat, od czasu premiery Shiseido Spots Cover, w ostatnich latach zintensyfikowaliśmy nasze badania nad pozytywnym psychologicznym wpływem rozwijania „wewnętrznego piękna”. Wysiłki te doprowadziły do ​​powstania projektu Lavender Ring, inicjatywy, która inspiruje osoby, które przeżyły raka i pomaga im czuć się komfortowo podczas ponownej integracji ze społeczeństwem. Wraz z udoskonalaniem metod wczesnego wykrywania i rozwojem technologii leczenia, życie z rakiem staje się coraz bardziej powszechne.

Jak opisałby Pan strategię zrównoważonego rozwoju firmy?

Umieszczamy zrównoważony rozwój w centrum naszych celów zarządzania na 2030 r. U podstaw tego leży świadomość, że wiele osób we współczesnym społeczeństwie nie ma poczucia spełnienia ani szczęścia pomimo postępu gospodarczego i niezwykłych postępów w technologii i badaniach medycznych, które poprawiły nasze życie. Od momentu powstania firma Shiseido pozostała niezłomna w swojej wierze w moc piękna, która może przynieść ludziom szczęście ponad różnicami kulturowymi. W obliczu narastających z dnia na dzień poważnych problemów środowiskowych, takich jak zmiany klimatyczne i zanieczyszczenia morskie, jako firma czujemy się odpowiedzialni za naszą planetę.

Aby osiągnąć nasz cel do 2030 roku, ustanowiliśmy nowe ramy oparte na trzech podstawowych filarach: dla ludzi, dla społeczeństwa i dla planety.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.01.2026 15:33
Malin + Goetz zamyka działalność w Wielkiej Brytanii i wchodzi w administrację
Sklep Malin + Goetz w Nolita.Alena Veasey

Amerykańska marka kosmetyczna Malin + Goetz ogłosiła objęcie swojej działalności w Wielkiej Brytanii procedurą administracyjną po przeprowadzeniu „rozległego” przeglądu operacji. Decyzja została podjęta po wyczerpaniu wszystkich dostępnych alternatyw restrukturyzacyjnych i oznacza całkowite wycofanie się spółki z rynku brytyjskiego.

W wyniku tej decyzji ze skutkiem natychmiastowym zamknięto wszystkie sklepy stacjonarne marki w Wielkiej Brytanii oraz jej lokalną centralę. Restrukturyzacja doprowadziła do likwidacji 72 miejsc pracy, z czego nieco ponad połowa dotyczyła etatów pełnoetatowych. Skala redukcji zatrudnienia obejmuje zarówno personel sprzedażowy, jak i pracowników biurowych.

W oficjalnym oświadczeniu przekazanym mediom spółka podkreśliła, że decyzja była „trudna, ale konieczna”. Zarząd zaznaczył, że mimo licznych prób poprawy wyników operacyjnych i finansowych, brytyjski biznes nie osiągnął poziomu rentowności pozwalającego na dalsze funkcjonowanie.

Z dostępnych informacji wynika, że działalność marki w Wielkiej Brytanii była obciążona wymagającymi warunkami rynkowymi. Presja kosztowa oraz słabsze wyniki sprzedażowe sprawiły, że wdrażane działania naprawcze nie przyniosły oczekiwanych efektów, co ostatecznie przesądziło o uruchomieniu procedury administracyjnej.

Zamknięcie brytyjskich struktur Malin + Goetz oznacza całkowite zakończenie operacji detalicznych i biurowych na tym rynku. Firma przyznała, że skutki decyzji są dotkliwe zarówno dla pracowników, jak i klientów, jednak – jak podkreślono – w obecnych warunkach redukcja działalności była nieunikniona.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
22.01.2026 12:17
L’Occitane rozważa IPO w USA. Francuska grupa beauty wybiera banki inwestycyjne
shutterstock

Francuska grupa kosmetyczna L’Occitane Groupe, działająca w segmencie premium skincare, rozważa przeprowadzenie pierwszej oferty publicznej (IPO) w Stanach Zjednoczonych jeszcze w 2026 roku. Jak informują źródła zbliżone do spółki, firma rozpoczęła współpracę z bankami inwestycyjnymi JPMorgan Chase & Co. oraz Morgan Stanley, które mają doradzać przy potencjalnym debiucie giełdowym. Co ewentualne IPO L’Occitane oznaczałoby dla rynku beauty?

L’Occitane została wycofana z giełdy w Hongkongu w 2024 roku przez miliardera Reinolda Geigera, głównego właściciela grupy. Transakcja zakończyła 14-letnią obecność spółki na azjatyckim parkiecie i wyceniła firmę na około 6 mld euro. Obecnie, po restrukturyzacji i dalszym wzroście sprzedaży, rozważany jest powrót na rynek publiczny – tym razem w USA. 

Silna pozycja w Ameryce Północnej i Południowej – kluczowym argumentem

Według najnowszego raportu finansowego, przychody L’Occitane w roku finansowym zakończonym 31 marca 2025 r. wyniosły 2,8 mld euro. Największym rynkiem pozostają obydwie Ameryki, odpowiadające za 46 proc. sprzedaży grupy, co czyni Stany Zjednoczone naturalnym kierunkiem potencjalnego IPO. Region Azji i Pacyfiku generuje blisko 30 proc. przychodów, a pozostała część pochodzi z Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki.

Eksperci branżowi wskazują, że amerykański rynek kapitałowy może zapewnić spółce lepszą wycenę, większą płynność akcji oraz dostęp do inwestorów wyspecjalizowanych w sektorze beauty i dóbr konsumenckich premium.

Portfolio marek i globalna skala

Grupa L’Occitane została założona w 1976 roku przez Oliviera Baussana i początkowo koncentrowała się na produkcji olejków eterycznych z lawendy w regionie Prowansji. Dziś grupa zarządza ośmioma markami kosmetycznymi, w tym L’Occitane en Provence, Elemis, Sol de Janeiro oraz Melvita, i prowadzi ponad 3 tys. punktów sprzedaży w 90 krajach.

image
M.Szulc WK

Silne portfolio marek, rosnące znaczenie segmentu premium skincare oraz ekspansja w Amerykach sprawiają, że ewentualne IPO L’Occitane jest uważnie obserwowane przez rynek kosmetyczny i inwestorów branżowych.

Co dalej z L’Occitane?

Jak podkreślają źródła, rozmowy w sprawie IPO trwają, a harmonogram i szczegóły oferty mogą jeszcze ulec zmianie. Przedstawiciele L’Occitane oraz banków inwestycyjnych odmówili komentarza.

Dla branży beauty potencjalny debiut w USA byłby jednak jednym z najważniejszych wydarzeń kapitałowych w segmencie premium kosmetyków w najbliższych latach.

Co potencjalne IPO L’Occitane oznacza dla rynku beauty?

Debiut giełdowy L’Occitane Groupe w USA byłby sygnałem o strategicznym znaczeniu dla globalnego rynku kosmetyków premium i skincare. Przede wszystkim pokazuje, że sektor beauty – mimo presji kosztowej, spowolnienia konsumpcji w Europie i zmienności rynków – nadal pozostaje atrakcyjny dla inwestorów instytucjonalnych.

Wybór amerykańskiego rynku kapitałowego nie jest przypadkowy. Stany Zjednoczone są obecnie największym rynkiem L’Occitane, generując niemal połowę przychodów grupy. IPO w USA może zapewnić spółce wyższą wycenę, większą płynność oraz lepsze zrozumienie modelu biznesowego opartego na silnych markach DTC, omnichannelu i premiumizacji oferty.

Dla branży beauty IPO L’Occitane może pełnić funkcję benchmarku. Sukces oferty zwiększyłby apetyt inwestorów na kolejne spółki kosmetyczne – szczególnie te z wyraźnym DNA premium, globalną skalą i zdywersyfikowanym portfolio marek. Wzmocniłoby to także trend konsolidacji, zachęcając fundusze private equity i właścicieli marek do rozważania wyjścia na giełdę jako realnej ścieżki wzrostu.

Jednocześnie IPO podniesie poprzeczkę w zakresie transparentności, rentowności i zarządzania markami. Spółki działające w segmencie beauty będą musiały udowadniać nie tylko siłę sprzedaży, ale także odporność na zmiany trendów konsumenckich, zdolność do innowacji i skuteczną ekspansję geograficzną. W dłuższej perspektywie – potencjalny debiut L’Occitane w USA może przyczynić się do dalszej instytucjonalizacji rynku beauty, przesuwając branżę z obszaru „trend-driven” w kierunku stabilnego, dojrzałego sektora dóbr konsumenckich premium.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 07:50