StoryEditor
Producenci
03.12.2019 00:00

Kosmetyki wegetariańskie, wegańskie i halal – jak je rozpoznać?

Od kilku lat sukcesywnie umacnia się na świecie trend wege – potwierdzają to wyniki zapytań w wyszukiwarce Google. Ich liczba zwiększyła się w ciągu ostatnich 5 lat ponad dwukrotnie. Rośnie zainteresowanie nie tylko wegetariańskimi i wegańskimi produktami żywnościowymi, ale także kosmetykami. Są one oznaczane np. specjalnym znakiem jakości V-Label. Niektóre wyroby są również sygnowane certyfikatem halal – z myślą o krajach islamskich. Jak na sklepowych i wirtualnych półkach odnaleźć kosmetyki wegetariańskie, wegańskie i halal podpowiada Konrad Jagocha, ekspert Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

Wegetariańskie i wegańskie

Kosmetyki wegetariańskie nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego. Przy ich tworzeniu nie były krzywdzone ani wykorzystywane zwierzęta, zarówno w bezpośredni, jak i pośredni – np. poprzez zanieczyszczenie wody lub gleby – sposób.

– Należy podkreślić, że takie wyroby, a także półprodukty wykorzystywane do ich tworzenia, nie mogą być testowane na żadnej żywej istocie. Od 11 marca 2013 r. w UE obowiązuje całkowity zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach. Patrząc na opakowania warto jednak zwracać uwagę na to, czy znajdują się na nich takie oznaczenia jak „cruelty free” czy znak V – mówi Konrad Jagocha, Associate, Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy

Wegańskie produkty kosmetyczne dodatkowo muszą składać się tylko z naturalnych ekstraktów kwiatów, ziół, warzyw, owoców oraz olejków eterycznych. Można przy ich tworzeniu stosować wyłącznie wyciągi roślinne lub mineralne, które są pozyskiwane w zgodzie z zasadami wyznawanymi przez wegan – czyli bez naruszania praw zwierząt do wolności i życia w naturalnym środowisku oraz z poszanowaniem ich godności.

V-Label

Gwarancję, że dany kosmetyk został sprawdzony pod kątem obecności w nim substancji pochodzenia zwierzęcego daje znak jakości V-Label. Sięgając po produkt z takim symbolem można założyć, że nie tylko w jego składzie, ale również we wszelkich dodatkach zastosowanych do jego przygotowania lub z nim powiązanych – na każdym etapie produkcji – nie występują związki zwierzęce. Co więcej, znak V-Label potwierdza, że dany kosmetyk oraz jego składniki są wolne od GMO.

– Obecnie na świecie symbolem V-Label, który chroniony jest już w 44 państwach, oznakowanych jest już ponad 18 tys. produktów od ponad 1,6 tys. licencjobiorców. Od kwietnia 2017 roku mogą go stosować firmy produkujące kosmetyki lub produkty higieniczne. Znak V-Label jest wydawany dla danej marki na rok oraz stosowany w dwóch wariantach: „VEGETARIAN” (wegetariański) i „VEGAN” (wegański) – podpowiada Konrad Jagocha.  

Halal

Certyfikacja halal została stworzona z myślą o producentach nastawionych na sprzedaż swoich wyrobów w krajach islamskich. Samo słowo „halal” oznacza czynności lub rzeczy, które są dozwolone prawem szariatu.

– Uzyskanie oznaczenia potwierdzającego zgodność kosmetyku z normami obowiązującymi w świecie Islamu związane jest z bardzo restrykcyjnym i długotrwałym procesem. Jego celem jest potwierdzenie, że oferowane wyroby kosmetyczne rzeczywiście są halal. Analizie poddawana jest zarówno produkcja, jak i pakowanie oraz przechowywanie – zwraca uwagę ekspert Kancelarii Prawnnej Chałas i Wspólnicy.

Produkty kosmetyczne z oznaczeniem „halal” są popularne głównie na Dalekim Wschodzie, ale coraz częściej można je spotkać w Polsce. Warto wspomnieć o pojawianiu się w regulacjach różnych państw obowiązku oznaczania produktów znakiem „halal” lub „nie halal”. Dla przykładu takie przepisy zostały uwzględnione w ustawie o gwarancji dotyczącej produktów halal przyjętej w 2014 roku w Indonezji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
20.01.2026 09:22
Zmarł Valentino Garavani. Ikona światowej mody miała 93 lata
Shutterstock

W wieku 93 lat w Rzymie zmarł Valentino Garavani, jeden z najbardziej wpływowych projektantów XX i początku XXI wieku. Informację o jego śmierci przekazała fundacja projektanta w poniedziałek, 19 stycznia 2026 roku. Valentino odszedł w swojej rzymskiej rezydencji, otoczony najbliższymi. Uroczystości pożegnalne zaplanowano na 21–22 stycznia na Piazza Mignanelli, a msza pogrzebowa odbędzie się dzień później w bazylice Santa Maria degli Angeli e dei Martiri.

Dom mody Valentino został założony w 1960 roku i w krótkim czasie stał się jednym z filarów światowej haute couture. Projektant zasłynął z eleganckich, luksusowych sylwetek oraz charakterystycznego koloru „Valentino Red”, który stał się znakiem rozpoznawczym marki. Inspiracją do jego stworzenia była podróż do Hiszpanii, a przełomowym momentem – prezentacja słynnej „fiesta dress”, która otworzyła marce drogę do globalnej rozpoznawalności.

Urodzony w Lombardii w maju 1932 roku Valentino już w wieku 17 lat wyjechał do Paryża, gdzie kształcił się w Chambre Syndicale de la Couture Parisienne. W kolejnych latach zdobywał doświadczenie u takich projektantów jak Jacques Fath, Balenciaga, Jean Dessès czy Guy Laroche. Jego kolekcje konsekwentnie budowały wizerunek mody jako synonimu luksusu, bogactwa i ponadczasowej elegancji, pozostając poza chwilowymi trendami.

Kreacje Valentino nosiły najbardziej rozpoznawalne kobiety świata, w tym Księżna Diana, Jackie Kennedy Onassis oraz Elizabeth Taylor. Projektant odpowiadał także za suknie na wyjątkowe okazje – w 2013 roku zaprojektował suknię ślubną szwedzkiej Księżniczki Madeleine. W 2008 roku, prezentując swoją ostatnią kolekcję, zakończył pokaz finałem, w którym wszystkie modelki wystąpiły w czerwonych sukniach.

Jeszcze w grudniu 2023 roku Valentino został uhonorowany nagrodą za całokształt twórczości podczas British Fashion Awards w londyńskiej Royal Albert Hall. Alexandra Shulman, była redaktor kanaczelna „British Vogue”, podkreślała w rozmowie z BBC, że projektant uosabiał glamour i luksus, a jego największym osiągnięciem było konsekwentne tworzenie ubrań, których celem było piękno. Zdaniem Shulman Valentino należał do ostatniego pokolenia wielkich projektantów nowoczesnej mody.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
19.01.2026 15:32
Zmiany w zarządzie Dr. Miele Cosmed Group S.A.: Szlaga i Czajka odchodzą
Dr. Miele Cosmed Group

Zarząd Dr. Miele Cosmed Group S.A. poinformował o istotnych zmianach personalnych na najwyższym szczeblu kierowniczym spółki. Informacja została przekazana w dniu 16 stycznia 2026 r. i dotyczy składu organu zarządzającego spółki z siedzibą w Radomiu.

Jak wynika z komunikatu, tego samego dnia spółka otrzymała oświadczenia o rezygnacji od dwóch członków zarządu. Rezygnacje z pełnionych funkcji złożyli Pan Kamil Szlaga oraz Pan Michał Czajka, którzy jednocześnie ustąpili z Zarządu Spółki. Złożone oświadczenia mają charakter natychmiastowy. Oznacza to, że rezygnacje są skuteczne z dniem ich doręczenia do spółki, tj. z dniem 16 stycznia 2026 r., bez okresu przejściowego ani odroczonego terminu wejścia w życie.

W praktyce decyzja ta oznacza, że od wskazanej daty Zarząd Dr. Miele Cosmed Group S.A. funkcjonuje w zmienionym składzie osobowym. Łącznie z zarządu odeszło dwóch jego członków, co stanowi istotną zmianę organizacyjną na poziomie zarządczym. Spółka nie poinformowała w komunikacie o przyczynach rezygnacji ani o ewentualnych planach dotyczących powołania nowych członków zarządu. Na moment publikacji informacji w serwisie PAP jedynymi potwierdzonymi danymi pozostają data rezygnacji oraz liczba osób, które zakończyły pełnienie funkcji w zarządzie.

Przychody Grupy Kapitałowej Dr. Miele Cosmed Group po dziewięciu miesiącach 2025 r. zwiększyły się o 3 proc. rok do roku, jednak dynamika ta okazała się słabsza od wcześniejszych założeń spółki. Zarząd wskazał wtedy, że spowolnienie widoczne już w poprzednim kwartale utrzymuje się, szczególnie na rynku polskim, nie wiadomo jednak, czy te okoliczności miały wpływ na ww. rezygnacje. Krajowy segment – określany jako silnie konkurencyjny i dotknięty nadpodażą przy jedynie częściowym odbiciu popytu – nie zapewnia oczekiwanych wolumenów sprzedaży. W konsekwencji skonsolidowana EBITDA za okres 9M’25 wyniosła 36,3 mln zł wobec 48,0 mln zł rok wcześniej, co oznacza spadek o 11,7 mln zł r/r. Na wynik wpłynęły przede wszystkim niższa sprzedaż w Polsce, wzrost cen surowców oraz rosnące koszty operacyjne, w tym płacowe.

Prezeska Magdalena Miele podkreślała wtedy, że choć rezultat pozostaje dodatni, jest wyraźnie poniżej oczekiwań i odzwierciedla realia rynku, w tym spadek średniej wartości koszyka oraz przesunięcie popytu w stronę największych detalistów, zwłaszcza dyskontów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. styczeń 2026 10:13