StoryEditor
Producenci
03.06.2024 15:36

L’Oréal: Podjęliśmy natychmiastowe działania w związku z wykorzystywaniem pracy dzieci na plantacjach

Firma L‘Oréal została przez BBC powiązana z wykorzystywaniem pracy dzieci na plantacjach. / L‘Oréal
Koncern L’Oréal opublikował oświadczenie w odpowiedzi na film dokumentalny BBC „Perfume’s Dark Secret”, w którym pokazane zostały materiały przedstawiające dzieci pracujące na egipskich polach kwiatowych; wybrany jaśmin został prześledzony po łańcuchu dostaw do dwóch luksusowych domów perfumeryjnych, z których jednym był Lancôme.

Francuski gigant kosmetyczny L’Oréal  powiedział, że „zawsze działa natychmiast”, gdy zidentyfikuje problemy w swoim łańcuchu dostaw, a bieżący proces monitorowania zidentyfikował potencjalne problemy związane z prawami człowieka w Egipcie w październiku ubiegłego roku, zanim skontaktowała się z nim BBC. Od tego czasu podjęto konkretne działania, które mają przynieść efekty przed następnymi zbiorami.

L‘Oréal stwierdziło w oświadczeniu:

Aby wprowadzić zmiany systemowe wspierające społeczności lokalne, wyeliminować pracę dzieci, a jednocześnie chronić środki utrzymania rodzin zależnych od zbioru jaśminu, odegraliśmy kluczową rolę w tworzeniu koalicji, we współpracy z rządem egipskim, domami zapachowymi i innymi partnerami branżowymi. Koalicji tej przewodzą Stowarzyszenie Sprawiedliwej Pracy i Międzynarodowa Organizacja Pracy w ramach ich sztandarowego projektu „Harvesting the Future – Jasmine in Egypt". [...] Jesteśmy bardzo rozczarowani, że BBC zdecydowała się nie uwzględnić naszych konkretnych działań w Egipcie, które rozpoczęliśmy już przed skontaktowaniem się z nami po raz pierwszy i którymi szczegółowo się z nimi aktywnie dzieliliśmy.

Przypomnijmy, że śledztwo przeprowadzone przez BBC ujawniło mroczne aspekty branży perfumeryjnej, ukazując, jak dzieci zbierają jaśmin w Egipcie dla dostawców znanych marek, takich jak należące do L‘Oréal Lancôme i Aerin Beauty.

Czytaj więcej: BBC: Lancôme i Aerin Beauty oskarżone o korzystanie z pracy dzieci na plantacjach

Mimo deklaracji tych firm o "zerowej tolerancji" na pracę dzieci, rzeczywistość wygląda inaczej. Dzieci, często zmuszane przez rodziców, pracują w nocy na plantacjach, co jest sprzeczne z prawem egipskim, które zabrania pracy osobom poniżej 15 roku życia między 19:00 a 7:00. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 16:26