StoryEditor
Producenci
17.07.2023 15:59

L’Oréal Professionnel oferuje trzecią kolekcję wirtualnych fryzur

Nowe wirtualne fruzyry L’Oréal Professionnel dostępne są od 17 lipca dla użytkowników największych platform dla awatarów – Roblox, Zepeto i Ready Player Me. / materiały prasowe
Marka L’Oréal Professionnel Paris rozpoczęła swoją przygodę z wirtualnymi fryzurami dla awatarów w listopadzie 2022 roku. Teraz – 17 lipca 2023 r. – premierę ma nowa, trzecia już kolekcja zatytułowana „Odyssea: stworzenia morskie” i jest inspirowana głębią oceanu. Stylizacje dostępne są na największych i najpopularniejszych platformach awatarów – Roblox, Zepeto i Ready Player Me.

Marka L’Oréal Professionnel Paris po raz kolejny połączyła siły z grafikiem 3D Evanem Rochette oraz znanym i cenionym fryzjerem Charliem Le Mindu.

Czytaj też: L’Oréal Professionnel wkracza do Metaverse, prezentując wirtualne fryzury 

Efektem trójstronnej współpracy jest niekonwencjonalna kolekcja fryzur – „Odyssea: stworzenia morskie”. Składają się na nią stylizacje inspirowane morską otchłanią – miejscem, w którym nie ma grawitacji ani żadnych ograniczeń.

image
materiały prasowe

Nowe stylizacje L’Oréal Professionnel dostępne są od 17 lipca dla użytkowników największych platform dla awatarów – Roblox, Zepeto i Ready Player Me.

image
Anne Machet, international brand manager L’Oréal Professionnel Paris
materiały prasowe
 – Gry komputerowe i Web3 to z jednej strony nowe możliwości dla grafików 3D, konsumentów i fryzjerów, a z drugiej – wyzwanie, któremu w świecie wirtualnym ciężko sprostać. My, będąc liderem w swojej kategorii, czujemy się w obowiązku, by to pole zagospodarować i oferować nieograniczone możliwości stylizacji włosów na tych platformach. Naszą nową kolekcją udowadniamy, jak daleko może zajść kreatywność, jeżeli chodzi o fryzury w Metaverse – mówi Anne Machet, International Brand Manager L’Oréal Professionnel Paris.

 

Ostatnia kolekcja fryzur L’Oréal Professionnnel, której premiera miała miejsce w kwietniu 2023 roku, uzyskała 2 mln wyświetleń na Roblox i 12 tys. pobrań na trzech platformach, co stanowi wzrost o ponad 150 proc. w porównaniu z pierwszą kolekcją wypuszczoną w 2022 roku.

Czytaj też: L’Oréal Professionnel kontynuuje przygodę w wirtualnym świecie. Proponuje kolejne fryzury w Metaverse

Tworzenie kolekcji fryzur to nie jedyne działanie, które L’Oréal Professionnel podejmuje w Metaverse. To też motyw przewodni tegorocznej edycji legendarnego konkursu Style&Color Trophy, który w 2023 roku odbędzie się pod hasłem „Meta-Morphosis”. W jego ramach 25 tys. profesjonalnych stylistów bedzie współpracowac z grafikami 3D, by podnieść poziom swojej profesji na nowy poziom.

Kolejnym sposobem na zaangażowanie się marki L’Oréal Professionnel w rozwój sieci Web3 jest wykorzystanie sztucznej inteligencji w kampaniach reklamowych. W nowej kolekcji produktów do koloryzacji – iNOA Red Nebula, której premiera zaplanowana jest jeszcze na ten rok – główną modelką po raz pierwszy w historii będzie postać w 100 proc. wygenerowana przez sztuczną inteligencję.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2026 15:39
Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku
Przełom w sprawie talku J&JShutterstock

W tym artykule przeczytasz:

  • Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie
  • Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania
  • Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle
  • Spór o naukę i wiarygodność badań
  • Branża kosmetyczna pod presją?

Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie

Sąd w Kalifornii uchylił karę odszkodowawczą w wysokości 950 mln dolarów zasądzoną wobec Johnson & Johnson w sprawie dotyczącej międzybłoniaka. Sprawa dotyczyła użytkowniczki kosmetycznego talku, u której rozwinęła się choroba powiązana z ekspozycją na azbest. 

Sędzia uznała, że nie przedstawiono wystarczających dowodów na to, iż firma świadomie ukrywała ryzyko lub działała ze złą wolą. Jednocześnie utrzymano w mocy odszkodowanie kompensacyjne w wysokości 16 mln dolarów, uznając, że istnieją podstawy do powiązania produktu z chorobą.

Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania

Sprawa jest jedną z dziesiątek tysięcy podobnych postępowań. Johnson & Johnson mierzy się obecnie z ok. 67 tys. pozwów związanych z produktami zawierającymi talk, w których powodowie wskazują na potencjalny związek z nowotworami. 

Dotychczasowe próby rozwiązania sporów poprzez postępowania upadłościowe zostały odrzucone przez sądy, co oznacza, że firma nadal będzie prowadzić liczne procesy indywidualne. 

image

Johnson & Johnson zapłaci 4,7 mln dolarów w sprawie naruszeń danych biometrycznych

Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle

Równolegle The Lancet wycofał komentarz naukowy z 1977 roku dotyczący bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Powodem była ujawniona po latach współpraca autora z przemysłem kosmetycznym, która nie została wcześniej zadeklarowana.

Publikacja ta była przez lata wykorzystywana jako argument wspierający bezpieczeństwo talku w sporach sądowych. Jej wycofanie może wpłynąć na ocenę dowodów naukowych w trwających postępowaniach. 

Spór o naukę i wiarygodność badań

Johnson & Johnson kwestionuje zarówno zasadność wycofania artykułu, jak i argumenty przeciwników, określając je jako element strategii procesowej. Firma podkreśla, że jej produkty są bezpieczne, nie zawierają azbestu i nie powodują nowotworów. 

Jednocześnie część badań i opinii ekspertów wskazuje na możliwy związek między stosowaniem talku a niektórymi nowotworami, co pozostaje przedmiotem intensywnej debaty naukowej i prawnej.

Branża kosmetyczna pod presją?

W odpowiedzi na rosnące kontrowersje Johnson & Johnson już wcześniej wycofał talk z formuły swoich zasypek dla dzieci, przechodząc na alternatywy oparte na skrobi kukurydzianej. Kwestia bezpieczeństwa składników kosmetycznych coraz częściej analizowana jest nie tylko w kontekście regulacyjnym, ale także reputacyjnym i prawnym. Dla branży oznacza to rosnącą presję na transparentność badań i jakość danych naukowych.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.03.2026 13:00
Herbalife wzmacnia segment wellness po przejęciu Bioniq
Herbalife przejmuje BioniqShutterstock

Globalny koncern wellness Herbalife ogłosił przejęcie wybranych aktywów brytyjskiej spółki Bioniq, specjalizującej się w personalizowanych suplementach diety. Transakcja wpisuje się w strategię budowy platformy zdrowia opartej na danych i indywidualnym podejściu do konsumenta.

W tym artykule przeczytasz:

  • Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”
  • Herbalife stawia na personalizację
  • Globalna skala dzięki sieci Herbalife
  • Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów
  • Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”

Ogłoszona 26 marca 2026 roku umowa zakłada przejęcie wybranych aktywów Bioniq, a nie całej spółki. Celem jest przede wszystkim pozyskanie technologii umożliwiającej tworzenie spersonalizowanych formuł suplementów.

Herbalife podkreśla, że transakcja ma przyspieszyć transformację firmy w kierunku platformy zdrowia opartej na danych. Kluczowe znaczenie ma tu integracja technologii Bioniq z wcześniejszymi inwestycjami koncernu, m.in. w Pro2col i Link BioSciences.

Jak wskazał CEO firmy, przyszłość rynku zdrowia i wellness będzie coraz silniej opierać się na personalizacji i analizie danych użytkowników.

Herbalife stawia na personalizację

Bioniq rozwija rozwiązania oparte na analizie biomarkerów, danych zdrowotnych oraz stylu życia użytkownika. Na tej podstawie firma tworzy indywidualne formuły suplementów, dopasowane do konkretnych niedoborów mikroelementów. 

Technologia ta bazuje na autorskim silniku personalizacji oraz rozbudowanej bazie danych, obejmującej miliony punktów informacji. Dzięki temu możliwe jest przejście od standardowych, "uniwersalnych” produktów do modelu precision nutrition.

Oferta Bioniq skierowana jest zarówno do konsumentów dbających o zdrowie, jak i do sportowców wyczynowych – wśród użytkowników znajduje się m.in. Cristiano Ronaldo, który jest również inwestorem spółki.

image

Herbalife przejmuje trzy firmy. Nowe inwestycje za 30 mln dolarów

Globalna skala dzięki sieci Herbalife

Jednym z kluczowych elementów transakcji jest możliwość skalowania technologii Bioniq dzięki globalnej infrastrukturze Herbalife. Firma działa na ponad 90 rynkach i dysponuje rozbudowaną siecią niezależnych dystrybutorów.

Spersonalizowane suplementy mają trafić do sprzedaży jeszcze w 2026 roku – początkowo w wybranych krajach Europy i Stanach Zjednoczonych, a następnie na kolejnych rynkach.

Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów

Wartość przejęcia wynosi 55 mln dolarów, z możliwością zwiększenia do 150 mln dolarów w zależności od wyników biznesowych.

Dodatkowo Herbalife zabezpieczyło opcję nabycia Bioniq LAB – platformy rozwijającej rozwiązania oparte na małych cząsteczkach i peptydach, co może otworzyć drogę do dalszej ekspansji w obszarze zaawansowanej suplementacji.

Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Transakcja potwierdza rosnące znaczenie segmentu personalized nutrition, który przestaje być niszą, a staje się jednym z głównych kierunków rozwoju branży suplementów.

Integracja danych zdrowotnych, technologii i produkcji wskazuje na zmianę modelu rynkowego, która stopniowo odchodzi od masowej oferty do rozwiązań dopasowanych do jednostki. Dla producentów oznacza to konieczność większej elastyczności w formulacji, logistyce i zarządzaniu danymi.

 

Źródło: Herbalife

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. marzec 2026 03:28