StoryEditor
Producenci
24.02.2023 00:00

Lush poszerza ofertę o produkty wellness-fitness

Nowa seria produktowa Lush inspiruje do zatroszczenia się o zmęczone aktywnością fizyczną mięśnie / materiały prasowe Lush Cosmetics
Kultowa marka kosmetyków kąpielowych i pielęgnacyjnych Lush wkracza w świat fitnessu, wprowadzając magnezowe kostki do masażu i sole Epsom. Nowa kolekcja produktów obejmuje trzy kostki magnezowe do masażu oraz dwie kostki kąpielowe z solami Epsom, które raz tworzą holistyczną rutynę przed i po treningu. To pierwsze tego typu kosmetyki funkcjonalne w portfolio marki.

Lush, marka kosmetyczna znana z wynalezienia bomb kąpielowych, poszerza asortyment o pięć produktów przeznaczonych dla osób uprawiających sporty: kostki do masażu z magnezem i kostki kąpielowe z solami Epsom. Siarczan magnezu bierze swoją potoczną nazwę „sól Epsom” od źródła gorzkiej soli w Epsom w hrabstwie Surrey w Anglii. Tamże sól była produkowana ze źródeł, które powstają w miejscu, w którym porowata kreda z North Downs styka się z nieprzepuszczalną gliną. Jest naturalnym źródłem zarówno magnezu, jak i siarki. Sole Epsom są powszechnie stosowane w solach do kąpieli, środkach złuszczających, rozluźniających mięśnie i przeciwbólowych. Magnez jest natomiast niezbędny do prawidłowego funkcjonowania mięśni i działa łagodząco na nie, gdy są napięte, obolałe i skurczone po treningu. Przeciwdziała również nieprzyjemnym skurczom.

 

 

Helen Ambrosen, współzałożycielka firmy LUSH, maratonka i współwynalazczyni gamy magnezowej, powiedziała: Ruch jest istotną częścią naszego życia i taką, którą często bierzemy za pewnik. Jeśli masz zdolność do poruszania się, musisz dbać o siebie i chronić tę zdolność w miarę upływu życia. (...) Masaż jest naprawdę skutecznym sposobem na utrzymanie siły i ruchu, a magnez wspomaga ten proces. W LUSH wierzymy w moc dotyku, który pomaga nam czuć się połączonym ze sobą. Ilekroć korzystam z masażu dla siebie lub z zabiegów w SPA, zawsze przypominam sobie, jak bardzo jest to skuteczne, urocze i luksusowe, ale także jak bardzo pomaga mojemu ciału i umysłowi.

W skład nowej gamy produktów wchodzą kostka do masażu z magnezem Before Magnesium Bar, After Magnesium Bar i Deep Sleep Magnesium Bar, oraz dwie kostki kąpielowe z solą Epsom: Salt Water Soother i Deep Sleep. Kostki do masażu będą sprzedawane w cenie 65,90 zł, a kostki kąpielowe 26,50 zł.

Czytaj także: Tobias Kruse, Lush: W kwestii social mediów podjęliśmy decyzję moralną, a nie komercyjną

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 11:35