StoryEditor
Producenci
28.07.2022 00:00

LVMH odnotowuje wzrost w pierwszej połowie roku. Bardzo dobre wyniki Sephory

LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton, wiodąca na świecie Grupa marek wysokiej jakości, odnotowała dwucyfrowy wzrost we wszystkich swoich kategoriach biznesowych w pierwszej połowie 2022 roku. LVMH raportuje przychody w wysokości 36,7 mld euro, co stanowi wzrost o 28 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2021 r. Sieć perfumerii Sephora jest wśród firm napędzających wzrost całej Grupy.

Grupa LVMH ma powody do zadowolenia. Pomimo trudnej sytuacji na świecie jej wszystkie kategorie biznesowe osiągnęły dwucyfrowy organiczny wzrost przychodów w analizowanym okresie, czyli w pierwszej połowie 2022 roku.

Wyniki finansowe LVMH

Przychody Grupy LVMH wzrosły o 28 proc. do 36,7 mld euro w porównaniu z rokiem 2021. Półroczne wyniki LVMH rosną mimo słabego wzrostu w Chinach, gdzie handel jest nadal utrudniony z powodu kolejnej fali pandemii.

Siłą napędową tego wzrostu są kosmetyki, które wypadły szczególnie dobrze w półrocznych wynikach. Przychody z tej kategorii wzrosły o 20 proc. do 3,6 mld euro.

Inwestycje w Sephora

Bardzo dobrze radzi sobie należąca do Grupy LVMH sieć perfumerii Sephora, która odnotowuje silne odbicie po całkowitym otwarciu sprzedaży stacjonarnej i napędza wzrost sprzedaży kosmetyków. Sukces Sephory został wyszczególniony w raporcie Grupy jako jeden z kluczowych czynników, które przyczyniły się do dobrych wyników całej firmy.

Przeczytaj również: Sephora Polska poprawia wyniki i planuje dalsze wzrosty przychodów

LVMH zapowiedział, że będzie nadal inwestować w strategię omnichannel Sephory, aby poprawić doświadczenie zakupowe swoich klientów zarówno online, jak i w sklepie.

Które marki kosmetyczne LVMH radziły sobie najlepiej?

Perfumy Christian Dior napędzały sprzedaż w Europie i Stanach Zjednoczonych, a Sauvage, J’adore i Miss Dior wyróżniono jako kluczowe dla sukcesu marki.

Makijaż wzmocnił dobre wyniki działu kosmetycznego dzięki nowemu podkładowi Make Up Forever HD Skin Undetectable.

Benefit Cosmetics również poradziły sobie dobrze dzięki zwiększonej liczbie odwiedzin w sklepach stacjonarnych.
Działalność Guerlain nadal się rozwija, napędzana w szczególności popularnością linii produktów do pielęgnacji skóry Abeille Royale i kolekcji Aqua Allegoria.

Zysk z zawsze dobrze radzącej sobie kategorii perfum spadł jednak o 1 proc. ze względu na decyzję LVMH o wysoce selektywnej polityce dystrybucji i promocji.

LVMH ma doskonały początek roku, do którego przyczyniły się wszystkie nasze grupy biznesowe. Z ufnością podchodzimy do drugiej połowy roku, ale biorąc pod uwagę obecną sytuację geopolityczną i zdrowotną, pozostaniemy czujni i liczymy na talent naszych zespołów, aby jeszcze bardziej wzmocnić naszą globalną pozycję lidera w dziedzinie dóbr luksusowych w 2022 roku – powiedział Bernard Arnault, prezes i dyrektor generalny LVMH.

Marki w portfolio LVMH

LVMH, Louis Vuitton Moët Hennessy to francuski koncern z siedzibą w Paryżu, powstały w 1987 roku. LVMH jest jednym z największych producentów produktów luksusowych, w tym alkoholi i kosmetyków. Grupa LMVH to bisko 70 marek w kategoriach alkohole, zegarki i biżuteria, perfumy, odzież, sklepy detaliczne. Do LMVH należy dom mody Louis Vuitton.

Marki kosmetyczne i perfumeryjne to: Christian Dior Perfums, Givenchy Perfums, Guerlain, Kenzo Perfums, Acqua di Parma, Fresh, Benefit Cosmetics, Make Up For Ever, Perfumes Loewe, Maison Francis Kurkdjian, Loewe, JIMMY CHOO. Spółka zatrudnia ok. 65 tys. osób i prowadzi 2400 sklepów: DFS, Sephora, La Samaritaine, Le Bon Marché, Miami Cruiseline Services.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
02.04.2026 10:04
Unilever zamraża rekrutację – tak globalny gigant reaguje na wojnę w Iranie
Skala zatrudnienia w Unileverze systematycznie maleje – ze 149 tys. pracowników w 2020 roku do około 96 tys. na początku 2026 r.shutterstock

Koncern Unilever, właściciel takich marek jak Dove, Rexona czy Knorr, ogłosił ze skutkiem natychmiastowym całkowity stop, dotyczący etatów na wszystkich szczeblach organizacji. Jak informuje agencja Reuters, powołując się na wewnętrzną korespondencję firmy, decyzja ta jest bezpośrednią odpowiedzią na drastyczne pogorszenie sytuacji makroekonomicznej wywołane konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie.

image

Rynek fuzji i przejęć beauty 2025: koniec gorączki złota, czas na chirurgiczną precyzję

Globalne moratorium na zatrudnianie ma obowiązywać co najmniej przez najbliższe trzy miesiące. Decyzja ta zapada w momencie, gdy światowy handel mierzy się z największymi w historii zakłóceniami w dostawach ropy i gazu.

Geopolityczna rzeczywistość uderza w sektor kosmetyczny

Szczególną uwagę branży przykuwa list wysłany do pracowników przez Fabiana Garcię, szefa pionu kosmetycznego (Personal Care) Unilevera. Wskazuje on jednoznacznie, że firma musi przygotować się na nadchodzące, niezwykle wymagające miesiące.

Realia makroekonomiczne i geopolityczne, a w szczególności konflikt na Bliskim Wschodzie, niosą ze sobą znaczące wyzwania. Musimy działać z najwyższą dyscypliną kosztową – podkreślił Garcia w komunikacie, do którego dotarł Reuters.

image

Branża beauty trafiona rykoszetem – wojna w Iranie destabilizuje globalne łańcuchy dostaw

Kumulacja wyzwań: restrukturyzacja w cieniu wojny

Wstrzymanie rekrutacji i zatrudnień nie jest jedynym procesem optymalizacyjnym wewnątrz grupy. Unilever od 2024 roku realizuje szeroko zakrojony program oszczędnościowy, który zakłada:

  • oszczędności rzędu 800 mln euro w ciągu trzech lat.
  • redukcję około 7,5 tys. etatów na całym świecie
  • negocjacje w sprawie sprzedaży dywizji spożywczej mniejszemu konkurentowi, firmie McCormick, co pozwoliłoby koncernowi skoncentrować się na bardziej rentownych markach z sektora beauty i higieny.

Warto zauważyć, że skala zatrudnienia w Unileverze systematycznie maleje – ze 149 tys. pracowników w 2020 roku do około 96 tys. obecnie. Nowe zamrożenie rekrutacji ma zapobiec dalszemu wzrostowi kosztów operacyjnych w obliczu rekordowo drogiej energii i logistyki.

Sygnał dla globalnego sektora FMCG

Decyzja Unilevera to sygnał i wskazanie kierunku działań dla całego sektora kosmetycznego i spożywczego. Wojna w Iranie, która od miesiąca paraliżuje kluczowe szlaki handlowe, zmusza liderów rynku do przejścia w tryb defensywny.

Dla partnerów biznesowych i dostawców oznaczać to może:

  • dłuższą decyzyjność: procesy zakupowe i wdrożeniowe mogą ulec wydłużeniu ze względu na braki kadrowe w centralach
  • presję na efektywność: koncern będzie szukał optymalizacji nie tylko wewnątrz, ale i u podwykonawców
  • konsolidację portfolio: skupienie się na tzw. power brands (jak Dove), które gwarantują stabilne przepływy gotówki w czasach kryzysu.

Mimo trudnej sytuacji operacyjnej, inwestorzy giełdowi zareagowali na wieści o cięciach umiarkowanym optymizmem – kurs akcji spółki w Londynie odnotował lekki wzrost (o 1,1 proc.), co sugeruje, że rynek docenia szybką reakcję zarządu na zmieniające się warunki geopolityczne. Sytuacja Unilevera pokazuje, że nawet najwięksi gracze nie są odporni na „czarne łabędzie” geopolityki.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
02.04.2026 09:07
Algorytm vs. autentyczność: Nowa kampania Dove rzuca wyzwanie cyfrowym standardom piękna
Dove

W dobie wszechobecnych filtrów i zdjęć upiększanych przez AI marka Dove (Unilever) wykonuje kolejny odważny krok w swojej wieloletniej strategii „Real Beauty”. Najnowsza kampania, połączona z instalacją „The Beauty Machine” na londyńskiej stacji Waterloo, ma na celu zbadanie i zakwestionowanie wpływu algorytmów mediów społecznościowych na postrzeganie kobiecej urody. Kampania opiera się na niepokojących danych z raportu Dove State of Beauty.

Z raportu Dove State of Beauty wynika, że blisko połowa kobiet i dziewcząt w Wielkiej Brytanii odczuwa presję zmiany swojego wyglądu, mimo pełnej świadomości, że obrazy konsumowane w sieci są często nierealne lub cyfrowo zmodyfikowane.

Instalacja „The Beauty Machine”: lustro algorytmicznej powtarzalności

Sercem akcji jest instalacja na stacji Waterloo, która imituje doświadczenie przewijania feedu w mediach społecznościowych. Choć na pierwszy rzut oka sugeruje ona różnorodność, w rzeczywistości wielokrotnie wyświetla te same rysy twarzy i estetykę, obnażając mechanizm, w jaki algorytmy zawężają definicję piękna.

Aby przełamać ten monopol, Dove ogłosiło otwarty casting (#DoveOpenCall). Kobiety mogą przesyłać swoje zdjęcia za pośrednictwem kodu QR lub hashtagu, a wybrane portrety pojawią się na cyfrowych billboardach oraz w kanałach społecznościowych marki.

W erze algorytmów piękno w internecie zaczyna wyglądać tak samo. Dlaczego to algorytmy mają decydować o tym, co jest piękne? Dove chce przypomnieć kobietom, że uroda w prawdziwym świecie jest znacznie bardziej unikalna, kreatywna i ekspresyjna niż to, co często widzimy online – podkreśla Marcela Melero, Chief Growth Marketing Officer w Dove.

image

„Piękna Generacja”. Dove i Rossmann oddają głos pokoleniu Z

Jak Dove definiuje trendy w 2026 roku?

Nowa kampania Dove to nie tylko działanie wizerunkowe, ale precyzyjna odpowiedź na kluczowe trendy rynkowe sektora beauty i marketingu:

  • Human-Centric Algorithms: w 2026 roku konsumenci wykazują rosnące zmęczenie „perfekcją AI”. Dove pozycjonuje się jako marka „ludzka”, stawiając w kontrze do maszynowej powtarzalności. To buduje głębokie zaufanie (brand trust) w świecie zdominowanym przez deepfakes.
  • Inkluzywność 2.0: marka odchodzi od pokazywania różnorodności jako hasła, a przechodzi do aktywnego współtworzenia treści przez społeczność (User-Generated Content). Otwarty casting zamienia klientkę w ambasadora, co zwiększa zaangażowanie i autentyczność przekazu.
  • Edukacja i CSR jako fundament sprzedaży: kontynuacja projektów takich jak Dove Self-Esteem Project pokazuje, że marka nie sprzedaje tylko produktu (mydła czy balsamu), ale konkretną wartość społeczną. W sektorze b2b takie podejście przekłada się na wyższą lojalność klientów, którzy poszukują marek z misją (purpose-driven brands).

Aleks Krotoski, amerykańska badaczka wpływu technologii na społeczeństwo, zauważa, że algorytmy promują treści generujące najwyższe zaangażowanie, co prowadzi do „wizualnego echa”. Strategia Dove polegająca na „rozszczelnieniu” tego systemu poprzez wprowadzanie realnych, nieprzetworzonych twarzy do przestrzeni publicznej, jest lekcją nowoczesnego, etycznego marketingu.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. kwiecień 2026 11:45