StoryEditor
Producenci
16.01.2017 00:00

Maria Waliczek, prezes zarządu, LKN Farmona: Konsument coraz częściej chce utożsamiać się z marką i jej charakterem

Redakcja magazynu „Wiadomości Kosmetyczne” i portalu wiadomoscikosmetyczne.pl zapytała menadżerów z sektora kosmetycznego o wyzwania stojące przed branżą w 2017 r. Sytuację komentuje Maria Waliczek, prezes zarządu, Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona.

Przed nami rok… skrupulatnie zaplanowany, zarówno w sferze oczekiwanych przychodów ze sprzedaży, jak i potrzebnych do realizacji celów zasobów. Bacznie obserwujemy konkurencję i dzięki dużej elastyczności jesteśmy w stanie szybko reagować.

Największym wyzwaniem dla branży kosmetycznej będzie… sprostanie rosnącym oczekiwaniom konsumentów i dostosowanie oferty produktowej do ich zmieniających się potrzeb.

Największej dynamiki spodziewamy się w... segmentach pielęgnacji ciała, twarzy i włosów.

Jeśli chodzi o kanały sprzedaży, to można powiedzieć, że dystrybucja kosmetyków ewoluuje w kierunku… Dalej zauważamy ciągłe umacnianie się eksperckiej pozycji drogeryjnych sieci kosmetycznych. Bardzo ważnym uczestnikiem rynku są dla nas cały czas mniejsze prywatne sklepy z polskim kapitałem. Nie zapominamy o nich w naszej strategii. Warto zwrócić uwagę na sprawnie rozwijający się kanał dystrybucji, jakim jest sprzedaż online. Zauważamy ciągłe wzrosty nie tylko w ilości zamówień składanych w naszym sklepie internetowym, ale także w ich wartości.

Najważniejsze trendy, które będą wyznaczać kierunki rozwoju w branży kosmetycznej, to… anti-polution, detox i dotlenienie, już nie tylko w kategorii pielęgnacji twarzy, ale także w pielęgnacji ciała i włosów. Nie bez znaczenia będzie nurt naturalny i eco, z pewnością pojawią się wpisujące się w niego nowości. Rok 2017 to dalsze poszukiwanie inspiracji z rożnych zakątków świata – tutaj przewidujemy umocnienie się popularność produktów opartych na koreańskich rytuałach pielęgnacyjnych.

Spodziewamy się, że hitami roku 2017 wśród składników będą… nadal naturalne składniki roślinne. Spodziewamy się także powrotów do znanych już klientom składników aktywnych, takich jak witamina C, retinol, peptydy, oleje.

Konsumenta 2017 charakteryzuje... przede wszystkim ciekawość. Ciekawość nowych produktów, zarówno ich działania, jak i formy podania. Konsument 2017 jest bardziej świadomy, szuka nowości i chce być zaskakiwany. Coraz częściej chce utożsamiać się z marką i jej charakterem.

Główne cele, które nasza firma chce zrealizować w 2017 r., to... przede wszystkim zwiększenie dostępności naszych produktów w sklepach. Nasza oferta produktowa jest bardzo szeroka i obejmuje wiele kategorii. Wiąże się to z tym, że nie wszystkie produkty są wszędzie łatwo dostępne dla klientów. Wielokrotnie odbieramy zapytania od konsumentów, związane z dostępnością konkretnych produktów w ich okolicy.

Obawiamy się… że na realizację naszych celów mogą niekorzystnie oddziaływać zmiany kursów walut, które bezpośrednio wpływają na cenę wyrobu gotowego.

W 2016 r. udało nam się… rozpocząć współpracę z kilkoma nowymi klientami, osiągnąć wzrosty we wszystkich krajowych kanałach dystrybucji oraz na rynkach eksportowych. Udało nam się też wprowadzić nowe rozwiązania wspomagające i usprawniające procesy produkcji, magazynowania, sprzedaży oraz rozliczeń.

Nasze najbardziej udane wdrożenia 2016 r. to… rozszerzenie marki Herbal Care m.in. o dezodoranty do stóp, wprowadzenie odbudowującej kuracji do włosów na gorąco w linii Jantar, a przede wszystkim stworzenie nowej marki do pielęgnacji twarzy, ciała oraz dłoni – Dermiss, w skład której dziś wchodzi już 18 produktów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
05.02.2026 15:29
Akcje Novo Nordisk tracą 13,8 proc. Spółka prognozuje nawet 13 proc. spadku sprzedaży w 2026 roku
Getty Images

Akcje Novo Nordisk gwałtownie zareagowały na najnowsze prognozy finansowe spółki. We wtorek kurs producenta leków spadł o 13,8 proc., do poziomu 50,83 dol. za akcję. Rynek negatywnie odebrał zapowiedź wyraźnego pogorszenia wyników sprzedażowych w 2026 roku, co oznacza jedną z najmocniejszych jednodniowych przecen walorów firmy w ostatnich kwartałach.

Duński koncern poinformował, że w 2026 roku spodziewa się spadku sprzedaży w przedziale od 5 proc. do 13 proc.. Prognoza jest znacząco słabsza od oczekiwań rynkowych – analitycy zakładali dotychczas jedynie około 2 proc. spadku przychodów. Zarząd wskazuje, że głównym czynnikiem presji jest rosnąca konkurencja w segmencie leków na otyłość, który w ostatnich latach odpowiadał za istotną część wzrostu przychodów firmy.

Pesymistyczne perspektywy przedstawiono równolegle z publikacją wyników za czwarty kwartał. Zysk operacyjny spadł o 14 proc. rok do roku do 31,7 mld koron duńskich. Wynik ten okazał się nieznacznie wyższy od konsensusu analityków, którzy szacowali 31,2 mld koron, jednak sama dynamika spadku została odebrana jako sygnał pogarszającej się rentowności operacyjnej.

image

Novo Nordisk tnie koszty po boomie na Ozempic. Co to oznacza dla rynku beauty?

Informacje z Danii przełożyły się także na notowania innych firm działających w obszarze terapii otyłości. Akcje Eli Lilly spadły o 3,4 proc. w popołudniowym handlu. W segmencie mniejszych biotechnologii przecena była jeszcze wyraźniejsza: Structure Therapeutics stracił 5,4 proc., Altimmune również 5,4 proc., Viking Therapeutics obniżył się o 3,7 proc., a Amgen spadł o 1,4 proc.

Tegoroczna przecena wpisuje się w szerszy trend spadkowy kursu Novo Nordisk. Od początku 2025 roku akcje firmy potaniały łącznie o około 42 proc., co oznacza istotne obniżenie kapitalizacji rynkowej spółki w porównaniu z ubiegłorocznymi maksimami. Skala spadku pokazuje, że inwestorzy coraz ostrożniej oceniają tempo dalszego wzrostu rynku leków na otyłość.

Zaprezentowane dane sugerują, że 2026 rok może być dla producentów farmaceutycznych działających w tym segmencie okresem silniejszej presji konkurencyjnej i spowolnienia sprzedaży. W przypadku Novo Nordisk kluczowe znaczenie będą miały zarówno utrzymanie marż, jak i zdolność do obrony udziałów rynkowych w obliczu nowych terapii wprowadzanych przez rywali.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
05.02.2026 14:26
Estée Lauder Cosmetics ukarana grzywną 750 tys. dolarów za naruszenie prawa środowiskowego w Kanadzie
M.Szulc

Kanadyjski sąd nałożył na Estée Lauder Cosmetics Ltd. karę finansową w wysokości 750 tys. dolarów amerykańskich (ok. 1 mln dolarów kanadyjskich) za naruszenie przepisów ustawy Canadian Environmental Protection Act z 1999 r. Spółka przyznała się do dwóch wykroczeń środowiskowych. Wyrok zapadł 13 stycznia 2026 r. przed Ontario Court of Justice i dotyczył niezgłoszenia określonych działań związanych z wprowadzaniem produktów kosmetycznych zawierających substancje z grupy PFAS.

Postępowanie wynikało z kontroli przeprowadzonej w maju 2023 r. przez Environment and Climate Change Canada. Inspektorzy stwierdzili, że wybrane eyelinery marki zawierały Perfluorononyl Dimethicone – związek należący do per- i polifluoroalkilowych substancji (PFAS), określanych jako tzw. „forever chemicals” ze względu na ich bardzo wysoką trwałość w środowisku i trudność w biodegradacji. PFAS są przedmiotem rosnącej presji regulacyjnej w Ameryce Północnej i Europie.

Sąd uznał, że spółka nie poinformowała władz federalnych o „znaczącej nowej aktywności” (significant new activity), czyli zmianie wymagającej wcześniejszej notyfikacji regulatora. Dodatkowo firma nie zastosowała się do późniejszego nakazu zgodności środowiskowej. Zgodnie z kanadyjskim prawem import, sprzedaż lub dystrybucja kosmetyków zawierających wskazany składnik wymagają uprzedniej oceny ryzyka dla zdrowia i środowiska.

image

Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty

Całość grzywny – 750 tys. dolarów – trafi do Environmental Damages Fund, funduszu przeznaczonego na projekty naprawcze i ochronę środowiska. Poza sankcją finansową sąd zobowiązał spółkę do poinformowania akcjonariuszy o wyroku. Firma zostanie także wpisana do publicznego rejestru Environmental Offenders Registry, co zwiększa transparentność i może wpływać na ocenę ryzyka reputacyjnego przez inwestorów oraz partnerów handlowych.

Dla branży beauty sprawa ma wymiar precedensowy i compliance’owy. Pokazuje, że organy nadzorcze egzekwują obowiązki notyfikacyjne nawet w przypadku pojedynczych składników funkcjonalnych, a brak dokumentacji lub opóźnienie w zgłoszeniu może skutkować wysokimi karami finansowymi i sankcjami pozafinansowymi. W praktyce oznacza to konieczność wzmocnienia systemów kontroli receptur, śledzenia łańcucha dostaw i audytów surowcowych.

Wyrok wpisuje się w szerszy trend zaostrzania przepisów dotyczących PFAS i innych trwałych zanieczyszczeń. Regulatorzy sygnalizują, że producenci kosmetyków muszą nie tylko spełniać wymagania formalne, lecz także proaktywnie zarządzać ryzykiem środowiskowym. Dla międzynarodowych koncernów działających na wielu rynkach oznacza to rosnące koszty zgodności, większą odpowiedzialność raportową oraz potencjalne zmiany w formulacjach produktów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. luty 2026 04:24