StoryEditor
Producenci
08.11.2021 00:00

Marka Perwoll, należąca do firmy Henkel, podjęła współpracę z programem Top Model

Prawie 60 proc. nowych ubrań w przeciągu zaledwie roku od zakupu traci swoją przydatność i kończy jako odpad. Źródeł takich zachowań można zapewne doszukiwać się w szybko zachodzących na rynku modowym zmianach trendów, wybieraniu przez konsumentów ubrań słabej jakości czy kompulsywnych zakupach. Marka Perwoll postanowiła połączyć siły z jednym z najpopularniejszych programów telewizyjnych typu reality show w Polsce - Top Model. Efekty współpracy mogliśmy zobaczyć w odcinku wyemitowanym w minionym tygodniu, 3 listopada na antenie stacji TVN.

W ostatnim, środowym odcinku programu uczestnicy mieli za zadanie znaleźć ubrania w second handach i uszyć z nich pełną stylizację dla swojego partnera. Dodatkowym zadaniem było stworzenie hasła promującego ideę slow fashion. Uczestnicy pozowali następnie w stworzonych przez siebie strojach na warszawskich bulwarach wiślanych. Na zwycięzców tej konkurencji czekała sesja do kampanii reklamowej marki Perwoll. O wygranej zdecydowali przechodnie, a najlepsze okazały się Nicole Akonchong i Dominika Wysocka z hasłem „Second hand. Second life.” Uczestniczkom udało się w nim ująć w pełni DNA marki Perwoll - troskę o ubrania i środowisko naturalne. 

Choć moda na slow fashion powoli zaczyna gościć na naszym rodzimym rynku, to widzimy, że przed nami jest jeszcze wiele do zrobienia. Dlatego cieszymy się, że marka Perwoll, dla której kluczowa jest edukacja konsumentów w zakresie dbałości o ubrania i odpowiedzialnej konsumpcji, mogła podjąć współpracę z tak popularnym programem modowym. Mamy nadzieję, że nasze wspólne działanie przełoży się na zmianę nawyków oraz na mądre, poparte troską o planetę, decyzje zakupowe konsumentów – powiedziała Julia Wójcik, odpowiedzialna za markę Perwoll w Henkel Polska.

Konieczna jest edukacja nakierowana na zmianę nawyków konsumpcyjnych i zbudowanie świadomości korzyści slow fashion. Oferująca specjalistyczne środki do prania marka Perwoll, nieodłącznie kojarzona z modą, od kilku lat zabiera głos w tej ważnej kwestii za sprawą kampanii #RethinkFashion, w której przekonuje, że liczy się nie ilość, ale jakość. Zachęca tym samym do odpowiedzialnej konsumpcji. 

Przeczytaj również: Kosmetyczni giganci łączą siły, by opracować system oceny wpływu produktów na środowisko

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
28.11.2025 09:32
Estée Lauder zamyka centrum technologiczne w Bukareszcie i redukuje zatrudnienie
Estée Lauder zapowiada poważne zmiany w strukturze firmy.M.Szulc wiadomoscikosmetyczne.pl

Estée Lauder Companies ogłosiła zamknięcie swojego bukareszteńskiego centrum technologicznego, co wiąże się ze zwolnieniem 150 pracowników. Decyzja wpisuje się w szeroko zakrojony program restrukturyzacyjny Beauty Turnaround, który firma realizuje w odpowiedzi na pogorszenie wyników sprzedażowych w ostatnich miesiącach.

Bukareszteński hub technologiczny został uruchomiony w kwietniu 2023 roku jako trzecie globalne centrum technologiczne ELC. Jak podaje serwis Profit.ro, obiekt został całkowicie zamknięty, choć decyzja ta nie obejmuje większego biura Estée Lauder w stolicy Rumunii, które kontynuuje działalność bez zmian. Zamknięcie tak niedawno uruchomionej jednostki podkreśla skalę i pilność bieżących działań oszczędnościowych.

Restrukturyzacja, zapowiedziana przez CEO Stéphane’a de La Faverie w lutym 2025 roku, przewiduje redukcję nawet do 7 000 etatów na całym świecie. Do tej pory zlikwidowano już 3 200 stanowisk, a zamknięcie rumuńskiego centrum stanowi kolejny krok w realizacji strategii cięcia kosztów i porządkowania globalnej struktury operacyjnej.

Program Beauty Turnaround został wdrożony po roku słabszych wyników sprzedaży, które skłoniły firmę do rewizji dotychczasowych działań i ograniczenia kosztów tam, gdzie jest to możliwe. Władze ELC podkreślają, że zmiany mają na celu przywrócenie dynamiki wzrostu oraz wzmocnienie efektywności technologicznej i operacyjnej przedsiębiorstwa.

Zamykanie wybranych jednostek i redukcje zatrudnienia są częścią szerszej strategii restrukturyzacyjnej obejmującej rynki na wielu kontynentach. Estée Lauder zapowiada, że kolejne etapy programu będą konsekwentnie wdrażane w 2025 roku, a firma koncentruje się na osiągnięciu stabilizacji finansowej po okresie osłabionych wyników sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.11.2025 14:28
Colgate-Palmolive obniża prognozę wzrostu mimo wyższych cen i wzrostu sprzedaży w Europie
Colgate-Palmolive Company opublikowało swoje wyniki finansowe.fot. shutterstock

Colgate-Palmolive zakończył trzeci kwartał z 2 proc. wzrostu sprzedaży netto, która osiągnęła 5,1 mld dolarów. Wzrost ten został wypracowany wyłącznie dzięki wyższym cenom, ponieważ wolumen sprzedaży spadł o 1,5 proc. Jednocześnie firma skorygowała w dół swoją prognozę rocznego wzrostu organicznego, co jest sygnałem ostrożniejszego podejścia do niepewnych warunków rynkowych.

W ujęciu organicznym sprzedaż wzrosła zaledwie o 0,4 proc., przy czym ceny zwiększono przeciętnie o 2,3 proc. Negatywnie na wynik wpłynęło ograniczenie sprzedaży marek własnych w segmencie żywienia zwierząt, co obniżyło organiczny wzrost o 0,8 proc. po wyjściu firmy z tej nierentownej i niestrategicznej działalności. Wyniki były bardzo zróżnicowane geograficznie, pokazując zmieniające się układy sił na rynkach konsumenckich.

W Ameryce Północnej sprzedaż netto spadła o 0,4 proc., a w regionie Azji i Pacyfiku o 1,5 proc. Odwrotną tendencję odnotowano w Ameryce Łacińskiej, gdzie sprzedaż wzrosła o 2 proc., oraz w Europie, która wyróżniła się dynamiką na poziomie 7,6 proc. Solidny wzrost – 6,8 proc. – zanotowano również w regionie Afryka/Eurazja.

Zysk operacyjny Colgate-Palmolive spadł w trzecim kwartale o 1 proc., do 1,059 mld dolarów. Zysk netto utrzymał się praktycznie na niezmienionym poziomie – 735 mln dolarów wobec 737 mln dolarów rok wcześniej. Wyniki pokazują stabilność rentowności mimo nacisku inflacyjnego i spadku wolumenu.

Na cały rok obrotowy firma nadal przewiduje jedynie „umiarkowany” wzrost sprzedaży netto. Prognoza wzrostu organicznego została jednak obniżona do 1–2 proc., podczas gdy wcześniej zakładano 2–4 proc. Prezes Noel Wallace podkreślił, że strategia rozwoju Colgate-Palmolive do 2030 roku stanowi kluczowy plan działania pozwalający firmie mierzyć się z coraz bardziej złożonym otoczeniem gospodarczym i wykorzystywać pojawiające się szanse.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. listopad 2025 21:33