StoryEditor
Producenci
05.04.2023 00:00

Marka Playground zrekrutowała jako współzałożycielkę i doradczynię Christinę Aguilerę

Latynoska piosenkarka z bogatym dorobkiem muzycznym, Christina Aguilera, stała się współzałożycielką i twarzą marki Playground. / materiały promocyjne Playground
Playground, nowa marka produktów sexual wellness, zrekrutowała Christinę Aguilerę jako współzałożycielkę i główną doradczynię marki. Zdobywczyni nagrody Grammy, piosenkarka i autorka tekstów pomoże realizować misję marki polegającą na zmianie narracji wokół kobiecej seksualności, jednocześnie tworząc otwarty dialog na temat dobrego samopoczucia seksualnego.

Aguilera dołącza do Catherine Magee, współzałożycielki i dyrektorki generalnej oraz Sandy Vukovic, współzałożycielki i dyrektorki ds. produktu, by razem we trzy wprowadzić na rynek markę sexual wellness, Playground. Linia lubrykantów Playground jest wytwarzana z czystych składników — w ładnych opakowaniach, które są również przyjazne dla środowiska. Mówiąc o produktach związanych z dobrym samopoczuciem seksualnym, Aguilera mówi: ta kategoria była w dużej mierze napędzana przez zdominowany przez mężczyzn model biznesowy, z kilkoma produktami zaprojektowanymi od samego początku z myślą o kobiecej przyjemności seksualnej i potrzebach zdrowotnych. Dodaje: Cieszę się, że mogę być częścią firmy prowadzonej przez kobiety i budować markę, w której kobiety mogą rozpoznać Playground jako produkt, który przemawia do nich z przemyślanej perspektywy.

Jak komentuje Magee, Christina zawsze z dumą prezentowała swoją seksualność i nie bała się dzielić nią ze swoimi fanami poprzez swoją muzykę lub własny głos, stąd stała się idealną kandydatką na twarz marki. Debiutancka kolekcja czystych i wegańskich środków nawilżających Playground obejmuje bezzapachowy Love Sesh oraz trzy opcje zapachowe: After Hours (piżmo i drzewo agarowe), Mini Escape (kokos i drzewo sandałowe) oraz Date Night (szampan i wanilia). Playground stwierdza na swojej stronie: „Większość konkurencyjnych marek używa składników, których niekoniecznie nakładałbyś na twarz, a tym bardziej na najbardziej delikatne części ciała. Nasze produkty nawilżają, łagodzą i pobudzają libido dzięki składnikom pochodzenia roślinnego, które są czyste, wegańskie i wolne od szkodliwych składników – to jak najwyższej jakości pielęgnacja”.

Opakowania są nie tylko estetyczne, ale także przyjazne dla środowiska i zrównoważone z założenia. Butelki i nakrętki Playground są wykonane w 50 proc. z plastiku pochodzącego z recyklingu. Pudełka wykonane są natomiast w 30 proc. z odpadów pokonsumpcyjnych.

Wprowadzając na rynek Playground, Aguilera ma nadzieję usunąć stygmę z doświadczeń seksualnych innych osób, tworząc produkty, które sprawią, że seks będzie o wiele przyjemniejszy.  - Ostatecznie chodzi o to, by wziąć na siebie wszelki wstyd lub dziwactwa związane z tym tematem, sprawić, by był zabawny, przyjazny i sprawiał, że czujesz się dobrze – mówi Aguilera.

Piosenkarka ma na koncie bogate portfolio współprac i przygód z branżą beauty. Christina Aguilera sygnuje swoim nazwiskiem 20 zapachów, w tym bestsellerowe Christina Aguilera by Night (aktualnie brand jest w portfolio Elisabeth Arden), oraz jest twarzą linii akcesoriów do stylizacji włosów Lidla. Artystka miała również własną linię kosmetyczną Fetish, dostępną ekskluzywnie w sieci sklepów Sears.

Czytaj także: Sexual wellness w drogeriach i perfumeriach: aktualny stan rynku i zmiany na nim

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.01.2026 15:33
Malin + Goetz zamyka działalność w Wielkiej Brytanii i wchodzi w administrację
Sklep Malin + Goetz w Nolita.Alena Veasey

Amerykańska marka kosmetyczna Malin + Goetz ogłosiła objęcie swojej działalności w Wielkiej Brytanii procedurą administracyjną po przeprowadzeniu „rozległego” przeglądu operacji. Decyzja została podjęta po wyczerpaniu wszystkich dostępnych alternatyw restrukturyzacyjnych i oznacza całkowite wycofanie się spółki z rynku brytyjskiego.

W wyniku tej decyzji ze skutkiem natychmiastowym zamknięto wszystkie sklepy stacjonarne marki w Wielkiej Brytanii oraz jej lokalną centralę. Restrukturyzacja doprowadziła do likwidacji 72 miejsc pracy, z czego nieco ponad połowa dotyczyła etatów pełnoetatowych. Skala redukcji zatrudnienia obejmuje zarówno personel sprzedażowy, jak i pracowników biurowych.

W oficjalnym oświadczeniu przekazanym mediom spółka podkreśliła, że decyzja była „trudna, ale konieczna”. Zarząd zaznaczył, że mimo licznych prób poprawy wyników operacyjnych i finansowych, brytyjski biznes nie osiągnął poziomu rentowności pozwalającego na dalsze funkcjonowanie.

Z dostępnych informacji wynika, że działalność marki w Wielkiej Brytanii była obciążona wymagającymi warunkami rynkowymi. Presja kosztowa oraz słabsze wyniki sprzedażowe sprawiły, że wdrażane działania naprawcze nie przyniosły oczekiwanych efektów, co ostatecznie przesądziło o uruchomieniu procedury administracyjnej.

Zamknięcie brytyjskich struktur Malin + Goetz oznacza całkowite zakończenie operacji detalicznych i biurowych na tym rynku. Firma przyznała, że skutki decyzji są dotkliwe zarówno dla pracowników, jak i klientów, jednak – jak podkreślono – w obecnych warunkach redukcja działalności była nieunikniona.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
22.01.2026 12:17
L’Occitane rozważa IPO w USA. Francuska grupa beauty wybiera banki inwestycyjne
shutterstock

Francuska grupa kosmetyczna L’Occitane Groupe, działająca w segmencie premium skincare, rozważa przeprowadzenie pierwszej oferty publicznej (IPO) w Stanach Zjednoczonych jeszcze w 2026 roku. Jak informują źródła zbliżone do spółki, firma rozpoczęła współpracę z bankami inwestycyjnymi JPMorgan Chase & Co. oraz Morgan Stanley, które mają doradzać przy potencjalnym debiucie giełdowym. Co ewentualne IPO L’Occitane oznaczałoby dla rynku beauty?

L’Occitane została wycofana z giełdy w Hongkongu w 2024 roku przez miliardera Reinolda Geigera, głównego właściciela grupy. Transakcja zakończyła 14-letnią obecność spółki na azjatyckim parkiecie i wyceniła firmę na około 6 mld euro. Obecnie, po restrukturyzacji i dalszym wzroście sprzedaży, rozważany jest powrót na rynek publiczny – tym razem w USA. 

Silna pozycja w Ameryce Północnej i Południowej – kluczowym argumentem

Według najnowszego raportu finansowego, przychody L’Occitane w roku finansowym zakończonym 31 marca 2025 r. wyniosły 2,8 mld euro. Największym rynkiem pozostają obydwie Ameryki, odpowiadające za 46 proc. sprzedaży grupy, co czyni Stany Zjednoczone naturalnym kierunkiem potencjalnego IPO. Region Azji i Pacyfiku generuje blisko 30 proc. przychodów, a pozostała część pochodzi z Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki.

Eksperci branżowi wskazują, że amerykański rynek kapitałowy może zapewnić spółce lepszą wycenę, większą płynność akcji oraz dostęp do inwestorów wyspecjalizowanych w sektorze beauty i dóbr konsumenckich premium.

Portfolio marek i globalna skala

Grupa L’Occitane została założona w 1976 roku przez Oliviera Baussana i początkowo koncentrowała się na produkcji olejków eterycznych z lawendy w regionie Prowansji. Dziś grupa zarządza ośmioma markami kosmetycznymi, w tym L’Occitane en Provence, Elemis, Sol de Janeiro oraz Melvita, i prowadzi ponad 3 tys. punktów sprzedaży w 90 krajach.

image
M.Szulc WK

Silne portfolio marek, rosnące znaczenie segmentu premium skincare oraz ekspansja w Amerykach sprawiają, że ewentualne IPO L’Occitane jest uważnie obserwowane przez rynek kosmetyczny i inwestorów branżowych.

Co dalej z L’Occitane?

Jak podkreślają źródła, rozmowy w sprawie IPO trwają, a harmonogram i szczegóły oferty mogą jeszcze ulec zmianie. Przedstawiciele L’Occitane oraz banków inwestycyjnych odmówili komentarza.

Dla branży beauty potencjalny debiut w USA byłby jednak jednym z najważniejszych wydarzeń kapitałowych w segmencie premium kosmetyków w najbliższych latach.

Co potencjalne IPO L’Occitane oznacza dla rynku beauty?

Debiut giełdowy L’Occitane Groupe w USA byłby sygnałem o strategicznym znaczeniu dla globalnego rynku kosmetyków premium i skincare. Przede wszystkim pokazuje, że sektor beauty – mimo presji kosztowej, spowolnienia konsumpcji w Europie i zmienności rynków – nadal pozostaje atrakcyjny dla inwestorów instytucjonalnych.

Wybór amerykańskiego rynku kapitałowego nie jest przypadkowy. Stany Zjednoczone są obecnie największym rynkiem L’Occitane, generując niemal połowę przychodów grupy. IPO w USA może zapewnić spółce wyższą wycenę, większą płynność oraz lepsze zrozumienie modelu biznesowego opartego na silnych markach DTC, omnichannelu i premiumizacji oferty.

Dla branży beauty IPO L’Occitane może pełnić funkcję benchmarku. Sukces oferty zwiększyłby apetyt inwestorów na kolejne spółki kosmetyczne – szczególnie te z wyraźnym DNA premium, globalną skalą i zdywersyfikowanym portfolio marek. Wzmocniłoby to także trend konsolidacji, zachęcając fundusze private equity i właścicieli marek do rozważania wyjścia na giełdę jako realnej ścieżki wzrostu.

Jednocześnie IPO podniesie poprzeczkę w zakresie transparentności, rentowności i zarządzania markami. Spółki działające w segmencie beauty będą musiały udowadniać nie tylko siłę sprzedaży, ale także odporność na zmiany trendów konsumenckich, zdolność do innowacji i skuteczną ekspansję geograficzną. W dłuższej perspektywie – potencjalny debiut L’Occitane w USA może przyczynić się do dalszej instytucjonalizacji rynku beauty, przesuwając branżę z obszaru „trend-driven” w kierunku stabilnego, dojrzałego sektora dóbr konsumenckich premium.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. styczeń 2026 23:17