StoryEditor
Producenci
13.12.2022 00:00

Marta Marczak, PwC Polska: Po co istnieje Twoja marka? Zadaj sobie to pytanie wchodząc w nowy rok [Prognozy na 2023 r.]

Długoterminowa wizja strategiczna, zwinność i gotowość do zmian, obserwowanie i rozumienie sprzecznych trendów istniejących w świecie beauty, empatyzacja marki i budowanie jej na wartościach wyższych niż cel biznesowy – to obszary, na których muszą się skupić firmy kosmetyczne w 2023 r. Dzisiaj coraz bogatsze zbiory danych, które posiada firma, bez ich interpretacji humanistycznej, nie przyniosą jej efektywnych biznesowo odpowiedzi – pisze dla wiadomoscikosmetyczne.pl Marta Marczak, strateg, dyrektor w PwC Polska.

Do tej pory rynek kosmetyczny dość dobrze radził sobie z sytuacjami kryzysowymi, takimi jak np. pandemia, jednak obecna sytuacja gospodarcza i związana z nią inflacja może spowodować spadek dynamiki wzrostu. Taka prognoza jest możliwa nie tylko z powodu słabnącej siły nabywczej konsumentów, ale także rosnących cen surowców, opakowań i mediów.

Pomimo tak poważnych zawirowań, to wciąż bardzo ciekawy sektor, pełen innowacyjnych rozwiązań, szybko reagujący na potrzeby klientów i kreujący nowe trendy.

W jakich nowych obszarach zatem marki kosmetyczne mogą szukać inspiracji w nadchodzącym roku? Co będzie wzbudzało zainteresowanie klientów?

1. BEST VALUE FOR MONEY

Dwucyfrowa inflacja wzmaga wrażliwość cenową klientów we wszystkich kategoriach. Konsumenci poszukują niższych cen, ale nie chcą rezygnować z dotychczasowej jakości produktów i usług, co oznacza rozwój ofert przystępnych cenowo, a zarazem oferujących najlepszy możliwy mix korzyści (zarówno tych użytkowych, emocjonalnych i co raz częściej, tych o znaczeniu społecznym).

Co jest ważne z perspektywy budowania marki?

Zwinność, bądź gotowy do zmian w organizacji, co oznacza np. szybkie dopasowanie się do nowych warunków poprzez nową ofertę, nowe sposoby dostawy produktów i usług, nowe kanały komunikowania się z klientami.

2. DUALIZM TRENDÓW

Złożona rzeczywistość oznacza równoległe funkcjonowanie sprzecznych ze sobą tendencji – w branży kosmetycznej jest to doskonale widoczne. I tak na przykład idea autentyczności i body neutrality, która zakłada, że liczą się możliwości ciała, a nie jego wygląd („to jak się czuję, nie ma związku z tym jak wyglądam”) konkuruje, z intensywnie promowanym przez kulturę popularną, wzorcem doskonałego piękna. Te zjawiska kulturowe, rodzą współistniejące ze sobą trendy, między innymi takie jak:

  • wyrazisty makijaż podkreślający własną unikalność vs. naturalny (a wiec niepowtarzalny) wygląd, no-make up
  • anti-aging (brak zgody na upływ czasu) vs. pro-aging (akceptacja dojrzałości min. trend silver hair)

Co jest ważne z perspektywy budowania marki?

Empatyzacja, bądź uważny i wrażliwy, staraj się rozumieć swoich klientów, poznawaj ich potrzeby, aspiracje, ale również obawy. Dzisiaj coraz bogatsze zbiory danych, które posiada firma, bez ich interpretacji humanistycznej, nie przyniosą jej efektywnych biznesowo odpowiedzi.

3. BRAND PURPOSE – WYŻSZY CEL ISTNIENIA MAREK

Budowanie marki realizującej wyższy cel istnienia i opartej na wartościach jest próbą odpowiedzi na pytanie „po co istnieje marka, dlaczego będzie potrzebna ludziom?” Aby zdefiniować taki cel warto zadać sobie dwa pytania. Pierwsze, można powiedzieć cywilizacyjne „Czego dzisiaj potrzebuje świat? Z czym się zmaga?”. Drugie, które dotyczy naszego biznesu „Jaki jest nasz talent? W czym jesteśmy dobrzy? W czym się specjalizujemy?” Zderzenie ze sobą odpowiedzi na te dwa pytania, tworzy przestrzeń, w której warto poszukiwać „powołania” dla swojej marki, wychodząc poza myślenie w kontekście realizacji celów biznesowych (które oczywiście nadal są ważne), ku myśleniu w kategoriach celów transformacyjnych – „co chcemy zmienić?” Przy definiowaniu wyższego celu istnienia marki, warto myśleć nie tyle o potrzebach i pragnieniach konsumentów, ale szerzej – ludzi, to pozwala nam wyjść poza kontekst transakcyjny i nadać marce istotny, kulturowy sens.

Co jest ważne z perspektywy budowania marki?

Długoterminowa wizja strategiczna, zbudowana na wartościach, w które wierzysz i które są ważne również dla Twoich odbiorców. Wartości są jak kompas, pomogą przetrwać zawieruchę, pomogą skutecznie zredefiniować pole działania, kiedy przyjdzie taka konieczność. Wartości są ważne dla ciebie jako kreatora biznesu, dla twoich ludzi jako tych, którzy tworzą codzienność firmy i wreszcie dla samej marki i jej klientów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.11.2026 10:41
Koniec promocji? Estée Lauder stawia na marki własne
Dominik Saczko
Dominik Saczko
Estée Lauder reorganizuje strategię rabatów.Shutterstock

Estée Lauder zmienia swoją strategię. Rezygnując stopniowo z rabatów, chce skoncentrować się na rozwoju w marki własne. Wszystko wynika z nowego trendu, generującego popyt na perfumy luksusowe. Jak się okazuje, kilka miesięcy temu koncern zrezygnował ze sprzedaży części swoich marek własnych.

Estée Lauder chce skorzystać z nowego trendu

Estée Lauder – amerykańska grupa marek kosmetyków luksusowych – ogranicza działania promocyjne i inwestuje w swoje marki. Jak podaje portal retaildetail.eu, Firma Estée Lauder w coraz mniejszym stopniu polega na rabatach, na rzecz nowego trendu – silnego popytu na luksusowe perfumy a także ożywienia na rynku chińskim.

Wyniki za pierwszy kwartał okazały się lepsze od oczekiwanych przez koncern, a ten podnosi swoje prognozy roczne. W III kwartale 2026 roku przychody grupy wzrosły o 7% – do 3,72 mld dolarów. Sprzedaż w I kwartale 2026 wzrosła o 7% – do 3,72 mld dolarów, co przebiło oczekiwania analityków. Prognozowany przez nich wzrost miał wynieść 5% (do 3,65 mld dolarów) – według danych London Stock Exchange Group. Spółka przewiduje w roku obrotowym 2027 wzrost sprzedaży organicznej w przedziale 4-5,5% (wcześniejsze prognozy wynosiły 3-5%)

Akcje spółki wyniosły w tym roku 4%. W środę rano spadły do około 1%. Prognozowany roczny skorygowany zysk ma wynieść natomiast od 3,2 do 3,45 dolara na akcję (wcześniejszy przedział wynosił 3,1-3,35 dolara na akcję)

Skorygowany zysk na poziomie 72 centów na akcję okazał się wyższy od prognozowanych 51 centów.

Nie będzie sprzedaży marek. Estée Lauder chce inaczej zreorganizować portfolio

Latem Wiadomości Kosmetyczne donosiły, że Estée Lauder Companies zrezygnowało ze sprzedaży trzech znanych marek ze swojego portfolio. Zamiast sprzedaży marek Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+, firma stawia na ich reorganizację.

image

Estée Lauder nie sprzeda Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+. Koncern zmienia strategię

Największe zmiany dotyczą pierwszej z nich. Too Faced ma być przeniesiona z Los Angeles do Nowego Jorku, dołączając do klastra marek makijażowych Estée Lauder Companies. Smashbox ma z kolei działać w mniejszej strukturze organizacyjnej, a rozwojem Dr.Jart+ zajmie się Ye Jin Kim, odpowiadająca za globalny rozwój i kreacje.

Pracowała w Estée Lauder. Teraz rozwija AI w branży kosmetycznej

Jak pisaliśmy w tym tygodniu, w Wielkiej Brytanii działalność rozpoczęła platforma Parfumerie. Jej najważniejszym narzędziem jest asystent AI – Iris. Zamiast wpisywać nazwę konkretnego produktu lub marki, za pomocą narzędzia można opisać własne preferencje, nastrój, okazję czy nuty zapachowe, które się lubi. Punktem wyjścia może być nawet zapach, który użytkownik chce rozpoznać. Iris potrafi porównywać produkty, proponować sposoby łączenia zapachów, a następnie kierować do sklepów, w których można je kupić.

Platformę założyły Shannon Edwards i Natalie Varma. Pierwsza z nich ma kilkanaście lat doświadczenia w branży kosmetyków i luksusowych perfum, m.in. w Estée Lauder, ale także w Charlotte Tillbury.

Projekt, który właśnie rozpoczął działalność w Wielkiej Brytanii, pozyskał 2 mln funtów finansowania na etapie pre-seed.

Źródła: retaildetail.eu, wiadomoscikosmetyczne.pl

Dominik Saczko
Dominik Saczko
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.11.2026 12:20
Marc Jacobs Beauty wraca do gry. Coty przedłuża współpracę z marką o 40 lat
Coty przedłuża licencję Marc Jacobs Beauty o 40 latInstagram Marc Jacobs

Coty zabezpieczyło współpracę z Marc Jacobs Beauty na kolejne cztery dekady. Nowi właściciele domu mody – WHP Global i G-III Apparel Group – podpisali z koncernem kosmetycznym umowę przedłużającą licencję na produkcję i rozwój produktów beauty. Jak informuje WWD, szczegółów finansowych porozumienia nie ujawniono. Długoterminowa umowa potwierdza znaczenie segmentu kosmetycznego dla dalszego rozwoju marki Marc Jacobs.

40 lat współpracy Coty i Marc Jacobs

Przedłużenie licencji nastąpiło kilka miesięcy po zmianie właściciela marki Marc Jacobs. We wrześniu 2026 roku LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton sfinalizowało sprzedaż domu mody na rzecz WHP Global i G-III Apparel Group. Transakcja opiewała na około 925 mln dolarów. Obie firmy objęły po 50 proc. udziałów w marce, a G-III przejęło dodatkowo jej działalność operacyjną.

Nowi właściciele zdecydowali się kontynuować współpracę z Coty, które odpowiada za rozwój biznesu kosmetycznego Marc Jacobs od 2003 roku. W tym czasie koncern wprowadził na rynek kolejne linie zapachowe, w tym Daisy Marc Jacobs, Daisy Wild i Perfect Marc Jacobs.

– Marc Jacobs to silna globalna marka z dużym potencjałem i perspektywami rozwoju. Kosmetyki odgrywają istotną rolę w relacji marki z konsumentami, a Coty odegrało kluczową rolę w budowaniu biznesu zapachowego Marc Jacobs i ponownym uruchomieniu Marc Jacobs Beauty – powiedział Yehuda Shmidman, założyciel, prezes i dyrektor generalny WHP Global, cytowany przez WWD.

image

LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela

Marc Jacobs Beauty wróciło na rynek z nową linią makijażu

Jednym z najważniejszych elementów współpracy jest rozwój kosmetyków kolorowych. W 2023 roku Coty zapowiedziało uruchomienie nowej odsłony makijażowej marki Marc Jacobs Beauty. Jej pierwsza wersja zadebiutowała w 2013 roku pod skrzydłami Kendo Brands, jednak została wycofana z rynku w 2021 roku.

Nowa linia makijażu oficjalnie trafiła do sprzedaży w maju 2026 roku i jest obecnie dostępna w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii oraz Kanadzie. Produkty można kupić w perfumeriach Sephora i za pośrednictwem kanałów internetowych.

Według danych przekazanych przez Coty, początek sprzedaży przekroczył oczekiwania koncernu. Produkty Marc Jacobs Beauty osiągają wyniki powyżej założonych celów, a marka znalazła się wśród 20 najlepiej sprzedających się marek makijażowych w Sephora w Wielkiej Brytanii oraz Australii i Nowej Zelandii. W Stanach Zjednoczonych eyeliner i cienie do powiek marki zajęły miejsca w pierwszej piątce w swoich kategoriach w Sephora.

– Marc Jacobs to jedna z wielkich kreatywnych marek w świecie mody. Jesteśmy dumni z tego, co wspólnie zbudowaliśmy przez ponad dwie dekady. Przedłużenie umowy jest potwierdzeniem pozycji Coty jako partnera dla czołowych luksusowych marek modowych i lifestylowych – skomentował Markus Strobel, prezes wykonawczy i tymczasowy dyrektor generalny Coty.

Nowi właściciele mają plan

Zadowolenia z przedłużenia współpracy nie kryje również G-III Apparel Group. Jej prezes i dyrektor generalny Morris Goldfarb podkreślił, że Coty dysponuje doświadczeniem i globalnym zasięgiem niezbędnymi do dalszego rozwijania biznesu beauty Marc Jacobs. Dodał, że nowa umowa odzwierciedla wspólne przekonanie partnerów o długoterminowym potencjale marki.

Czterdziestoletnia licencja daje Coty możliwość dalszego rozwijania zarówno portfolio zapachowego, jak i kosmetyków kolorowych pod szyldem Marc Jacobs. Dla koncernu to także umocnienie współpracy z jednym z rozpoznawalnych nazwisk świata mody.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. listopad 2026 14:56