StoryEditor
Producenci
14.10.2024 09:52

Neil Parry, Unilever: Dzięki biotechnologii procesy, które zajmowały kilka lat, teraz mogą być realizowane w zaledwie pięć miesięcy

W ciągu ostatnich pięciu lat rozwój technologii biotechnologicznych przyspieszył w sposób niespotykany. / Unilever

Dzięki biotechnologii napędzanej przez sztuczną inteligencję, rynek konsumencki wchodzi w nową fazę dynamicznego rozwoju. Firmy, takie jak Unilever, wykorzystują zaawansowane technologie, aby przyspieszać innowacje i tworzyć produkty przyjazne środowisku, co otwiera nowe możliwości biznesowe i wzmacnia globalne łańcuchy dostaw.

Rozwój biotechnologii, wspierany przez sztuczną inteligencję i big data, znacząco przyspiesza tempo innowacji, co ma bezpośrednie przełożenie na korzyści dla rynku. Procesy badawczo-rozwojowe, które kiedyś trwały pięć lat, teraz można zrealizować w pięć miesięcy. Dzięki temu firmy mogą szybciej wprowadzać na rynek nowe produkty, odpowiadając na zmieniające się potrzeby konsumentów. Szybsze tempo odkrywania i optymalizacji nowych materiałów oznacza również większą elastyczność i konkurencyjność dla firm, które stawiają na innowacje biotechnologiczne.

Jak twierdzi Neil Parry, szef departamentu biotechnologii w Unilever, jednym z najbardziej obiecujących kierunków rozwoju biotechnologii jest tworzenie zamienników tradycyjnych, często trudno dostępnych surowców. To nie tylko obniża koszty produkcji, ale również zmniejsza zależność rynku od niestabilnych dostaw surowców. Przykłady takich innowacji można znaleźć w produktach marek takich jak Dove, które wykorzystują wegańskie białka pochodzenia biotechnologicznego, a także w branży spożywczej, gdzie Unilever, we współpracy z The EVERY Company, rozwija technologie produkcji substytutów jaj bez udziału kur. Tego typu rozwiązania otwierają nowe możliwości na rynkach, które dążą do zrównoważonego rozwoju i innowacyjnych, ekologicznych produktów.

Czytaj także: Unilever i Watson: Spersonalizowana pielęgnacja skóry w godzinę na podstawie analizy mikrobiomu

Korzyści dla rynku wynikają także z opracowywania nowych technologii produkcyjnych, które zwiększają efektywność przy jednoczesnym zmniejszeniu wpływu na środowisko. Na przykład, technologia rhamnolipidów opracowana przez Unilever nie tylko poprawia wg. producenta jakość i skuteczność produktów, takich jak płyny do naczyń Sunlight, ale także zmniejsza emisję gazów cieplarnianych nawet o 50 proc. Inwestycje w takie technologie przyczyniają się do budowania bardziej odpornych łańcuchów dostaw, co wzmacnia konkurencyjność firm i pozwala im lepiej reagować na zmieniające się warunki rynkowe oraz rosnące oczekiwania konsumentów dotyczące zrównoważonych rozwiązań.

Czytaj także: Unilever sprzedaje swoje aktywa w Rosji firmie Arnest Group: to oznacza całkowite opuszczenie rynku

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.04.2026 11:57
Interparfums notuje spadek sprzedaży w I kwartale. Na wyniki wpłynęła geopolityka i kursy walut
Interparfums notuje spadek sprzedaży o 8,5 proc.Shutterstock

Grupa Interparfums, do której należą m.in. zapachy Jimmy Choo, Montblanc oraz Lacoste, odnotowała w środę spadek sprzedaży w pierwszym kwartale o 8,5 proc. Na wyniki wpłynęły globalne napięcia geopolityczne oraz niekorzystne kursy walutowe.

W tym artykule przeczytasz:

  • Co wpłynęło na spadek sprzedaży?
  • Sytuacja różni się w zależności od regionu
  • Europa pod presją, Francja na plusie
  • Czy to chwilowe spowolnienie?

Co wpłynęło na spadek sprzedaży?

W okresie od stycznia do końca marca grupa osiągnęła przychody na poziomie 215,5 mln euro. Spółka wskazuje, że od początku roku działalność była obciążona przez szereg czynników zewnętrznych, w tym nasilające się napięcia geopolityczne oraz konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie.

Dodatkowym elementem wpływającym na wyniki była wysoka baza porównawcza oraz niekorzystny kurs euro względem dolara.

Sytuacja różni się w zależności od regionu

Wyniki Interparfums znacząco różniły się w zależności od regionu. W Ameryce Północnej sprzedaż utrzymała się na stabilnym poziomie, osiągając blisko 85 mln euro. Wzrosty w ujęciu lokalnym zostały jednak w dużej mierze zniwelowane przez niekorzystne kursy walutowe.

Pozytywnie wyróżniła się Ameryka Południowa, gdzie sprzedaż wzrosła o 23 proc., głównie dzięki markom takim jak Coach oraz linii Montblanc Legend.

W Azji spółka odnotowała spadek sprzedaży o 20 proc., wskazując na ostrożne postawy konsumentów na wielu rynkach regionu.

image

Interparfums przejmuje globalną licencję na zapachy Davida Beckhama

Europa pod presją, Francja na plusie

Sprzedaż w Europie Zachodniej (z wyłączeniem Francji) spadła o 19 proc., co spółka wiąże ze spowolnieniem na kluczowych rynkach.

Na tym tle pozytywnie wyróżniła się Francja, gdzie przychody wzrosły o 5 proc., wspierane przez sprzedaż zapachów Lacoste.

Czy to chwilowe spowolnienie?

Jak podkreśla prezes Philippe Benacin, mimo trudnego otoczenia makroekonomicznego i geopolitycznego, wyniki pierwszego kwartału można uznać za stabilne.

Firma zapowiada dalszą realizację strategii opartej na rozwoju portfolio i nowych projektach we wszystkich kluczowych markach.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.04.2026 11:15
L’Oréal z mocnym początkiem roku. Haircare i perfumy na plusie
L’Oréal notuje wzrost sprzedaży o 7,6 proc. w Q1 2026Instagram

L’Oréal odnotował wzrost sprzedaży w pierwszym kwartale 2026 roku, napędzany popytem na produkty z segmentu premium, w tym pielęgnację włosów i perfumy. Wyniki sugerują stopniowe odbicie koniunktury w globalnej branży beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Wzrost L’Oréala we wszystkich dywizjach
  • Szerokie portfolio wspiera odporność
  • Jak sytuacja geopolityczna wpływa na wyniki L’Oréala?
  • Segment premium i masowy na plusie
  • Wyniki vs oczekiwania rynku

Wzrost L’Oréala we wszystkich dywizjach

Sprzedaż porównywalna (like-for-like) wzrosła o 7,6 proc., a wszystkie cztery dywizje koncernu zakończyły kwartał na plusie. Najlepsze wyniki osiągnęły segment produktów profesjonalnych oraz dermatologicznego beauty, które zanotowały dwucyfrowe tempo wzrostu.

Szerokie portfolio wspiera odporność

Pod kierownictwem Nicolasa Hieronimusa L’Oréal utrzymuje relatywnie wysoką odporność na spowolnienie konsumenckie. Kluczowe znaczenie ma zdywersyfikowane portfolio — obejmujące zarówno dermokosmetyki, jak i produkty masowe oraz luksusowe.

Dodatkowym elementem wzmacniającym pozycję firmy jest niedawne przejęcie działu beauty Kering, w tym marki House of Creed.

image

L’Oréal mianował Harolda Jamesa na stanowisko swojego głównego wizażysty

Jak sytuacja geopolityczna wpływa na wyniki L’Oréala?

W pierwszym kwartale wzrost sprzedaży odnotowano w Europie oraz Ameryce Północnej. Jednocześnie region obejmujący Chiny zanotował spadek na poziomie 4 proc., co wskazuje na utrzymujące się osłabienie jednego z kluczowych rynków.

L’Oréal zwraca również uwagę na negatywny wpływ sytuacji geopolitycznej na konsumpcję na Bliskim Wschodzie, szczególnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Segment premium i masowy na plusie

Segment Luxe, obejmujący m.in. markę Lancôme i Yves Saint Laurent, zwiększył sprzedaż o 5,2 proc. Z kolei największy segment produktów konsumenckich wzrósł o 5,8 proc., potwierdzając stabilny popyt w kategorii masowej.

image

Beiersdorf ze słabszym początkiem roku. Nivea i La Prairie na minusie

Wyniki vs oczekiwania rynku

Od początku roku akcje L’Oréal spadły o 5,9 proc., jednak skala spadków pozostaje wyraźnie mniejsza niż w przypadku Estée Lauder Companies, którego notowania obniżyły się o ok. 28 proc.

Po uwzględnieniu wpływu transformacji systemów IT sprzedaż porównywalna L’Oréal wzrosła o 6,7 proc., co wskazuje na stabilne fundamenty operacyjne spółki.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. kwiecień 2026 12:10