StoryEditor
Producenci
07.10.2024 07:48

Nivea rozpoczyna inicjatywę Nivea Connect, która ma przeciwdziałać samotności i izolacji społecznej

Jedna na pięć osób ankietowanych przez Nivea wyznała, że nie ma ani jednego bliskiego przyjaciela / fot. Shutterstock

Co czwarta osoba czuje się samotna i odizolowana. Inicjatywa Nivea Connect ma wesprzeć zdrowie psychiczne osób samotnych oraz pomóc tworzyć inkluzywną społeczność.

Marka Nivea należąca do firmy Beiersdorf postanowiła uruchomić inicjatywę Nivea Connect po przeprowadzeniu badań na temat izolacji społecznej. Okazało się, że aż co czwarta osoba spośród ośmiu tysięcy ankietowanych w ciągu ostatnich 12 miesięcy bez przerwy lub często czuła się odizolowana. Jednocześnie 40 proc. osób wstydzi się poczucia izolacji, a 58 proc. – czuje się bezradnych, szukając wsparcia.Wyniki badania pokazują, że izolacja społeczna stała się istotnym wyzwaniem dla zdrowia fizycznego i psychicznego we współczesnym świecie.

Aż 86 proc. osób ankietowanych stwierdziło, że izolacja oraz samotność stają się coraz bardziej problematyczne. Jedna na pięć osób wyznała, że nie ma ani jednego bliskiego przyjaciela.

Epidemia samotności

Skutki samotności są przejmujące – osamotnienie wiąże się z 29 proc. wzrostem ryzyka chorób serca oraz z 32 proc. wzrostem ryzyka udaru. 48 proc. osób identyfikujących się jako dotknięte izolacją społeczną zaobserwowało pogorszenie zdrowia fizycznego, a 53 proc. – pogorszenie zdrowia psychicznego, co prowadzi do zwiększenia ryzyka depresji. Aż 56 proc. zrezygnowało z aktywności społecznych, a 46 proc. zaniedbało ważne obowiązki.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje izolację społeczną jako niewystarczającą liczbę więzi społecznych, a samotność jako ból społeczny wynikający z braku poczucia tych więzi.

Czytaj też: Nivea dołączyła do grona marek, które wspierają Pride

Poczucie odizolowania towarzyszy przede wszystkim osobom pracującym w trybie hybrydowym (52 proc.), osobom w wieku od 16 do 24 lat (38 proc.) oraz osobom intensywnie korzystającym z mediów społecznościowych (34 proc.). Problemem w poszukiwaniu wsparcia jest stygmatyzacja. Choć 67 proc. respondentów wie, gdzie go szukać, tylko 46 proc. uważa, że łatwo im prosić o pomoc. 40 proc. osób wstydzi się swojej samotności, a 58 proc. czuje się bezradna. Największy problem z proszeniem o pomoc mają osoby w wieku od 16 do 24 lat oraz od 55 do 74 lat, czyli właśnie te grupy, które są na izolację wyjątkowo narażone.

Problem całego społeczeństwa

– W tej chwili ktoś, na kim ci zależy, czuje się samotny. Kiedy naprawdę zrozumiemy głęboki wpływ izolacji społecznej i samotności, zmusza nas to do działania — nie tylko ze współczucia, ale ze zrozumienia, że ​​nasze dobre samopoczucie jest głęboko powiązane z innymi. Poprzez pielęgnowanie znaczących połączeń społecznych i inkluzywność możemy wywołać falę pozytywnych zmian, sprawiając, że nikt nie będzie sam stawiać czoła cichemu bólowi samotności – podkreśla Grita Loebsack, globalna prezeska marki Nivea.

Celem inicjatywy Nivea Connect jest edukowanie w zakresie negatywnych skutków samotności oraz promowanie nawiązywania znaczących relacji międzyludzkich. Marka  chce zapobiegać stygmatyzacji towarzyszącej uczuciu osamotnienia i zachęcić do otwartych rozmów na ten temat. Choć samotność zwykle jest postrzegana jako problem jednostki, to ma ona szerokie konsekwencje dla ogółu społeczeństwa, a szczególnie dla zdrowia publicznego.

Do 2026 roku marka ma uruchomić lokalne projekty Nivea Connect w 40 krajach, a także wykorzystać swoją globalną rozpoznawalność do angażowania społeczności w walkę z problemem izolacji społecznej. Nivea planuje także współpracę z globalną społecznością naukową oraz organizacjami pozarządowymi, by przedsięwzięcie okazało się jak najbardziej skuteczne.

Zwalczanie izolacji społecznej i wspieranie więzi wpisują się w działalność Beiersdorf w celu promowania bardziej inkluzywnego społeczeństwa, zakorzenionego w agendzie zrównoważonego rozwoju firmy pod hasłem „Care Beyond Skin”, czyli „Troska nie tylko o skórę”.

Jak radzić sobie z samotnością?

Badania pokazały też, w jaki sposób walczymy z poczuciem izolacji. 48 proc. respondentów wybiera spotkanie lub rozmowę z bliskimi, 42 proc. skupia się na trosce o siebie, 39 proc. koncentruje się na hobby, 38 proc. sięga po książkę, film lub serial, a 29 proc. szuka kontaktu fizycznego.

Aż 90 proc. osób, które znają kogoś doświadczającego izolacji społecznej, próbowało pomóc, a wśród tych, którzy nie byli w stanie tego zrobić, przeważał albo brak wiedzy, albo lęk przed spowodowaniem u kogoś wstydu i zażenowania. Jednocześnie na pytanie, kto powinien wspierać osoby samotne, aż 74 proc. respondentów odpowiedziało, że przyjaciele i rodzina, 36 proc. uznało, że instytucje społeczne, a 34 proc. uznały, że odpowiedzialność za szukanie pomocy leży na osobach dotkniętych problemem.

Czytaj też: Nivea przeprojektowuje opakowania i formuły, aby spełnić cele firmy Beiersdorf w zakresie zrównoważonego rozwoju na rok 2025

"Nivea zobowiązuje się do walki z izolacją społeczną i wspierania znaczących więzi w odpowiedzi na globalną epidemię izolacji społecznej i samotności, wpływającą na zdrowie i dobre samopoczucie osób w każdym wieku, o różnym statusie społeczno-ekonomicznym i reprezentujących różne kultury. Nivea wierzy, że poprzez wspieranie prawdziwych więzi międzyludzkich, promowanie inkluzywności, wspieranie zdrowia psychicznego i wzmacnianie pozycji jednostek możemy zbudować świat, w którym mniej osób będzie czuło się odizolowanych lub osamotnionych" – czytamy w informacji prasowej.

Badanie zlecone przez markę Nivea zostało przeprowadzone przez Ipsos, czyli firmę zajmującą się globalnymi badaniami rynku i opinii publicznej. W pierwszym etapie przeprowadzono ankiety z aż ośmioma tysiącami osób z ośmiu krajów (Brazylia, Chiny, Francja, Niemcy, Filipiny, Republika Południowej Afryki, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone) w wieku od 16 do 74 lat. Następnie badania ilościowe uzupełniono badaniem jakościowym osób z pięciu krajów (Brazylia, Chiny, Francja, Niemcy, Filipiny, Republika Południowej Afryki, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone), które obejmowało wpisy do dzienników online, wywiady indywidualne i dyskusje w małych grupach. Badania przeprowadzono w terminach 3–16 stycznia 2024 roku oraz 2 lutego – 6 marca 2024 roku.

Czytaj też: Pracownicy Beiersdorf zamiast do pracy w firmie ruszyli wspierać organizacje charytatywne

W przypadku kryzysu zdrowia psychicznego warto pamiętać, że depresja to choroba, którą można leczyć. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia odpowiednim numerem telefonu jest 112, a w pozostałych przypadkach można szukać pomocy w odpowiednich instytucjach.

Należą do nich: Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji (tel. 22 594 91 00, czynny w każdą środę i czwartek od 17:00 do 19:00), Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym (tel. 116 123, czynny od poniedziałku do piątku od 14:00 do 22:00, połączenie jest bezpłatne), Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (tel. 116 111, czynny 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę), ITAKA – Antydepresyjny telefon zaufania (tel. 22 484 88 01, czynny od poniedziałku do piątku od 15:00 do 20:00), Telefoniczna Pierwsza Pomoc Psychologiczna (tel. 22 425 98 48, czynny od poniedziałku do piątku od 17:00 do 20:00 oraz w soboty od 15:00 do 17:00), Stowarzyszenia Animo – Odważ się żyć! Wsparcie psychologiczne osób trudności z powodu zaburzeń lękowych (tel. 22 270 11 65, czynny od poniedziałku do czwartku w godzinach 18:00-21:00) czy Ogólnopolski Telefon Dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” (tel. 800 120 002, czynny 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę).

Anna Tess Gołębiowska

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.11.2026 10:41
Koniec promocji? Estée Lauder stawia na marki własne
Dominik Saczko
Dominik Saczko
Estée Lauder reorganizuje strategię rabatów.Shutterstock

Estée Lauder zmienia swoją strategię. Rezygnując stopniowo z rabatów, chce skoncentrować się na rozwoju w marki własne. Wszystko wynika z nowego trendu, generującego popyt na perfumy luksusowe. Jak się okazuje, kilka miesięcy temu koncern zrezygnował ze sprzedaży części swoich marek własnych.

Estée Lauder chce skorzystać z nowego trendu

Estée Lauder – amerykańska grupa marek kosmetyków luksusowych – ogranicza działania promocyjne i inwestuje w swoje marki. Jak podaje portal retaildetail.eu, Firma Estée Lauder w coraz mniejszym stopniu polega na rabatach, na rzecz nowego trendu – silnego popytu na luksusowe perfumy a także ożywienia na rynku chińskim.

Wyniki za pierwszy kwartał okazały się lepsze od oczekiwanych przez koncern, a ten podnosi swoje prognozy roczne. W III kwartale 2026 roku przychody grupy wzrosły o 7% – do 3,72 mld dolarów. Sprzedaż w I kwartale 2026 wzrosła o 7% – do 3,72 mld dolarów, co przebiło oczekiwania analityków. Prognozowany przez nich wzrost miał wynieść 5% (do 3,65 mld dolarów) – według danych London Stock Exchange Group. Spółka przewiduje w roku obrotowym 2027 wzrost sprzedaży organicznej w przedziale 4-5,5% (wcześniejsze prognozy wynosiły 3-5%)

Akcje spółki wyniosły w tym roku 4%. W środę rano spadły do około 1%. Prognozowany roczny skorygowany zysk ma wynieść natomiast od 3,2 do 3,45 dolara na akcję (wcześniejszy przedział wynosił 3,1-3,35 dolara na akcję)

Skorygowany zysk na poziomie 72 centów na akcję okazał się wyższy od prognozowanych 51 centów.

Nie będzie sprzedaży marek. Estée Lauder chce inaczej zreorganizować portfolio

Latem Wiadomości Kosmetyczne donosiły, że Estée Lauder Companies zrezygnowało ze sprzedaży trzech znanych marek ze swojego portfolio. Zamiast sprzedaży marek Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+, firma stawia na ich reorganizację.

image

Estée Lauder nie sprzeda Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+. Koncern zmienia strategię

Największe zmiany dotyczą pierwszej z nich. Too Faced ma być przeniesiona z Los Angeles do Nowego Jorku, dołączając do klastra marek makijażowych Estée Lauder Companies. Smashbox ma z kolei działać w mniejszej strukturze organizacyjnej, a rozwojem Dr.Jart+ zajmie się Ye Jin Kim, odpowiadająca za globalny rozwój i kreacje.

Pracowała w Estée Lauder. Teraz rozwija AI w branży kosmetycznej

Jak pisaliśmy w tym tygodniu, w Wielkiej Brytanii działalność rozpoczęła platforma Parfumerie. Jej najważniejszym narzędziem jest asystent AI – Iris. Zamiast wpisywać nazwę konkretnego produktu lub marki, za pomocą narzędzia można opisać własne preferencje, nastrój, okazję czy nuty zapachowe, które się lubi. Punktem wyjścia może być nawet zapach, który użytkownik chce rozpoznać. Iris potrafi porównywać produkty, proponować sposoby łączenia zapachów, a następnie kierować do sklepów, w których można je kupić.

Platformę założyły Shannon Edwards i Natalie Varma. Pierwsza z nich ma kilkanaście lat doświadczenia w branży kosmetyków i luksusowych perfum, m.in. w Estée Lauder, ale także w Charlotte Tillbury.

Projekt, który właśnie rozpoczął działalność w Wielkiej Brytanii, pozyskał 2 mln funtów finansowania na etapie pre-seed.

Źródła: retaildetail.eu, wiadomoscikosmetyczne.pl

Dominik Saczko
Dominik Saczko
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.11.2026 12:20
Marc Jacobs Beauty wraca do gry. Coty przedłuża współpracę z marką o 40 lat
Coty przedłuża licencję Marc Jacobs Beauty o 40 latInstagram Marc Jacobs

Coty zabezpieczyło współpracę z Marc Jacobs Beauty na kolejne cztery dekady. Nowi właściciele domu mody – WHP Global i G-III Apparel Group – podpisali z koncernem kosmetycznym umowę przedłużającą licencję na produkcję i rozwój produktów beauty. Jak informuje WWD, szczegółów finansowych porozumienia nie ujawniono. Długoterminowa umowa potwierdza znaczenie segmentu kosmetycznego dla dalszego rozwoju marki Marc Jacobs.

40 lat współpracy Coty i Marc Jacobs

Przedłużenie licencji nastąpiło kilka miesięcy po zmianie właściciela marki Marc Jacobs. We wrześniu 2026 roku LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton sfinalizowało sprzedaż domu mody na rzecz WHP Global i G-III Apparel Group. Transakcja opiewała na około 925 mln dolarów. Obie firmy objęły po 50 proc. udziałów w marce, a G-III przejęło dodatkowo jej działalność operacyjną.

Nowi właściciele zdecydowali się kontynuować współpracę z Coty, które odpowiada za rozwój biznesu kosmetycznego Marc Jacobs od 2003 roku. W tym czasie koncern wprowadził na rynek kolejne linie zapachowe, w tym Daisy Marc Jacobs, Daisy Wild i Perfect Marc Jacobs.

– Marc Jacobs to silna globalna marka z dużym potencjałem i perspektywami rozwoju. Kosmetyki odgrywają istotną rolę w relacji marki z konsumentami, a Coty odegrało kluczową rolę w budowaniu biznesu zapachowego Marc Jacobs i ponownym uruchomieniu Marc Jacobs Beauty – powiedział Yehuda Shmidman, założyciel, prezes i dyrektor generalny WHP Global, cytowany przez WWD.

image

LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela

Marc Jacobs Beauty wróciło na rynek z nową linią makijażu

Jednym z najważniejszych elementów współpracy jest rozwój kosmetyków kolorowych. W 2023 roku Coty zapowiedziało uruchomienie nowej odsłony makijażowej marki Marc Jacobs Beauty. Jej pierwsza wersja zadebiutowała w 2013 roku pod skrzydłami Kendo Brands, jednak została wycofana z rynku w 2021 roku.

Nowa linia makijażu oficjalnie trafiła do sprzedaży w maju 2026 roku i jest obecnie dostępna w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii oraz Kanadzie. Produkty można kupić w perfumeriach Sephora i za pośrednictwem kanałów internetowych.

Według danych przekazanych przez Coty, początek sprzedaży przekroczył oczekiwania koncernu. Produkty Marc Jacobs Beauty osiągają wyniki powyżej założonych celów, a marka znalazła się wśród 20 najlepiej sprzedających się marek makijażowych w Sephora w Wielkiej Brytanii oraz Australii i Nowej Zelandii. W Stanach Zjednoczonych eyeliner i cienie do powiek marki zajęły miejsca w pierwszej piątce w swoich kategoriach w Sephora.

– Marc Jacobs to jedna z wielkich kreatywnych marek w świecie mody. Jesteśmy dumni z tego, co wspólnie zbudowaliśmy przez ponad dwie dekady. Przedłużenie umowy jest potwierdzeniem pozycji Coty jako partnera dla czołowych luksusowych marek modowych i lifestylowych – skomentował Markus Strobel, prezes wykonawczy i tymczasowy dyrektor generalny Coty.

Nowi właściciele mają plan

Zadowolenia z przedłużenia współpracy nie kryje również G-III Apparel Group. Jej prezes i dyrektor generalny Morris Goldfarb podkreślił, że Coty dysponuje doświadczeniem i globalnym zasięgiem niezbędnymi do dalszego rozwijania biznesu beauty Marc Jacobs. Dodał, że nowa umowa odzwierciedla wspólne przekonanie partnerów o długoterminowym potencjale marki.

Czterdziestoletnia licencja daje Coty możliwość dalszego rozwijania zarówno portfolio zapachowego, jak i kosmetyków kolorowych pod szyldem Marc Jacobs. Dla koncernu to także umocnienie współpracy z jednym z rozpoznawalnych nazwisk świata mody.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. listopad 2026 13:13