StoryEditor
Producenci
07.03.2018 00:00

Nivea Sun z drugą pozycją w kategorii produktów ochrony przeciwsłonecznej

Za sprawą ubiegłorocznej innowacji, czyli wprowadzeniu do produktów do opalania technologii zapobiegającej powstawaniu plam po praniu, marka Nivea Sun uzyskała drugą pozycję w kategorii produktów ochrony przeciwsłonecznej. Dlatego w tym sezonie poszerzy portfolio kosmetyków zawierających tę technologię.

– Sprzedaż produktów pod marką Nivea Sun wzrosła o 25 proc., a nasze udziały rynkowe zwiększyły się 1,7 pkt proc. co dało marce pozycję nr 2 na rynku – zdradziła Agnieszka Kobylińska, brand menadżerka kategorii. Taki wynik marka osiągnęła dzięki innowacji zawartej w linii Nivea Sun Protect & Moisture. Polega ona na wykorzystaniu w produktach technologii zabezpieczającej ubrania przed powstawaniem plam w wyniku kontaktu odzieży z filtrami UV.

W tym roku miłośnikom słońca Nivea proponuje kolejną linię zawierającą tę technologię. Nivea Sun Protect & Bronze dostępna będzie z formułą składników, które chronią przed słońcem, pozwalają na usunięcie śladów filtrów z odzieży, a dodatkowo wspomagają aktywację naturalnej opalenizny. Stanowi zatem nie tylko znakomitą propozycją dla tych, którzy unikali stosowania ochrony przeciwsłonecznej w obawie przed plamami na ulubionych ubraniach, ale także dla tych, którzy nie stosowali kremów czy balsamów z filtrami w obawie przed trudnościami w uzyskaniu upragnionej opalenizny. – Kiedy skóra wystawiona jest na działanie promieni UV uruchamia mechanizm ochronny – wytwarza melaninę, która nadaje skórze opalony kolor. Stosując filtry UV sprawiamy, że ta reakcja nie jest tak intensywna. W rezultacie wiele osób nie jest zadowolonych, gdyż wraca z wakacji bez pięknego koloru na skórze – wyjaśnia dr Magdalena Łuczkowska, dermatolog i ekspert marki Nivea. Teraz ma się to zmienić. Oprócz skutecznej ochrony UVA i UVB, Nivea Sun Protect & Bronze zawiera aktywny składnik – pro-melanin z ekstraktem z lukrecji – który aktywuje naturalny mechanizm skóry i sprawia, że staje się ona opalona. – Dzięki temu możemy chronić swoją skórę, a równocześnie cieszyć się piękną, równomierną opalenizną bez konieczności używania produktów samoopalających – mówi dr Łuczkowska.

W tym roku marka Nivea zamierza jeszcze mocniej niż przed rokiem promować produkty ochrony przeciwsłonecznej. Już w połowie maja wystartuje kampania telewizyjna, która potrwa do końca czerwca. – To czas, kiedy Polacy planują wakacje i standardowo zaopatrują się w kosmetyki z filtrami – mówi Agnieszka Kobylińska. Wsparciem będą też akcje digitalowe oraz materiały skierowane do punktów sprzedaży. W lipcu i sierpniu edukacja przeciwsłoneczna przeniesie się na plaże. Będzie częścią akcji Podwórko Nivea na plaży. – Edukacja jest potrzebna, ponieważ wciąż zaledwie 53 proc. Polaków używa produktów ochrony przeciwsłonecznej. Tylko połowa z nich ma świadomość, że ich aplikację należy powtórzyć po 2-3 godzinach ekspozycji na słońcu. Jest to szczególnie niepokojące jeśli uświadomimy sobie, że Polacy mają z reguły dość jasną karnację, a w swoich wakacyjnych podróżach coraz chętniej wypuszczają się do krajów, w których natura wyposażyła ich mieszkańców w o wiele ciemniejsza skórę, zupełnie inaczej znoszącą silne słońce. Świadomość  tego, że solidna ochrona przed UV jest niezbędna jest w naszym kraju wciąż niewystarczająca – twierdzi brand menadżerka kategorii Nivea Sun.

Sprzedaż linii Nivea Sun Protect & Bronze dla sklepów ruszyła w marcu, tak aby produkty mogły stanąć na półkach jeszcze przed długim weekendem majowym.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.05.2026 14:45
Unilever stawia na algorytmy. Sztuczna inteligencja tworzy nowe kosmetyki
Unilever wykorzystuje AI do projektowania produktów i analizy trendówshutterstock

Brytyjski gigant FMCG wykorzystuje sztuczną inteligencję do projektowania produktów i analizy trendów. O szczegółach zmian w laboratoriach opowiada dyrektor ds. R&D koncernu, Jason Harcup. Nowe cyfrowe systemy skracają czas pracy badawczej z miesięcy do kilku dni.

Współcześni konsumenci niezwykle dokładnie sprawdzają skład kosmetyków przed zakupem. Szukają naukowych dowodów skuteczności i czytają opinie w mediach społecznościowych. Aby wyjść naprzeciw tym rosnącym oczekiwaniom, zespoły badawcze koncernu Unilever wdrożyły zaawansowane algorytmy. Cyfrowe narzędzia analizują dekady danych laboratoryjnych oraz porządkują wiedzę naukową firmy.

Nowa technologia pozwala przetwarzać informacje znacznie szybciej niż dotychczas. Redakcja Personal Care Insights rozmawiała o tym bezpośrednio z dyrektorem ds. R&D działu Beauty & Wellbeing. – Rozwój produktów wspierany przez AI pomaga zespołom analizować insighty o 60% szybciej i dokonywać odkryć w ciągu kilku dni - procesów, które wcześniej trwały miesiącami. Wykorzystujemy AI do ciągłej analizy sygnałów z mediów społecznościowych, wyszukiwarek, platform sprzedażowych i działań konkurencji, przetwarzając ponad 1000 zewnętrznych źródeł danych miesięcznie – powiedział Jason Harcup.

Cyfrowe laboratorium marek Pond‘s i Dove

Naukowcy tworzą wirtualne grupy testowe przed rozpoczęciem fizycznych prób w laboratoriach. Sztuczna inteligencja symuluje przy tym reakcje ludzkiej skóry na różne kombinacje substancji czynnych. Dzięki temu specjaliści precyzyjnie typują najbardziej efektywne receptury. Ponadto, ograniczają liczbę laboratoryjnych powtórzeń z sześciu do zaledwie dwóch prób, co diametralnie zmienia dotychczasowe procedury.

Opracowanie linii Pond‘s Skin Institute Hydra Miracle doskonale obrazuje skalę tych cyfrowych przemian. Jason Harcup wskazuje na potężną wydajność nowych systemów komputerowych. “Sztuczna inteligencja wspiera naszych naukowców w analizie ogromnych zbiorów danych dotyczących mikrobiomu skóry - dysponujemy 30 TB danych - aby odkrywać wzorce, których wykrycie zajęłoby tysiące lat nawet przy użyciu tradycyjnych narzędzi cyfrowych” – wyjaśnił menedżer.

Wypada zauważyć, że koncern zastosował zaawansowane modelowanie cyfrowe także podczas udoskonalania produktów Dove Damage Therapy. Badacze określili ubytki aminokwasów w uszkodzonych włosach na poziomie molekularnym. 

– Modelowanie i testy wspierane przez AI pozwoliły zespołom zidentyfikować i zoptymalizować odpowiednią kombinację składników ukierunkowanych na konkretne uszkodzenia – podkreślił przedstawiciel firmy.

image

Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera

Wizerunkowy zgrzyt marki Vaseline

Rozwój cyfrowy niesie jednak ze sobą spore wyzwania wizerunkowe i prawne dla światowych producentów. Należąca do koncernu marka Vaseline wywołała spore kontrowersje w mediach społecznościowych. Internetowy artysta posługujący się pseudonimem Name Junior oskarżył firmę o kradzież jego pracy. Twórca opublikował 12 maja 2026 roku wpis, w którym zarzucił marce bezprawne wykorzystanie jego autorskiego plakatu.

Grafik twierdzi, że marka zmodyfikowała jego dzieło filmowe za pomocą generatora obrazów. Projekt trafił następnie do oficjalnej reklamy kosmetyków bez zgody autora. Jak podaje Personal Care Insights, przedstawiciele marki natychmiast wycofali sporną kreację z przestrzeni publicznej. Obecnie wewnętrzny zespół prowadzi szczegółowe postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, aby dokładnie zbadać zaistniały incydent.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Rossmann stawia na cyfrowy fundament. ServiceNow usprawni pracę drogerii

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.05.2026 14:22
E.l.f. Beauty wycofuje się z części podwyżek. Klienci kupowali mniej
E.l.f nadal prognozuje wzrostyShutterstock

E.l.f. Beauty zakończyło kolejny rok wzrostów, notując 35-procentowy wzrost sprzedaży kwartalnej i siódmy z rzędu rok rozwoju biznesu. Jednocześnie firma zaczyna jednak korygować swoją strategię cenową po tym, jak wcześniejsze podwyżki cen negatywnie wpłynęły na liczbę sprzedawanych produktów.

W tym artykule przeczytasz:

  • E.l.f. rośnie szybciej niż rynek
  • Dlaczego E.l.f. zaczyna obniżać ceny?
  • Rhode i Naturium coraz ważniejsze dla E.l.f.
  • Koszty marketingu i logistyki nadal rosną
  • E.l.f nadal prognozuje wzrosty

Spółka podkreśla, że wzrost napędzały wszystkie marki z portfolio, szczególnie Rhode oraz Naturium.

E.l.f. rośnie szybciej niż rynek

W IV kwartale roku fiskalnego 2026 sprzedaż netto E.l.f wzrosła o 35 proc., osiągając poziom 449,3 mln dolarów. W ujęciu całorocznym przychody wzrosły o 25 proc. do 1,64 mld dolarów.

Firma wskazuje, że wzrost był napędzany zarówno przez kanały retailowe, jak i e-commerce – na rynku amerykańskim oraz międzynarodowym. Poprawiła się także marża brutto, która wzrosła o 140 punktów bazowych do poziomu 73 proc. E.l.f. podkreśla jednak, że część korzyści została zniwelowana przez rosnące koszty i taryfy celne.

image

Cła i oszczędni klienci: Elf Beauty notuje spadki

Dlaczego E.l.f. zaczyna obniżać ceny?

Podczas prezentacji wyników CEO firmy Tarang Amin przyznał, że ubiegłoroczne podniesienie cen o 1 dolara (wprowadzone w odpowiedzi na inflację i rosnące koszty) zwiększyło wartość sprzedaży, ale jednocześnie osłabiło wolumen.

– Nasza sprzedaż wartościowa wzrosła, ale liczba sprzedawanych sztuk zaczęła spadać – powiedział Amin.

W odpowiedzi marka rozpoczęła obniżanie cen wybranych produktów. Jednym z przykładów jest Halo Glow Skin Tint, którego cena została zmniejszona z 18 do 14 dolarów.

Według CEO zmiana przełożyła się na około 40-procentowy wzrost sprzedaży produktu. Firma analizuje obecnie możliwość podobnych działań w kolejnych liniach produktowych.

Rhode i Naturium coraz ważniejsze dla E.l.f.

Jednym z najmocniejszych elementów wyników pozostaje rozwój nowych brandów w portfolio E.l.f. Beauty.

Firma szczególnie mocno wskazuje na sukces marek Rhode oraz Naturium, które mają wzmacniać pozycję spółki w segmencie premium skincare i nowoczesnego beauty lifestyle. E.l.f. coraz wyraźniej dywersyfikuje działalność poza segment mass makeup, budując silniejszą obecność w skincare i beauty premium accessible.

image

Sephora traci przewagę w Chinach. Lokalny beauty zmienił rynek

Koszty marketingu i logistyki nadal rosną

Mimo silnego wzrostu sprzedaży firma odnotowała również wyraźny wzrost kosztów operacyjnych.

Koszty sprzedaży, administracji i działań marketingowych wzrosły o 126,4 mln dolarów do poziomu 319,1 mln dolarów. E.l.f. wskazuje m.in. na wyższe wydatki związane z marketingiem, merchandisingiem, logistyką, wynagrodzeniami oraz regulacjami.

Jednocześnie zadłużenie firmy wzrosło z 256,7 mln dolarów do 841,7 mln dolarów.

E.l.f nadal prognozuje wzrosty

Pomimo rosnących kosztów i wyższych poziomów zadłużenia E.l.f. pozostaje optymistyczne wobec kolejnego roku fiskalnego.

Spółka prognozuje, że sprzedaż netto w roku fiskalnym 2027 osiągnie poziom od 1,84 do 1,87 mld dolarów, co oznaczałoby dalszy wzrost o 12–14 proc.

Firma podkreśla, że kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju będą miały odpowiednie decyzje cenowe, inwestycje marketingowe oraz utrzymanie silnej pozycji w digital beauty i e-commerce.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. maj 2026 20:00