StoryEditor
Producenci
10.05.2021 00:00

Nivea zaprasza studentów na praktyki

Nivea Polska, jedna z trzech spółek należących w Polsce do Grupy Beiersdorf, organizuje letnie praktyki. Studentów i absolwentów zaprasza na praktyki do działów: sprzedaży i logistyki.

Praktykant lub praktykantka w dziale sprzedaży Nivea będzie wspierała głównie zespół e-commerce. Do jej zadań należeć będzie wsparcie zespołu we współpracy z kluczowymi klientami, przygotowywanie analiz i prezentacji oraz realizacja bieżących zadań.

Jak czytamy w ogłoszeniu, na tym stanowisku mile widziane będą osoby z pierwszymi doświadczeniami w obszarze sprzedaży. Aplikować mogą studenci studiów magisterskich lub absolwenci, którzy na pracę mogą poświęcić minimum 30 godzin w tygodniu oraz znają język angielski w stopniu bardzo dobrym, a do tego mają wysokie umiejętności analitycznego myślenia, są komunikatywne i zorientowane na pracę zespołową.

Nvea obiecuje, że dzięki stażowi zatrudniona osoba zyska doświadczenie, realizując odpowiedzialne zadania pod okiem profesjonalnego zespołu. Oprócz tego oferuje wynagrodzenie i umowę na 6 miesięcy, z możliwością awansu po zakończeniu praktyk i dalszego kontynowania swojej kariery w firmie.

Kolejną ofertą dla stażystów jest praca w dziale logistyki. Wybrana osoba dołączy do struktur HUBa logistycznego, który zapewnia kompleksową obsługę logistyczną w krajach Europy Północno-Wschodniej. Do jej zadań należeć będzie wspieranie działu Supply Chain w obszarach: planowania lub logistycznej obsługi klienta i magazynowania.

Poszukiwani kandydaci to studenci minimum II roku studiów licencjackich. Preferowane kierunki to zarządzanie, logistyka, inżynieria produkcji itp. Trzeba też wykazać się bardzo dobrą znajomością języka angielskiego oraz mieć wysokie umiejętności komunikacyjne i interpersonalne oraz asertywność. Jak czytamy w ogłoszeniu, mile widziane będą pierwsze doświadczenia zawodowe w obszarze logistyki. planowania, obsługi klienta.

Praktyki w dziale logistyki są płatne i będą trwały 4-5 miesięcy (start maj/czerwiec). Firma oferuje zatrudnienie w oparciu o umowę zlecenie, a gwarantuje poznanie zasad funkcjonowania łańcucha dostaw w firmie międzynarodowej. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 22:26