StoryEditor
Producenci
24.07.2023 11:06

Oriflame odnotowuje ponad 500 milionów dolarów sprzedaży w Europie w pierwszej połowie 2023 roku

Obecnie Oriflame oferuje szeroki asortyment produktów z zakresu kosmetyków i pielęgnacji ciała, włosów i skóry twarzy. / materiały prasowe Oriflame
Oriflame opublikowało swoje tymczasowe oświadczenie zarządcze na pierwszą połowę 2023 roku, kończącą się 30 czerwca 2023 roku. Raport obejmuje łączną sprzedaż firmy w euro za drugi kwartał lub trzy miesiące zakończone 30 czerwca 2023 roku, które osiągnęły 233,6 miliona dolarów, co oznacza spadek o 14 proc.

Oriflame opublikowało swoje tymczasowe oświadczenie zarządcze dotyczące pierwszej połowy 2023 roku, obejmujące okres zakończony 30 czerwca 2023 roku. Z raportu wynika, że łączna sprzedaż firmy w euro za drugi kwartał lub trzy miesiące zakończone 30 czerwca 2023 roku wyniosła 233,6 miliona dolarów, co stanowi spadek o 14 proc. Skorygowana EBITDA w tym czasie wyniosła 15,2 miliona dolarów, przy skorygowanej marży EBITDA na poziomie 6,6 proc. Natomiast skorygowany zysk operacyjny wyniósł 7,5 miliona dolarów, a skorygowana marża operacyjna wyniosła 6,7 proc.

Sprzedaż w euro za sześć miesięcy kończących się 30 czerwca 2023 r. spadła o 12 proc. do 501,1 milionów dolarów, przy spadku sprzedaży w walucie lokalnej o 9 proc. Skorygowana EBITDA wyniosła 36,8 mln dolarów przy skorygowanej marży EBITDA na poziomie 7,4 proc. Wydarzenia, które firma wskazała jako znaczące w trakcie i po tym sześciomiesięcznym kwartale, obejmowały powołanie Anny Malmhake na stanowisko dyrektorki generalnej i prezeski oraz strategiczne zbycie niektórych aktywów w Rosji.

Oriflame, w ramach ogłoszonego wcześniej strategicznego przeglądu swoich aktywów w Rosji, zdecydowało się w kwietniu na zbycie swojego zakładu produkcyjnego w tym kraju. Firma podpisała już wiążącą umowę z Arnest Management LLC (Arnest), która nabyła 100 proc. udziałów w Cetes Cosmetics Russia. Te transakcje przyniosły zysk netto w wysokości 10,4 milionów dolarów.

Czytaj także: Oriflame mianuje Annę Malmhake na stanowisko dyrektorki generalnej i prezeski

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 00:34