StoryEditor
Producenci
18.08.2023 14:40

Oriflame planuje likwidację około 20 proc. etatów w firmie

Oriflame przeprowadzi restrukturyzację firmy, co ma przynieść oszczędności w wysokości ok. 57 milionów dolarów rocznie. / Shutterstock
Oriflame jest w trakcie wdrażania oszczędnościowego programu, którego celem jest zwiększenie rentowności i zapewnienie długoterminowego wzrostu. Program ten ma na celu stworzenie bardziej kompaktowej i sprawnej organizacji i oczekuje się, że po ukończeniu przyniesie roczne oszczędności w wysokości 57 milionów dolarów.

Oriflame zaciska pasa i aktualnie wprowadza program oszczędnościowy, który ma na celu zwiększenie opłacalności oraz zapewnienie trwałego wzrostu firmy. Program ten ma na celu restrukturyzację organizacji w celu zwiększenia efektywności i oszacowano, że po zakończeniu wdrożenia ma przynieść oszczędności w wysokości ok. 57 milionów dolarów rocznie. W maju bieżącego roku marka zdecydowała się na wycofanie z rynku rosyjskiego, dokonując sprzedaży swoich aktywów.

Z wyników finansowych przedstawionych w raporcie firmy wynika, że całkowita sprzedaż w euro w drugim kwartale lub w okresie trzech miesięcy zakończonym 30 czerwca 2023 roku wyniosła 233,6 miliona dolarów, co oznacza spadek o 14 procent. Skorygowany wynik EBITDA w tym okresie wyniósł 15,2 miliona dolarów, przy skorygowanej marży EBITDA na poziomie 6,6 procent. Równocześnie, poprawiony zysk operacyjny wyniósł 7,5 miliona dolarów, zaś poprawiona marża operacyjna osiągnęła poziom 6,7 procent.

Podjęliśmy trudną – ale konieczną – decyzję, a dzisiejsza zapowiedź wpłynie na wielu naszych pracowników [...] „Otoczenie jest coraz bardziej wymagające i po okresie słabszej sprzedaży i niższej rentowności istnieje potrzeba kompleksowego program wydajności, aby zapewnić ciągły rozwój naszej firmy. Program ten stworzy miejsce na dalsze inwestycje w rozwój produktów i rynku, a także udoskonalanie procesów. Będziemy nadal rozwijać nasz fantastyczny model biznesowy. Dzięki szczuplejszej i bardziej elastycznej konfiguracji będziemy mogli wzmocnić wsparcie dla naszych Brand Partnerów realizujących swoje przedsiębiorcze marzenia we współpracy z Oriflame

 – powiedziała Anna Malmhake, CEO Oriflame.

Częścią tego planu redukcji kosztów są zmiany personalne, w tym eliminacja około 20 proc. etatów w firmie i zmniejszenie całkowitej liczby pracowników na wszystkich poziomach i regionach z 4450 do 3600. Dyrektor operacyjny i zastępca dyrektora generalnego Oriflame, Jesper Martinsson, który już zapowiedział, że będzie szukał zewnętrznych możliwości rozwoju, zostanie zastąpiony przez Niclasa Palmquista, który wcześniej pełnił funkcję wiceprezesa ds. technologii biznesowych i doświadczeń cyfrowych.

Oczekuje się, że program zostanie w pełni wdrożony do III kwartału 2024 r.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 17:21