StoryEditor
Producenci
04.10.2023 12:23

Oriflame przekazuje darowiznę na rzecz SOS Wioski Dziecięce w Maroku w związku z trzęsieniem ziemi

Oriflame wspiera osoby dotknięte niedawnym trzęsieniem ziemi w Maroku. Fundacja Oriflame przekaże darowiznę na rzecz lokalnego oddziału organizacji SOS Wioski Dziecięce, a pomoc rzeczowa płynie już do ofiar. Przeniesiona została także konferencja MLMu, która oryginalnie miała się odbywać w Marrakeszu.

W dniu 8 września 2023 r. o godzinie 22:11 czasu lokalnego potężne trzęsienie ziemi o sile 6,8 w skali Richtera nawiedziło Maroko na głębokości 18,5 kilometrów. Epicentrum znajdowało się w górach Atlasu Wysokiego, 71 kilometrów na południowy zachód od Marrakeszu. Najbardziej dotkniętym problemem jest Marrakesz, liczący 840 000 mieszkańców. Według władz krajowych zginęło 2946 osób, a liczba rannych osiągnęła 5674. Rząd Maroka prowadzi reakcję nadzwyczajną, ponadto ONZ kontynuuje ścisłą komunikację z władzami krajowymi.

Fundacja Oriflame przekaże darowiznę na rzecz SOS Wioski Dziecięce w Maroku. Fundacja af Jochnick dołączyła do tego aktu pomocy finansowej w  taki sposób, że obie fundacje przekazały łącznie 30 tysięcy euro. Organizacja ta została wyznaczona w Maroku do wspierania dzieci i rodzin dotkniętych trzęsieniem ziemi w ramach programu pomocy w sytuacjach nadzwyczajnych. SOS Wioski Dziecięce Maroko to organizacja humanitarna, której celem od chwili jej powstania jest pomaganie dzieciom i rodzinom, zwłaszcza dzieciom potencjalnie zagrożonym utratą opieki rodzicielskiej.

W odpowiedzi na kryzys biuro Oriflame w Maroku podjęło następujące kroki: zostanie uruchomiona zbiórka datków zainicjowana przez pracowników, liderów i partnerów marki, której celem będzie zebranie niezbędnych artykułów, które zostaną rozdane za pośrednictwem lokalnych stowarzyszeń, aby pomóc osobom dotkniętym trzęsieniem ziemi. Produkty higieniczne są dystrybuowane do szpitali i lokalnych stowarzyszeń, zaspokajając najpilniejsze potrzeby w dotkniętych regionach.

W odpowiedzi na obawy związane z bezpieczeństwem firma przeniosła także swoją Złotą Konferencję z Marrakeszu do El Jadida.

Czytaj także: Oriflame odnotowuje ponad 500 milionów dolarów sprzedaży w Europie w pierwszej połowie 2023 roku

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 22:48