StoryEditor
Producenci
25.06.2019 00:00

Perły Rynku Kosmetycznego – przepustka na półki sieci drogeryjnych

– Za każdym razem, co roku, odkrywamy nowe produkty oraz również zupełnie nowe firmy, których do tej pory nie znaliśmy. Odkrywamy też od nowa firmy, które już były na rynku, ale zrobiło się o nich cicho – mówi Teresa Stachnio, członek zarządu sieci Jasmin, o konkursie Perły Rynku Kosmetycznego. Od lat zasiada w jury konkursu. – Polecam udział w Perłach Rynku Kosmetycznego szczególnie nowym firmom, które chcą dotrzeć ze swoimi produktami do sieci detalicznych – dodaje Teresa Stachnio.

Perły Rynku Kosmetycznego i Perły Rynku FMCG to bliźniacze rankingi – absolutnie wyjątkowe na tle innych konkursów, w których nagradzane są nowe produkty. Oba prowadzone są od kilkunastu lat, mają biznesowy charakter i cieszą się uznaniem w swoich branżach. To dzięki nim wiele nowych marek i produktów miało szansę wejść na półki sieci detalicznych. W jury konkursów zasiadają bowiem menedżerowie reprezentujący sieci handlowe, w przypadku Pereł Rynku Kosmetycznego – sieci drogeryjnych i aptecznych.

Reprezentantami sieci w jury są prezesi sieci, dyrektorzy zakupów, ale testowanie nowości zgłoszonych do konkursów jest zespołowe. Z nowymi produktami zapoznają się kupcy danych kategorii, od których zależy, czy produkt trafi na półki danej sieci. – Do jury Pereł Rynku Kosmetycznego zapraszam osoby, które doskonale znają rynek kosmetyczny i decydują, jakie produkty trafią na półki – potwierdza Teresa Stachnio.

Tak jak inni jurorzy podkreśla, że nieoceniona jest możliwość osobistego zapoznania się z produktem, dotknięcia go, powąchania, wypróbowania. To zupełnie co innego niż przeczytanie wysłanej mailem oferty i obejrzenie zdjęć. – Za każdym razem podkreślam, jak ważne jest, aby specjaliści mogli przetestować produkty, nad którymi producent pracował często wiele miesięcy. W codziennej pracy często nie mamy takich możliwości. Jako jurorzy jesteśmy zobowiązani do wnikliwej analizy, ponieważ każdemu produktowi wystawiamy opinię – tłumaczy Teresa Stachnio.

Wszyscy przedstawiciele sieci detalicznych podkreślają, że napływa do nich mnóstwo ofert. Producentowi nie jest łatwo przebić się ze swoją marką, czy produktem. Bo sieci poszukują nowości, ale interesujących, wyróżniających się, trafiających w gusta konsumentów i osadzonych w bieżących trendach. Tu formuła testowania produktów, którą gwarantuje ranking Perły Rynku Kosmetycznego jest niezastąpiona. –  Czasem produkt nie wydaje nam się na pierwszy rzut oka interesujący, a jednak kiedy możemy go dotknąć, wypróbować, okazuje się, że to jest rewelacja. Zastanawiamy się, jak można było do tej pory takiego produktu nie mieć? – mówi Teresa Stachnio.

W tegorocznej edycji rankingów Perły Rynku Kosmetycznego i Perły Rynku FMCG jurorzy przetestowali łącznie kilkaset produktów. W przypadku produktów kosmetycznych zostały one zgrupowane w 15 kategoriach. Opinie na temat nowości w specjalnych ankietach. Oceniając produkty brali pod uwagę jakość, skład, przyjemność ze stosowania (np. zapach, konsystencja), wygląd opakowań i wygodę stosowania. Bardzo ważne były informacje o tym, jak marka jest promowana lub jakie narzędzia promocyjne ma zakontraktowane. W rankingu biorą udział nie tylko produkty, które już są na rynku, ale na tytuł innowacji mogą zasłużyć także marki, które dopiero zamierzają wejść do dystrybucji. W  tym przypadku jurorzy oceniają ich potencjał sprzedażowy.

W tym roku Badanie Perły Rynku Kosmetycznego odbyło się już po raz 14., w przypadku Pereł Rynku FMCG to 13. edycja. Podobnie jak w latach ubiegłych, celem projektu było wyłonienie najlepiej przyjętych przez rynek nowości spożywczych, chemicznych i kosmetycznych. Zwycięzców wskazało łącznie 50 ekspertów – członków zarządów oraz managerów ds. zakupów firm handlowych.

Rozdanie nagród Perły Rynku Kosmetycznego i Perły Rynku FMCG odbyło się 11 czerwca w Warszawie. Organizatorem obu rankingów jest Wydawnictwo Gospodarcze, wydawca biznesowych miesięczników „Wiadomości Handlowe” i „Wiadomości Kosmetyczne” oraz portali B2B wiadomościkosmetyczne.pl i wiadomoscihandlowe.pl.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.09.2026 15:27
Grupa Inco rośnie. Ludwik zwiększył udział w rynku płynów do naczyń
Rekord Grupy Inco. Ludwik zwiększa udział w rynku, firma szykuje kolejne inwestycjeShutterstock

Grupa Inco, właściciel m.in. marki Ludwik, Florovit i Azofoska, zakończyła 2025 rok z rekordowymi przychodami na poziomie 502,6 mln złotych. Firma zwiększyła udział Ludwika w rynku płynów do mycia naczyń i zapowiada kolejne inwestycje w rozwój produkcji chemii gospodarczej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Ludwik zwiększa udział w rynku
  • Inwestycje w chemię i kapsułki
  • Polska marka konkuruje także za granicą

Grupa Inco, polski producent chemii gospodarczej, nawozów oraz opakowań z tworzyw sztucznych, zwiększyła w 2025 roku przychody o ponad 5 proc., do 502,6 mln złotych. Był to najlepszy wynik w historii firmy. Zysk netto grupy wyniósł 61,7 mln złotych.

Za wzrost odpowiadał przede wszystkim segment chemii gospodarczej. Dobrze radziły sobie zarówno płyny do mycia naczyń, jak i środki do zmywarek.

Ludwik zwiększa udział w rynku

Jednym z najważniejszych wyników dla grupy jest umocnienie pozycji marki Ludwik. Według danych NielsenIQ marka pozostaje liderem polskiego rynku płynów do mycia naczyń pod względem sprzedaży wolumenowej.

W 2025 roku udział Ludwika zwiększył się o 3,2 pkt proc., do 35,6 proc. w ujęciu ilościowym. Wzrost nastąpił w warunkach presji cenowej na rynku FMCG – wartość wydatków konsumentów wzrosła o ponad 5 proc., podczas gdy sprzedaż ilościowa spadła o blisko 2 proc.

Według danych grupy sprzedaż wartościowa płynów do mycia naczyń zwiększyła się o 7,56 proc., a środków do zmywarek aż o 11,49 proc.

image

Chemia gospodarcza i higiena osobista drożeje. Koszty produkcji przekładają się na ceny detaliczne

Inwestycje w chemię i kapsułki

Inco chce wykorzystać dobrą koniunkturę do dalszego zwiększania mocy produkcyjnych. W ramach strategii na lata 2024–2028 grupa planuje przeznaczyć na inwestycje 248 mln złotych, czyli o 20 proc. więcej niż zakładano pierwotnie.

Jednym z priorytetów są kapsułki do zmywarek i prania. W zakładach w Borowie i Koniecpolu uruchamiana jest produkcja wielokomorowych kapsułek proszkowo-żelowych oraz żelowych.

W 2025 roku firma zwiększyła także wydatki na marketing. Na działania promocyjne przeznaczyła 20 proc. wszystkich nakładów inwestycyjnych. Jedną z kampanii wspierano wprowadzenie kapsułek Ludwik Maxx Power Plus.

Polska marka konkuruje także za granicą

Inco rozwija również eksport. Sprzedaż produktów marek własnych w Europie Centralnej wzrosła o 8,7 proc., a w Egipcie, gdzie Ludwik jest obecny od lat, o 18,9 proc. Kolejnymi kierunkami rozwoju mają być Skandynawia i Wielka Brytania.

Poza chemią gospodarczą istotnym obszarem działalności grupy pozostają nawozy. Produkty marek Florovit i Azofoska odpowiadały w 2025 roku za 24 proc. wartości sprzedaży w tej kategorii – wynika z danych GfK.

Grupa Inco działa od 1947 roku i pozostaje przedsiębiorstwem z polskim prywatnym kapitałem. Zatrudnia ponad 700 osób. W jej portfolio, obok Ludwika, znajdują się m.in. Biostar Cleaning Products, Buwi, Florovit i Azofoska.

Więcej informacji o wynikach Grupy Inco, jej inwestycjach i planach ekspansji zagranicznej można przeczytać na portalu „Wiadomości Handlowe”.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.09.2026 10:57
Wella Company chce wejść na giełdę. Przychody sięgnęły 2,94 mld dolarów
Wella Company na giełdę. Grupa z OPI i Clairol rośnie i poprawia wynikShutterstock

Wella Company, właściciel m.in. marek OPI, Clairol, Sebastian Professional i Nioxin, złożyła wniosek o debiut na nowojorskiej giełdzie. Firma kontrolowana przez fundusz KKR w roku zakończonym 30 czerwca 2026 roku zwiększyła przychody o ponad 9 proc., do 2,94 mld dolarów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Wella zwiększa sprzedaż i wraca do zysku
  • KKR przygotowuje Wella do giełdowego debiutu
  • Pieniądze z IPO mają trafić m.in. na spłatę długu

Wella Company przygotowuje się do wejścia na giełdę. Producent i właściciel marek z kategorii pielęgnacji i koloryzacji włosów oraz produktów do paznokci złożył wniosek o przeprowadzenie pierwszej oferty publicznej (IPO) w USA. Spółka planuje debiut na New York Stock Exchange (NYSE) pod symbolem WELA.

Wella działa obecnie w ponad 100 krajach i zatrudnia ponad 6 tys. osób. W portfolio grupy znajdują się m.in. Wella, OPI, Clairol, Sebastian Professional i Nioxin, a także urządzenia i akcesoria do stylizacji włosów, w tym suszarki, lokówki czy szczotki termiczne.

image

Wella Company szykuje się do debiutu giełdowego w USA. KKR liczy na wycenę wyższą niż 4,3 mld dolarów

Wella zwiększa sprzedaż i wraca do zysku

Z dokumentów złożonych w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wynika, że w roku finansowym zakończonym 30 czerwca 2026 roku Wella osiągnęła 2,94 mld dolarów przychodów, wobec 2,69 mld dolarów rok wcześniej. Oznacza to wzrost o ponad 9 proc.

Jednocześnie firma poprawiła wynik netto. Według danych przytoczonych przez Reuters Wella zakończyła rok z 62,3 mln dolarów zysku netto, podczas gdy rok wcześniej raportowała stratę na poziomie 8,7 mln dolarów. W materiałach Bloomberg dotyczących dokumentów złożonych do SEC pojawia się natomiast zysk netto w wysokości 2,7 mln dolarów wobec straty 44,6 mln dolarów rok wcześniej. Różnica wynika z prezentacji wyników w poszczególnych dokumentach i ujęcia określonych pozycji finansowych.

KKR przygotowuje Wella do giełdowego debiutu

Historia obecnej Wella Company jest związana z transakcją z 2020 roku, kiedy KKR przejął od Coty większościowy udział w firmie. Początkowo 60 proc. udziałów zostało sprzedanych przy wycenie Wella na około 4,3 mld dolarów, uwzględniając zadłużenie.

W grudniu 2025 roku KKR zwiększył swoje zaangażowanie, kupując od Coty pozostałe 25,8 proc. udziałów za 750 mln dolarów. Coty zachowało jednocześnie prawo do 45 proc. wpływów z ewentualnej przyszłej sprzedaży Wella lub jej IPO po spełnieniu określonych warunków dotyczących zwrotu z inwestycji KKR.

Planowany debiut może więc być dla funduszu kolejnym etapem wyjścia z inwestycji. Reuters informował wcześniej, że KKR przygotowywał Wella do oferty publicznej, a potencjalna wycena spółki może być wyższa od poziomu z 2020 roku.

image

Coty sprzedaje ostatnie udziały w Wella i przyspiesza redukcję zadłużenia

Pieniądze z IPO mają trafić m.in. na spłatę długu

Wella nie podała jeszcze ostatecznej liczby oferowanych akcji ani przedziału cenowego. Wiadomo natomiast, że środki pozyskane z IPO mają zostać przeznaczone m.in. na spłatę zadłużenia oraz koszty podatkowe związane z restrukturyzacją.

Za ofertę odpowiadać będą m.in. Goldman Sachs, Bank of America, KKR i JPMorgan.

Debiut Wella wpisuje się w szersze ożywienie na amerykańskim rynku IPO, które po kilku słabszych latach ponownie przyciąga firmy konsumenckie i właścicieli marek detalicznych. W ostatnich miesiącach na giełdę wchodziły lub przygotowywały się do debiutu również spółki z sektora mody i handlu.

 

Źródło: Reuters

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. wrzesień 2026 01:08