StoryEditor
Producenci
11.10.2022 00:00

Primark wprowadza kosmetyki Fairtrade

Brytyjska sieć odzieżowa Primark nawiązała współpracę z Fairtrade. Nowa linia kosmetyczna w ramach kolekcji Primark Wellness będzie miała certyfikat tej organizacji, który zaświadcza, że produkty pochodzą ze zrównoważonych łańcuchów dostaw.

Projekt zakłada wprowadzenie sześciu kosmetyków: masło do rąk, krem do rąk, olejek do kąpieli, balsam oczyszczający, multibalsam i krem do twarzy. Flagowymi składnikami linii będą masło Shea i oliwa z oliwek, również z certyfikatem Fairtrade, a surowce te będą pozyskane z uwzględnieniem interesów rolników mających niewielkie farmy. Dzięki temu nieduzi dostawcy mają szansę współpracować z dużym koncernem i konkurować z bardziej uprzemysłowionymi gospodarstwami rolnymi. 

Standardy Fairtrade bazują na zapewnianiu korzyści ekonomicznych, środowiskowych i społecznych, oraz mają na celu poprawę warunków życia społeczności zbudowanych na rolnictwie i agrokulturze. Zawarte w kosmetykach Primark Wellness masło Shea jest na przykład cennym źródłem dochodu kobiet na wsiach afrykańskiego regionu Sahel. Dzięki certyfikatowi Fairtrade mamy pewność, że rolniczki uprawiające drzewa karité, z których orzechów pozyskiwane jest masło Shea, mogą żyć na godnym poziomie, rozwijać swoje farmy i uzyskiwać większą niezależność i zabezpieczenie finansowe. Dla hodowców oliwek natomiast certyfikat Fairtrade oznacza większy do długoterminowych, bardziej korzystnych kontraktów oraz bardziej atrakcyjną cenę skupu oliwy, dzięki czemu również mają szansę zbudować dla siebie i swoich rodzin lepszą przyszłość.

Produkty Fairtrade zostaną wprowadzone do sklepów w USA i Europie, z planowanymi cenami w przedziale 15 - 25 złotych. Warto przypomnieć, że Primark ma również kosmetyki z certyfikatem Leaping Bunny, co oznacza, że przy ich produkcji nie ucierpiały na żadnym etapie zwierzęta.

 

Przeczytaj także: Kosmetyki sieci Primark pozytywnie przeszły weryfikację na brak powiązań z testami na zwierzętach, Pierwszy sklep Primark w Polsce. Popularna sieć odzieżowa ma też dział kosmetyczny

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
28.01.2026 09:36
„Nieidealne, ale znakomite”. Czy kosmetyk musi być ładny, żeby był dobry?
Inne opakowanie nie oznacza gorszej jakości produktu. Liczy się wnętrze, nie tylko obudowa – przekonuje marka OnlyBio w swojej najnowszej akcjiOnlyBio

OnlyBio.life w swojej najnowszek akcji chce udowodnić, że ekologia to nie tylko puste hasło, lecz idące za tym realne działania. Najnowsza akcja marki pod hasłem „Nieidealne, ale znakomite” ma być odpowiedzią na problem marnowania pełnowartościowych produktów tylko dlatego, że ich opakowania nie spełniają wizualnych standardów perfekcji.

Te kosmetyki mogłyby trafić do kosza wyłącznie z powodu drobnych wad opakowań: krzywych zgrzewów, niedoskonałych etykiet czy „estetyki, która ma własne zdanie”. Ich składy, działanie i jakość są w 100 procentach bez zarzutu. Uznaliśmy, że planeta woli drugie szanse, niż idealne opakowania. „Kosmetyk nie musi być ładny, żeby był dobry” to jedno z haseł, które przyświeca akcji. Liczy się skład, nie tylko ładne opakowanie – podkreśla Marta Iwanowska-Giler, dyrektor ds. kreacji OnlyBio.life.

image

Marki OnlyBio i Invisibobble połączyły siły w ramach międzynarodowej współpracy

Marka OnlyBio oferuje te “nieidealne” produkty w niższej cenie, działając w duchu zero waste i odpowiedzialnej konsumpcji. Zamiast utylizować pełnowartościowe kosmetyki, daje im drugie życie i zaprasza konsumentów do świadomego wyboru.

Inne opakowanie nie oznacza gorszej jakości produktu. Liczy się wnętrze, nie tylko obudowa. To realny krok w stronę ograniczania odpadów i marnotrawstwa, a jednocześnie jasny sygnał, że zrównoważony rozwój może iść w parze z dostępnością – wyjaśnia marka.

Akcja „Nieidealne, ale znakomite” to green move i  dowód na to, że jedna z najpopularniejszych w Polsce marek kosmetyków do włosów konsekwentnie realizuje swoją misję: tworzyć kosmetyki dobre nie tylko dla włosów i skóry głowy, ale także dla planety.

image

Bolt, Tchibo i Zara. Ciąg dalszy wojny z greenwashingiem. Co się zmieni w zielonym marketingu w 2026?

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.01.2026 15:23
Pat McGrath Labs składa wniosek o ochronę przed upadłością na kilka dni przed planowaną aukcją aktywów
Pat McGrath mierzy się z kolejnymi problemami.https://www.facebook.com/PatMcGrathReal/

Marka kosmetyczna Pat McGrath Labs złożyła wniosek o ochronę przed upadłością w trybie Chapter 11 na kilka dni przed planowaną publiczną aukcją swoich aktywów. Zgodnie z dokumentami sądowymi, 22 stycznia spółka złożyła dobrowolny wniosek do Sądu Okręgowego Południowej Florydy, co wstrzymało procedurę sprzedaży majątku zaplanowaną na 27 stycznia.

Aukcja miała obejmować aktywa będące zabezpieczeniem zobowiązań Pat McGrath Labs, w tym te należące do Pat McGrath Cosmetics, LLC oraz samej założycielki, Pat McGrath. Operatorem procesu sprzedaży była firma doradcza Hilco Global, która po złożeniu wniosku upadłościowego usunęła ofertę Pat McGrath Labs ze swojej strony internetowej. Zarówno spółka, jak i Hilco Global nie udzieliły dotąd oficjalnych komentarzy.

Zastosowanie procedury Chapter 11 pozwala firmie kontynuować działalność operacyjną przy jednoczesnej restrukturyzacji zadłużenia. Taki krok sugeruje, że celem zarządu jest odbudowa rentowności i reorganizacja finansowa, a nie natychmiastowa likwidacja aktywów. To istotna zmiana względem wcześniejszego scenariusza, który zakładał sprzedaż majątku w drodze aukcji publicznej.

image

Pat McGrath Labs na aukcji za bezcen. Viral gwoździem do trumny

Pat McGrath Labs została założona w 2015 roku i od początku budowała pozycję na produktach o wysokiej pigmentacji i wyrazistych formułach. Debiutancki produkt Gold 001 wyprzedał się w sześć minut, co stało się jednym z najczęściej przywoływanych przykładów wirusowego sukcesu marki. W kolejnych latach brand zyskał rozpoznawalność również dzięki obecności w popkulturze i gronu znanych klientek, w tym Taylor Swift.

Kluczowym momentem w rozwoju spółki był rok 2018, gdy fundusz Eurazeo Brands zainwestował 60 mln dolarów w mniejszościowy pakiet udziałów, co przełożyło się na wycenę marki przekraczającą 1 mld dolarów. Problemy finansowe zaczęły być jednak szerzej komentowane pod koniec ubiegłego roku, m.in. w kontekście współpracy McGrath z domem mody Louis Vuitton, gdzie objęła ona funkcję Creative Director, Cosmetics, przy uruchomieniu linii La Beauté.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. styczeń 2026 10:20