StoryEditor
Producenci
06.02.2020 00:00

Producenci przestawiają się na certyfikowany olej palmowy

W Polsce i w Europie olej palmowy jest powszechnie stosowany. Jedna trzecia trafia do produkcji różnego rodzaju kosmetyków. Producenci, którzy go wykorzystują, coraz częściej przechodzą na certyfikowane uprawy, by chronić środowisko. Lepiej pod tym względem wypadają międzynarodowe korporacje od lokalnych firm. Fundacja WWF, która po raz piąty zestawiła globalne firmy pod kątem podejmowania działań na rzecz certyfikowanego oleju palmowego, podkreśla, że wyniki tego rankingu są z roku na rok coraz bardziej optymistyczne. Na drugim miejscu w rankingu znalazł się w tym roku koncern kosmetyczny L’Oreal.

Producenci, którzy wykorzystują olej palmowy, coraz częściej dostrzegają konieczność przestawiania się na certyfikowane uprawy. Powstają one na nieużytkach rolnych, więc nie ma potrzeby wycinania lasów i osuszania torfowisk. Działania na rzecz zrównoważonego pozyskiwania oleju palmowego doceniają klienci, dla których kwestie środowiskowe są coraz ważniejsze, ale także ekolodzy. Fundacja WWF, która po raz piąty zestawiła globalne firmy pod kątem wspierania zrównoważonego oleju palmowego, podkreśla, że wyniki tego rankingu są z roku na rok coraz bardziej optymistyczne.

Producenci coraz częściej dostrzegają problem niezrównoważonej produkcji oleju palmowego i przestawiają się na surowiec certyfikowany. Jednak problemem pozostaje świadomość konsumentów, którzy o tym nie wiedzą albo w to nie wierzą. Producenci – mimo że stosują olej certyfikowany – nie muszą o tym informować, konsumenci o tym nie wiedzą i tak powstaje błędne koło – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marta Grzybowska, ekspertka WWF Polska.

Olej palmowy jest składnikiem m.in. wielu kosmetyków i produktów spożywczych, takich jak margaryny, ciastka, słodkie i słone przekąski, mleko w proszku, pieczywo i słodycze. To najczęściej wykorzystywany olej roślinny na świecie, jednak jego niezrównoważona produkcja przyczynia się do degradacji środowiska. W Indonezji, która jest największym producentem oleju palmowego, w niekontrolowany sposób wycinane i wypalane są ogromne obszary lasów deszczowych. To z kolei przyczynia się m.in. do powodzi, tworzenia osuwisk oraz wymierania wielu gatunków zwierząt, takich jak słonie, nosorożce, tygrysy czy orangutany. Szacuje się, że w wyniku działalności człowieka w ciągu zaledwie 16 lat (1999–2015) wyginęła niemal połowa populacji orangutanów.

Produkcja niecertyfikowanego oleju palmowego doprowadziła do wielkich problemów środowiskowych. Wylesiało się lasy deszczowe, osuszało torfowiska – mówi Marta Grzybowska.

Firmy, które wykorzystują ten surowiec do produkcji, coraz częściej dostrzegają więc konieczność przestawiania się na certyfikowane uprawy.

Przechodzenie na takie certyfikowane i zrównoważone rozwiązanie jest właściwie standardem w dużych korporacjach. Wynika to ze zmian, jakie zachodzą na świecie. Coraz większa waga jest przywiązywana do tego, w jaki sposób powstają produkty, coraz bardziej martwimy się kwestiami bioróżnorodności i zmianami klimatycznymi. To również dotyczy dużych firm, które szukają nowych rozwiązań, aby swoją produkcję czynić bardziej efektywną, ale jednocześnie nie szkodzić środowisku – mówi Tadeusz Joniewicz, menedżer ds. zarządzania wiedzą z Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

Popularność oleju palmowego wynika m.in. z jego specyficznych właściwości. Zastosowanie go pozwala na uniknięcie procesu utwardzania, w wyniku którego powstają szkodliwe dla zdrowia przemysłowe tłuszcze trans. W porównaniu do innych olejów roślinnych jest on także bardziej wydajny: z hektara upraw olejowca gwinejskiego można uzyskać 4,14 ton oleju rocznie, podczas gdy z tego samego areału słonecznika – jedynie 0,53 tony. Do uzyskania 1 tony oleju słonecznikowego wymagany jest więc prawie ośmiokrotnie większy obszar uprawy. W tej chwili certyfikowany olej palmowy, dający gwarancję pochodzenia ze zrównoważonych upraw, które nie szkodzą środowisku, stanowi 19 proc. całkowitej światowej produkcji.

Uprawy zrównoważone, certyfikowane przez RSPO, czyli okrągły stół do spraw zrównoważonej produkcji oleju palmowego, gwarantują, że nowe plantacje powstają na nieużytkach rolnych, których nie trzeba wylesiać i gdzie nie osusza się torfowisk. Brane są również pod uwagę kwestie społeczne – na tych certyfikowanych plantacjach są respektowane prawa pracownicze, stosuje się mniej chemicznych środków ochronnych. Dlatego zarówno pod względem środowiskowym, jak i społecznym jest to najlepsze rozwiązanie – mówi Marta Grzybowska.

Organizacja WWF po raz piąty przyjrzała się pod tym kątem firmom stosującym w swoich produktach olej palmowy. Jak podkreśla ekspertka WWF Polska, wyniki są z roku na rok coraz lepsze.

Są firmy, które rzeczywiście już od wielu lat zmieniają swoje łańcuchy dostaw i wymieniają niecertyfikowany olej palmowy na surowiec zrównoważony. Także konsumenci wymagają, żeby wszystkie składniki produktów były wytwarzane w sposób zrównoważony. To jest ogólny trend, aczkolwiek w Polsce – przy okazji tworzonego przez nas rankingu – na 15 firm odpowiedziały nam zaledwie trzy. To pokazuje, że polskie firmy wciąż jeszcze nie widzą tego problemu, nie chcą się też dzielić danymi – mówi Marta Grzybowska. – Na stronie WWF Palm Oil Buyers Scorecard można sprawdzić ranking firm wytwarzających olej palmowy i zobaczyć, które z nich stosują certyfikowany olej palmowy, ile tego oleju stosują i jakie podejmują działania.

W tegorocznym rankingu WWF na pierwszym miejscu zestawienia producentów (spośród 173 firm) znalazł się włoski koncern Ferrero, który uzyskał 21,5 na 22 pkt. Firma została doceniona przez WWF m.in. za przejrzystość łańcucha dostaw i wysiłki zmierzające do rozwiązania problemu wylesiania obszarów tropikalnych. Ferrero już w 2015 roku było jedną z pierwszych firm, które zaczęły używać wyłącznie certyfikowanego, segregowanego oleju palmowego, pochodzącego w 100 proc. ze źródeł zrównoważonych.

Na drugiej pozycji z wynikiem 19,3 pkt znalazł się francuski koncern kosmetyczny L’Oreal. Trzeci na liście niemiecki Bahlsen otrzymał 18,5 pkt. W czołówce znalazły się również firmy Mars (17,3 pkt), FrieslandCampina oraz Nestlé (po 17 pkt).

To, że pojawiają się listy firm stosujących zrównoważony olej palmowy, jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla całego rynku. Pokazuje, jakie rozwiązania są stosowane przez największe przedsiębiorstwa, co może być sygnałem dla ich konkurencji, która być może sama zacznie się do nich dostosowywać, oraz dla wszystkich innych firm w całym łańcuchu dostaw – podkreśla Tadeusz Joniewicz.

Przestawianie się na certyfikowaną produkcję oleju palmowego jest istotne o tyle, że popyt na ten surowiec szybko wzrasta. Jak wynika z ubiegłorocznego raportu Frost & Sullivan dla WWF, w Polsce na jednego mieszkańca przypada 9,8 kg oleju palmowego rocznie. Z kolei według szacunków Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) do roku 2050 popyt na niego zwiększy się trzykrotnie.

W Polsce i Europie ten olej jest powszechnie wykorzystywany. Około jednej trzeciej trafia do produkcji chemicznej różnego rodzaju kosmetyków. Kolejne 30 proc. to pasza dla zwierząt, a pozostała część to żywność: czekolady, słodycze, ale również pieczywo, co być może nie jest oczywiste – dodaje Tadeusz Joniewicz.

Plantacje olejowca są ważnym elementem gospodarki krajów rozwijających się i zapewniają miejsca pracy lokalnym społecznościom. Dlatego – jak podkreśla Marta Grzybowska – rozwiązaniem nie jest bojkot tego surowca, ale właśnie jego zrównoważona i certyfikowana produkcja.

Bojkot oleju palmowego może doprowadzić tylko do większego zagrożenia dla środowiska, do przeniesienia problemu w inne miejsce na świecie zamiast do jego rozwiązania – mówi ekspertka WWF.

źródło: Newseria

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
12.08.2026 16:27
“Odpraw nie ma”, "pensje w ratach", mówią byli pracownicy Organique. Co poszło nie tak?
Wiadomości Kosmetyczne

Po 27 latach działalności Organique, jedna z rozpoznawalnych polskich marek kosmetyków naturalnych, przestała prowadzić sprzedaż internetową i zapowiedziała oficjalny komunikat dotyczący swojej przyszłości. Marka, która rozpoczęła działalność w 2000 r. od ręcznej produkcji glicerynowych mydeł, przez ponad dwie dekady rozwijała własną sieć sprzedaży i ofertę kosmetyków naturalnych. Z wypowiedzi byłych i obecnych pracowników publikowanych w internecie wynika, że problemy firmy miały narastać od dłuższego czasu i obejmowały m.in. ograniczenie produkcji, redukcję zatrudnienia oraz zaległości wobec pracowników.

Na stronie internetowej Organique nie można już obecnie składać zamówień. W miejsce katalogu produktów pojawił się komunikat: „Pracujemy nad planami na przyszłość! Prosimy Was o cierpliwość. Oficjalny komunikat pojawi się za jakiś czas”. Firma nie przedstawiła dotychczas publicznie szczegółowych informacji dotyczących przyczyn wstrzymania sprzedaży ani dalszych planów wobec marki.

Nieoficjalnie przedstawiciel centrali firmy przekazał, że po 27 latach obecności na polskim rynku Organique kończy działalność. Jednocześnie zaznaczono, że dla osób współtworzących historię przedsiębiorstwa jest to trudny moment. Na tym etapie nie wiadomo jednak, czy komunikat o zakończeniu działalności oznacza definitywny koniec marki, jej sprzedaż, likwidację przedsiębiorstwa czy próbę przeprowadzenia procesu restrukturyzacyjnego.

Od ręcznie robionych mydeł do własnej sieci sprzedaży

Organique powstało w 2000 r. z inicjatywy Tomasza Czarskiego. Początki firmy związane były z ręczną produkcją glicerynowych mydeł, jednak w kolejnych latach przedsiębiorstwo systematycznie poszerzało portfolio. Oferta obejmowała kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, a także produkty związane z domową i profesjonalną pielęgnacją SPA.

W portfolio znajdowały się m.in. kule do kąpieli, sole, peelingi, masła i preparaty pielęgnacyjne. Firma rozwijała również produkty przeznaczone do wykorzystania w gabinetach kosmetycznych i SPA. Tym samym Organique budowało pozycję nie tylko jako marka kosmetyczna skierowana do konsumentów, lecz także jako dostawca produktów dla sektora profesjonalnego.

Przez ponad dwie dekady działalności przedsiębiorstwo rozwijało własną sieć sprzedaży. Produkty Organique były dostępne w sklepach firmowych w największych polskich miastach. Marka prowadziła również działalność poza Polską, a jej produkty trafiały m.in. na rynki Grecji, Rumunii i Szwecji.

Długi okres obecności na rynku sprawił, że Organique stało się jedną z marek kojarzonych z rozwojem polskiego segmentu kosmetyków naturalnych. Firma działała w okresie, w którym zainteresowanie kosmetykami opartymi na składnikach pochodzenia naturalnego stopniowo przechodziło z niszy do głównego nurtu rynku beauty.

Kryzys miał narastać od miesięcy

Z dostępnych publicznie wypowiedzi byłych pracowników wynika, że problemy przedsiębiorstwa nie rozpoczęły się wraz z zamknięciem sklepu internetowego. W komentarzach pojawiają się informacje o wcześniejszym ograniczaniu działalności produkcyjnej, redukcjach zatrudnienia, zamykaniu sklepów oraz sprzedaży części majątku.

Jedna z osób przedstawiających się jako była pracowniczka wskazywała, że już około 2025 r. zwolniono znaczną część osób zatrudnionych przy produkcji i magazynowaniu w Obornikach. Według tej relacji część pracowników miała następnie odejść z własnej inicjatywy. W komentarzu pojawia się również informacja o sprzedaży maszyn wykorzystywanych do produkcji i konfekcjonowania kosmetyków.

Według tej samej relacji produkcja własnych kosmetyków miała być w coraz większym stopniu zastępowana realizacją zleceń dla innych przedsiębiorstw, a następnie również zewnętrznym outsourcingiem produkcji i konfekcji. Wskazywano także na ograniczenie działań marketingowych i reklamowych.

Kolejnym sygnałem pogłębiających się problemów miała być likwidacja części sieci sprzedaży. W komentarzach pracowników wymieniano m.in. zamknięcie sklepu w centrum handlowym Magnolia we Wrocławiu, który wcześniej był przedstawiany jako jedna z nowych lokalizacji marki.

Informacje o wniosku o upadłość

Szczególnie istotna jest data 4 maja 2026 r. W komentarzu opublikowanym przez osobę deklarującą, że jest pracownikiem Organique, pojawiła się informacja, że tego dnia przedsiębiorstwo miało złożyć dokumenty dotyczące upadłości. W tym samym wpisie wymieniono szereg działań mających świadczyć o kryzysie firmy: masowe zwolnienia, likwidację produkcji, sprzedaż majątku, zamykanie sklepów, wypowiadanie umów z dużymi kontrahentami oraz wyprzedaże.

Firma nie przedstawiła w komunikacie dotyczącym obecnej sytuacji szczegółowych informacji na ten temat. Wg. danych z Krajowego Rejestru Sądowego podmiot gospodarczy o numerze KRS 0001005430 złożył stosowny wniosek 30 kwietnia bieżącego roku.

image
Monitoring upadłości i restrukturyzacji

Jeżeli postępowanie upadłościowe rzeczywiście zostało wszczęte, dalsze losy przedsiębiorstwa zależałyby m.in. od decyzji sądu, sytuacji majątkowej spółki oraz sposobu zabezpieczenia interesów wierzycieli. Nie oznaczałoby to automatycznie, że sama marka Organique musi zniknąć z rynku. W postępowaniach dotyczących przedsiębiorstw możliwe są różne scenariusze, w tym sprzedaż części aktywów lub praw do marki.

Pracownicy zgłaszają problemy z wypłatami

Jednym z najpoważniejszych wątków pojawiających się w publicznych komentarzach są zaległości wobec pracowników. Wpisy z 2026 r. dotyczą m.in. niewypłaconych wynagrodzeń, odpraw oraz ekwiwalentów za niewykorzystany urlop.

W komentarzu z 13 lipca 2026 r. osoba przedstawiająca się jako były pracownik opisywała, że 30 czerwca pracownicy mieli otrzymać wiadomość o wysłaniu wypowiedzeń, a od 1 lipca przestać świadczyć pracę. Według tej relacji za czerwiec wypłacono około 2 tys. zł, przy czym pracownicy mieli zostać poinformowani, że firma nie wypłaci większej kwoty z powodu braku środków.

W tym samym komentarzu wskazano na brak wypłaty odpraw i ekwiwalentów za urlop oraz problemy z otrzymaniem świadectw pracy. Są to jednak relacje pracowników, a nie oficjalne stanowisko przedsiębiorstwa.

Jeszcze wcześniej, 21 maja 2026 r., były pracownik zarzucał firmie brak wypłaty należnych świadczeń i brak odpowiedzi na wezwania dotyczące zaległości. Z kolei komentarz z 16 lipca 2026 r. dotyczył niewypłaconych pieniędzy za wykonaną pracę oraz braku kontaktu ze strony przedsiębiorstwa.

Najświeższa z przytoczonych wypowiedzi pochodzi z 12 sierpnia 2026 r. Jej autor, przedstawiający się jako były pracownik, twierdzi, że do Państwowej Inspekcji Pracy miało trafić wiele skarg, a przeprowadzenie kontroli miało być utrudniane przez zarząd. Również ta informacja wymaga potwierdzenia w oficjalnych źródłach.

Koniec marki czy zmiana właściciela?

Obecna sytuacja Organique pozostawia kilka kluczowych pytań dotyczących przyszłości przedsiębiorstwa i samej marki. Nie wiadomo, czy zakończenie działalności operacyjnej będzie oznaczało likwidację marki, czy też prawa do niej mogą zostać zaoferowane potencjalnemu inwestorowi.

image

Koniec polskiej marki Organique. Po 27 latach producent kosmetyków zamyka działalność

Istotne znaczenie może mieć również majątek przedsiębiorstwa. W relacjach pracowników pojawiają się informacje o sprzedaży wyposażenia produkcyjnego oraz nieruchomości związanych z działalnością firmy, w tym zakładu w Obornikach i magazynu w Szewcach. Nie zostało jednak oficjalnie potwierdzone, jaki jest obecnie status tych aktywów.

Historia Organique pokazuje jednocześnie, jak zmienił się polski rynek kosmetyczny w ciągu ostatnich 27 lat. Marka zaczynała w 2000 r., gdy segment kosmetyków naturalnych był znacznie mniejszy niż obecnie, i przez lata budowała rozpoznawalność w oparciu o własne produkty, sklepy oraz ofertę dla sektora SPA.

Teraz działalność sprzedażowa została wstrzymana, a firma zapowiada oficjalne stanowisko. Do czasu jego publikacji przyczyny zakończenia działalności, skala zobowiązań oraz dalsze losy Organique pozostają niejasne. Z punktu widzenia rynku kosmetycznego będzie to istotny przypadek zarówno ze względu na 27-letnią historię marki, jak i skalę zmian, które według relacji pracowników miały poprzedzić obecny kryzys. 

Redakcja zwróciła się do Tomasza Czarskiego z prośbą o komentarz, nie został on jednak udzielony do momentu publikacji tekstu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
12.08.2026 00:33
Wchodzą w życie nowe przepisy dla branży kosmetycznej i detergentowej. PSPKD wesprze firmy we wdrażaniu PPWR
12 sierpnia 2026 r. wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące opakować. Co zmieni PPWR?shutterstock

12 sierpnia 2026 r. rozpoczyna się stosowanie rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR). To największa od ponad 30 lat reforma. Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego (PSPKD) zapowiada dalszą pomoc w praktycznym przygotowaniu firm członkowskich do wdrożenia nowych obowiązków.

Nowe regulacje zmieniają sposób projektowania, dokumentowania i wprowadzania opakowań na rynek, stawiając przed przedsiębiorcami szereg nowych wyzwań.

Dr inż. Anna Oborska, Dyrektor Generalna Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego.

image
Dr inż. Anna Oborska, Dyrektor Generalna Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego (PSPKD): PPWR to nie tylko nowe przepisy
PSKPD

– PPWR (rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40) to jedna z najważniejszych zmian regulacyjnych dla naszej branży od wielu lat. PSPKD było zaangażowane w prace nad tym rozporządzeniem od ich początkowego etapu – zarówno w Polsce, jak i na poziomie europejskim.

Teraz nasze działania koncentrują się na tym, aby firmy członkowskie mogły przełożyć skomplikowane wymagania prawne na konkretne procesy, dokumentację i decyzje biznesowe. Dzień 12 sierpnia nie kończy więc naszych prac nad PPWR. Przeciwnie – rozpoczyna etap, w którym bieżące wsparcie przedsiębiorców będzie szczególnie istotne – mówi Dyrektor PSPKD

image

PPWR wchodzi w życie. Branża kosmetyczna zaczyna nową erę obowiązków

PPWR dla branży kosmetycznej to więcej niż nowe przepisy

PPWR zastępuje obowiązującą od 1994 r. dyrektywę opakowaniową i ustanawia jednolite zasady obowiązujące bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Oznacza to, że przedsiębiorcy będą stosować jeden zestaw unijnych przepisów, zamiast krajowych regulacji wdrażających dotychczasową dyrektywę.

Rozporządzenie obejmuje cały cykl życia opakowania – od etapu projektowania, przez produkcję i wprowadzenie do obrotu, aż po zagospodarowanie odpadu. W praktyce oznacza to także konieczność odrębnego wykazania zgodności opakowania z wymaganiami PPWR.

Od 12 sierpnia zaczynają obowiązywać m.in. przepisy dotyczące oceny zgodności opakowań, deklaracji zgodności oraz dokumentacji technicznej. PPWR wprowadza również wymagania odnoszące się do projektowania opakowań z myślą o recyklingu i minimalizacji opakowań.

image

Komisja Europejska publikuje wytyczne do PPWR – kluczowe interpretacje dla rynku opakowań kosmetycznych

Nie wszystkie obowiązki zaczynają jednak obowiązywać jednocześnie. Nowe oznakowanie opakowań, klasy wydajności recyklingowej czy wymagania dotyczące zawartości tworzyw pochodzących z recyklingu będą wdrażane stopniowo – zgodnie z harmonogramem określonym w rozporządzeniu oraz wraz z przyjmowaniem przez Komisję Europejską aktów delegowanych, wykonawczych i wytycznych.

PPWR. Co zmienia się od 12 sierpnia?

Od 12 sierpnia 2026 r. przedsiębiorcy muszą uwzględniać nowe obowiązki dotyczące projektowania, oceny zgodności i wprowadzania opakowań do obrotu. Odpowiedzialność producenta nie kończy się już na zaprojektowaniu opakowania – konieczne jest również wykazanie i udokumentowanie, że spełnia ono wymagania określone w rozporządzeniu.

Opakowania wprowadzane do obrotu od 12 sierpnia 2026 r. powinny spełniać ogólny wymóg przydatności do recyklingu oraz posiadać dokumentację techniczną i deklarację zgodności potwierdzające spełnienie wymagań PPWR.

image

PPWR w branży beauty: czy Twoje zapasy są bezpieczne? Przygotuj się na sierpień 2026 r.

Producenci są również zobowiązani do przestrzegania wymagań dotyczących składu chemicznego opakowań, w tym obowiązującego limitu sumy stężeń metali ciężkich wynoszącego 100 mg/kg oraz wymogu minimalizacji zawartości i stężenia substancji potencjalnie niebezpiecznych.

Jednocześnie część nowych wymagań będzie wdrażana etapowo. Dotyczy to m.in. szczegółowych kryteriów ekoprojektowania, klas wydajności recyklingowej oraz zharmonizowanego oznakowania opakowań, które zaczną obowiązywać zgodnie z harmonogramem określonym w PPWR oraz po przyjęciu odpowiednich aktów delegowanych i wykonawczych Komisji Europejskiej.

PSPKD: od prac legislacyjnych do praktycznego wdrożenia

Wejście w etap stosowania PPWR jest zwieńczeniem kilku lat prac, w które aktywnie angażowało się PSPKD zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim - przekazywało stanowiska i uwagi wypracowane wspólnie z przedsiębiorcami oraz współpracowało z partnerami europejskimi nad rozwiązaniami uwzględniającymi specyfikę sektora kosmetycznego i detergentowego.

W 2026 r. rozpoczęło się przygotowanie firm do stosowania nowych regulacji: stowarzyszenie przeprowadziło trzy edycje szkoleń, które spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem przedsiębiorców, a komplet uczestników oraz liczba pytań pojawiających się podczas spotkań potwierdziły, że dla firm kluczowe jest nie tylko poznanie nowych wymagań, ale przede wszystkim zrozumienie, jak stosować je w codziennej praktyce.

– Ogromne zainteresowanie naszymi szkoleniami pokazuje, że przedsiębiorcy potrzebują przede wszystkim praktycznego wsparcia we wdrażaniu PPWR. Dlatego nie kończymy na dotychczasowych trzech edycjach. W połowie września zorganizujemy praktyczne warsztaty, podczas których skupimy się na konkretnych wyzwaniach, z jakimi firmy mierzą się przy dostosowywaniu do nowych wymagań. Już teraz serdecznie Państwa zapraszamy do udziału. Więcej szczegółów przekażemy wkrótce – mówi dr inż. Anna Oborska.

Wsparcie PSPKD obejmuje także bieżące informowanie o zmianach regulacyjnych, omawianie nowych obowiązków, wyjaśnianie problemów interpretacyjnych oraz przekazywanie praktycznych wskazówek pomocnych przy dostosowywaniu procesów, dokumentacji i opakowań do nowych wymagań.

PPWR to proces, a nie jednorazowa zmiana

12 sierpnia 2026 r. jest ważną datą, ale nie oznacza zakończenia procesu regulacyjnego. Przed Komisją Europejską pozostaje opracowanie licznych aktów delegowanych i wykonawczych oraz wytycznych, które będą doprecyzowywały sposób stosowania rozporządzenia.

Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność nie tylko wdrożenia obowiązków, które już zaczynają mieć zastosowanie, lecz także przygotowywania się do kolejnych etapów reformy.

PSPKD nadal aktywnie uczestniczy w tym procesie, współpracując z administracją krajową, Komisją Europejską oraz europejskimi organizacjami branżowymi, w tym Cosmetics Europe i Detergents Europe. Celem tych działań jest wypracowywanie praktycznych i wykonalnych rozwiązań, które pozwolą realizować cele środowiskowe PPWR przy jednoczesnym zachowaniu konkurencyjności przedsiębiorstw.

Stowarzyszenie na bieżąco monitoruje prace nad aktami wykonawczymi i wytycznymi Komisji Europejskiej oraz przekazuje firmom członkowskim najważniejsze informacje, interpretacje i praktyczne wskazówki. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą z wyprzedzeniem przygotowywać się do kolejnych etapów wdrażania regulacji i planować działania związane z dostosowaniem swoich opakowań do nowych wymagań.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. sierpień 2026 22:43