StoryEditor
Producenci
29.02.2024 14:15

Projekt polskich naukowców został nominowany do nagrody Lush Prize 2024 w kategorii Science

Statuetka Lush Prize wraz z nagrodą pieniężną przyznawane są za wybitne inicjatywy prowadzone na rzecz zakończenia wykorzystywania zwierząt w testowaniu bezpieczeństwa produktów - kosmetyków czy leków / mat. prasowe
Oprogramowanie komputerowe do wirtualnego projektowania zaawansowanych, zrównoważonych i bezpiecznych materiałów oraz chemikaliów znalazło się wśród dziewięciu projektów nominowany do nagrody Lush Prize 2024 w kategorii „Science”. Stworzyli go polscy naukowcy z Uniwersytetu w Gdańsku.

Nagroda Lush Prize powstała w 2012 roku w Wielkiej Brytanii. Jest to efekt współpracy pomiędzy firmą kosmetyczną Lush i grupą badawczą Ethical Consumer. Oba podmioty od wielu lat walczą o zakończenie testów na zwierzętach. Nagroda przyznawana jest za wybitne inicjatywy prowadzone na rzecz zakończenia wykorzystywania zwierząt w testowaniu bezpieczeństwa produktów. Otrzymują ją naukowcy lub działacze z całego świata, w siedmiu kategoriach: public awareness, science, training, lobbying, political achievement, major science collaboration oraz` young researcher.

Polski projekt "AOP-Anchored in silico-based NAMs for design safer multicomponent nanomaterials”, znalazł się na skróconej liście nominowanych do nagrody w kategorii “Science”. Skupia się na opracowaniu oprogramowania komputerowego do wirtualnego projektowania zaawansowanych, zrównoważonych i bezpiecznych materiałów oraz chemikaliów (np. leków, nawozów, kosmetyków czy nanomateriałów nowej generacji) zgodnie z zasadą SSbD.

Jak czytamy w informacjach udostepnionych orzez organizatora konkursu, dzięki oprograwaniu integracja technik uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji umożliwi ocenę ryzyka chemicznego nowo projektowanych materiałów i chemikaliów na wczesnym etapie badań (przed syntezą czy wprowadzeniem produktu na rynek konsumencki). Rezultatem będzie przyczynienie się do optymalizacji procesu projektowania i redukcji czasu, kosztu oraz liczby wątpliwych etycznie badań na zwierzętach laboratoryjnych.

Oprogramowaie to projekt QSAR Lab spin-off Uniwersytetu w Gdańsku, w składzie dr Alicja Mikołajczyk, dr inż. Karolina Jagiełło oraz prof. dr hab. Tomasz Puzyn. Warto podkreślić, że modele QSAR (wykorzystywane w tym projekcie) zostały wprowadzone do nanotechnologii po raz pierwszy właśnie przez ten zespół badawczy, co znacząco przyczyniło się do stworzenia nowej dziedziny badawczej jaką jest nanotoksykologia komputerowa. Ze względu na złożoną budowę chemiczną, zaawansowane materiały na bazie nanocząstek nie były nigdy wcześniej przedmiotem projektowania komputerowego Nano-QSAR.

dr. Alicja Mikołajczyk mówi:

Znalezienie się na skróconej liście nagrody Lush w kategorii nauka jest dla nas ogromnym wyróżnieniem, które utwierdza nas o wadze prowadzonych przez nas badań oraz wdrażanych innowacji w zakresie digitalizacji przemysłu. Nominacja do nagrody Lush jest dla nas motywacją do dalszej pracy.

I dodaje: 

Biorąc pod uwagę, że 80 lat temu nie mieliśmy komputerów, a 50 lat temu nie mieliśmy internetu, wierzymy, że w perspektywie kolejnych 30 czy 50 lat dzięki naszym badaniom przeniesienie procesu projektowania i oceny ryzyka nowych materiałów i chemikaliów z tradycyjnych laboratoriów do przestrzeni wirtualnej, a w konsekwencji wyeliminowanie lub zastąpienie testów na zwierzętach będzie w pełni możliwe. 

W latach 2012-2022 Lush Prize przyznała ponad 3 miliony dolarów 126 projektom w 35 krajach. Tegoroczni zwycięzcy zostana ogłoszeni wkrótce.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.11.2026 12:20
Marc Jacobs Beauty wraca do gry. Coty przedłuża współpracę z marką o 40 lat
Coty przedłuża licencję Marc Jacobs Beauty o 40 latInstagram Marc Jacobs

Coty zabezpieczyło współpracę z Marc Jacobs Beauty na kolejne cztery dekady. Nowi właściciele domu mody – WHP Global i G-III Apparel Group – podpisali z koncernem kosmetycznym umowę przedłużającą licencję na produkcję i rozwój produktów beauty. Jak informuje WWD, szczegółów finansowych porozumienia nie ujawniono. Długoterminowa umowa potwierdza znaczenie segmentu kosmetycznego dla dalszego rozwoju marki Marc Jacobs.

40 lat współpracy Coty i Marc Jacobs

Przedłużenie licencji nastąpiło kilka miesięcy po zmianie właściciela marki Marc Jacobs. We wrześniu 2026 roku LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton sfinalizowało sprzedaż domu mody na rzecz WHP Global i G-III Apparel Group. Transakcja opiewała na około 925 mln dolarów. Obie firmy objęły po 50 proc. udziałów w marce, a G-III przejęło dodatkowo jej działalność operacyjną.

Nowi właściciele zdecydowali się kontynuować współpracę z Coty, które odpowiada za rozwój biznesu kosmetycznego Marc Jacobs od 2003 roku. W tym czasie koncern wprowadził na rynek kolejne linie zapachowe, w tym Daisy Marc Jacobs, Daisy Wild i Perfect Marc Jacobs.

– Marc Jacobs to silna globalna marka z dużym potencjałem i perspektywami rozwoju. Kosmetyki odgrywają istotną rolę w relacji marki z konsumentami, a Coty odegrało kluczową rolę w budowaniu biznesu zapachowego Marc Jacobs i ponownym uruchomieniu Marc Jacobs Beauty – powiedział Yehuda Shmidman, założyciel, prezes i dyrektor generalny WHP Global, cytowany przez WWD.

image

LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela

Marc Jacobs Beauty wróciło na rynek z nową linią makijażu

Jednym z najważniejszych elementów współpracy jest rozwój kosmetyków kolorowych. W 2023 roku Coty zapowiedziało uruchomienie nowej odsłony makijażowej marki Marc Jacobs Beauty. Jej pierwsza wersja zadebiutowała w 2013 roku pod skrzydłami Kendo Brands, jednak została wycofana z rynku w 2021 roku.

Nowa linia makijażu oficjalnie trafiła do sprzedaży w maju 2026 roku i jest obecnie dostępna w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii oraz Kanadzie. Produkty można kupić w perfumeriach Sephora i za pośrednictwem kanałów internetowych.

Według danych przekazanych przez Coty, początek sprzedaży przekroczył oczekiwania koncernu. Produkty Marc Jacobs Beauty osiągają wyniki powyżej założonych celów, a marka znalazła się wśród 20 najlepiej sprzedających się marek makijażowych w Sephora w Wielkiej Brytanii oraz Australii i Nowej Zelandii. W Stanach Zjednoczonych eyeliner i cienie do powiek marki zajęły miejsca w pierwszej piątce w swoich kategoriach w Sephora.

– Marc Jacobs to jedna z wielkich kreatywnych marek w świecie mody. Jesteśmy dumni z tego, co wspólnie zbudowaliśmy przez ponad dwie dekady. Przedłużenie umowy jest potwierdzeniem pozycji Coty jako partnera dla czołowych luksusowych marek modowych i lifestylowych – skomentował Markus Strobel, prezes wykonawczy i tymczasowy dyrektor generalny Coty.

Nowi właściciele mają plan

Zadowolenia z przedłużenia współpracy nie kryje również G-III Apparel Group. Jej prezes i dyrektor generalny Morris Goldfarb podkreślił, że Coty dysponuje doświadczeniem i globalnym zasięgiem niezbędnymi do dalszego rozwijania biznesu beauty Marc Jacobs. Dodał, że nowa umowa odzwierciedla wspólne przekonanie partnerów o długoterminowym potencjale marki.

Czterdziestoletnia licencja daje Coty możliwość dalszego rozwijania zarówno portfolio zapachowego, jak i kosmetyków kolorowych pod szyldem Marc Jacobs. Dla koncernu to także umocnienie współpracy z jednym z rozpoznawalnych nazwisk świata mody.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
02.11.2026 13:27
Rituals wprowadził dwie nowe linie perfum. Aeonian i The Founder’s Collection powstały we współpracy z cenionym domem perfumeryjnym
Kolekcja AeonianMateriał partnera

Rituals uchyla drzwi do dwóch zupełnie różnych, intrygujących światów zapachu. We współpracy z legendarnym francuskim domem perfumeryjnym DSM-Firmenich powstały kompozycje, które wymykają się prostym schematom.

Pierwszy z nich, The Founder’s Collection, to intymna, niemal prywatna opowieść – osiem zapachów na co dzień, utkanych ze wspomnień założyciela marki, Raymonda Cloostermana, i jego najbliższych. Drugi zabiera nas w znacznie bardziej magnetyczne rejony: linia Aeonian to osiem bezkompromisowych kreacji Haute Parfumerie, które powstały z myślą o dziennych i wieczornych zapachach, które pozostaną na skórze przez okrągłą dobę.

image
Kampania kolekcji Aeonian
Materiał Partnera

Aeonian - Haute Parfumerie unisex Pierwsza kolekcja perfum unisex od Rituals. Poznaj aeonian.

Sama nazwa nie jest przypadkowa – nawiązuje do greckiego aeon, oznaczającego wieczność. I rzeczywiście, czas płynie tu na własnych zasadach. Za tymi kompozycjami stoją najlepsi perfumiarze z DSM-Firmenich: Élise Bénat, Ilias Ermenidis, Frank Voelkl i Fabrice Pellegrin. Pracując nad tą kolekcję, wybrali oni rzadkie, gęste ekstrakty, tworząc formuły, które nie gasną przez 24 godziny, powoli odkrywając przed nami kolejne, nieoczywiste warstwy.

Tę zapachową opowieść podzielono według gry światła i cienia. Cztery kompozycje zamknięte w jasnym szkle to rześkie, kwiatowe interpretacje dnia: Acqua Verve, Solar Bloom, Rose Veil oraz Suave Musk. Z kolei ciemniejsze flakony to cięższe, zmysłowe i drzewnych zapachy idealne na wieczór: Velvet Vanilla, Amber Addiction, Santal Signature i magnetyczny Everlasting Oudh.

„W Rituals wierzymy, że zapach ma moc stawania się częścią naszej opowieści, na którą składają się emocje. Tworząc Aeonian, chcieliśmy wykreować coś trwałego - zapach, który rozwija się wraz z upływem dnia lub wieczoru i staje się częścią wspomnienia”

- mówi Raymond Cloosterman, założyciel i CEO Rituals.

image
Kolekcja Aeonian
Materiał partnera

The Founder’s Collection - kolekcja, która przywołuje wspomnienia.

Druga linia to osobisty projekt Raymonda Cloostermana i jego rodziny - zapachy na co dzień, które mają wpływać na dobry nastrój i przypominać o drobnych radościach. W kolekcji znajdziemy osiem kompozycji – od rześkich nut kwiatowych i cytrusowych (Aura Blossom, Love Whisper), przez wodno-drzewne i ziołowe (Himalaya Bloom, Silent Waters, Spice Pulse), po otulające, nowoczesne gourmandy (Inner Flame, Velvet Heart, Silver Suede). Najciekawsza jest tu jednak formuła Skin-Activated Fragrance: molekuły reagują z mikrobiomem skóry, więc na każdym rozwijają się trochę inaczej, utrzymując się nawet do 12 godzin.

„W świecie, który wymaga od nas ciągłego pędu, ludzie poszukują drobnych chwil radości. The Founder’s Collection to kolekcja zapachów, które nie tylko pięknie pachną, ale przede wszystkim wywołują prawdziwe emocje”

- mówi Raymond Cloosterman, założyciel i CEO Rituals.

Zespół w pracowni zapachowej
Kolekcja flakonów perfum

Raymond Cloosterman z rodziną i flakony The Founder’s Collection/Materiał Partnera

Odpowiedzialne składniki i 10% Profit Pledge

Przy tworzeniu zapachów Aeonian marka postawiła na zrównoważone pozyskiwanie surowców – od upcyklingowanych cytryn sycylijskich po biały jaśmin z certyfikowanych upraw w Indiach. Rituals posiada certyfikat B Corporation™ i dąży do formuł opartych w minimum 90 proc. na składnikach naturalnego pochodzenia. Marka przeznacza również 10% zysku netto na działania wspierające dobrostan ludzi i planety w ramach inicjatywy 10% Profit Pledge.

Obie kolekcje są dostępne od października w sklepach Rituals oraz na Rituals.com. Perfumy z linii The Founder’s Collection kosztują 279 zł (50 ml) i 115 zł (15 ml), natomiast z kolekcji Aeonian - 375 zł (60 ml) i 139 zł (15 ml).

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. listopad 2026 12:21