StoryEditor
Producenci
15.11.2023 10:35

Raport Olaplex za III kwartał 2023 r. już dostępny: sprzedaż spadła o 30 proc.

Olaplex Holdings ogłosił swoje wyniki za trzeci kwartał roku podatkowego 2023. Sprzedaż firmy produkującej produkty do pielęgnacji włosów spadła o 30 proc. do 123,6 mln dolarów, a dochody gwałtownie spadły z 60,8 mln dolarów w trzecim kwartale 2022 r. do 20,4 mln dolarów.

Według kanałów sprzedaż netto spółki Professional wyniosła 48,3 mln dolarów, co oznacza spadek o 23,3 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim; Specjalistyczna sprzedaż detaliczna spadła o 41,8 proc. do 43,2 mln dolarów, a DTC o 18,2 proc. do 32,1 mln dolarów.

Firma stwierdziła, że odnotowuje utrzymujący się niższy poziom popytu na swoje produkty w porównaniu z tym samym okresem 2022 r.

J.P. Bilbrey, tymczasowy dyrektor generalny firmy, powiedział:

Nasze wyniki za trzeci kwartał i zachęcające wczesne wskaźniki wynikające z naszych zwiększonych inwestycji potwierdzają nasze przekonanie, że robimy znaczny postęp w kierunku stabilizacji naszego trendu sprzedażowego w drugiej połowie 2023 roku. Jesteśmy podekscytowani niewykorzystanymi możliwościami stojącymi przed Olaplex i wdrażamy zmiany, które naszym zdaniem zapewnią marce długoterminowy, rentowny wzrost

Olaplex ma ostatnio fatalną passę w mediach ze względu na powtarzające się kontrowersje związane z działaniem flagowych produktów marki. Pozew, złożony w lutym tego roku przed kalifornijskim sądem okręgowym, twierdzi, że osoby składające pozew doświadczyły utraty włosów, w niektórych przypadkach nawet ponad połowę ich objętości, a w innych całkowicie. Ponadto twierdzą, że pozostałe włosy stały się suche, łamliwe, kręcone i matowe. W skardze czytamy również, że włosy były podatne na rozdwajanie się i łamanie, co sprawiło, że wyglądały zaniedbane i jakby były "przycięte kosiarką". Kilka zdjęć osób składających pozew, przedstawiających ich łysiny, które uważają za skutki stosowania produktów Olaplex, zostało opublikowanych przez Law Center of Amy E. Davis, jedną z firm prawniczych zaangażowanych w sprawę. Niektóre z tych kobiet doświadczyły także silnego swędzenia, wysypki, infekcji drożdżakowych, infekcji bakteryjnych, pieczenia i otwartych ran.

Czytaj także: Olaplex pozwany o odszkodowanie w wysokości 75 milionów dolarów

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 23:28