StoryEditor
Producenci
28.02.2025 12:08

Rekordowe zyski Beiersdorf za 2024 rok zasługą marek konsumenckich

W obecnym roku (2025) Beiersdorf prognozuje wzrost sprzedaży organicznej na poziomie 4-6 proc. / mat.prasowe

Grupa Beiersdorf poinformowała o osiągnięciu rekordowej sprzedaży za 2024. Koncern z Hamburga w 2024 roku zwiększył swoją sprzedaż w ujęciu organicznym o 6,5 proc. Marka Nivea odnotowała wzrost o 9 proc. do 5,6 mld euro. Drugą najbardziej dochodową marką w grupie stał się Eucerin.

Beiersdorf osiągnął rekordową sprzedaż w wysokości 9,9 mld w roku obrotowym 2024. Spółka poinformowała też, że ​​sprzedaż Grupy wzrosła organicznie o 6,5 proc. Wynik operacyjny wzrósł do 1,4 mld euro,  a marża EBIT zwiększyła się do 13,9 proc.

Marki konsumenckie z najlepszymi wynikami

Dział konsumencki okazał się w minionym roku kluczowym motorem napędowym, przynosząc sprzedaż na poziomie 8,2 mld euro.

Beiersdorf przewiduje, że rynek kosmetyków do pielęgnacji skóry będzie nadal rósł w 2025 roku,, choć w nieco wolniejszym tempie, niż w roku poprzednim.

​Wzrost organiczny wyniósł 7,5 proc. Do tego wzrostu przyczyniły się wszystkie regiony: Europa (5,3 proc.), Ameryka (7 proc.) i Afryka/Azja/Australia (11,3 proc.). Zysk operacyjny przed opodatkowaniem (EBIT) wyniósł 13,4 procent.

Sprzedaż marki Nivea wzrosła organicznie o 9 proc. do 5,6 miliarda euro. Zdaniem Beiersdorf, wzrost wynikał zarówno ze zwiększonych wolumenów, jak i skutecznych strategii cenowych. 

Seria kosmetyków przeciw przebarwieniom Luminous630 osiągnęła wzrost organiczny na poziomie 34 proc., Derma wzrosła organicznie o 10,6 proc. do 1,4 mld euro. Eucerin stał się drugą marką w portfolio konsumenckim Beiersdorfa, wartą miliard euro.

Luksusowe La Prairie traci Chinach

Na drugim biegunie znalazła się luksusowa marka La Prairie, która odnotowała spadek sprzedaży organicznej o 6,2 proc. Firma uzasadnia to pogorszeniem się warunków makroekonomicznych na rynku chińskim. 

Marka Chantecaille osiągnęła organiczny wzrost sprzedaży na poziomie 4,5 proc., natomiast Tesa osiągnęła organiczny wzrost sprzedaży na poziomie 1,9 proc. do 1,7 mld euro.

Beiersdorf drugi rok z rzędu jest firmą zajmującą się pielęgnacją skóry na świecie, odnoszącą największe sukcesy – komentuje dyrektor generalny Vincent Warnery. Rada Nadzorcza przedłużyła jego kontrakt do końca 2030 roku.

Zapowiedzi na 2025: kontynuacja wzrostu

W obecnym roku (2025) Beiersdorf prognozuje wzrost sprzedaży organicznej na poziomie 4-6 proc. Koncern spodziewa się, że zysk EBIT ze sprzedaży będzie nieznacznie wyższy, niż w roku ubiegłym. 

Beiersdorf przewiduje, że rynek kosmetyków do pielęgnacji skóry będzie nadal rósł w 2025 roku,, choć w nieco wolniejszym tempie, niż w roku poprzednim.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2026 15:39
Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku
Przełom w sprawie talku J&JShutterstock

W tym artykule przeczytasz:

  • Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie
  • Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania
  • Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle
  • Spór o naukę i wiarygodność badań
  • Branża kosmetyczna pod presją?

Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie

Sąd w Kalifornii uchylił karę odszkodowawczą w wysokości 950 mln dolarów zasądzoną wobec Johnson & Johnson w sprawie dotyczącej międzybłoniaka. Sprawa dotyczyła użytkowniczki kosmetycznego talku, u której rozwinęła się choroba powiązana z ekspozycją na azbest. 

Sędzia uznała, że nie przedstawiono wystarczających dowodów na to, iż firma świadomie ukrywała ryzyko lub działała ze złą wolą. Jednocześnie utrzymano w mocy odszkodowanie kompensacyjne w wysokości 16 mln dolarów, uznając, że istnieją podstawy do powiązania produktu z chorobą.

Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania

Sprawa jest jedną z dziesiątek tysięcy podobnych postępowań. Johnson & Johnson mierzy się obecnie z ok. 67 tys. pozwów związanych z produktami zawierającymi talk, w których powodowie wskazują na potencjalny związek z nowotworami. 

Dotychczasowe próby rozwiązania sporów poprzez postępowania upadłościowe zostały odrzucone przez sądy, co oznacza, że firma nadal będzie prowadzić liczne procesy indywidualne. 

image

Johnson & Johnson zapłaci 4,7 mln dolarów w sprawie naruszeń danych biometrycznych

Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle

Równolegle The Lancet wycofał komentarz naukowy z 1977 roku dotyczący bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Powodem była ujawniona po latach współpraca autora z przemysłem kosmetycznym, która nie została wcześniej zadeklarowana.

Publikacja ta była przez lata wykorzystywana jako argument wspierający bezpieczeństwo talku w sporach sądowych. Jej wycofanie może wpłynąć na ocenę dowodów naukowych w trwających postępowaniach. 

Spór o naukę i wiarygodność badań

Johnson & Johnson kwestionuje zarówno zasadność wycofania artykułu, jak i argumenty przeciwników, określając je jako element strategii procesowej. Firma podkreśla, że jej produkty są bezpieczne, nie zawierają azbestu i nie powodują nowotworów. 

Jednocześnie część badań i opinii ekspertów wskazuje na możliwy związek między stosowaniem talku a niektórymi nowotworami, co pozostaje przedmiotem intensywnej debaty naukowej i prawnej.

Branża kosmetyczna pod presją?

W odpowiedzi na rosnące kontrowersje Johnson & Johnson już wcześniej wycofał talk z formuły swoich zasypek dla dzieci, przechodząc na alternatywy oparte na skrobi kukurydzianej. Kwestia bezpieczeństwa składników kosmetycznych coraz częściej analizowana jest nie tylko w kontekście regulacyjnym, ale także reputacyjnym i prawnym. Dla branży oznacza to rosnącą presję na transparentność badań i jakość danych naukowych.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.03.2026 13:00
Herbalife wzmacnia segment wellness po przejęciu Bioniq
Herbalife przejmuje BioniqShutterstock

Globalny koncern wellness Herbalife ogłosił przejęcie wybranych aktywów brytyjskiej spółki Bioniq, specjalizującej się w personalizowanych suplementach diety. Transakcja wpisuje się w strategię budowy platformy zdrowia opartej na danych i indywidualnym podejściu do konsumenta.

W tym artykule przeczytasz:

  • Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”
  • Herbalife stawia na personalizację
  • Globalna skala dzięki sieci Herbalife
  • Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów
  • Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”

Ogłoszona 26 marca 2026 roku umowa zakłada przejęcie wybranych aktywów Bioniq, a nie całej spółki. Celem jest przede wszystkim pozyskanie technologii umożliwiającej tworzenie spersonalizowanych formuł suplementów.

Herbalife podkreśla, że transakcja ma przyspieszyć transformację firmy w kierunku platformy zdrowia opartej na danych. Kluczowe znaczenie ma tu integracja technologii Bioniq z wcześniejszymi inwestycjami koncernu, m.in. w Pro2col i Link BioSciences.

Jak wskazał CEO firmy, przyszłość rynku zdrowia i wellness będzie coraz silniej opierać się na personalizacji i analizie danych użytkowników.

Herbalife stawia na personalizację

Bioniq rozwija rozwiązania oparte na analizie biomarkerów, danych zdrowotnych oraz stylu życia użytkownika. Na tej podstawie firma tworzy indywidualne formuły suplementów, dopasowane do konkretnych niedoborów mikroelementów. 

Technologia ta bazuje na autorskim silniku personalizacji oraz rozbudowanej bazie danych, obejmującej miliony punktów informacji. Dzięki temu możliwe jest przejście od standardowych, "uniwersalnych” produktów do modelu precision nutrition.

Oferta Bioniq skierowana jest zarówno do konsumentów dbających o zdrowie, jak i do sportowców wyczynowych – wśród użytkowników znajduje się m.in. Cristiano Ronaldo, który jest również inwestorem spółki.

image

Herbalife przejmuje trzy firmy. Nowe inwestycje za 30 mln dolarów

Globalna skala dzięki sieci Herbalife

Jednym z kluczowych elementów transakcji jest możliwość skalowania technologii Bioniq dzięki globalnej infrastrukturze Herbalife. Firma działa na ponad 90 rynkach i dysponuje rozbudowaną siecią niezależnych dystrybutorów.

Spersonalizowane suplementy mają trafić do sprzedaży jeszcze w 2026 roku – początkowo w wybranych krajach Europy i Stanach Zjednoczonych, a następnie na kolejnych rynkach.

Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów

Wartość przejęcia wynosi 55 mln dolarów, z możliwością zwiększenia do 150 mln dolarów w zależności od wyników biznesowych.

Dodatkowo Herbalife zabezpieczyło opcję nabycia Bioniq LAB – platformy rozwijającej rozwiązania oparte na małych cząsteczkach i peptydach, co może otworzyć drogę do dalszej ekspansji w obszarze zaawansowanej suplementacji.

Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Transakcja potwierdza rosnące znaczenie segmentu personalized nutrition, który przestaje być niszą, a staje się jednym z głównych kierunków rozwoju branży suplementów.

Integracja danych zdrowotnych, technologii i produkcji wskazuje na zmianę modelu rynkowego, która stopniowo odchodzi od masowej oferty do rozwiązań dopasowanych do jednostki. Dla producentów oznacza to konieczność większej elastyczności w formulacji, logistyce i zarządzaniu danymi.

 

Źródło: Herbalife

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. marzec 2026 21:00