StoryEditor
Producenci
05.08.2022 00:00

Rituals świętuje pierwsze urodziny. To już rok obecności marki w Polsce

Od otwarcia pierwszego stacjonarnego sklepu Rituals w Polsce minął już rok. Punkt ruszył  4 sierpnia 2021 r. w warszawskim centrum handlowym Westfield Arkadia. Od tego czasu marka rozwija się dynamicznie i obecnie ma już 13 salonów w 7. polskich miastach. Oprócz 5. sklepów w samej Warszawie, Rituals dotarł do Poznania, Łodzi, Szczecina, Katowic, a także Trójmiasta (Gdynia, Gdańsk). To nie koniec planów marki na ten rok.

Pierwszy stacjonarny sklep Rituals w Polsce powstał dokładnie rok temu. Marka nie zamierza zwalniać tempa, bowiem najbliższe otwarcie w Centrum Handlowym Targówek odbędzie się już w środę 10 sierpnia. Od godziny 10.00 klienci będą mogli liczyć na prezenty do zakupów, które stały się już tradycją otwarciową. 

A już dziś oraz w sobotę (05-06 sierpnia) marka zaprosi klientów do wspólnego świętowania pierwszych urodzin sklepu w Westfield Arkadia. Oprócz standardowych prezentów do zakupów dodawane będą niespodzianki.

Wszystkie sklepy Rituals charakteryzują się atrakcyjną aranżacją przestrzeni, która oddaje klimat marki, pozwalając doświadczyć prawdziwego brand experience. Oprócz przemyślanej ekspozycji produktów, ułożonych zgodnie z kolorystyką kolekcji, w każdym sklepie znajdziemy drzewo Sakury, czyli japońskiej wiśni, stanowiące element charakterystyczny wystroju każdego sklepu Rituals na świecie. Klienci mają też okazję na chwilę relaksu przy water island, czyli pięknej kamiennej umywalce, gdzie specjalnie wyszkolona ekspedientka przeprowadza 3-etapowy masaż dłoni z wykorzystaniem kultowych kosmetyków Rituals. 

Rituals Cosmetics to marka oddana idei zrównoważonego rozwoju i dobrego samopoczucia w świecie luksusowych produktów beauty. Umieszczając w jednym portfolio kosmetyki do kąpieli, do pielęgnacji ciała oraz produkty do domu. Marka oferuje szerokie portfolio produktów do naturalnej pielęgnacji ciała i skóry, zapachów do domu, oraz odzieży home wear.

Rituals powstała w 2000 roku w Amsterdamie i od tego czasu zaistniała w ponad 36 krajach, w metropoliach, takich jak Londyn, Paryż, Hongkong czy Nowy Jork, posiadając łącznie ponad 900 sklepów, 3000 punktów w ramach shop-in-shop oraz 5 obiektów spa.

Przeczytaj również: Rituals odnotowuje wzrosty i planuje dalszy, światowy rozwój


 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
17.02.2026 09:46
Dove we współpracy z serialem Netflixa “Bridgerton” – kampania „Let Them Talk”
Dove

Najciekawsze współprace marek nie zaczynają się od produktu, lecz od wspólnej idei. „Let Them Talk” nie jest tylko hasłem. To spójna wizja: piękno nie potrzebuje aprobaty, a pewność siebie zaczyna się tam, gdzie przestajemy się tłumaczyć – komentuje Joanna Orzechowska, head of Marketing & Media w Unilever Personal Care Business, odpowiedzialna nie tylko za markę Dove, ale też Rexona i Axe.

Jak wyjaśnia Joanna Orzechowska, ta współpraca to naturalne, organiczne połączenie filozofii  Dove Real Beauty z narracją Bridgerton – mówi o odwadze bycia sobą mimo społecznych oczekiwań i „szeptów” otoczenia. W centrum kampanii stoją kobiety, które definiują piękno na własnych zasadach, z pewnością siebie i bez potrzeby dopasowywania się do norm, mówiące odważnie: „Let Them Talk” (Niech plotkują).

image

Brytyjska marka stworzyła perfumy we współpracy z... Netflixem. Co było inspiracją?

“Prawdziwe piękno zawsze znajdzie sposób, aby rozbłysnąć” - możemy usłyszeć w spocie, promującym kampanię Dove i Bridgertonów.

To przykład kolaboracji, w której marka spotyka się z silnym kontekstem kulturowym. W świecie nadmiaru komunikatów stawiamy na te projekty, które nie próbują mówić głośniej, lecz mówią mądrzej. Projekt obejmuje wiele rynków, twórców, a limitowana kolekcja zapachów współtworzona z Netflix jest dostępna w Rossmann, towarzysząc premierze 4. sezonu Bridgertonów – dodaje Joanna Orzechowska.

image

Florence Hunt nową ambasadorką Dior. Aktorka „Bridgerton” wzmacnia portfolio wizerunkowe marki luksusowej

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
16.02.2026 11:53
Kultowa marka kosmetyczna walczy o przetrwanie, na początek zwalnia jedną trzecią pracowników
Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorówGlossier

Marka Glossier zredukuje zatrudnienie o jedną trzecią – tak zadecydował nowy prezes Colin Walsh, rozpoczynający restrukturyzację firmy po trudnościach, jakie dotknęły ją w ciągu ostatnich lat. W sumie Glossier zwolnił ok. 54 pracowników ze 170 zatrudnionych. Marka zbudowała swoją reputację dekadę temu wokół koncepcji „beauty first, makeup second” – najpierw pielęgnacja, potem makijaż – oraz estetyki clean beauty i kilku kultowych produktów.

Redukcja etatów to pierwszy znaczący krok Walsha od czasu objęcia stanowiska w październiku ubiegłego roku. Nowy CEO ma na celu przywrócenie wzrostu jeszcze niedawno dynamicznie rozwijającej się marki kosmetycznej, oferującej sprzedaż bezpośrednią konsumentom.

Walka o powrót na kosmetyczny top

Glossier przechodzi transformację, aby najlepsze pomysły mogły szybciej się rozwijać, a marka mogła ponownie dominować na rynku. Nowy nacisk kładzie się na ponowne rozbudzenie odwagi, wolności i magii marki, która dekadę temu przekształciła branżę kosmetyczną. Oznacza to mniejsze, bardziej elastyczne zespoły, które mogą podążać za tempem kultury i umożliwiać inwestycje tam, gdzie najbardziej napędzają one biznes – oświadczył rzecznik firmy portalowi WWD.

Colin Walsh, który objął stery w Glossier jesienią 2025 roku, był wcześniej prezesem marek DevaCurl i Ouai, a także szefem działu kosmetyków specjalistycznych Procter & Gamble.

W czasach swojej świetności Glossier dynamicznie się rozwijał, nawiązując współpracę z takimi sieciami jak Sephora, Space NK i Mecca, jednocześnie wprowadzając na rynek kosmetyki z takich kategorii jak podkłady, perfumy, produkty do pielęgnacji ciała, balsamy do ust. Podczas gdy niektóre kategorie (głównie perfumy) radziły sobie dobrze, inne miały problemy z wyróżnieniem się na coraz bardziej nasyconym i konkurencyjnym rynku kosmetycznym. Eksperci są zdania, że Walsh przywróci marce jej pierwotne – minimalistyczne i lifestylowe – DNA.

Ze szczytu – w dół

Marka Glossier, założona w 2014 roku przez blogerkę Emily Weiss, stała się jednym z najbardziej znanych startupów kosmetycznych ostatniej dekady. Do 2021 roku zgromadziła 265 mln dolarów od inwestorów (w tym Sequoia Capital i Forerunner Ventures). W szczytowym momencie marka osiągnęła wycenę na poziomie 1,8 mld dolarów. Wzrost marki wyhamował w trakcie pandemii, kiedy to zwolniono ok. 200 pracowników z retailu, a następne cięcia miały miejsce w 2022 roku.

 

Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorów. Pokazuje, że nawet marka z silnym storytellingiem, aktywną społecznością i globalnym rozpoznaniem musi stale dostosowywać ofertę produktową do trendów, utrzymywać innowacje i komunikację z konsumentami, optymalizować model sprzedaży aby sprostać wymaganiom rynku i inwestorów.

Dla partnerów handlowych i detalistów Glossier pozostaje nadal marką o wysokim potencjale rozpoznawalności, ale jej przyszłość zależy od skutecznej restrukturyzacji oraz utrzymania zaangażowania klientów, którzy coraz częściej wybierają marki łączące wartości społecznościowe z realną wartością użytkową.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. luty 2026 09:52