StoryEditor
Producenci
31.10.2022 00:00

Ruch anty-MLM rośnie w siłę; co to oznacza dla marek?

Coraz więcej głosów krytykujących model marketingu wielopoziomowego i sprzedaży bezpośredniej (MLM i DS) pojawia się w sieci i zbiera publiczność, która rozpowszechnia tego typu treści. Anty-MLM to na tym etapie już ruch społeczny.

Termin MLM odnosi się do strategii stosowanej przez niektóre firmy zajmujące się sprzedażą bezpośrednią w celu sprzedaży produktów i usług. MLM zachęca obecnych członków do promowania i sprzedawania swoich ofert innym osobom oraz pozyskiwania nowych rekrutów do firmy. Dystrybutorzy otrzymują procent od sprzedaży swoich rekrutów. Nowi rekruci stają się siecią lub downline dystrybutora i są z kolei zachęcani do dokonywania sprzedaży w celu zarobienia pieniędzy. Wiele schematów MLM jest legalnych, ale istnieją również nielegalne operacje prowadzone jako piramidy. Rzuca to pewne negatywne światło na legalne firmy MLM.

Kluczowe cechy programów typu MLM to:
 

  • zachęcanie obecnych członków do promowania i sprzedawania zamówionych przez siebie produktów lub oferowanie możliwości zakupu takich towarów przez katalog innym osobom
  • pozyskiwanie nowych konsultantów i konsultantek
  • otrzymywanie większości wynagrodzenia na podstawie prowizji od sprzedaży osób przez siebie zrekrutowanych, a nie sprzedaży własnej


Kto zarabia na marketingu wielopoziomowym?

To oznacza, że jednym z najważniejszych elementów działalności MLM jest nakłanianie już zarejestrowanych konsultantów i konsultantek do dalszych rekrutacji. Poniższy wykres autorstwa Federalnej Komisji Handlu USA pokazuje różnicę między stratami a zyskami osób w różnych formach zatrudnienia. Klasyczna praca na podstawie umowy z uzgodnioną wypłatą oznacza zazwyczaj 0 proc. strat (żaden pracownik nie zarabia mniej, niż wydaje na poczet wykonywania swoich obowiązków służbowych). W przypadku małego biznesu, prowadzonego przez właściciela, straty wynoszą ok. 61 proc. W MLM straty wynoszą 99,6 proc., co oznacza, że tylko 0,4 proc. osób związanych z marketingiem wielopoziomowym zarabia jakiekolwiek kwoty.

Ruch społeczny

YouTuberzy i YouTuberki takie jak AntiBot, Illuminaughtii, Genetically Modified Skeptic i inni budują w sieci społeczność twórców przeciwstawiających się schematom MLM, twierdząc, że są to formy wyzysku. Na początku garstka YouTuberów zajmujących się vlogami kosmetycznymi skupiła się swoich doświadczeniach z firmami zajmującymi się marketingiem wielopoziomowym. Po upadku marki LulaRoe (MLM odzieżowy) w 2017 roku, kiedy tysiące sprzedawców zrezygnowało z ich modelu biznesowego, „Why I Left LulaRoe” stało się standardowym formatem wideo na YouTube.

W 2020 roku YouTube miał już całą społeczność twórców sprzeciwiających się MLM, którzy zbierają dziesiątki lub setki tysięcy wyświetleń filmów rozbijających mitologię firm kosmetycznych, takich jak Kyäni, Arbonne, Tyra Beauty i Monat, lub podsłuchujących rozmowy zespołów dla gigantów odchudzających, takich jak Beachbody. Szczególnie szkodliwe przykłady tych „wyciekających” spotkań pokazują, że doświadczeni konsultanci naciskają na nowych członków, aby stosowali rażąco nielegalne taktyki w celu zwiększenia sprzedaży i rekrutacji. W jednym filmie obejrzanym ponad 600 000 razy trener jednej z marki MLM nakłania nowych członków podczas rozmowy wideo do składania oświadczeń zdrowotnych dotyczących produktu pacjentom chorym na raka.
 



Jak branża MLM reaguje na krytykę

Reakcje branży MLM i DS są różne. Social Selling News, strona oferująca wiadomości ze świata sprzedaży bezpośredniej, zamieściła artykuł na temat ruchu anty-MLM; "W ciągu ostatniej dekady kanał sprzedaży bezpośredniej w pełni objął media społecznościowe, co doprowadziło do ogromnego wzrostu i przekształcenia całego modelu. Ale ten sukces to miecz obosieczny. Wykorzystując te same platformy internetowe, które napędzały sprzedaż bezpośrednią poprzez wzloty i upadki gospodarcze, ruch anty-MLM koncentruje się na zakłócaniu kanału i jest obecnie zakorzenionym zjawiskiem kulturowym, przyciągającym setki tysięcy obserwujących na różnych platformach społecznościowych."

Ryan Napierski, dyrektor generalny-elekt Nu Skin, zapewnia, że najlepszą strategią odpowiedzi na krytykę branży jest koncentracja na klientach. „Jako branża zawsze spotykaliśmy się z krytyką, a technologia ma moc wykładniczego wzmacniania i łączenia głosów. Najlepszym sposobem na sprostanie krytyce jest skupienie się na potrzebach naszych klientów i zaspokojenie ich."

Efekty na rynku

Natężenie ruchu anty-MLM osiągnęło szczyt pod koniec 2020 roku, zdobywając globalny zasięg zarówno w mediach drukowanych, jak i telewizyjnych, celebrując wiadomości o zaskakującym zakazie TikToka dotyczącym wszystkich treści dotyczących sprzedaży bezpośredniej. The Atlantic i Newsweek opublikowały artykuły w grudniu 2020 r., cytując grupy anty-MLM na platformach społecznościowych i linkując do ich kanałów YouTube, grup na Facebooku i Reddicie. Miesiąc później Atlantic opublikował kolejny artykuł, obwiniając wywołane pandemią przejście na e-commerce za niedawną reakcję marketingu sieciowego. Tak znaczące zainteresowanie mediów krajowych wywołało lawinę kolejnych materiałów o tematyce anty-MLM w lokalnych stacjach informacyjnych i gazetach, a także w alternatywnych mediach, takich jak Huffpost i Buzzfeed.

Podjęto również próby zmiany praw dotyczących handlu i zatrudnienia; w petycji z 2021 r., skierowanej do rządu i parlamentu Wielkiej Brytanii, zwrócono się o zamknięcie i uniemożliwienie otwierania wszelkich firm działających w ramach modelu biznesowego marketingu wielopoziomowego. Podobne petycje pojawiały i pojawiają się w mediach społecznościowych, próbując skłonić ich właścicieli do zakazu promowania firm MLM. W 2015 roku rząd Bangladeszu zakazał wszelkiego rodzaju krajowego i zagranicznego handlu MLM.
 


Z jakimi zagrożeniami mierzy się teraz branża MLM?

  • Można spodziewać się, że rekrutacja spadnie. Coraz więcej osób pozostających w targecie MLM z kategorii wellness & beauty (młode kobiety, bezrobotne, samotne lub pozostające w domu matki) ma dostęp do materiałów poddających w wątpliwość oświadczenia finansowe MLMów.
  • Potencjalna zmiana modelu biznesowego wydaje się nieuchronna; niektóre firmy, takie jak Avon, już umożliwiają kupno swoich produktów poza strukturą marketingu wielopoziomowego i sprzedaży bezpośredniej, tworząc sklepy stacjonarne. Marketing MLM jest np. zakazany w Arabii Saudyjskiej poprzez nałożenie fatwy religijnej w całym kraju, z tego powodu firmy MLM, takie jak Amway, Mary Kay, Oriflame i Herbalife, sprzedają swoje produkty poprzez ecommerce.
  • Kolejne konflikty z prawem będą związane z doświadczeniami związanymi z pandemią, która nasiliła stosowanie nielegalnych sugestii, jakoby dany produkt był lekiem na koronawirusa lub miał przeciwdziałać zakażeniu nim.


Na dzień dzisiejszy w branży MLM działa poand 200 marek kosmetycznych i beauty, w tym Avon, Oriflame, Rodan + Fields, Kyäni, Younique, Forever Living Products, Mary Kay, Young Living i Arbonne. Istnieje również kilka polskich marek MLM; Colway, Prouve, DuoLife, Livioon, FM Group i S'ouvre Internationale.

Czytaj także: Nowe badanie sugeruje, że kupujący nie ufają twierdzeniom o zrównoważonym rozwoju

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.08.2026 15:35
LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela
Bernard Arnault porządkuje portfolio. Historyczna marka Patou zmienia właścicielaInstagram

LVMH kontynuuje porządki w swoim portfolio marek luksusowych. Francuski koncern kontrolowany przez Bernarda Arnaulta sprzedał dom mody Patou. Tym samym zakończył siedmioletni etap odbudowy historycznej marki. Nowym właścicielem został indyjski przedsiębiorca Dilesh Mehta, który zna Patou doskonale. To właśnie od niego LVMH odkupiło większościowy pakiet udziałów w 2018 roku.

W tym artykule przeczytasz:

  • LVMH zamyka rozdział z Patou
  • Bernard Arnault próbował wskrzesić legendę
  • Marka wraca do poprzedniego właściciela
  • LVMH upraszcza swoje portfolio
  • Perfumy pozostają ważnym elementem historii Patou

Transakcja wpisuje się w szerszą strategię francuskiego giganta, który w ostatnich miesiącach ogranicza zaangażowanie w marki niespełniające oczekiwań biznesowych.

LVMH zamyka rozdział z Patou

Patou to jedna z najstarszych francuskich marek luksusowych. Dom mody został założony w Paryżu w 1914 roku przez Jeana Patou – projektanta i twórcę perfum, którego nazwisko zapisało się również w historii światowej perfumerii. To właśnie spod jego szyldu pochodziły kultowe zapachy, takie jak Joy, przez lata uznawany za jedne z najbardziej luksusowych perfum na świecie, a także Sublime czy Patou Pour Homme.

Po śmierci założyciela markę prowadzili wybitni projektanci, m.in. Karl Lagerfeld, Jean Paul Gaultier, Christian Lacroix i Marc Bohan. Mimo bogatej historii przez blisko trzy dekady pozostawała jednak praktycznie nieaktywna.

image

Najbardziej pożądani pracodawcy w branży beauty. L‘Oréal, Dior i Charlotte Tilbury na czele rankingu BoF

Bernard Arnault próbował wskrzesić legendę

Nowy rozdział rozpoczął się w 2018 roku, kiedy Bernard Arnault przejął większościowy pakiet udziałów w Patou od Dilesha Mehty. Rok później marka została oficjalnie reaktywowana, a stanowisko dyrektora kreatywnego objął Guillaume Henry.

Pod jego kierownictwem Patou wróciło do świata luksusowej mody, budując sieć około 100 punktów sprzedaży na całym świecie i odświeżając swój wizerunek. Mimo pozytywnego odbioru kolekcji marka nie osiągnęła jednak skali biznesowej, jakiej oczekiwało LVMH.

Po odejściu Guillaume‘a Henry‘ego na początku 2026 roku przyszłość Patou stanęła pod znakiem zapytania. Teraz wiadomo już, że LVMH zdecydowało się całkowicie wycofać z inwestycji.

Marka wraca do poprzedniego właściciela

Nowym właścicielem Patou został Dilesh Mehta – indyjski przedsiębiorca od lat związany z branżą kosmetyczną i perfumeryjną.

Mehta kontroluje holding Nirvana Brands oraz firmy Designer Parfums i Beauty Brands Global. W jego portfolio znajdują się m.in. marka premium La Bouche Rouge oraz licencje zapachowe dla takich marek i gwiazd jak Ghost, Cerruti 1881, Ariana Grande, Jennifer Lopez, Sarah Jessica Parker czy Gant.

Co ciekawe, Mehta nigdy całkowicie nie rozstał się z Patou. Po sprzedaży większości udziałów LVMH pozostał w zarządzie spółki wraz z synem Akashem.

Kwoty transakcji nie ujawniono.

image

Zmiana w LVMH Beauty. Yann Musquin obejmuje stery LVMH Fragrance Brands

LVMH upraszcza swoje portfolio

Sprzedaż Patou nie jest odosobnionym przypadkiem. W ostatnich miesiącach LVMH stopniowo porządkuje swoje portfolio, koncentrując się na markach o największym potencjale wzrostu.

Francuski koncern ograniczył już zaangażowanie m.in. w Marc Jacobs, Off-White oraz Stella McCartney. Kolejne decyzje wpisują się w strategię dostosowywania biznesu do trudniejszej sytuacji na rynku dóbr luksusowych.

Branża od kilkunastu miesięcy mierzy się ze spowolnieniem popytu, szczególnie w Chinach, oraz ostrożniejszymi wydatkami konsumentów na produkty z najwyższej półki. W tej sytuacji największe grupy luksusowe coraz częściej koncentrują inwestycje na markach o globalnej skali i najwyższej rentowności.

Perfumy pozostają ważnym elementem historii Patou

Choć Patou kojarzone jest przede wszystkim z modą, marka odegrała również ważną rolę w rozwoju rynku perfum luksusowych. To właśnie zapach Joy, wprowadzony w 1930 roku, przez dekady uchodził za symbol ekskluzywnej perfumerii i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów w historii francuskiego domu mody.

Powrót marki pod kontrolę Dilesha Mehty może oznaczać nowy etap nie tylko dla kolekcji modowych, ale także dla działalności w segmencie zapachów. Zwłaszcza że nowy właściciel od lat specjalizuje się właśnie w rozwoju marek perfumeryjnych i kosmetycznych.

 

Źródło: Sukces.rp.pl

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.08.2026 09:27
Koniec polskiej marki Organique. Po 27 latach producent kosmetyków zamyka działalność
To koniec Organique. Po 27 latach polska marka żegna się z rynkiemInstagram

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek kosmetyków naturalnych znika z rynku. Po 27 latach działalności Organique kończy swoją historię. Jednocześnie przestał działać sklep internetowy producenta, a na stronie internetowej pojawił się komunikat zapowiadający oficjalne oświadczenie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Od ręcznie robionych mydeł do sieci sklepów
  • Marka budowała pozycję na naturalnej pielęgnacji
  • Oficjalny komunikat ma pojawić się później

Na stronie internetowej Organique nie można już zrobić zakupów. Zamiast oferty produktów widnieje komunikat: „Pracujemy nad planami na przyszłość! Prosimy Was o cierpliwość. Oficjalny komunikat pojawi się za jakiś czas”.

– Po 27 latach obecności na polskim rynku marka ORGANIQUE kończy swoją działalność. Dla wszystkich, którzy mieli okazję współtworzyć jej historię, to bardzo trudny moment –usłyszeliśmy nieoficjalnie w centrali firmy.

Na razie nie podano powodów zakończenia działalności ani informacji dotyczących dalszych losów marki.

image

Polski rynek kosmetyczny rośnie, ale mierzy się z presją regulacji i konkurencji

Od ręcznie robionych mydeł do sieci sklepów

Organique przez lata należał do grona pionierów segmentu kosmetyków naturalnych w Polsce. Marka powstała w 2000 roku z inicjatywy Tomasza Czarskiego, który rozpoczął działalność od ręcznej produkcji glicerynowych mydeł. Z czasem oferta została rozszerzona o kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, kule do kąpieli, sole, peelingi oraz produkty dla gabinetów SPA.

Przez ponad dwie dekady Organique rozwinął własną sieć sprzedaży. Produkty były dostępne w sklepach firmowych w największych polskich miastach, a także na wybranych rynkach zagranicznych, m.in. w Grecji, Rumunii czy Szwecji. 

Marka budowała pozycję na naturalnej pielęgnacji

Producent konsekwentnie pozycjonował się jako polska marka tworząca kosmetyki z wykorzystaniem naturalnych składników aktywnych, olejów roślinnych i maseł. W komunikacji podkreślał ręczne wykonanie części produktów, własną produkcję w Polsce oraz rozwój kosmetyków inspirowanych rytuałami SPA.

Na przestrzeni lat marka zdobywała również branżowe nagrody i rozwijała ofertę skierowaną zarówno do klientów detalicznych, jak i hoteli oraz salonów kosmetycznych.

image

Bandi na Dzień Kobiet edukuje o kwasach w pielęgnacji

Oficjalny komunikat ma pojawić się później

Na razie firma nie opublikowała oficjalnego stanowiska wyjaśniającego decyzję o zakończeniu działalności. Z komunikatu zamieszczonego na stronie internetowej wynika jedynie, że ma ono zostać opublikowane w późniejszym terminie.

Zakończenie działalności Organique oznacza zniknięcie z rynku jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek, które współtworzyły rozwój segmentu kosmetyków naturalnych jeszcze zanim stał się on jednym z najdynamiczniej rosnących obszarów branży beauty. 

 

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2026 15:21

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. sierpień 2026 10:42