StoryEditor
Producenci
06.09.2021 00:00

Shiseido wprowadza na rynek produkt podążający za trendami przyszłości

Marka zaproponowała klientkom swoje popularne serum do pielęgnacji twarzy wraz ze specjalnym urządzeniem do analizy skóry. Chęć posiadania pięknej skóry doprowadziła do globalnego popytu na produkty promujące naturalne piękno. Podążając za trendami marka wydała niedawno nowy, a w zasadzie odmieniony produkt Ultimune Power Infusing Concentrate. 

To popularne na całym świecie serum do pielęgnacji skóry, teraz jest dostępne wraz ze Skin Visualizer czyli bezdotykowym urządzeniem, które analizuje skórę i zapewnia porady dotyczące pielęgnacji. 

Ostatnio klienci zapragnęli czegoś więcej niż tylko tego, aby skóra wyglądała pięknie. Rośnie potrzeba podstawowej pielęgnacji, która da nam „naturalnie piękną, nagą skórę”. W rzeczywistości wyniki globalnego badania na temat idealnej skóry przeprowadzonego przez markę Shiseido wykazały, że coraz więcej osób pragnie podtrzymać jak najdłużej efekt pięknej skóry. Ponadto, szczególnie w Japonii, najczęstszym pragnieniem było „mieć piękną, nagą skórę”, co stanowiło około 70 proc. wszystkich potrzeb opisanych przez uczestników – wyjaśnia Chigusa Yamanoi, starszy dyrektor kategorii podstawowej platformy marki Shiseido Global Brand Unit

Od momentu wprowadzenia na rynek w 2014 roku, Ultimune jest sprzedawane jako serum, które wydobywa piękno skóry, z naciskiem na jej wewnętrzną obronę. Teraz, wraz ze wzrostem zainteresowania pielęgnacją, ta innowacja ma na celu dostarczenie rozwiązania, które pomoże w większym stopniu wzmocnić naturalną moc skóry.

Przeczytaj również: Shiseido sprzedaje marki bareMinerals, BUXOM i Laura Mercier

– W wyżej wymienionym badaniu odkryliśmy, że zainteresowanie „nagą skórą” wzrosło na całym świecie w związku z trwającą pandemią COVID-19. Ponieważ rzadziej wychodzić z domu często patrzymy na naszą „nagą” skórę, a to doprowadziło do innego podejścia do codziennej pielęgnacji. Myślę, że zmiany w naszym stylu życia podczas pandemii przyniosły pewne efekty. Sama zaczęłam odczuwać chęć poprawienia kondycji swojej skóry, od samego patrzenia na siebie w lustrze lub na swoje odbicie w ekranie komputera podczas telepracy, bo teraz mam więcej czasu na zobaczenie siebie bez makijażu – dodaje Chigusa Yamanoi.

Przeczytaj również: Technologia w branży beauty wejdzie na inny poziom. Konsumenci sprawdzą, czy kosmetyki naprawdę działają [RAPORT MINTEL]

Power Infusing Concentrate III został wprowadzony na rynek 1 lipca 2021 r. Od czasu pierwszego wprowadzenia w 2014 roku i po jego odnowie w 2018 roku, produkt ewoluował, aby ucieleśniać nową koncepcję piękna. Shiseido wprowadziło Skin Visualizer, który pozwala na natychmiastowy, bezdotykowy pomiar kondycji skóry, a jego pojawienie się na rynku uruchomiło nową globalną kampanię zatytułowaną „Power is you”.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
05.02.2026 10:22
Sydney Sweeney szykuje wejście do branży beauty. Zgłoszenie znaku towarowego obejmuje kosmetyki i pielęgnację
Czy branża bieliźniarska i kosmetyczna znów połączą siły?Frances O‘Sullivan for SYRN

Aktorka Sydney Sweeney, znana szerokiej publiczności z serialu Euphoria, może wkrótce rozszerzyć działalność biznesową o segment kosmetyczny. Po starcie marki bieliźnianej Syrn artystka złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego obejmującego produkty konsumenckie z kategorii pielęgnacji skóry, kosmetyków kolorowych oraz szeroko rozumianej pielęgnacji beauty. Dokumenty wskazują na przygotowania do formalnego wejścia w nowy rynek.

Zgłoszenie zostało złożone do United States Patent and Trademark Office (USPTO). Urząd potwierdził przyjęcie aplikacji, co oznacza spełnienie minimalnych wymogów formalnych. Sprawa nie została jednak jeszcze przypisana do egzaminatora, więc proces rejestracji pozostaje na wczesnym etapie. Sam zakres ochrony obejmuje kilka kategorii towarów – od preparatów do pielęgnacji skóry po klasyczne kosmetyki, co sugeruje potencjalnie szerokie portfolio produktowe.

Właścicielem podmiotu wskazanym w dokumentach jest Mylk Studios Inc., spółka zarejestrowana w stanie Delaware w USA, działająca obecnie w segmencie bieliźnianym. Oznacza to, że nowa linia – jeśli zostanie uruchomiona – prawdopodobnie funkcjonowałaby pod istniejącą strukturą korporacyjną, wykorzystując tę samą markę Syrn. Taki model ogranicza koszty organizacyjne i przyspiesza operacyjne wdrożenie nowej kategorii produktowej.

image

Kontrowersyjna kampania American Eagle z Sydney Sweeney. Gdzie przebiegają granice prawne w reklamie?

Potencjalny debiut w kosmetykach wpisuje się w dotychczasową aktywność reklamową aktorki. W 2023 r. została ambasadorką Armani Beauty, promując zapach My Way należący do portfolio L’Oréal. Rok później funkcję globalnej ambasadorki powierzyła jej marka Kérastase, dla której wspierała sprzedaż linii pielęgnacji włosów Blond Absolu, Genesis i Curl Manifesto. W 2025 r. do listy partnerstw dołączył także Dr. Squatch, marka męskiej pielęgnacji, w kampanii promującej nową serię żeli pod prysznic.

Współpraca z Dr. Squatch przyniosła jednocześnie kontrowersje. Limitowana edycja mydła, reklamowana jako „infuzowana wodą z kąpieli aktorki”, wywołała falę krytyki w mediach społecznościowych. Mimo negatywnego odbioru akcja przyciągnęła uwagę i zwiększyła zasięg kampanii, co pokazuje, że rozpoznawalność nazwiska przekłada się na wysoką widoczność działań marketingowych – zarówno pozytywnych, jak i spornych.

image
Bielizna i kosmetyki – bliska ciału szansa dla private label

Jeśli Syrn faktycznie uruchomi linię beauty, Sweeney dołączy do rosnącej grupy celebrytek budujących własne marki kosmetyczne, wykorzystując efekt skali swoich społeczności i doświadczenie zdobyte w kontraktach ambasadorskich. Formalnie kluczowym krokiem pozostaje finalizacja rejestracji znaku w USPTO, jednak już sam zakres zgłoszenia – obejmujący kilka segmentów produktowych – wskazuje na ambicję stworzenia pełnoprawnego biznesu, a nie jednorazowej kolekcji licencyjnej.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.02.2026 14:33
Givaudan inwestuje 110 mln dolarów w nową fabrykę kompozycji zapachowych w Ameryce Łacińskiej
Nowa inwestycja ma charakter produkcyjny i logistyczny.Thomas Deron via Givaudan

Szwajcarski producent surowców zapachowych i aromatycznych ogłosił strategiczną inwestycję o wartości 110 mln dolarów w budowę nowego zakładu produkcyjnego w Pedro Escobedo w Meksyku. Obiekt ma wzmocnić zaplecze przemysłowe firmy w Ameryce Łacińskiej oraz zwiększyć zdolności operacyjne w regionie, który – według spółki – notuje wyraźne przyspieszenie popytu. Projekt wpisuje się w długoterminową strategię rozwoju do 2030 r., skoncentrowaną na wzroście skali działalności, efektywności operacyjnej i budowaniu trwałej wartości.

Planowany zakład typu compounding osiągnie docelową zdolność wytwórczą na poziomie 20–25 tys. ton rocznie, przy czym wolumen ma rosnąć wraz ze wzrostem zamówień klientów. Uruchomienie fabryki przewidziano na 2029 r., co oznacza kilkuletni harmonogram obejmujący budowę infrastruktury, instalację linii technologicznych oraz stopniowe zwiększanie mocy produkcyjnych.

Zarząd segmentu Fragrance & Beauty wskazuje, że Ameryka Łacińska jest jednym z najszybciej rosnących obszarów działalności spółki. Szczególne znaczenie mają rynki Meksyku, Ameryki Środkowej, Karaibów oraz krajów andyjskich. Lokalizacja produkcji bliżej odbiorców ma skrócić czas realizacji zamówień i zwiększyć elastyczność dostaw, co w praktyce oznacza mniejsze serie, szybsze przezbrojenia i sprawniejszą obsługę regionalnych klientów.

image

Givaudan poinformował o strategii firmy do 2030 oraz zmianie na stanowisku CEO

Zakład został zaprojektowany z myślą o wysokim poziomie automatyzacji i skalowalności. Według firmy zastosowane rozwiązania mają umożliwić optymalizację przepływów produkcyjnych oraz redukcję kosztów operacyjnych. Jednocześnie przewidziano działania ograniczające wpływ środowiskowy, w tym zmniejszenie emisji związanych z transportem dzięki przeniesieniu części wolumenów z importu międzykontynentalnego na produkcję lokalną.

Projekt jest także elementem szerszej strategii „in the region, for the region”, zakładającej budowę regionalnych hubów wytwórczych. Firma podkreśla, że lokalne zakłady zwiększają odporność łańcucha dostaw, skracają lead time oraz obniżają koszty logistyczne. W praktyce może to oznaczać mniejsze zapasy bezpieczeństwa i lepsze dopasowanie oferty do specyfiki rynków Ameryki Łacińskiej.

Nowa inwestycja rozwija wcześniejsze działania ogłoszone w 2024 r., kiedy spółka zapowiedziała zwiększenie mocy w obszarze technologii enkapsulacji zapachów w tej samej lokalizacji. Rozbudowa Pedro Escobedo do roli regionalnego centrum produkcyjnego wskazuje, że Meksyk staje się jednym z kluczowych punktów w globalnej sieci operacyjnej firmy, a łączna skala nakładów kapitałowych w regionie systematycznie rośnie wraz z prognozowanym popytem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. luty 2026 12:07