StoryEditor
Producenci
29.11.2018 00:00

[SONDA: 2019 W BRANŻY KOSMETYCZNEJ] Ewa Blocher, Dax Cosmetics: Zbyt krótki czas życia produktów to wyzwanie dla wszystkich

W 2019 r. będziemy się mierzyć ze zbyt intensywnymi zmianami w asortymencie, które nie służą, ani producentom, ani handlowi, ani konsumentom – uważa Ewa Blocher, prezes zarządu  firmy Dax Cosmetics, należącej do koncernu Rohto Pharmaceuticals.

Jaki będzie 2019 r. dla branży kosmetycznej?

Nie przewiduję dużych zmian w 2019, które miałyby znaczący wpływ na sektor kosmetyczny. Moim zdaniem utrzyma się zarówno duża konkurencyjność pomiędzy firmami kosmetycznymi, jak i konkurencja na poziomie produktowym. Wielość podmiotów, wielość marek, produktów i kategorii powoduje ciągłe, bardzo szybkie zmiany na pólkach, co nie jest w mojej opinii najlepszym rozwiązaniem ani dla konsumenta, ani dla producentów, ani prawdopodobnie dla handlu. Zdecydowanie powoduje wzrost kosztów na wielu poziomach. Rynek rośnie z dynamiką jednocyfrową i prawdopodobnie ten wzrost się utrzyma. Będzie to kolejny rok pod hasłem „promotion driven, new products driven & the biggest clients driven”.

Jakie konsumenckie trendy będą miały największy wpływ na biznes kosmetyczny?

Jest kilka wyraźnych trendów utrzymujących się przez dłuższy okres, jeżeli można o takim mówić. Jest to trend bazujący na powrocie do korzeni „back to roots”, indywidualizm – szczególnie widoczny wśród młodszej grupy konsumentów oraz wciąż bardzo silna moda na pielęgnację azjatycką. W tym ostatnim przypadku zarysowują się dwa warianty K-beauty –pielęgnacja koreańska oraz bardziej widoczny w ostatnim czasie J-beauty – pielęgnacja japońska.

W których kategoriach kosmetycznych można się spodziewać największej dynamiki?

Dax Cosmetics należący do japońskiego koncernu Rohto Pharmaceuticas Group naturalnie bardzo silnie związany jest z azjatyckimi trendami i współpracą z R&D w Kioto w Japonii, w związku z tym ciągle chcemy rozwijać pielęgnację związaną z trendem J-beauty.

W jakie zupełnie nowe kategorie zamierzacie wejść?

Myślimy oczywiście o nowych kategoriach i nowych kanałach sprzedaży wpływających na inkrementalne przychody. Przygotowaliśmy też nowe propozycje na rok 2019. Ciągle niezagospodarowana jest przez nas kategoria włosów, segment kosmetyków naturalnych, kanały apteczny i e-commerce. Jest szansa, że któryś z tych tematów w 2019 zrealizujemy. Chcemy też oczywiście rozwijać sprzedaż eksportową i nad rozwojem tego kanału pracujemy.

Co będzie największym wyzwaniem dla branży i firmy w 2019 roku?

W mojej opinii ciągła, zbyt szybka zmiana, bardzo krótki czas życia produktów, do czego cała branża się przyczynia oraz związane z tym zwiększone inwestycje. Niezmiennie także procesy legislacyjne.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 20:59