StoryEditor
Producenci
02.07.2026 00:03

SPF już nie tylko na urlop. Rynek kosmetyków do opalania dynamicznie rośnie

La Roche-Posay i Primally Pure ruszają z kampaniami wokół SPF / Shutterstock

Kosmetyki do opalania wychodzą z kategorii sezonowej i przesuwają się w stronę codziennej pielęgnacji skóry twarzy: ochrony przed fotostarzeniem, przebarwieniami, promieniowaniem UVA/UVB, lekkich formuł pod makijaż i produktów inspirowanych K-beauty. SPF to już nie tylko produkt na wakacje, ale element porannej rutyny pielęgnacyjnej.

Rynek kosmetyków do opalania w Polsce dynamicznie się rozwija. Z danych Euromonitor International wynika, że wartość sprzedaży detalicznej całej kategorii w Polsce w 2025 roku wyniosła 385 mln zł i była o 9 proc. wyższa niż rok wcześniej. 

Według danych firmy badawczej Circana sprzedaż produktów “sun care” w całej Europie rośnie dwucyfrowo, szybciej niż wiele tradycyjnych segmentów branży beauty. Wartość rynku przekracza już 1,6 mld euro. Sam segment SPF odnotował w ub.r. wzrost o 26 proc. rok do roku.

Największą zmianą jest przesunięcie języka kategorii: z „kosmetyków do opalania” na ochronę skóry każdego dnia. W wielu drogeriach np. w Rossmannie produkty SPF i kremy do opalania stanowią odrębne półki. 

SPF jako codzienna pielęgnacja, nie produkt wakacyjny

SPF do twarzy 50/50+ to najbardziej perspektywiczny segment rynku produktów przeciwsłonecznych, zwłaszcza produkty lekkie, niewybielające, pod makijaż, z dodatkowymi składnikami pielęgnacyjnymi. Na rynku widoczny jest trend „skinification” - krem SPF do twarzy coraz częściej konkuruje z serum, kremem nawilżającym i bazą pod makijaż.  SPF do twarzy ma zwykle lżejsze formuły, składniki aktywne, właściwości matujące lub rozświetlające. Dostępne są różne formy: sticki, mgiełki, podkłady czy kremy BB/CC.

image

5 trendów, które zmieniają rynek SPF. Filtry przeciwsłoneczne wchodzą w nową erę

L’Oreal wprowadził na rynek pod marką Garnier mgiełkę z ochroną przeciwsłoneczną i barwiący fluid Wonder Tint, a do linii Ambre Solaire dołączył m.in. fluid do twarzy, który zawiera nie tylko filtry ochronne, ale również 3 proc. kompleks gliceryny, witaminy E i kwasu hialuronowego. 

Dermokosmetyki wyszły na słońce 

Także producenci dermokosmetyków jak CeraVe czy Sesderma rozszerzają portfolio o nowe linie produktów przeciwsłonecznych. CeraVE prowadzi kampanię pod hasłem „Nie rób wakacji od pielęgnacji”, przypominając, że nieważne czy jesteś na plaży, czy biegasz po mieście - twoja bariera hydrolipidowa nie bierze urlopu.  Podobnie pozycjonuje się konkurencja. 

- Kategoria fotoprotekcji w Polsce od kilku lat dynamicznie się rozwija, a produkty z filtrem SPF przestały być postrzegane wyłącznie jako element wakacyjnej kosmetyczki. Obserwujemy wyraźny wzrost świadomości konsumentów, którzy coraz lepiej rozumieją wpływ promieniowania UV na fotostarzenie skóry, przebarwienia czy utratę jej jędrności. SPF staje się dziś integralną częścią codziennej pielęgnacji, niezależnie od pory roku, czemu sprzyjają także coraz częstsze podróże do krajów o wysokim nasłonecznieniu. Jednocześnie konsumenci oczekują od fotoprotektorów czegoś więcej niż samej ochrony przeciwsłonecznej – poszukują produktów dopasowanych do konkretnych potrzeb skóry i stylu życia - mówi Patrycja Kinasiewicz Head of Marketing Poland firmy SESDERMA, która wprowadziła w tym roku na rynek linię Repaskin Urban 365, stworzona z myślą o codziennej ochronie skóry w warunkach miejskich przez cały rok. 

image

Gen Z nie przepłaca za dermokosmetyki. Liczy się skład, nie logo

Drogeria Hebe w poradniku na lato dotyczącym SPF zwraca uwagę na konieczność reaplikacji produktów co 2–3 godziny i wskazuje mgiełki lub spraye jako formaty, które ułatwiają ponowne nakładanie produktu bez naruszania makijażu.

Polskie marki mocne w kategorii kosmetyków do opalania

W kategorii kosmetyków stricte do opalania bardzo silne w Polsce są rodzime marki takie jak Bielenda, DAX Cosmetics czy Kolastyna. One także rozszerzają obecność w kategorii przekonując, że produkty SPF to rodzaj tarczy ochronnej, która zabezpiecza nie tylko wygląd, ale przede wszystkim zdrowie skóry. Ziaja, Eveline, Inglot i Dr Irena Eris mają mocną pozycję w segmencie value-for-money, ale konkurują z globalnymi koncernami dermokosmetycznymi, K-beauty i markami premium. 

Marki premium, a także K-Beauty oferują bowiem nie tylko wysoką ochronę UV, ale przekonują dodatkowymi korzyściami pielęgnacyjnymi, takimi jak działanie przeciwstarzeniowe, ochrona przed zanieczyszczeniami czy redukcją przebarwień. 

Koreańskie marki kosmetyczne rozpychają się np. Beauty of Joseon oficjalnie już weszła do top 10 w UE.

image

Raport OC&C: Polscy producenci kontrolują połowę rynku kosmetycznego mimo boomu na produkty z Korei

Nawet taki gigant jak Nivea - jak podaje serwis Safety Makeup dostosowuje się do trendów K-Beauty, wprowadzając na rynek swój nowy sztyft przeciwsłoneczny Silky UV Stick SPF50+, który dumnie nosi oznaczenie „wyprodukowano w Korei według koreańskich technologii”. Jest on niewyczuwalny, odporny na pot i maksymalnie wygodny do reaplikacji w ciągu dnia.

Marketplace’y stają się realną półką kategorii SPF

Jak pokazuje raport „The US Sun Care & Tanning Landscape for 2026", kategoria SPF rośnie rok do roku o 11,9 proc., a dynamika najmocniej widoczna jest na TikToku (+20 proc. r/r), przy stabilnym wzroście na Instagramie (+10 proc.) i w wyszukiwarce Google (+6,7 proc.). To także sygnał, że SPF i produkty brązujące stały się elementem codziennej rutyny, a nie sezonowym dodatkiem. 

image

Rynek kosmetyków rośnie: 629 mld euro, beauty-tech, zakupy z AI i skok na Tik-Tok. Nowe prognozy [RAPORT]

Na Allegro na zapytanie „SPF 50 krem do opalania” otrzymujemy prawie 10 tys.  ofert, a wśród widocznych marek są  m.in. Bielenda, Kolastyna, Nivea, COSRX, The Saem, Dax Sun, Ziaja, Holika Holika i Beauty of Joseon. 

W Polsce TikTok Shop wystartował 15 czerwca 2026 r., co może przyspieszyć sprzedaż wielu marek z kategorii.

OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA OKIEM EKSPERTA

Na pytania odpowiada dr n. med. Małgorzata Marcinkiewicz, dermatolog, członkini międzynarodowej rady dermatologów Garnier: 

Dlaczego musimy chronić skórę także w pochmurne dni?

Chmury przysłaniają słońce, ale nie promieniowanie i tu właśnie nas oczy oszukują. Nawet przy zachmurzeniu przez atmosferę przechodzi nawet do 80 proc. promieniowania UVA. Po kryjomu wnika głębiej w skórę i na przestrzeni lat prowadzi do kumulacyjnych uszkodzeń, które z czasem odkryjesz w postaci popękanych naczynek, przebarwień, zmarszczek. Skóra nie odróżnia pogody. Warto o tym pamiętać.

Co ile godzin konieczna jest reaplikacja kremu z filtrem w ciągu dnia?

Preparaty przeciwsłoneczne to nie jest wodoodporna maskara. Ścierają się, degradują pod wpływem światła i po prostu znikają z powierzchni skóry w ciągu kilku godzin. Standardowa reaplikacja co dwie godziny to nie marketingowa zachęta do kupna drugiej tubki, to fizyczna rzeczywistość działania cząsteczek filtrów. Skincare rano i wieczorem to pielęgnacja. Ochrona słoneczna to więcej niż sądzisz, to prewencja.

Ile dokładnie produktu należy nałożyć na twarz, aby ochrona była skuteczna?

Badania, na których opierają się wartości SPF na opakowaniu, zakładają konkretną ilość produktu, tj. około dwóch długości palca wskazującego i środkowego na twarz (pamiętajmy o uszach!) i szyję. Większość ludzi nakłada mniej niż połowę tej dawki, co w praktyce oznacza, że SPF 50 działa jak SPF kilkanaście. Ilość ma znaczenie. W przypadku fotoprotekcji nie oszczędzamy.

Czy filtry UV chronią nas również wewnątrz budynków lub w samochodzie?

Zwykłe szyby blokują UVB (czyli nasza skóra nie będzie "się opalać"), ale przepuszczają UVA, czyli tę frakcję promieniowania, która przenika głębiej w skórę i odpowiada za fotostarzenie. Jeśli siedzisz przy oknie kilka godzin dziennie, twoja skóra to rejestruje, nawet jeśli ty tego nie czujesz. Okna niestety nas nie chronią.

Jaki jest największy błąd w pielęgnacji przeciwsłonecznej, z którym spotykasz się w gabinecie/swojej praktyce?

Wiele osób traktuje preparaty przeciwsłonecznej jak akcesoria plażowe. Wyciągają w lipcu i chowają we wrześniu. Tymczasem UVA jest stałe przez cały rok, nie sezonowe. Fotostarzenie nie robi sobie przerwy zimą. Kumuluje się cicho, a efekty widzę w gabinecie kilkanaście lat później.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
08.07.2026 12:35
Przetasowanie na rynku dóbr luksusowych. L’Oréal za 400 mln dol. przejmuje Gucci Beauty od Coty już w 2027 r.
Coty rezygnuje z Gucci Beauty o rok wcześniej niż planowano. Licencję przejemie L’Oréal

Coty rezygnuje z Gucci Beauty o rok wcześniej niż planowano. Licencję przejemie L’Oréal i marka trafi z powrotem do Kering, który sprzedał Francuzom swój biznes kosmetyczny. To strategiczne przetasowanie może mieć spory wpływ na rynek premium, zwłaszcza na segment zapachów.

Dotychczasowa umowa licencyjna miała obowiązywać do 2028 roku. Nowe porozumienie oznacza więc, że współpraca Coty z Keringiem zakończy się mniej więcej rok wcześniej, otwierając L’Oréal drogę do szybszego przejęcia działalności Gucci Beauty. 

Umowa kończy trwającą dekadę opiekę nad marką przez Coty i rozwiązuje wszystkie toczące się spory sądowe między obiema firmami. 

W momencie podpisania umowy Coty otrzymało 250 mln dolarów w gotówce. Kolejna płatność, wynosząca do 150 mln dolarów, ma zostać przekazana najpóźniej do 30 września 2027 roku. 

image

Coty pod ostrzałem. Pozwy i konkurencja zwiększają presję

Ratunek dla Coty 

Tymczasowy dyrektor generalny spółki Markus Strobel ocenił zawarte porozumienie jako korzystne rozwiązanie dla wszystkich stron. - Środki pozyskane dzięki wcześniejszemu zakończeniu licencji mają pomóc Coty w ograniczaniu zadłużenia oraz w skoncentrowaniu się na kluczowych markach znajdujących się w portfolio firmy - poinformowal.

Coty odnotowało wzrost przychodów Gucci Beauty o ponad 60 proc. od 2019 roku, dzięki franczyzom takim jak Gucci Flora, Bloom, Guilty i The Alchemist‘s Garden.

image

Czy czeka nas fuzja gigantów? Estée Lauder i Puig negocjują fuzję wartą 40 mld dolarów

L’Oréal ma zarządzać licencją Gucci przez 50 lat

Scenariusz wcześniejszego transferu licencji był rozważany od października 2025 roku. Wówczas Kering sprzedał L’Oréal za 4,6 mld dol. biznes kosmetycznego grupy. Pakiet zawierał między innymi prawa związane z markami Bottega Veneta i Balenciaga oraz należącą do Keringa markę perfumeryjną Creed.

Dyrektor generalny koncernu Nicolas Hieronimus powiedział, że po zakończeniu okresu przejściowego L’Oréal ma zarządzać licencją Gucci przez 50 lat.


 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
07.07.2026 16:33
Powstał nowy gigant na rynku artykułów higienicznych
Arbex przejął aktywa należące dotychczas do pionu International Family Care & Professional spółki Kimberly-Clark (fot. Kleenex)Kleenex

Brazylijski gigant celulozowy Suzano oraz amerykański koncern Kimberly-Clark sfinalizowały umowę joint venture o wartości 3,4 mld dolarów. W efekcie powstała nowa, niezależna spółka Arbex, która z miejsca staje się jednym z liderów globalnego rynku artykułów higienicznych.

Arbex rusza na podbój globalnego rynku

Nowo powstały podmiot, Arbex, rozpoczął już niezależną działalność operacyjną. Pakiet kontrolny w spółce objęło Suzano, które posiada 51 proc. udziałów, natomiast pozostałe 49 proc akcji należy do Kimberly-Clark. Siedziba główna firmy znajduje się w Holandii, a biuro operacyjne zlokalizowano w Londynie.

Warto zaznaczyć, że transakcja nie objęła działalności Kimberly-Clark w Ameryce Północnej w segmencie produktów dla klientów indywidualnych oraz profesjonalnych – te linie biznesowe pozostają w strukturach amerykańskiego koncernu.

Arbex przejął aktywa należące dotychczas do pionu International Family Care & Professional spółki Kimberly-Clark. Oznacza to, że nowa firma zarządza teraz 22 zakładami produkcyjnymi w 14 krajach oraz portfolio ponad 40 marek regionalnych w tym Huggies, Scott czy Kleenex.

Potencjał produkcyjny i ambitne cele finansowe

Skala działalności Arbex od pierwszego dnia plasuje firmę w światowej czołówce. Zgodnie z danymi EUWID Paper, zakłady produkcyjne spółki są w stanie wytworzyć około miliona ton bibułki tissue rocznie. Firma zatrudnia blisko 9 000 pracowników, a jej prognozowane roczne przychody ze sprzedaży mają osiągnąć poziom ok. 3,3 miliarda dolarów.

Na czele operacji stanął Luís Bueno, były wiceprezes ds. dóbr konsumpcyjnych w Suzano, który objął funkcję dyrektora operacyjnego Arbex. Arbex ma ambitny plan, by dzięki innowacjom i zrównoważonemu rozwojowi stać się bezdyskusyjnym, globalnym liderem w swojej branży. Obecność na ponad 70 rynkach ma zapewnić spółce doskonałą pozycję startową do przyspieszonego wzrostu.

Michał Czubak
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. lipiec 2026 11:36