StoryEditor
Producenci
30.03.2022 00:00

Spółka Dr Irena Eris chce wejść na giełdę. Przygotowuje się do emisji akcji

Dr Irena Eris S.A., polska rodzinna firma z niemal 40-letnią tradycją na rynku kosmetycznym, złożyła prospekt w Komisji Nadzoru Finansowego w związku z rozważaną ofertą publiczną akcji i debiutem na GPW. Finalne decyzje co do wejścia na giełdę zapadną w ciągu kilku miesięcy – zapowiada Paweł Orfinger, prezes zarządu spółki.

 –  Chcemy  zwiększać skalę naszej działalności w segmencie kosmetycznym, zarówno poprzez rozwój organiczny na nowych rynkach zagranicznych, jak i poprzez przejęcia atrakcyjnych marek oraz producentów kosmetyków działających w Polsce lub za granicą, w szczególności w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Publiczna oferta akcji ma na celu umożliwienie realizacji strategii Grupy Dr Irena Eris, zarówno w segmencie kosmetycznym oraz w segmencie usług hotelarskich premium. Złożenie prospektu jest początkiem drogi prowadzącej na GPW, finalne decyzje będziemy podejmowali za kilka miesięcy – mówi Paweł Orfinger, prezes zarządu Dr Irena Eris S.A..

Grupa Dr Irena Eris S.A  jest wiodącym polskim producentem kosmetyków. Działalność spółki w segmencie kosmetycznym koncentruje się na produkcji: kosmetyków premium pod marką Dr Irena Eris (w tym linii kosmetyków pielęgnacyjnych i specjalistycznych do twarzy, ciała i do makijażu), dermokosmetyków (w tym wyrobów medycznych) pod marką Pharmaceris i Emotopic obejmujących specjalistyczne produkty apteczne, umożliwiające kompleksową pielęgnację skóry problemowej, oraz kosmetyki rynku masowego pod markami Lirene i Under Twenty.  Założone w 1983 r. przedsiębiorstwo od blisko 40 lat rozwija się jako firma rodzinna, dzięki wspólnej pracy kolejnych pokoleń rodziny.

–  Jesteśmy prężnie rozwijającą się rodzinną firmą, nasze produkty są chętnie wybierane zarówno w Polsce jak i w ponad 60 krajach na całym świecie. Segment kosmetyczny wygenerował niemal 81 proc. naszych łącznych przychodów w 2021 roku – mówi Paweł Orfinger.

Na sukces kosmetyków oraz dermokosmetyków produkowanych przez spółkę istotny wpływ ma unikatowe w skali kraju Centrum Naukowo-Badawcze Dr Irena Eris, które tworzy zespół doświadczonych naukowców oraz nowoczesne laboratoria wyposażone w zaawansowaną aparaturę. Pion Badań i Innowacji Grupy w ramach Centrum Naukowo-Badawczego Dr Irena Eris tworzy ponad 30 specjalistów, w tym osoby z tytułami i stopniami naukowymi z dziedzin związanych z biologią i farmacją.

– Gdy zakładałam firmę w 1983 roku, produkowaliśmy zaledwie jeden krem. Dziś jesteśmy jednym z liderów polskiego rynku kosmetycznego, z markami kosmetyków premium, dermokosmetyków oraz kosmetyków masowych, które chętnie kupowane są w kilkudziesięciu krajach świata. W naszej branży wygrywają ci, którzy są w stanie stale rozszerzać i odnawiać swoją ofertę produktową, tworząc nowe receptury. Naszą wielką przewagą jest doświadczona kadra, własne Centrum Naukowo-Badawcze Dr Irena Eris i nowoczesny zakład produkcyjny, gdzie rozwijamy i wytwarzamy zróżnicowaną gamę kosmetyków, skierowanych do bardzo szerokiej grupy klientek – mówi dr Irena Eris, współzałożycielka i członkini zarządu spółki Dr Irena Eris S.A.

– W trakcie niemal 40 lat mały rodzinny zakład przekształciliśmy w dużą grupę kapitałową, z sukcesami działającą w segmencie kosmetycznym i usług hotelarskich premium. Udowodniliśmy, że dzięki odważnym i przemyślanym decyzjom potrafimy osiągać zamierzone cele finansowe oraz zwiększać skalę działalności. Plan przeprowadzenia oferty publicznej akcji i debiutu na warszawskiej giełdzie, jest naturalnym krokiem w dalszym, globalnym rozwoju Grupy Dr Irena Eris – dodaje Henryk Orfinger, przewodniczący rady nadzorczej Dr Irena Eris S.A.

Drugi po kosmetykach, główny obszar działalności Grupy, stanowią usługi hotelarskie premium. Firma jest operatorem trzech luksusowych hoteli SPA w Krynicy-Zdroju (Małopolska), na Wzgórzach Dylewskich (Mazury Zachodnie) i w Polanicy-Zdroju (Kotlina Kłodzka). Grupa planuje budowę nowego pięciogwiazdkowego luksusowego hotelu pod tą samą marką w Świnoujściu.

–  W zgodzie z naszą ideą holistycznego podejścia do troski o zdrowie i urodę prowadzimy  trzy luksusowe hotele SPA w atrakcyjnych regionach uzdrowiskowych i wypoczynkowych w Polsce. Obserwując rosnący popyt na usługi hotelarskie premium w Polsce planujemy budowę kolejnego Hotelu SPA Dr Irena Eris w Świnoujściu – potwierdza Paweł Orfinger.

Sieć Hoteli SPA Dr Irena Eris należy do najbardziej renomowanych i ekskluzywnych obiektów na polskim rynku SPA. Hotele te regularnie otrzymują najwyższe możliwe oceny gości na takich portalach jak Trip Advisor czy Booking.com, czy Google.com.

W skład segmentu kosmetycznego wchodzi również rozwijana od ponad 20 lat działalność Kosmetycznych Instytutów Dr Irena Eris oraz Dr Irena Eris Beauty Partner. Obecnie Grupa posiada łącznie 25 salonów, prowadzonych głównie w modelu franczyzowym (4 salony własne, 3 salony w Hotelach SPA Dr Irena Eris, 12 instytutów miejskich oraz 6 rozwijanych w koncepcie Dr Irena Eris Beauty Partner w cztero- i pięciogwiazdkowych hotelach).

 Dr Irena Eris jako pierwsza i jedyna polska marka została przyjęta do prestiżowego Comité Colbert – stowarzyszenia najbardziej luksusowych marek, wśród których znajdują się m.in. Chanel, Dior, Louis Vuitton oraz hotele takie jak Hotel Ritz czy Hotel George V w Paryżu.

Z działalności w segmencie kosmetycznym w 2019 r. pochodziło 79,4 proc. przychodów Grupy Dr Irena Eris, w 2020 r. – 80,8 proc. przychodów, a w 2021 r. segment kosmetyczny wygenerował 80,9 proc. przychodów. Segment usług hotelarskich premium, w tych samych okresach odpowiadał odpowiednio w 2019 r. za 20,6 proc. przychodów Grupy, w 2020 r. za 19,2 proc. przychodów i w 2021 r. za 19,1 proc. przychodów.

Kosmetyki produkowane przez spółkę sprzedawane są w salonach piękności, perfumeriach, drogeriach, aptekach, supermarketach oraz sklepach internetowych w 67 krajach na całym świecie. Eksport produktów spółki odpowiadał za 25 proc. przychodów ze sprzedaży kosmetyków w 2019 r., 29 proc. przychodów w 2020 r. i 32 proc. przychodów w 2021 r.

Grupa zatrudnia łącznie 850 osób, z czego 525 pracowników w segmencie kosmetycznym oraz 325 w segmencie usług hotelarskim premium. W 2021 r. Grupa Dr Irena Eris osiągnęła 297,6 mln zł przychodów ze sprzedaży, a wypracowany zysk netto wyniósł w ubiegłym roku 25,72 mln zł.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.04.2026 13:57
Dolce już bez Gabbany. Stefano Cantino mianowany nowym co-CEO
Stefano Cantino to postać doskonale znana w świecie dóbr luksusowych -  przez lata budował swoją pozycję m.in. w strukturach Prady, Louis Vuitton oraz GucciDolce&Gabbana, mat.pras.

Dom mody Dolce & Gabbana oficjalnie potwierdził informację, Stefano Cantino dołącza do ścisłego kierownictwa grupy jako co-CEO. Cantino obejmie stery u boku Alfonso Dolce – obecnego prezesa i dyrektora generalnego. Decyzja ta jest elementem szeroko zakrojonej strategii transformacji marki w globalną firmę lifestyle.

Powołanie Cantino następuje w przełomowym momencie dla organizacji, zbiegając się z ogłoszeniem rezygnacji współzałożyciela marki, Stefano Gabbany, z funkcji prezesa firmy Dolce & Gabbana. Ruch ten sygnalizuje ewolucję modelu organizacyjnego i dążenie do profesjonalizacji struktur zarządzających w obliczu nowych wyzwań rynkowych.

Strategiczny transfer z luksusowej ekstraklasy

Stefano Cantino to postać doskonale znana w świecie dóbr luksusowych. Przez lata budował swoją pozycję w strukturach największych graczy sektora: Prady, Louis Vuitton oraz Gucci. Jako absolwent nauk politycznych na Uniwersytecie w Turynie, Cantino łączy głęboką wiedzę merytoryczną z szerokim doświadczeniem operacyjnym.

W trakcie swojej kariery odpowiadał za kluczowe obszary o zasięgu globalnym, w tym:

  • strategię handlową i rozwój biznesu,
  • komunikację marketingową i budowanie wizerunku marek,
  • sprawy korporacyjne i zarządzanie strategiczne na poziomie CEO.

Cel: od marki fashion i beauty do imperium lifestyle

Nowy podział ról w zarządzie ma stać się katalizatorem nowej fazy wzrostu. Dolce & Gabbana od pewnego czasu intensywnie dywersyfikuje swoje portfolio, wychodząc daleko poza wybiegi.

Marka mocno zaznacza swoją obecność w sektorach:

  • beauty & fragrance - przejęcie pełnej kontroli nad produkcją i dystrybucją kosmetyków
  • home & furniture - rozwój linii wyposażenia wnętrz 
  • real estate & hospitality - projekty luksusowych rezydencji i hoteli

Rok 2025 był dla Dolce & Gabbana Beauty momentem „sprawdzam” dla ich ambitnej strategii internalizacji biznesu. Po całkowitym przejęciu kontroli nad dywizją kosmetyczną (m.in. koniec licencji z Shiseido), marka udowodniła, że potrafi zarządzać luksusem w modelu 360 stopni.

D&G Beauty 2025: czas rekordowej dynamiki i triumfu modelu in-house

Dywizja Dolce & Gabbana Beauty zamknęła rok 2025 z wynikami potwierdzającymi słuszność strategicznego zwrotu ku pełnej niezależności operacyjnej. Marka odnotowała dwucyfrowy wzrost sprzedaży, przybliżając się do założonego celu miliarda euro przychodów z samej kategorii beauty. Rok ten stał pod znakiem dominacji zapachów, ale i udanej redefinicji segmentu makijażu.

  • Przychodowa dominacja perfum: zapachy pozostają "silnikiem" dywizji, generując około 80-85 proc. całkowitych obrotów beauty. Bestsellery takie jak Light Blue, K oraz nowsza linia Devotion utrzymały pozycję w Top 10 globalnych rankingów sprzedaży w swoich kategoriach.
  • Relaunch makijażu: rok 2025 przyniósł pełne wdrożenie nowej koncepcji kolorówki pod szyldem „Devotion”. Dzięki wysokiemu pozycjonowaniu cenowemu (segment ultra-premium) oraz unikalnemu designowi opakowań, kategoria makeup odnotowała wzrost udziału w portfolio o blisko 15 proc. r/r.
  • Ekspansja terytorialna: najsilniejszą dynamikę wzrostu odnotowano w regionie APAC (szczególnie Chiny i Azja Południowo-Wschodnia) oraz na Bliskim Wschodzie, gdzie marka otworzyła dedykowane butiki beauty.

Sukces 2025 roku wynika bezpośrednio z modelu pionowej integracji. Dolce & Gabbana jako jedna z nielicznych marek luksusowych samodzielnie zarządza procesami od kreacji, przez produkcję, aż po globalną dystrybucję.

  • Kontrola marży: przejęcie łańcucha dostaw pozwoliło na optymalizację marży operacyjnej, mimo rosnących kosztów surowców i logistyki.
  • Agility: model in-house skrócił czas time-to-market dla nowych premier, co było kluczowe przy szybkim wdrażaniu trendów „glow” i personalizacji w makijażu.

Nowe perspektywy i rola Stefano Cantino

Ubiegłotygodniowa nominacja Stefano Cantino na stanowisko co-CEO jest interpretowana jako ruch mający na celu jeszcze silniejsze zintegrowanie dywizji beauty z segmentem fashion i lifestyle. Branża oczekuje, że pod jego wodzą D&G Beauty wejdzie w segment zaawansowanej pielęgnacji skóry (skincare), co jest ostatnim brakującym elementem do pełnej dominacji marki w łazienkach luksusowego konsumenta.

Dolce & Gabbana Beauty przestało być dodatkiem do mody, a stało się autonomicznym, wysokorentownym filarem grupy. W 2025 roku marka udowodniła, że "włoski temperament" w biznesie oznacza dziś odwagę do przejmowania pełnej odpowiedzialności za własny produkt.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.04.2026 09:32
Niszowy luksus w obiegu zamkniętym: Diptyque redefiniuje segment świec dzięki wkładom typu refill
Charakterystyczne świece zapachowe marki Diptyque już niedługo będą dostępne w wersji refillDiptyque

Paryski niszowy dom perfumeryjny Diptyque ogłosił wprowadzenie do stałej sprzedaży wymiennych wkładów (refill) do swoich flagowych świec zapachowych. Ruch ten, obserwowany przez analityków jako odpowiedź na rosnącą presję ESG w sektorze dóbr luksusowych, to nie tylko ukłon w stronę ekologii, ale strategiczna zmiana modelu biznesowego, która ma na celu zwiększenie retencji klientów w segmencie premium.

Kiedy refille Diptyque trafią do butików?

Zgodnie z oficjalnym harmonogramem na rok 2026, proces wdrażania podzielono na etapy:

  • kwiecień 2026: premiera szerokiej gamy wkładów do kolekcji Les Mondes de Diptyque (świece 270g w monolitycznych szklanych naczyniach).
  • jesień 2026: planowane rozszerzenie konceptu o wybrane bestsellery z klasycznej linii (np. Baies, Figuier) w nowo zaprojektowanych, dedykowanych oprawach.

Wkłady są już dostępne we flagowych butikach marki (Paryż, Londyn, Nowy Jork) oraz u wybranych partnerów selektywnych (w Polsce m.in. w perfumeriach GaliLu).

Ile kosztuje niszowy refill?

Strategia cenowa Diptyque odzwierciedla rynkowy trend „luksusu zrównoważonego”, gdzie klient inwestuje raz w trwały, designerski obiekt (szklany kielich), a następnie dokupuje jedynie sam wosk.

  • pełny zestaw (szkło + wosk) to obecnie koszt ok. 1,1– 1,2 tys. zł. Szklane naczynie zaprojektowane jest przez Cristinę Celestino
  • wkład wymienny (refill) to mniej, niż połowa zestawu (ok. 420-480 zł), klient kupuje jedyne blok wosku, gotowy do umieszczenia w szkle  

Z perspektywy biznesowej marża na samym wkładzie jest kluczowym elementem rentowności – eliminuje ona koszty logistyki ciężkiego szkła i obniża ślad węglowy transportu, jednocześnie utrzymując klienta w ekosystemie marki.

image

Nisza jako strategia. Gdy niezależność staje się trendem

Innowacja technologiczna, czyli nie tylko wosk

Wkłady Diptyque to nie są zwykłe świece bez opakowania. Marka opracowała system precyzyjnego dopasowania, który zapewnia, że wosk spala się równomiernie, nie brudząc ścianek drogocennego szkła.

  • łatwa wymiana: specjalna konstrukcja pozwala na wysunięcie resztek wosku po schłodzeniu i natychmiastowe umieszczenie nowego wkładu
  • multisensoryczność: system zachęca do zmiany zapachu w zależności od pory roku bez konieczności kupowania kolejnego, masywnego naczynia.

Dlaczego to istotne dla rynku?

Do tej pory segment high-end obawiał się, że produkt w wersji „refill” obniży prestiż marki. Diptyque udowadnia, że jest odwrotnie. Szklane naczynie staje się przedmiotem kolekcjonerskim, a sam zapach – dodatkową wartością.

Czy to nowy standard w segmencie home fragrance?

Ruch Diptyque wyznacza ścieżkę dla innych marek niszowych, takich jak Byredo czy Le Labo, które w 2026 roku również intensyfikują prace nad systemami wymiennymi swoich świec. Dla dystrybutorów i partnerów retailowych to sygnał, że powierzchnia półek musi zostać zoptymalizowana pod kątem „stacji uzupełnień” i produktów typu refillable.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. kwiecień 2026 18:54