StoryEditor
Producenci
22.04.2020 00:00

Światowy Dzień Ziemi w L`Oréal. Koncern podsumował swoje działania na rzecz planety

22 kwietnia obchodzony jest Światowy Dzień Ziemi, który skupia się na inicjatywach na rzecz ekologii oraz  przeciwdziałaniu zmianom klimatu. Wśród nich są działania realizowane w Polsce przez grupę L’Oréal: recykling opakowań i stosowanie materiałów odnawialnych, uruchomienie L’Oréal Warsaw Plant na rzecz przeciwdziałania suszy, wsparcie bioróżnorodności oraz zapobieganie zmianom klimatycznym.

76 proc. Polaków nigdy nie słyszało o śladzie węglowym jakiegokolwiek produktu – wynika z badań ARC Rynek i Opinia. Światowy Dzień Ziemi jest doskonałą okazją do przypomnienia, że każdy z nas pozostawia po sobie ślad węglowy i promowania postaw proekologicznych oraz edukacji na temat nieodwracalnych zmian klimatu. Tematem tegorocznych, 50. obchodów Dnia Ziemi są działania na rzecz klimatu.

Zmniejszanie śladu węglowego

Z analiz cyklu życia produktów L’Oréal wynika, że średnio 50 proc. śladu środowiskowego produktu jest związane z jego opakowaniem. Dlatego L`Oréal zobowiązał się do poprawy ekologicznego i społecznego profilu 100 proc. swoich produktów i od ponad 10 lat realizuje politykę optymalizacji w tym zakresie. W tym celu koncern aktywnie promuje recykling opakowań oraz stosowanie materiałów odnawialnych, jak tworzywa sztuczne pochodzenia biologicznego. Do 2025 r. 100 proc. opakowań będzie można ponownie wykorzystać, napełnić, naładować i poddać recyklingowi lub kompostowaniu.

- Aktywność ludzka nie może konkurować z siłami planety i kwestionować bezpieczeństwa przestrzeni życiowej człowieka. Jesteśmy przekonani, że firmy muszą szybko przestawić się na sposób działania mieszczący się w granicach stawianych przez planetę i zadbać o synergię systemów społeczno-ekonomicznych i środowiska. W kwestii klimatu i środowiska naturalnego musimy wszyscy stanąć na wysokości zadania i zrobić to, co trzeba, a nie to, co jest łatwe – uważa Alexandra Palt, CSR & sustainability director Grupy L'Oréal.

Wyzwania środowiskowe i społeczne, z którymi musimy się aktualnie mierzyć powinny zajmować priorytetowe miejsce w modelach biznesowych firm na całym świecie. Jestem przekonany, że przemyślane i konsekwentnie realizowane działania pozwolą odnieść sukces nie tylko na poziomie biznesowym, ale przede wszystkim w walce z negatywnymi konsekwencjami kryzysu klimatycznego. Realizacja programu „Sharing Beauty With All”, który szeroko odpowiada na aktualne potrzeby i wyzwania środowiskowe, od lat pozwala nam prowadzić działania zgodnie z ideą zrównoważonego rozwoju. Cieszę się, że nasza działalność w Polsce ma znaczący wpływ na osiągane w tym obszarze wyniki na poziomie globalnym – podkreśla Niels Westerbye Juhl, General Country Manager, L`Oréal Polska i Kraje Bałtyckie.

Przeciwdziałanie suszy

Po kolejnej zimie, praktycznie bez śniegu i przy braku znaczących opadów deszczu, wizja suszy wydaje się nieunikniona. Zmiany klimatu i olbrzymie zapotrzebowanie na wodę w przemyśle, rolnictwie i gospodarstwach domowych powodują, że coraz częściej, mamy do czynienia z lokalnymi niedoborami wody. W celu przeciwdziałania takim skutkom, L’Oréal Warsaw Plant uruchomił Stację Recyklingu Wody. To krok w kierunki koncepcji „suchej fabryki”, który pozwala na oczyszczanie ścieków i odzyskiwanie wody o wysokim standardzie, którą można ponownie wykorzystać w procesach około produkcyjnych. Uruchomienie projektu przyczyniło się do zredukowania zużycia wody o 40 proc. w porównaniu z rokiem 2005, przy jednoczesnym wzroście produkcji o 220 proc. To także jeden z elementów realizacji koncepcji gospodarki obiegu zamkniętego.

Troska o bioróżnorodność

W globalnej strategii zrównoważonego rozwoju L`Oréal ważne miejsce zajmuje troska o najbliższe środowisko naturalne. W roku 2019 L`Oréal Warsaw Plant we współpracy z Fundacją ClearWing na rzecz Bioróżnorodności przeprowadziła inwentaryzację bioróżnorodności na terenie swojej działalności w Kaniach. Fabryka mieści się w otulinie obszaru Natura 2000, dlatego inicjatywa miała na celu dokładne zapoznanie się z organizmami fauny i flory, które żyją w jej pobliżu. Informacje pozyskane podczas badań pozwolą L`Oréal na opracowanie działań pro środowiskowych skierowanych do najbliższego otoczenia. Przykładem istniejących od kilku lat rozwiązań służących ochronie żyjących gatunków są specjalne otwory w płocie dla swobodnej wędrówki m.in. płazów. Poza tym koncern regularnie angażuje się w budowanie świadomości ekologicznej wśród swoich pracowników i społeczności lokalnej. 

„Dni Ziemi” w L`Oréal

Od kilku lat z okazji Dnia Ziemi wolontariusze z L’Oréal Warsaw Plant we współpracy z pracownikami Gminy Brwinów dbają o tereny zielone. Sadzą drzewa, krzewy, kwiaty lub zajmują się pielęgnacją terenu zielonego na wskazanym terenie. Dodatkowo co roku z tej okazji, a także na jesieni w ramach akcji sprzątania świata, wśród pracowników fabryki wspólnie z firmą recyklingową prowadzona jest zbiórka elektro-odpadów. W zamian za przyniesiony zużyty sprzęt elektroniczny pracownicy dostają sadzonki kwiatów. W tym roku zadecydowano o przekazaniu produktów na cele charytatywne: za każdy kilogram zebranych elektro-odpadów firma przeznaczy produkty tej samej wartości wagowej dla domu opieki społecznej.

Działania na rzecz klimatu

Od 2013 roku Grupa L’Oréal realizuje cele zrównoważonego rozwoju, które zostały zawarte w globalnym programie „Sharing Beauty With All”. Dzięki temu ograniczono m.in. emisję CO2, zużycie wody i energii. Pod koniec czerwca br. firma podsumuje rezultaty dotychczasowych działań oraz przedstawi kolejne ambitne zobowiązania na rok 2030 w kierunku wyeliminowania negatywnego wpływu na środowisko.

14 kwietnia br. dyrektor generalny Grupy, Jean-Paul Agon, wraz z innymi liderami biznesu, organizacjami pozarządowymi i zespołami doradców dołączył do Green Recovery Alliance - sojuszu na rzecz ekologicznej naprawy gospodarczej. Jest to ogólnoeuropejskie wezwanie do opracowania i wdrożenia pokryzysowych planów naprawczych, które w centrum europejskiej polityki gospodarczej mają postawić przeciwdziałanie zmianie klimatu i ochronę bioróżnorodności.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
08.09.2026 01:08
INGLOT i Hipercosmo pozostają w sporze. Hiszpanie przedstawiają nową wersję, polska firma podtrzymuje stanowisko
INGLOT współpracował z Hipercosmo przez ponad 15 latINGLOT

Trwa spór między INGLOT a firmą Hipercosmo, która przez ponad 15 lat rozwijała polską markę w Hiszpanii, Portugalii i Andorze. Hiszpański dystrybutor nie zaprzecza, że w rozliczeniach istniało saldo, twierdzi jednak, że jego wysokość była sporna i objęta uzgodnionym harmonogramem spłat. INGLOT odpowiada, że zobowiązania nadal nie zostały uregulowane, a ze strony byłego kontrahenta nie pojawiła się propozycja zakładająca rozpoczęcie spłaty.

Obie firmy powołują się na dokumenty i korespondencję, ale przedstawiają całkowicie odmienne wersje wydarzeń. O tym, która z nich odpowiada rzeczywistemu przebiegowi współpracy, mogą ostatecznie zdecydować sądy.

W lipcu w „Wiadomościach Kosmetycznych” opisaliśmy zakończenie wieloletniej współpracy INGLOT z Hipercosmo. W marcu 2026 r. INGLOT wypowiedział dystrybutorowi umowę, a następnie wstrzymał dostawy. Hipercosmo uznało wypowiedzenie za nieskuteczne.

INGLOT wyjaśniał, że jedynym powodem zakończenia współpracy było długotrwałe niewywiązywanie się partnera ze zobowiązań finansowych. Polska firma informowała również, że przez wiele miesięcy proponowała nowe harmonogramy spłat, wydłużała terminy płatności i szukała rozwiązania umożliwiającego kontynuowanie relacji biznesowej.

Polska firma przekazała nam wtedy stanowisko:  “Pragniemy jednoznacznie podkreślić, że decyzja o zakończeniu współpracy nie była wynikiem zmiany strategii biznesowej INGLOT ani próbą wyeliminowania lokalnego partnera. Jej jedyną przyczyną było długotrwałe niewywiązywanie się przez firmę Hipercosmo z zobowiązań finansowych wobec INGLOT”.

Hipercosmo: istniał harmonogram spłat

W nowym oświadczeniu, które otrzymaliśmy w pierwszych dniach września, Hipercosmo nie kwestionuje samego istnienia salda. Firma utrzymuje jednak, że jego wysokość była przedmiotem sporu, a zobowiązania zostały objęte uzgodnionym przez strony harmonogramem spłat.

Hiszpański dystrybutor powołuje się przy tym na sprawozdanie finansowe INGLOT za 2024 r. Według interpretacji Hipercosmo dokument odnotowywał obowiązywanie takiego harmonogramu. Firma twierdzi również, że w momencie poprzedzającym wypowiedzenie umowy saldo mieściło się w uzgodnionych granicach.

Hipercosmo przedstawia też inną niż INGLOT wersję rozmów poprzedzających zakończenie współpracy. Według dystrybutora pomiędzy wezwaniem z 6 lutego a wypowiedzeniem umowy z 9 marca 2026 r. nie doszło do spotkania ani wspólnego uzgodnienia rozliczeń. Firma deklaruje, że odpowiadała na otrzymywane pisma za pośrednictwem swoich pełnomocników i proponowała dalsze rozmowy.

Są to twierdzenia Hipercosmo. Bez analizy pełnej umowy, dokumentacji finansowej i korespondencji stron nie można niezależnie rozstrzygnąć, czy harmonogram był wykonywany prawidłowo ani jaka kwota była wówczas wymagalna.

INGLOT podtrzymuje swoje stanowisko

Poprosiliśmy firmę INGLOT o odniesienie się do nowego komunikatu hiszpańskiego dystrybutora. Firma nie komentuje szczegółowo kolejnych twierdzeń Hipercosmo i podtrzymuje wcześniej przedstawione stanowisko.

-- Stanowisko  tej sprawie zostało już przedstawione w opublikowanym oświadczeniu i pozostaje aktualne. Przez wiele miesięcy podejmowaliśmy próby polubownego rozwiązania sytuacji oraz wypracowania warunków umożliwiających kontynuowanie współpracy. Byliśmy otwarci na rozmowy i proponowaliśmy rozwiązania dotyczące uregulowania istniejących zobowiązań. Ostatecznie kontakt ze strony partnera został zerwany, a zobowiązania wobec INGLOT nie zostały uregulowane, co zmusiło nas do podjęcia dalszych działań - brzmi komunikat prasowy wysłany redakcji WK. 

- INGLOT nadal jest otwarty na każde rozwiązanie, które przewidywać będzie rozpoczęcie spłaty zaległych należności, żadne takie propozycje ze strony naszego byłego kontrahenta niestety się nie pojawiły. Nie będziemy odnosić się publicznie do kolejnych wypowiedzi i interpretacji przedstawianych przez drugą stronę. Na tym etapie naszym priorytetem jest zapewnienie ciągłości obecności marki oraz dostępu do produktów INGLOT dla klientów na rynkach Hiszpanii, Portugalii i Andory - dodaje biuro prasowe polskiej firmy. 

Amazon, Shein i granice wyłączności

W stanowisku Hipercosmo pojawia się również wątek sprzedaży produktów INGLOT za pośrednictwem międzynarodowych platform marketplace.

Hiszpańska firma twierdzi, że produkty marki były dostępne na europejskich stronach Amazona, także z oznaczeniem, że sprzedaje je i wysyła sam Amazon. W styczniu 2026 r., jeszcze przed wystosowaniem wezwania do zapłaty i wypowiedzeniem umowy, większa partia produktów INGLOT miała się również pojawić na platformie Shein i być promowana wśród hiszpańskich klientów.

Hipercosmo podnosi ten argument w kontekście przyznanej mu – jak twierdzi – wyłączności na obsługiwanych rynkach oraz unijnych reguł konkurencji. Nie wskazuje jednak publicznie, kto dostarczył towary poszczególnym platformom. Zaznacza, że ustalenie tego będzie możliwe na podstawie dokumentacji handlowej, której okazania może zażądać sąd.

INGLOT nie odniósł się w przekazanym redakcji komentarzu szczegółowo do zarzutów dotyczących Amazona, Shein ani zakresu wyłączności przysługującej Hipercosmo.

Spór będzie rozstrzygany na drodze prawnej

Obie strony potwierdzają, że sprawa weszła na drogę prawną. Na obecnym etapie nie ma publicznie dostępnego rozstrzygnięcia przesądzającego o skuteczności wypowiedzenia, wysokości wymagalnych należności ani odpowiedzialności którejkolwiek z firm.

Strony odmiennie interpretują zarówno stan wzajemnych rozliczeń, jak i przebieg rozmów poprzedzających zakończenie współpracy. Ostateczna ocena będzie zależała od treści zawartych umów, dokumentów finansowych oraz korespondencji przedstawionej w prowadzonych postępowaniach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.09.2026 15:27
Grupa Inco rośnie. Ludwik zwiększył udział w rynku płynów do naczyń
Rekord Grupy Inco. Ludwik zwiększa udział w rynku, firma szykuje kolejne inwestycjeShutterstock

Grupa Inco, właściciel m.in. marki Ludwik, Florovit i Azofoska, zakończyła 2025 rok z rekordowymi przychodami na poziomie 502,6 mln złotych. Firma zwiększyła udział Ludwika w rynku płynów do mycia naczyń i zapowiada kolejne inwestycje w rozwój produkcji chemii gospodarczej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Ludwik zwiększa udział w rynku
  • Inwestycje w chemię i kapsułki
  • Polska marka konkuruje także za granicą

Grupa Inco, polski producent chemii gospodarczej, nawozów oraz opakowań z tworzyw sztucznych, zwiększyła w 2025 roku przychody o ponad 5 proc., do 502,6 mln złotych. Był to najlepszy wynik w historii firmy. Zysk netto grupy wyniósł 61,7 mln złotych.

Za wzrost odpowiadał przede wszystkim segment chemii gospodarczej. Dobrze radziły sobie zarówno płyny do mycia naczyń, jak i środki do zmywarek.

Ludwik zwiększa udział w rynku

Jednym z najważniejszych wyników dla grupy jest umocnienie pozycji marki Ludwik. Według danych NielsenIQ marka pozostaje liderem polskiego rynku płynów do mycia naczyń pod względem sprzedaży wolumenowej.

W 2025 roku udział Ludwika zwiększył się o 3,2 pkt proc., do 35,6 proc. w ujęciu ilościowym. Wzrost nastąpił w warunkach presji cenowej na rynku FMCG – wartość wydatków konsumentów wzrosła o ponad 5 proc., podczas gdy sprzedaż ilościowa spadła o blisko 2 proc.

Według danych grupy sprzedaż wartościowa płynów do mycia naczyń zwiększyła się o 7,56 proc., a środków do zmywarek aż o 11,49 proc.

image

Chemia gospodarcza i higiena osobista drożeje. Koszty produkcji przekładają się na ceny detaliczne

Inwestycje w chemię i kapsułki

Inco chce wykorzystać dobrą koniunkturę do dalszego zwiększania mocy produkcyjnych. W ramach strategii na lata 2024–2028 grupa planuje przeznaczyć na inwestycje 248 mln złotych, czyli o 20 proc. więcej niż zakładano pierwotnie.

Jednym z priorytetów są kapsułki do zmywarek i prania. W zakładach w Borowie i Koniecpolu uruchamiana jest produkcja wielokomorowych kapsułek proszkowo-żelowych oraz żelowych.

W 2025 roku firma zwiększyła także wydatki na marketing. Na działania promocyjne przeznaczyła 20 proc. wszystkich nakładów inwestycyjnych. Jedną z kampanii wspierano wprowadzenie kapsułek Ludwik Maxx Power Plus.

Polska marka konkuruje także za granicą

Inco rozwija również eksport. Sprzedaż produktów marek własnych w Europie Centralnej wzrosła o 8,7 proc., a w Egipcie, gdzie Ludwik jest obecny od lat, o 18,9 proc. Kolejnymi kierunkami rozwoju mają być Skandynawia i Wielka Brytania.

Poza chemią gospodarczą istotnym obszarem działalności grupy pozostają nawozy. Produkty marek Florovit i Azofoska odpowiadały w 2025 roku za 24 proc. wartości sprzedaży w tej kategorii – wynika z danych GfK.

Grupa Inco działa od 1947 roku i pozostaje przedsiębiorstwem z polskim prywatnym kapitałem. Zatrudnia ponad 700 osób. W jej portfolio, obok Ludwika, znajdują się m.in. Biostar Cleaning Products, Buwi, Florovit i Azofoska.

Więcej informacji o wynikach Grupy Inco, jej inwestycjach i planach ekspansji zagranicznej można przeczytać na portalu „Wiadomości Handlowe”.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. wrzesień 2026 09:59