StoryEditor
Producenci
09.09.2022 00:00

The Body Shop rezygnuje z przeciwstarzeniowej komunikacji na produktach i w kampaniach

Laura Keane, globalna dyrektor ds. rozwoju marki w The Body Shop, zapowiedziała w rozmowie z The Drum, że firma odchodzi od szkodliwego brandingu, który promuje produkty „przeciwstarzeniowe”.

Laura Keane, globalna dyrektor ds. rozwoju marki The Body Shop, stoi na czele zmian jakie zachodzą w brandingu produktów marki. Jej zdaniem kulturowo nastąpiła zmiana w sposobie, w jaki marki promują produkty i rozwiązania dotyczące starzejących się kobiet, dlatego The Body Shop odchodzi od szkodliwego brandingu, który promuje produkty „przeciwstarzeniowe”.

Pierwsza zmiana dotyczy „Drops of Youth” (Krople młodości), jednej z najlepiej sprzedających się linii produktów do pielęgnacji skóry The Body Shop. Serum z tej linii jest najlepiej sprzedającym się produktem na całym świecie, co 20 sekund ktoś kupuje buteleczkę tego specyfiku. Teraz jednak linia zmienia nazwę na Edelweiss (Szarotka).

The Body Shop rozpoczął inną narrację ubiegłoroczną kampanią „Self Love”, a impulsem do zmian w komunikacji były badania, które pokazały, że  według kobiet branża kosmetyczna ma negatywny wpływ na ich postrzeganie własnej wartości, a to w dużej mierze zależało m.in. od nierealistycznych twierdzeń.

– To był naprawdę katalizator, który zachęcił nas do przyjrzenia się naszemu portfolio i sprawdzenia, gdzie możemy poprawić kreatywność i język, ale także temu jak działają nasze produkty i jak się nazywają – powiedziała Laura Keane dla The Drum.

Wraz ze zmianą nazwy linii Drops of Youth na Edelweiss firma zmieniła także formuły produktów, by były zgodne z certyfikacją B-corp. Zawierają one teraz 90 proc. naturalnych składników, podwojona została w nich ilość szarotki – kluczowego składnika, opakowania odpowiadają na standardy zrównoważoności.   

Czytaj także: The Body Shop ogłosił plan wprowadzenia stacji refill w większości sklepów na całym świecie   

O The Body Shop

Założona w 1976 roku w Brighton w Anglii przez Dame Anitę Roddick, The Body Shop to globalna marka kosmetyczna posiadająca certyfikat B Corp. The Body Shop stara się dokonać pozytywnych zmian na świecie, oferując wysokiej jakości produkty do pielęgnacji skóry, ciała, włosów i makijażu inspirowane naturalnymi zasadami, produkowane w sposób etyczny i zrównoważony. Będąc pionierem filozofii, że biznes może być siłą napędową dobra, etos ten nadal jest siłą napędową marki.

The Body Shop obsługuje około 3000 punktów sprzedaży detalicznej w ponad 70 krajach. Wraz z Aēsop, Avon i Natura, The Body Shop jest częścią Natura & Co, globalnej, wielokanałowej i wielomarkowej grupy kosmetycznej, której celem jest wywieranie pozytywnego wpływu na gospodarkę, społeczeństwo i środowisko. Cztery firmy tworzące grupę są zaangażowane w generowanie pozytywnego wpływu ekonomicznego, społecznego i środowiskowego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
15.05.2026 13:58
“Czasem potrzebujesz nowej gry”. Piotr Janiak przechodzi z Unilever do Mondelēz
Piotr Janiak/LinkedIn

Piotr Janiak, dotychczasowy marketing lead home & hygiene w firmie Unilever Polska, przeszedł do Mondelēz International. Wcześniej związany był też z markami Coty, Avon i Sanofi Polska. W Mondelēz objął stanowisko menedżera ds. marketingu odpowiedzialnego za markę rogalików 7Days.

Kończę etap w Unilever. Mój najlepszy zawodowo czas do tej pory. Ikoniczne marki, ogromne spektrum wyzwań i świetni ludzie – dzięki temu urosłem jako marketer i jako lider” – napisał Piotr Janiak na LinkedInie. “Jestem już w Mondelēz International i obejmuję markę 7Days. Nowa kategoria, nowe oczekiwania, nowa gra – dokładnie to mnie napędza. Cieszę się na współpracę i na to, co zbudujemy razem” dodał Janiak.

Piotr Janiak w Unileverze pracował od 2023 roku, ostatnio jako marketing lead home & hygiene odpowiedzialny za marki Domestos i Cif, a także senior brand manager odpowiedzialny za marki dezodorantów. Wcześniej pracował także w Coty, Avon i Sanofi Polska.

Czasem nie potrzebujesz lepszego ruchu. Potrzebujesz nowej gry. (...) Co zabieram ze sobą najbardziej? Doświadczenie z decyzji. Testowałem ruchy odważne i te bardziej zachowawcze. Widziałem na własne oczy, jak jedna decyzja potrafi zmienić trajektorię marki - na półce i w głowie konsumenta. Utwierdziłem się też, że bez prawdziwej wiedzy o konsumencie łatwo się pomylić, a bez gry zespołowej nie dowozi się niczego na serio. I jeszcze jedno: kierunek i jasna strategia wygrywa z fajerwerkami, czyli nerwowymi ruchami – konsekwencja robi wynik” – podkreślił na LinkedIn Piotr Janiak.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. maj 2026 10:44