StoryEditor
Producenci
31.05.2023 00:00

TOP 10 artykułów maja 2023: Drogerie DM, Rossmann, Dino i prognozy dla rynku kosmetycznego

W maju nasi czytelnicy najczęściej zapoznawali się z newsami dotyczącymi sieci drogerii Rossmann i zmian w jej zarządzie. Pierwsze miejsca w rankingu odsłon tekstów na naszym portalu zajęły jednak prognozy McKinsey & Company dotyczące rynku kosmetycznego i trendów, które będą go diametralnie zmieniać w najbliższej przyszłości oraz wywiad z dyrektorem Obszaru Marketingu i Zakupów DM-drogerie markt Polska, Hubertem Iwanowskim.

1. Rynek kosmetyczny zmieni się diametralnie. Szybciej niż myślicie [RAPORT McKinsey & Company]

Według najnowszego raportu McKinsey & Company, światowy rynek kosmetyczny osiągnie wartość 580 miliardów dolarów do roku 2027, z prognozowanym rocznym wzrostem wynoszącym 6 procent. Ta prognoza wskazuje na rosnącą konkurencyjność branży kosmetycznej oraz kluczowe trendy, które będą miały wpływ na dalszy rozwój rynku i sukces firm działających w tym sektorze.

2. Hubert Iwanowski, DM Polska: Stawiamy na partnerstwo. Z producentami budujemy asortyment i kategorie

W tym roku otworzymy kilkanaście drogerii w Polsce, w tym największą 600-metrową. Rozbudowujemy także magazyn obsługujący stacjonarne sklepy. Nasz rozwój jest stabilny i organiczny, zarówno w kanale stacjonarnym, jak i online. Jesteśmy otwarci na nowe produkty i współpracę z nowymi partnerami handlowymi. Można ją rozpocząć z tygodnia na tydzień. W Polsce sami decydujemy, jakie marki wprowadzamy do sprzedaży – mówi Hubert Iwanowski, dyrektor Obszaru Marketingu i Zakupów DM-drogerie markt Polska.

3. Kosmetyki w Dino – tanio i czy coś jeszcze? [FOTOREPORTAŻ]

Dino, polska sieć handlowa, jest jednym z najszybciej rozwijających się graczy na rynku detalicznym. Posiada już ponad 2 tysiące sklepów, a ich liczba nadal rośnie. Choć określana jest jako sieć supermarketów, to pod względem standardów i ekspozycji bardziej przypomina dyskonty. Wydaje się, że strategia Dino w kategorii kosmetycznej opiera się głównie na konkurencyjnych cenach, a nie na wyjątkowym doświadczeniu zakupowym.

4. Rossmann zamierza odgrywać coraz większą rolę w ofercie premium

Rossmann jest obecnie zaangażowany w zaawansowane rozmowy z dostawcami produktów premium. Marcin Grabara, nowy prezes sieci, podkreśla w wywiadzie dla BI Polska, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, drogeria będzie mogła stanowić konkurencję dla takich marek jak Sephora, która ma mniejszą sieć dystrybucji. Planowane jest wiele otwarć sklepów w tym roku, a także rozwój całkowicie nowego formatu sklepów, co dodatkowo wzmacnia ambicje Rossmanna na polskim rynku.

5. Inglot stworzył kolekcję we współpracy z Komunikatywnie

Marka kosmetyczna Inglot nawiązała współpracę z Weroniką Sączawą, jedną z najbardziej znanych polskich influencerek i ekspertek w dziedzinie makijażu, która jest znana pod pseudonimem "Komunikatywnie". Ich wspólny efekt to najnowsza kolekcja kosmetyków do makijażu, która jest dostępna wyłącznie w sieci sklepów Hebe.

6. Marcin Grabara nowym prezesem Rossmann Polska. Zapowiada przyspieszenie ekspansji sieci

Od 24 maja Marcin Grabara oficjalnie obejmuje stanowisko prezesa Rossmann SDP. Zastąpi on Marka Maruszaka, który po 24 latach pracy w firmie przechodzi na emeryturę. Marcin Grabara jest związany z Rossmannem od samego początku działalności sieci w Polsce. Od 2004 roku pełnił funkcję wiceprezesa.

7. Prognozy dla światowego i polskiego rynku kosmetyków do 2026 r. [Raport PKO BP, Statista]

Raport PKO BP "Branża kosmetyczna. Pozycja międzynarodowa polskich producentów i prognozy rozwoju rynku do 2026 r." podkreśla, że branża kosmetyczna jest stosunkowo odporna na wahania rynkowe i nadal się rozwija. Wzrost wynika między innymi z większej aktywności młodych konsumentów, którzy coraz częściej sięgają po kosmetyki. Ponadto, znaczący wpływ na rozwój branży ma rosnące wykorzystanie mediów społecznościowych i e-commerce.

8. Nowi dostawcy na targach Ambry zaprezentowali się detalistom z Drogerii Koliber

Firma Ambra, która dostarcza kosmetyki i chemię gospodarczą, aktualnie eksploruje możliwość współpracy z nowymi dostawcami. Ofertę przedstawiono uczestnikom targów B2B oraz konferencji, która została zorganizowana przez Ambra specjalnie dla właścicieli sklepów należących do sieci partnerskiej Drogerie Koliber.

9. Rossmann 30 lat w Polsce i zapowiedź 800 nowych drogerii

Rossmann świętuje 30-lecie swojej obecności w Polsce jako uznanego lidera rynku. Z prawie 1700 drogeriami i stale rosnącymi obrotami, sieć osiągnęła wybitny sukces. Obecny okres to również czas zmian na stanowisku prezesa spółki, gdzie Marek Maruszak zostaje zastąpiony przez swojego zastępcę, Marcina Grabarę. Grabara zapowiada kontynuację intensywnego rozwoju firmy, co przyczyni się do dalszego wzrostu i sukcesu Rossmanna.

10. Eurus wprowadza kolejną własną markę – Receptury Zielarki

Eurus, firma zajmująca się dystrybucją i importem kosmetyków, wprowadza na rynek swoją kolejną markę, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami. Receptury Zielarki to linia produktów do pielęgnacji ciała i włosów, która odwołuje się do idei związanych z ziołowymi markami, których Eurus przez lata był wyłącznym dystrybutorem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
03.04.2026 14:33
Indie – nowa ziemia obiecana dla K-Beauty. Ekspansja i trendy rynkowe
ai

Podczas gdy rynki zachodnie zmagają się z przesyceniem, a dynamika sprzedaży w Chinach uległa strukturalnemu schłodzeniu, oczy globalnych gigantów beauty zwróciły się w stronę subkontynentu indyjskiego. Jak wynika z najnowszego raportu Personal Care Insights, Indie stały się kluczowym polem bitwy dla południowokoreańskich marek. To już nie tylko „trend”, to strategiczna migracja kapitału i technologii, która w 2026 roku redefiniuje indyjski sektor masstige i luksusowy.

Współczesny indyjski konsument beauty nie szuka już jedynie środków do rozjaśnienia skóry czy podstawowej higieny. Szuka innowacji, składników naturalnych i filozofii skin-first, którą Koreańczycy opanowali do perfekcji – zauważa w swojej obszernej analizie portal Personal Care Insights.

Krajobraz rynkowy. Dlaczego właśnie teraz?

Indie w 2026 roku to najludniejszy kraj świata z najszybciej rosnącą klasą średnią. Według szacunków analityków, indyjski rynek kosmetyczny osiągnie do 2027 roku wartość 30 miliardów dolarów. W tym ekosystemie segment K-Beauty rośnie w tempie 25-30% rocznie (CAGR), znacznie wyprzedzając tradycyjne marki zachodnie.

Indie przechodzą obecnie transformację cyfrową i społeczną, która idealnie współgra z ofertą z Seulu. Kultura K-Pop i K-Drama (tzw. Hallyu Wave) zbudowała w Indiach aspiracyjny wizerunek koreańskiego stylu życia. Dziś mieszkanka Mumbaju czy Bangalore chce mieć ‘glass skin‘ tak samo mocno, jak mieszkanka Nowego Jorku – zauważa Anirudh Singh, starszy analityk ds. rynków wschodzących w GlobalData.

Cyfrowe okno na świat: rola Nykaa i Tira

Bezprecedensowa ekspansja marek takich jak Laneige, Innisfree, Sulwhasoo czy COSRX nie byłaby możliwa bez potężnych platform e-commerce.

Produktowa adaptacja: nie tylko kopiowanie trendów

Eksperci podkreślają, że sukces K-Beauty w Indiach wynika z umiejętności adaptacji. Indyjski klimat (wysoka wilgotność, smog, ekstremalne temperatury) wymaga innych formulacji niż te przeznaczone na rynek europejski.

  • Ochrona przeciwsłoneczna (sun care): To obecnie najszybciej rosnąca podkategoria. Koreańskie filtry przeciwsłoneczne, słynące z lekkości i braku białych smug na skórze, stały się hitem sprzedażowym wśród Hindusów o ciemniejszej karnacji.
  • Składniki z Jeju Island: wykorzystanie wulkanicznego popiołu, zielonej herbaty czy śluzu ślimaka (snail mucin) budzi ogromne zainteresowanie w kraju, który ma głęboko zakorzenioną tradycję medycyny naturalnej (Ajurweda).

Indie to rynek ogromnych kontrastów. Marki K-Beauty, które odniosły tu sukces, to te, które zrozumiały, że Indie nie są monolitem. Mamy tu do czynienia z klientem z Gen Z, który kupuje serum COSRX przez aplikację, oraz z klientem premium, który oczekuje rytuału pielęgnacyjnego w luksusowym spa w Delhi – dodaje Kavita Rao, ekspertka ds. strategii detalicznej w Azji Południowej.

Wyzwania: regulacje i ajurweda

Mimo optymistycznych prognoz, indyjski rynek stawia przed koreańskimi eksporterami bariery. Największą z nich jest certyfikacja BIS (Bureau of Indian Standards) oraz rygorystyczne przepisy dotyczące importu kosmetyków. Proces rejestracji produktu może trwać od 6 do 12 miesięcy, co w dynamicznym świecie beauty jest wiecznością.

Dodatkowo K-Beauty musi konkurować z nową falą marek indyjskich (tzw. D2C Brands jak Mamaearth czy Forest Essentials), które łączą ajurwedyjskie receptury z nowoczesnym marketingiem.

W 2026 roku obserwujemy ciekawe zjawisko: fuzję. Niektóre koreańskie laboratoria zaczynają tworzyć linie dedykowane na rynek indyjski, zawierające np. kurkumę czy szafran, ale podane w ultranowoczesnej, koreańskiej formie. To ‘K-ayurveda‘ może być kolejnym wielkim hitem eksportowym – przewiduje Sanjay Gupta, konsultant biznesowy w sektorze FMCG.

Co dalej?

Dla globalnych dystrybutorów i inwestorów przekaz jest jasny: Indie to obecnie najbardziej perspektywiczny rynek dla technologii kosmetycznych z Korei.

  • Dystrybucja: kluczem jest model omnichannel. Sklepy fizyczne w centrach handlowych typu premium budują świadomość marki, której nie da się osiągnąć samym Instagramem.
  • Edukacja: inwestycja w „skincare education” (webinary, konsultacje online) zwraca się w postaci lojalności klienta.
  • Skalowalność: przy populacji 1,4 mld ludzi, nawet niszowy produkt K-Beauty może osiągnąć wolumeny sprzedaży niedostępne na rynkach europejskich.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
03.04.2026 10:53
Zmiany demograficzne jako największe wyzwanie i jednocześnie największa szansa dla branży kosmetycznej
Zmiany demograficzne jako największe wyzwanie i jednocześnie największa szansa dla branży kosmetycznejMateriał Partnera

Kiedy analitycy rynku kosmetycznego wskazują kluczowe siły wzrostu, najczęściej mówią o technologii, nowych kanałach sprzedaży czy trendzie wellness. Tymczasem obok nich działa czynnik znacznie bardziej fundamentalny, choć rzadziej nazywany wprost: transformacja demograficzna, która w ciągu najbliższych kilkunastu lat gruntownie zmieni rynek beauty. Starzejące się społeczeństwa Europy, malejąca liczba urodzeń oraz wydłużająca się aktywność życiowa konsumentów 50+ tworzą nową mapę potrzeb pielęgnacyjnych. Marki, które jako pierwsze zrozumieją tę zmianę, zyskają trwałą przewagę - nie dzięki szybszym taktykom marketingowym, lecz dzięki głębszemu zrozumieniu potrzeb i zbudowaniu prawdziwej długofalowej więzi z konsumentem.

Zmieniająca się struktura konsumentów

Przez dekady strategie marek opierały się na konsumentce w wieku 18–35 lat. Dziś ta grupa kurczy się zarówno liczebnie, jak i relatywnie pod względem siły nabywczej. Równocześnie rośnie znaczenie konsumentów 50+. Już teraz stanowią oni ponad 36% społeczeństwa w Polsce, a osoby w wieku 45–65 lat często dysponują wyższymi dochodami rozporządzalnymi, mają stabilniejszą sytuację finansową i większą lojalność wobec marek. W skali Europy trend jest jeszcze wyraźniejszy – do 2050 roku co trzecia osoba będzie miała ponad 65 lat. Polska podąża w tym samym kierunku i to w szybkim tempie. W praktyce oznacza to, że do 2030 roku konsument 50+ stanie się dominującą grupą na rynku kosmetycznym. W tym kontekście szczególne znaczenie zyskają marki oparte na zaufaniu, bezpieczeństwie i prostocie – wartościach, które mogą być uniwersalne niezależnie od wieku.

Witajcie w epoce „positive ageing”

Przez lata komunikacja marek kosmetycznych opierała się na narracji walki ze starzeniem: „redukcja zmarszczek”, „cofanie czasu”, „zatrzymanie wieku”. Dziś ten język przestaje rezonować. Konsumenci 50+ nie chcą walczyć ze swoją tożsamością. Coraz częściej odrzucają komunikację opartą na lęku, a szukają marek, które rozumieją ich styl życia, traktują ich z szacunkiem i pozwalają starzeć się po swojemu.

Nieodwracalnie kończy się czas „anti ageing”, a na pierwszy plan wysuwa się podejście „positive ageing”, w którym wiek nie jest problemem do rozwiązania, lecz naturalnym etapem życia. Marka przestaje być ekspertem „cofającym czas”, a staje się partnerem wspierającym jakość życia i longevity.

Positive ageing przestaje być niszą – staje się nowym standardem myślenia o sobie. Konsumenci 45+ nie definiują się przez wiek, ale przez to, jak chcą żyć: aktywnie, świadomie i w zgodzie ze sobą. Nie szukają już obietnic cofania czasu, lecz realnego wsparcia dla energii, mobilności i codziennego dobrostanu. Dlatego rola marki się zmienia – z tej, która obiecuje tuszować wiek, w partnera, który pomaga czuć się dobrze w swoim ciele i w swoim czasie.– mówi Magdalena Rzewuska (Marketing & Medical Manager w Laboratoires Expanscience).

Przesunięcie akcentu z „wyglądaj młodziej” na „czuj się lepiej” to fundamentalna zmiana wartości całej branży kosmetycznej. Laboratoires Expanscience, francuska firma z ponad 75-letnim doświadczeniem, od lat rozwija podejście do pielęgnacji oparte na nauce i długofalowym dobrostanie, opracowując innowacyjne rozwiązania wspierające zdrowie skóry oraz leczenie choroby zwyrodnieniowej stawów. Produkty firmy, w tym dwie wiodące marki Mustela i Piascledine 300, są dziś obecne w ponad 120 krajach.

Dziś Expanscience poszerza swój portfel o rozwiązania wspierające positive ageing, ukierunkowane na mobilność, energię, zdrowy sen oraz codzienny dobrostan. Nowe produkty będą wprowadzane na rynkach międzynarodowych, także w Polsce pod marką IANA, której DNA jest filozofia positive ageing. IANA to naturalna odpowiedź na potrzeby współczesnych konsumentów 45+, którzy chcą starzeć się bez tabu, na własnych zasadach, z godnością i w równowadze. Więcej informacji: https://iana-bynature.pl.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2026 20:59