StoryEditor
Producenci
14.02.2022 00:00

W Kauflandzie półka kosmetyczna robi się coraz bardziej naturalna 

Kaufland już niedługo wprowadzi na swoje półki produkty takich marek jak BeBio, OnlyBio, Vianek czy Sylveco. Dodatkowo jeszcze w lutym asortyment sieci poszerzy się o nową linię produktów marki własnej bevola Naturals, także oferującą kosmetyki o naturalnym składzie. To odpowiedź na monitorowe przez sieć potrzeby i oczekiwania klientów zarówno w Europie, jak i w Polsce. 

– Trwająca od ponad dwóch lat pandemia przyczyniła się do większego zainteresowania nie tylko zdrowiem, ale także zabiegami pielęgnacyjnymi wykonywanymi samodzielnie w domu. Aby jak najlepiej odpowiadać na ten trend, sukcesywnie rozwijamy ofertę naszej sieci o produkty higieniczne i kosmetyczne – mówi Maja Szewczyk, dyrektor Działu Komunikacji Korporacyjnej Kaufland Polska. 

Poza produktami najpopularniejszych marek, takich jak: Wella, Garnier, L’Oreal, Nivea, Syoss, Lirene, Bielenda czy Soraya, klienci Kaufland mogą zaopatrzyć się w ponad setkę produktów marki własnej – bevola. Obejmuje ona kosmetyki dla całej rodziny – kobiet, mężczyzn, dzieci, a nawet niemowląt. 

Kaufland w Kielcach 

W minionym roku sieć Kaufland wprowadziła do oferty ponad 700 nowych pozycji asortymentowych z kategorii kosmetycznych. To przede wszystkim produkty przeznaczone do pielęgnacji ciała, włosów oraz twarzy. 

– Wyróżnikiem naszej sieci jest szeroki asortyment kosmetyków, porównywalny do tego, który oferują drogerie. Dodatkowo jako jedna z największych sieci handlowych w Polsce mamy możliwość wdrażania nowych produktów jako pierwsi na rynku – podkreśla nasza rozmówczyni.

Dodaje, że rozwój kategorii kosmetyków w Kauflandzie opiera się na dwóch filarach. Pierwszy z nich to zapewnianie klientom markowych produktów w konkurencyjnych cenach. Drugim jest oferowanie nowości zgodnie z aktualnymi trendami. 

– Klienci coraz częściej oczekują dostępu do produktów o naturalnym składzie, stworzonych z poszanowaniem środowiska naturalnego. Miniony rok należał właśnie do marek tworzących kosmetyki pielęgnacyjne w oparciu o naturalne receptury – mówi Maja Szewczyk.

Natomiast kosmetyki do makijaży wśród klientów Kauflandu przestały w czasie pandemii cieszyć się takim zainteresowaniem jak wcześniej.  

– Nie spowoduje to całkowitego wycofania tego rodzaju asortymentu z naszych sklepów, jednak w przyszłości – biorąc pod uwagę potrzeby konsumentów – prawdopodobnie będziemy go modyfikować na rzecz kosmetyków pielęgnacyjnych – usłyszeliśmy od dyrektor Działu Komunikacji Korporacyjnej Kaufland Polska.   

Kaufland w Kielcach 

Wśród nowości, które już niedługo pojawią się na półkach Kauflandu będą produkty marek: BeBio, OnlyBio, Vianek, Sylveco. Dodatkowo jeszcze w lutym asortyment sieci poszerzy się o nową linię produktów marki własnej. Będzie to bevola Naturals obejmująca kosmetyki do pielęgnacji ciała o naturalnym składzie. Co roku ofertę kosmetyczną uzupełniają też produkty sezonowe – m.in. kosmetyki do opalania czy zestawy prezentowe. Teraz wśród nich będą także te o naturalnej recepturze. 

– Oferowanie produktów spełniających aktualne potrzeby i oczekiwania klientów jest elementem naszej strategii, dlatego nieustannie monitorujemy trendy na rynku polskim i europejskim. Zauważamy, że zarówno w Europie, jak i w kraju nastąpił duży rozwój segmentu naturalnych kosmetyków pielęgnacyjnych, co zmotywowało nas do stworzenia marki bevola Naturals – mówi nasza rozmówczyni. 

Artykuły marki bevola produkowane są głównie na terenie Unii Europejskiej, przy współpracy z doświadczonymi firmami. Dodatkowo asortyment poddawany jest kontrolom jakości  przeprowadzanym przez niezależne instytuty badawcze. 

– Dbamy też o to, aby asortyment, który dostarczamy klientom, powstawał zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Zobowiązaliśmy się do całkowitego wyeliminowania cząsteczek mikroplastiku i innych nieulegających biodegradacji syntetycznych polimerów z kosmetyków i produktów do pielęgnacji ciała, środków piorących i czyszczących naszych marek własnych.  Takie produkty oznaczamy specjalnym logo „receptura bez mikroplastiku”. W ten sposób wspieramy świadome decyzje zakupowe konsumentów – podsumowuje Maja Szewczyk.

***

Kaufland to sieć sklepów oferująca artykuły spożywcze oraz produkty codziennego użytku. W całej Europie Kaufland ma ponad 1350 sklepów i zatrudnia ok. 139 tys. pracowników. W Polsce sieć obejmuje 232 marketów i zatrudnia ok. 14 tys. pracowników.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.04.2026 10:33
Dermokosmetyki La Roche-Posay trafią do 1460 hipermarketów Walmart
Sklep sieci Walmart Shutterstock

Francuska marka kosmetyczna La Roche-Posay (z portfolio L’Oréal) poinformowała o masowym rozszerzeniu swojej obecności w USA poprzez debiut w sieci Walmart. Współpraca ta nie tylko zwiększa zasięg marki, ale zredefiniuje rolę farmaceutów w procesie sprzedaży kosmetyków specjalistycznych w kanale massmarketowym. Partnerstwo obejmuje wprowadzenie produktów La Roche-Posay do 1460 placówek Walmart na terenie całych Stanów Zjednoczonych.

Ruch ten jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie konsumentów na łatwy dostęp do zaawansowanej pielęgnacji opracowanej przez dermatologów i specjalistów.

Strategiczna inkluzywność i misja dostępności

Decyzja o wejściu do Walmartu to przemyślany krok w stronę „demokratyzacji” dermo-kosmetyków. Rachelle Mladjenovic, dyrektor generalna La Roche-Posay, podkreśla, że misją marki jest dostarczanie rozwiązań potwierdzonych naukowo każdemu – od noworodków po osoby w trakcie leczenia onkologicznego.

Wprowadzenie La Roche-Posay do Walmart wynika z naszego wspólnego zaangażowania w promowanie zdrowej skóry. Zależy nam na tym, aby zaawansowana pielęgnacja była bardziej dostępna dla szerokiego grona odbiorców – komentuje Rachelle Mladjenovic.

Innowacja w punkcie sprzedaży: farmaceuta jako doradca beauty

Najciekawszym elementem współpracy z punktu widzenia biznesowego jest transformacja doświadczenia zakupowego. La Roche-Posay i Walmart stawiają bowiem na edukację:

  • szkolenia specjalistyczne: farmaceuci pracujący w sieci Walmart przejdą dedykowane kursy, dzięki którym staną się certyfikowanymi doradcami w zakresie pielęgnacji skóry.
  • nowy standard doradztwa: ruch ten ma na celu wzmocnienie pozycji Walmartu jako miejsca, gdzie można kupić profesjonalne produkty do pielęgnacji skóry (łączące zaufanie do personelu medycznego z innowacją produktową).
    image

    Amazon Prime Day 2025: kosmetyczni zwycięzcy wydarzenia zakupowego roku [ROCZNIK WK 2025/26]

Vinima Shekhar, wiceprezes ds. kategorii beauty w Walmart zauważa, że strategia sieci opiera się na zapewnieniu klientom dostępu do marek z każdego poziomu cenowego i segmentu kategorii.

W ofercie Walmartu znajdą się największe bestsellery marki, w tym:

Ekspansja La Roche-Posay do Walmartu to kolejny dowód na zacieranie się granic między selektywną dystrybucją apteczną a handlem wielkopowierzchniowym. W 2026 roku konsument oczekuje „medycznej skuteczności” tam, gdzie robi codzienne zakupy spożywcze. Dla marek z segmentu dermo jesto to szansa na ogromne wolumeny, jednak wyzwaniem pozostaje utrzymanie wizerunku premium i eksperckiego charakteru komunikacji – stąd kluczowa rola szkoleń dla personelu Walmartu.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
07.04.2026 10:05
Rodzinny biznes. Rhode wchodzi w nową kategorię, w planie współpraca z Justinem Bieberem
Ruch Hailey i Justina Bieberów to coś więcej niż celebrycka współpraca - to przykład wykorzystania zjawiska cross-marketinguRhode

Marka Rhode, która w ciągu zaledwie kilku lat stała się podręcznikowym przykładem sukcesu w segmencie skinimalizmu, poinformowała o swoim najnowszym projekcie marketingowym. Twórczyni marki, Hailey Bieber, połączy tym razem siły z mężem Justinem Bieberem, wprowadzając limitowaną kolekcję kosmetyków, która nie tylko odświeża wizerunek marki, ale będzie też debiutem w zupełnie nowej kategorii produktowej.

Premiera zaplanowana na kolejny tydzień (13 kwietnia) to strategiczne uderzenie w rynek kosmetyków pielęgnacyjnych wearable skincare, zderzone z nadchodzącym sezonem festiwalowym.

Jak Rhode stało się fenomenem biznesowym?

Warto przypomnieć, jak Rhode zmieniło zasady gry w sektorze konsumenckim. Marka, uruchomiona w 2022 roku, od początku postawiła na:

  • wąskie portfolio: zamiast dziesiątek produktów Rhode oferuje kilka dopracowanych formuł, co optymalizuje łańcuch dostaw i buduje status „produktów kultowych”
  • estetykę „glazed donut”: Hailey Bieber skutecznie połączyła markę z trendem zdrowej, lśniącej skóry, co przełożyło się na gigantyczne zasięgi organiczne
  • strategię tzw. dropów: model sprzedaży oparty na limitowanych edycjach i częstym braku towaru (out-of-stock) stworzył aurę ekskluzywności i wysoką retencję klientów.

Współpraca Rhode x Justin Bieber: co znajdziemy w ofercie

Najnowsza kolekcja to trzy produkty, które wpisują się w trend pielęgnacji mobilnej, w podróży (on-the-go skincare):

  • Spotwear (cena: 16 do.): to debiut marki w kategorii plastrów hydrokoloidowych na wypryski. Plastry dostępne są w pięciu kształtach (m.in. grzyby i stokrotki), nawiązujących do estetyki festiwalowej. Co istotne dla strategii długoterminowej: wiadomo już, że Spotwear wejdzie na stałe do asortymentu Rhode po zakończeniu edycji limitowanej.
  • Peptide Lip Treatment „Caramelized Banana” (20 dol.): limitowana wersja bestselleru o zapachu inspirowanym deserami, stworzona specjalnie na potrzeby konkretnego partnerstwa.
  • Peptide Eye Prep „Banana Peel” (25 dol.): nowa odsłona chłodzących płatków pod oczy, która zyskała identyfikację wizualną spójną z kolekcją.

Strategia dystrybucji i marketing doświadczeń

Rhode nie ogranicza się do sprzedaży online. Kolekcja zadebiutuje podczas specjalnej premiery w jeden z festiwalowych weekendów, co podkreśla nacisk marki na budowanie społeczności i marketing doznań.

Od 21 kwietnia produkt Banana Peel Eye Prep rozszerzy swoją obecność w kanałach stacjonarnych, trafiając na półki sieci Sephora w USA i Kanadzie. Dla analityków rynku to jasny sygnał: Rhode konsekwentnie buduje swoją pozycję w modelu omnichannel, wykorzystując siłę rażenia globalnych ikon popkultury.

image

Dlaczego Rhode sprzedano za 1 mld dolarów, a Makeup by Mario wciąż szuka kupca?

Ruch Hailey i Justina Bieberów to coś więcej niż celebrycka współpraca. Jest to przykład precyzyjnego wykorzystania zjawiska cross-marketingu, gdzie marka beauty czerpie z wizerunku artysty muzycznego, by dotrzeć do nowej grupy docelowej i wzmocnić lojalność obecnej. 

Wprowadzenie plastrów na wypryski (Spotwear) jako stałego elementu oferty pokazuje, że Rhode zamierza zdominować segment pielęgnacji lifestyle’owej – funkcjonalnej, a zarazem “fotogenicznej” – gotowej do natychmiastowego udostępnienia w mediach społecznościowych.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. kwiecień 2026 15:34