StoryEditor
Producenci
23.07.2024 15:20

Wsparcie marki Gliss przyspieszyło powstawanie Klubów Różowego Patrolu zajmujących się profilaktyką raka piersi

Małgorzata Rozenek-Majdan jest jedną z certyfikowanych Ambasadorek Różowego Patrolu w projekcie Fundacji OnkoCafe-Razem Lepiej i marki Gliss – Różowy Patrol powered by Gliss / materiały prasowe Henkel

W Polsce przybywa Klubów Różowego Patrolu zajmujących się profilaktyką raka piersi. Projekt Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej przyspieszył dzięki wsparciu marki Gliss należącej do firmy Henkel. Tylko w tym roku powstało 18 nowych Klubów i dołączyło do nich 178 certyfikowanych ambasadorek.

Fundacja OnkoCafe-Razem Lepiej powstała w 2014 r. Stworzyła ją Anna Kupiecka, która w 2010 r. zachorowała na nowotwór piersi. Początkowo zorganizowała grupę „Fakraczki” na Facebooku, gdzie ona i inne kobiety dzieliła się swoimi doświadczeniami zdobytymi w procesie leczenia. Wówczas zaczęła też organizować pierwsze spotkania dla pacjentów, które stały się przyczynkiem do założenia fundacji.

Fundacja skupia się na działaniach w zakresie ochrony i promocji zdrowia, a szczególnie działań na rzecz profilaktyki chorób nowotworowych oraz zapewnienia wsparcia dla osób w trakcie diagnozy i leczenia onkologicznego jak i po zakończonym leczeniu. Jest to szereg działań w różnych obszarach – działa Klub Pacjenta Onkologicznego, prowadzone są konsultacje z psychoterapeutami i psychoonkologami, powstają poradniki dla pacjentów. Od 2020 r. fundacja prowadzi też szkolenia Ambasadorek Profilaktyki BreastFit, czyli aktywistek z mniejszych miejscowości w całej Polsce, które wyposaża  w fantomy i materiały edukacyjne umożliwiając im samodzielne upowszechnianie idei samobadania piersi i edukowanie w regionach, w których działają na co dzień.

W 2023 r. ruszył natomiast wspólny projekt Fundacji i marki Gliss – Różowy Patrol powered by Gliss. Dzięki wsparciu marki Fundacja znacznie przyspieszyła działania – zaczęły szybko powstawać  Kluby Różowego Patrolu i dołączać do nich nowe ambasadorki.

– W Polsce wykrywalność raka piersi we wczesnym stadium wynosi ok. 41 proc., podczas gdy w innych krajach europejskich przekracza 50 proc. W porównaniu do krajów UE Polska notuje jeden z najgorszych wyników zgłaszalności na badania, w tym na mammografię. To oznacza, że wykrywamy raka zbyt późno. Chcemy zmienić ten stan rzeczy, stąd inicjatywa Różowego Patrolu promująca profilaktykę. Jest ona o tyle ważna, że rak piersi, zwłaszcza wykryty we wczesnym stadium, jest niemal całkowicie wyleczalny – mówi Anna Kupiecka, prezeska Fundacji OnkoCafe-Razem Lepiej.

W samym tylko 2024 roku powstało 18 Klubów Różowego Patrolu powered by Gliss w województwach: lubelskim, śląskim, łódzkim, mazowieckim, świętokrzyskim, zachodniopomorskim i podlaskim. Planowane jest otwarcie kolejnych, m.in. w woj. dolnośląskim i kujawsko-pomorskim. Do klubów dołączyło aż 178 certyfikowanych Ambasadorek, które wspierają inne kobiety i zachęcają je do regularnych kontroli. Do grona ambsadorek dołączają także znane kobiety, o ogromnych zasięgach w mediach społecznościowych, których zaangażowanie pomaga w nagłośnieniu akcji, jak i profilaktyki raka piersi.

Czytaj także: Aleksandra Gawlas-Wilińska z Henkel Polska i Małgorzata Rozenek-Majdan certyfikowanymi ambasadorkami programu Różowy Patrol

– W okresie od października 2023 do czerwca 2024 roku, we współpracy z Fundacją OnkoCafe, marka Gliss uruchomiła 26 Klubów "Różowego Patrolu powered by Gliss”, zwiększając tym samym liczbę Klubów Różowego Patrolu do 63. W tym czasie Fundacja przeszkoliła ponad 178 Ambasadorek w obszarze badań i profilaktyki raka piersi, a my wyposażyliśmy je w materiały edukacyjne. W ciągu tych kilku miesięcy działań Ambasadorki Różowego Patrolu dotarły bezpośrednio do około 10 000 osób, przyczyniając się do zwiększenia świadomości na temat profilaktyki raka piersi oraz promując zdrowy styl życia – podkreśla Aleksandra Gawlas-Wilińska, dyrektorka marketingu działu Henkel Consumer Brands firmy Henkel Polska, certyfikowana Ambasadorka Różowego Patrolu.

W Polsce codziennie blisko 70 Polek dowiaduje się, że ma raka piersi. Mimo to wciąż zbyt mało kobiet regularnie się bada

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.11.2026 10:41
Koniec promocji? Estée Lauder stawia na marki własne
Dominik Saczko
Dominik Saczko
Estée Lauder reorganizuje strategię rabatów.Shutterstock

Estée Lauder zmienia swoją strategię. Rezygnując stopniowo z rabatów, chce skoncentrować się na rozwoju w marki własne. Wszystko wynika z nowego trendu, generującego popyt na perfumy luksusowe. Jak się okazuje, kilka miesięcy temu koncern zrezygnował ze sprzedaży części swoich marek własnych.

Estée Lauder chce skorzystać z nowego trendu

Estée Lauder – amerykańska grupa marek kosmetyków luksusowych – ogranicza działania promocyjne i inwestuje w swoje marki. Jak podaje portal retaildetail.eu, Firma Estée Lauder w coraz mniejszym stopniu polega na rabatach, na rzecz nowego trendu – silnego popytu na luksusowe perfumy a także ożywienia na rynku chińskim.

Wyniki za pierwszy kwartał okazały się lepsze od oczekiwanych przez koncern, a ten podnosi swoje prognozy roczne. W III kwartale 2026 roku przychody grupy wzrosły o 7% – do 3,72 mld dolarów. Sprzedaż w I kwartale 2026 wzrosła o 7% – do 3,72 mld dolarów, co przebiło oczekiwania analityków. Prognozowany przez nich wzrost miał wynieść 5% (do 3,65 mld dolarów) – według danych London Stock Exchange Group. Spółka przewiduje w roku obrotowym 2027 wzrost sprzedaży organicznej w przedziale 4-5,5% (wcześniejsze prognozy wynosiły 3-5%)

Akcje spółki wyniosły w tym roku 4%. W środę rano spadły do około 1%. Prognozowany roczny skorygowany zysk ma wynieść natomiast od 3,2 do 3,45 dolara na akcję (wcześniejszy przedział wynosił 3,1-3,35 dolara na akcję)

Skorygowany zysk na poziomie 72 centów na akcję okazał się wyższy od prognozowanych 51 centów.

Nie będzie sprzedaży marek. Estée Lauder chce inaczej zreorganizować portfolio

Latem Wiadomości Kosmetyczne donosiły, że Estée Lauder Companies zrezygnowało ze sprzedaży trzech znanych marek ze swojego portfolio. Zamiast sprzedaży marek Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+, firma stawia na ich reorganizację.

image

Estée Lauder nie sprzeda Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+. Koncern zmienia strategię

Największe zmiany dotyczą pierwszej z nich. Too Faced ma być przeniesiona z Los Angeles do Nowego Jorku, dołączając do klastra marek makijażowych Estée Lauder Companies. Smashbox ma z kolei działać w mniejszej strukturze organizacyjnej, a rozwojem Dr.Jart+ zajmie się Ye Jin Kim, odpowiadająca za globalny rozwój i kreacje.

Pracowała w Estée Lauder. Teraz rozwija AI w branży kosmetycznej

Jak pisaliśmy w tym tygodniu, w Wielkiej Brytanii działalność rozpoczęła platforma Parfumerie. Jej najważniejszym narzędziem jest asystent AI – Iris. Zamiast wpisywać nazwę konkretnego produktu lub marki, za pomocą narzędzia można opisać własne preferencje, nastrój, okazję czy nuty zapachowe, które się lubi. Punktem wyjścia może być nawet zapach, który użytkownik chce rozpoznać. Iris potrafi porównywać produkty, proponować sposoby łączenia zapachów, a następnie kierować do sklepów, w których można je kupić.

Platformę założyły Shannon Edwards i Natalie Varma. Pierwsza z nich ma kilkanaście lat doświadczenia w branży kosmetyków i luksusowych perfum, m.in. w Estée Lauder, ale także w Charlotte Tillbury.

Projekt, który właśnie rozpoczął działalność w Wielkiej Brytanii, pozyskał 2 mln funtów finansowania na etapie pre-seed.

Źródła: retaildetail.eu, wiadomoscikosmetyczne.pl

Dominik Saczko
Dominik Saczko
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.11.2026 12:20
Marc Jacobs Beauty wraca do gry. Coty przedłuża współpracę z marką o 40 lat
Coty przedłuża licencję Marc Jacobs Beauty o 40 latInstagram Marc Jacobs

Coty zabezpieczyło współpracę z Marc Jacobs Beauty na kolejne cztery dekady. Nowi właściciele domu mody – WHP Global i G-III Apparel Group – podpisali z koncernem kosmetycznym umowę przedłużającą licencję na produkcję i rozwój produktów beauty. Jak informuje WWD, szczegółów finansowych porozumienia nie ujawniono. Długoterminowa umowa potwierdza znaczenie segmentu kosmetycznego dla dalszego rozwoju marki Marc Jacobs.

40 lat współpracy Coty i Marc Jacobs

Przedłużenie licencji nastąpiło kilka miesięcy po zmianie właściciela marki Marc Jacobs. We wrześniu 2026 roku LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton sfinalizowało sprzedaż domu mody na rzecz WHP Global i G-III Apparel Group. Transakcja opiewała na około 925 mln dolarów. Obie firmy objęły po 50 proc. udziałów w marce, a G-III przejęło dodatkowo jej działalność operacyjną.

Nowi właściciele zdecydowali się kontynuować współpracę z Coty, które odpowiada za rozwój biznesu kosmetycznego Marc Jacobs od 2003 roku. W tym czasie koncern wprowadził na rynek kolejne linie zapachowe, w tym Daisy Marc Jacobs, Daisy Wild i Perfect Marc Jacobs.

– Marc Jacobs to silna globalna marka z dużym potencjałem i perspektywami rozwoju. Kosmetyki odgrywają istotną rolę w relacji marki z konsumentami, a Coty odegrało kluczową rolę w budowaniu biznesu zapachowego Marc Jacobs i ponownym uruchomieniu Marc Jacobs Beauty – powiedział Yehuda Shmidman, założyciel, prezes i dyrektor generalny WHP Global, cytowany przez WWD.

image

LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela

Marc Jacobs Beauty wróciło na rynek z nową linią makijażu

Jednym z najważniejszych elementów współpracy jest rozwój kosmetyków kolorowych. W 2023 roku Coty zapowiedziało uruchomienie nowej odsłony makijażowej marki Marc Jacobs Beauty. Jej pierwsza wersja zadebiutowała w 2013 roku pod skrzydłami Kendo Brands, jednak została wycofana z rynku w 2021 roku.

Nowa linia makijażu oficjalnie trafiła do sprzedaży w maju 2026 roku i jest obecnie dostępna w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii oraz Kanadzie. Produkty można kupić w perfumeriach Sephora i za pośrednictwem kanałów internetowych.

Według danych przekazanych przez Coty, początek sprzedaży przekroczył oczekiwania koncernu. Produkty Marc Jacobs Beauty osiągają wyniki powyżej założonych celów, a marka znalazła się wśród 20 najlepiej sprzedających się marek makijażowych w Sephora w Wielkiej Brytanii oraz Australii i Nowej Zelandii. W Stanach Zjednoczonych eyeliner i cienie do powiek marki zajęły miejsca w pierwszej piątce w swoich kategoriach w Sephora.

– Marc Jacobs to jedna z wielkich kreatywnych marek w świecie mody. Jesteśmy dumni z tego, co wspólnie zbudowaliśmy przez ponad dwie dekady. Przedłużenie umowy jest potwierdzeniem pozycji Coty jako partnera dla czołowych luksusowych marek modowych i lifestylowych – skomentował Markus Strobel, prezes wykonawczy i tymczasowy dyrektor generalny Coty.

Nowi właściciele mają plan

Zadowolenia z przedłużenia współpracy nie kryje również G-III Apparel Group. Jej prezes i dyrektor generalny Morris Goldfarb podkreślił, że Coty dysponuje doświadczeniem i globalnym zasięgiem niezbędnymi do dalszego rozwijania biznesu beauty Marc Jacobs. Dodał, że nowa umowa odzwierciedla wspólne przekonanie partnerów o długoterminowym potencjale marki.

Czterdziestoletnia licencja daje Coty możliwość dalszego rozwijania zarówno portfolio zapachowego, jak i kosmetyków kolorowych pod szyldem Marc Jacobs. Dla koncernu to także umocnienie współpracy z jednym z rozpoznawalnych nazwisk świata mody.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. listopad 2026 17:09