StoryEditor
Producenci
20.05.2021 00:00

Wystartował nowy konkurs Clochee

Wiosną wszystko budzi się do życia więc to idealny czas, żeby dodać skórze trochę blasku, ale też rozświetlić rzeczywistość. W jednej chwili każdy może stać się scenografem i fotografem w jednym, a dodatkowo wygrać fantastyczne zestawy prezentów, które idealnie wpiszą się w wolny czas.

Zadanie konkursowe jest bardzo proste! Wystarczy kupić Balsam GLOW od Clochee, a następnie zrobić zdjęcia i opublikować je na swoim koncie Instagram z hashtagiem #goGLOW oraz oznaczeniem profilu @clochee_simplyorganic. Można je również opublikować na swoim koncie Facebook z użyciem tego samego hashtag’u i oznaczeniem profilu marki, a dodatkowo zdjęcie konkursowe należy przesłać na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Należy zachować produktu lub jego puste opakowanie. Konkurs trwa od 4 do 25 maja 2021 roku.

W tych dniach Balsam GLOW jest dostępny w promocyjnej cenie 45 zł. 

W konkursie zostaną nagrodzeni trzej zwycięzcy. Nagrody są fantastyczne więc jest o co walczyć! 

Nagroda za pierwsze miejsce to prywatna lekcja pilatesu online u Katarzyny Kujawy, 3-dniowy detox sokowy Beach Please od Juicy Jar, koc piknikowy La Millou, oraz letni zestaw kosmetyków Clochee (łączna wartość nagród 1380 zł) 

Drugie miejsce to prywatna lekcja pilatesu online u Katarzyny Kujawy, koc piknikowy La Millou, letni zestaw kosmetyków Clochee (łączna wartość nagród 700 zł) 

Trzecia nagroda to prywatna lekcja pilatesu online u Katarzyny Kujawy, koc piknikowy La Millou, letni zestaw kosmetyków Clochee (łączna wartość nagród 600 zł) 

Zapraszam również na dedykowaną Landing Page: http://goglow.pl/ 

Fundatorzy nagród: La Millou, Juicy Jar, Katarzyna Kujawa, Clochee. 

Partnerzy akcji: dla Gentlemana, Aelia Duty Free, BeClinic, topestetic, Ekopolka, Etyczny Kosmetyczny, Mostrami.pl, Perfumeria Ewelina, Triny.pl, Kamaja, kopalnia-zdrowia.pl, Runo Zielarnia, Nabea, Libre. 

Balsam do ciała GLOW

Balsam z zawartością rozświetlającej złotej miki, nadaje skórze naturalnego blasku. Dzięki zawartym aktywatorom melanogenezy (erytruloza, bursztyn) skóra nabiera pięknego, naturalnego kolorytu. Połączenie żelu aloesowego, masła shea i naturalnych olejów doskonale nawilża, uelastycznia skórę i zabezpieczą ją przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych.
 

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 00:16