StoryEditor
Producenci
24.08.2019 00:00

Zero waste filozofią życia

Trend „zero waste” nierozerwalnie wiąże się z kosmetykami naturalnymi, ponieważ ich kupowanie jest częścią filozofii życia eko-konsumentów. Według agencji badawczej Mintel marki kosmetyczne, które nie wezmą pod uwagę redukcji odpadów i nie zaczną myśleć proekologicznie, muszą się liczyć z tym, że przestaną istnieć.

Agencja Mintel ogłosiła „zero waste” trendem, który w nadchodzących latach wpłynie na światowe rynki kosmetyków i higieny osobistej. – Zero waste to nie tylko trend, to ruch w kierunku zupełnie nowego wzorca dla branży kosmetycznej i pielęgnacyjnej. Inwestycje w zrównoważony rozwój, w tym w redukcję odpadów, są konieczne i ważniejsze od osiągania bieżących zysków. Jeśli marki kosmetyczne nie zmienią teraz swojego podejścia, staną się dla konsumentów nieistotne i mogą w przyszłości przestać istnieć – przestrzega Andrew McDougall, associate director, Mintel Beauty & Personal Care.

Inwestycje w zrównoważony rozwój, w tym w redukcję odpadów, są konieczne i ważniejsze od osiągania bieżących zysków.

Konsumenci nie będą tolerować marnotrawstwa

Filozofia „zero odpadów” nabiera tempa, ponieważ coraz więcej konsumentów jest dotkniętych klęskami żywiołowymi i odczuwa to, że naturalne zasoby wody się kurczą. Lepiej poinformowani konsumenci nie będą już tolerować skandalicznych marnotrawstw, takich jak Wielka Pacyficzna Plama Śmieci, która jest bezpośrednią konsekwencją lat masowego nadużywania jednorazowych tworzyw sztucznych. – Idąc dalej, skupianie wysiłków na zmniejszaniu opakowań nie wystarczy; istnieje o wiele większy potencjał „out-of-the-box” myślenia producentów i marek na każdym etapie łańcucha dostaw kosmetyków – podkreślają badacze Mintela.

Odpowiedzialność spoczywa na producentach

W ciągu następnych pięciu lat nacisk na zrównoważony rozwój osiągnie nowy poziom na całym świecie, ponieważ świadomi ekologicznie konsumenci poszukują sposobów na zmniejszenie ilości odpadów we wszystkich aspektach ich życia, w tym w związanych z urodą i pielęgnacją ciała. Marki, które celowo tworzą produkty o ograniczonym okresie przydatności do spożycia lub zachęcają do nadmiernej konsumpcji, narażają się na negatywną reakcję konsumentów. Konsumenci będą domagać się, aby firmy były bardziej przyjazne dla środowiska i wzięły odpowiedzialność za swoje działania.

Stanowcze wezwanie do działań

Badacze Mintela zauważają, że lepiej z tematem zrównoważonego rozwoju radzą sobie niezależne marki, małe firmy kosmetyczne, które budują swoje praktyki biznesowe wokół etyki i praktyk przyjaznych środowisku. – Większe marki muszą przyjąć nowe praktyki, aby dogonić tych mniejszych, bardziej zwinnych konkurentów. Konsumenci zwracają dziś dużo większą uwagę na wpływ przemysłu na planetę i zmiany klimatyczne, które są bardziej drastyczne niż kiedykolwiek wcześniej. Konieczne jest więc spojrzenie na trend zero waste w szerszej perspektywie, powinien on dotyczyć całego łańcucha dostaw branży kosmetycznej i higieny osobistej – zaznacza Andrew McDougall. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
15.05.2026 12:21
Konsultantki beauty jako influencerki. Mary Kay rusza z globalnym programem
Mary Kay rozwija social commerce i stawia na beauty creatorówShutterstock

Mary Kay rozwija strategię social-first i uruchamia nowy program Global Social Squad Pilot Program, którego celem jest zwiększenie zaangażowania online, rozpoznawalności marki oraz sprzedaży poprzez media społecznościowe.

W tym artykule przeczytasz:

  • Mary Kay chce mocniej wykorzystać potencjał social mediów
  • Na czym polega program Mary Kay?
  • Beauty advisorzy stają się dziś creatorami
  • Bez TikToka i short-form video nie ma dziś retailu beauty
  • Creator economy coraz mocniej wpływa na kosmetyki

Program pilotażowy obejmie wybrane rynki w Ameryce Północnej, Europie, Azji i Ameryce Łacińskiej, a marka zapowiada już jego globalne rozszerzenie w 2027 roku.

Mary Kay chce mocniej wykorzystać potencjał social mediów

Nowa inicjatywa ma pomóc firmie budować silniejszą obecność w digitalu i lepiej odpowiadać na zmieniające się zachowania konsumentów beauty.

Mary Kay podkreśla, że w środowisku "social-first” autentyczne rekomendacje i storytelling stają się dziś jednym z najważniejszych narzędzi budowania relacji z klientami.

Program zakłada aktywizację niezależnych konsultantek beauty, które mają pełnić rolę cyfrowych ambasadorek marki.

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

Na czym polega program Mary Kay?

Do programu wybrano 73 członkinie Global Social Squad z 15 rynków na świecie. Uczestniczki będą brały udział w globalnych kampaniach marketingowych, tworzyły content do social mediów oraz dzieliły się strategiami budowania społeczności online. Marka chce w ten sposób zwiększać odkrywalność produktów, wzmacniać postrzeganie brandu i rozwijać edukację peer-to-peer opartą na realnych doświadczeniach użytkowniczek.

Beauty advisorzy stają się dziś creatorami

Jak podkreśla Tara Eustace, chief opportunity and sales officer Mary Kay, największymi influencerami marki pozostają jej niezależne konsultantki beauty. Firma chce pomóc im rozwijać kompetencje cyfrowe i budować silniejszą obecność w mediach społecznościowych poprzez szkolenia, wyzwania contentowe oraz działania community-driven.

Uczestniczki programu otrzymają również dostęp do ekskluzywnych materiałów, merchandisingu i działań edukacyjnych realizowanych przez markę przez cały rok.

image

Fragrance przyciąga kolejne marki beauty. Huda Beauty i PlusOne wchodzą do gry

Bez TikToka i short-form video nie ma dziś retailu beauty

Działania Mary Kay nie są odosobnione, branża beauty przechodzi transformacje w kierunku creator economy, social commerce i community marketingu. Coraz więcej marek odchodzi dziś od tradycyjnej komunikacji reklamowej na rzecz autentycznych rekomendacji twórców internetowych, UGC oraz edukacyjnego contentu publikowanego w mediach społecznościowych.

Szczególnie ważne stają się dziś TikTok, Instagram i short-form video, które coraz mocniej wpływają na decyzje zakupowe konsumentów beauty.

Creator economy coraz mocniej wpływa na kosmetyki

Mary Kay pokazuje również, że klasyczny model direct selling przechodzi dziś cyfrową transformację. Konsultanci beauty coraz częściej funkcjonują równocześnie jako creatorzy, edukatorzy i ambasadorzy lifestyle’owi, budując własne społeczności wokół marki.

To kierunek, który może coraz mocniej definiować przyszłość sprzedaży kosmetyków, szczególnie w kategorii skincare, makijażu i wellness beauty.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. maj 2026 13:33