StoryEditor
Rynek i trendy
03.03.2026 13:15

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.2 [ROCZNIK WK 2025/26]

Rok 2025 utrwalił zwrot branży ku naturalnym, wegańskim kosmetykom, jednocześnie otwierając się na innowacyjne rozwiązania w recepturach kosmetycznych / shutterstock

Jak legislacyjne restrykcje przekuć w rynkowy sukces? Rosnąca presja regulacyjna zmusza branżę do technologicznego wyścigu, w którym głównymi królują egzosomy, adaptogeny i biostymulatory PDRN. W 2025 roku krajobraz beauty kształtują już nie tylko laboratoria w Azji, ale przede wszystkim algorytmy TikToka. Publikujemy drugą część raportu o trendach, które dzięki mediom społecznościowym błyskawicznie zmieniają status z „niszowych nowinek” na sprzedażowe bestsellery, trwale modyfikując koszyki zakupowe współczesnych konsumentów.

Antyoksydanty, resweratrol, matcha

W 2025 roku ochrona skóry przed stresem oksydacyjnym i stanami zapalnymi nadal pozostawała ważnym elementem pielęgnacji zarówno skóry. Codziennie chroniliśmy skórę przed działaniem wolnych rodników, powstających pod wpływem promieniowania UV, smogu czy stresu. Nieustającą popularnością cieszyły się różne formy witaminy C oraz witaminy E. Na podium przeciwutleniaczy wciąż utrzymywał się resweratrol. 

W 2025 roku popularność w mediach społecznościowych zdobyła również zielona herbata matcha, która wyróżnia się smakiem, ale także dzięki zawartości polifenoli skutecznie chroni komórki skóry przed stresem oksydacyjnym. Matcha znalazła zastosowanie zarówno w produktach do pielęgnacji twarzy, jak i skóry głowy. 

PDRN z rybim DNA

W 2025 roku branżę kosmetyczną zaskoczył nowoczesny składnik aktywny – PDRN (polideoksyrybonukleotyd), wspierający głęboką regenerację skóry. Jest to nic innego jak fragmenty DNA ryb, pozyskiwane z nasienia łososia. Dzięki strukturze zbliżonej do ludzkiego DNA, PDRN są w pełni biokompatybilne, co oznacza, że organizm doskonale je toleruje. Pierwotnie wykorzystywano je w medycynie do leczenia ran, oparzeń i uszkodzeń tkanek. Obecnie z powodzeniem stosowane są w pielęgnacji skóry oraz w zabiegach estetycznych, szczególnie w kontekście regeneracji i działania anti-aging. 

PDRN sprawdzą się u większości osób, a szczególnie u tych z szorstką, suchą i matową skórą, której oznaki starzenia są coraz bardziej widoczne. Składnik ten jest również doskonały w pielęgnacji skóry wrażliwej, dzięki swoim właściwościom kojącym i zdolności regeneracji zaburzonej bariery hydrolipidowej. 

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]

Dla osób poszukujących wegańskich alternatyw, istnieją biotechnologiczne wersje PDRN, które oferują podobne działanie, lecz bez użycia składników pochodzenia zwierzęcego. Polideoksyrybonukleotydy stanowią innowacyjne rozwiązanie w pielęgnacji skóry, a ich zdolność do głębokiej stymulacji procesów naprawczych, czyni je skutecznym narzędziem w walce z oznakami starzenia.

Neuroaktywne składniki: adaptogeny, CBD

W 2025 roku rosło zainteresowanie neurokosmetykami, których działanie wykracza poza tradycyjną pielęgnację skóry. Są to kosmetyki, które nie przenikają głęboko przez skórę, lecz aplikowane na jej powierzchnię wywierają aktywność wobec skórnego układu nerwowego i wpływają na lokalne mediatory skóry. 

Warto podkreślić, że neurokosmetyki działają miejscowo, ograniczając swoją aktywność do receptorów obecnych w skórze, bez wpływu na cały układ nerwowy. Do neuroaktywnych składników zaliczamy m.in. adaptogeny, które wspierają skórę poddaną stresowi. Interesujący składnik Różeniec górski potrafi zwiększać poziom endorfin, wywołując uczucie przyjemności i poprawiając samopoczucie w ciągu dnia. Natomiast acetyl-hexapeptide-8 działa podobnie do toksyny botulinowej, powodując rozluźnienie drobnych zmarszczek mimicznych. 

image

BHA i Cannabidol – wydano wstępne opinie SCCS

Do trendu neurokosmetyków zalicza się także kannabidiol (CBD). Skóra posiada własny układ endokannabinoidowy, który reguluje odczuwanie bólu, stany zapalne oraz wspiera utrzymanie homeostazy skóry. Jednak na rynku w 2025 roku widać było zmniejszone zainteresowanie produktami z CBD, co wynika głównie z ograniczeń prawnych. Niektóre rośliny mogą wykazywać wysokie stężenia metali ciężkich lub zawierać psychoaktywną substancję THC, co ogranicza ich stosowanie w kosmetykach.

Śluz ślimaka

W 2025 roku koreański rynek kosmetyczny nadal pozostawał prekursorem trendów, które zyskały popularność w Polsce. Jednym z głównych składników pielęgnacji koreańskiej był niegdyś śluz ślimaka. Jest to substancja wytwarzana przez mięczaki. 

W kosmetykach śluz ślimaka ceniony jest za wszechstronne właściwości wynikające z bogatego składu. Zawiera m.in. kwas hialuronowy, który zapewnia nawilżenie, oraz allantoinę, wspierającą regenerację i łagodzenie podrażnień. Ponadto kosmetyki z tym składnikiem poprawiają elastyczność i jędrność skóry, a dzięki obecności kwasu glikolowego redukują przebarwienia. Mimo szerokiego spektrum działania, produkty ze śluzem ślimaka traciły w 2025 roku popularność wśród konsumentów, głównie ze względu na rosnące zainteresowanie kosmetykami wegańskimi. 

Choć dostawcy zapewniają, że proces pozyskiwania śluzu nie szkodzi ślimakom, przekaz ten nie trafia skutecznie do klientów. 

Bakuchiol, czyli “naturalny retinol”

„Naturalny retinol”, w 2025 roku odnotował wzrost zainteresowania – według The Inci Lab wyszukiwania w sieci zwiększyły się o +890 proc. Składnik ten szczególnie doceniali konsumenci preferujący naturalne kosmetyki oraz osoby o wrażliwej skórze, ponieważ zapewnia działanie przeciwstarzeniowe bez podrażnień związanych ze stosowaniem retinolu. 

Wzrost jego popularności wiąże się również z nowymi regulacjami dotyczącymi retinolu, które weszły w życie w listopadzie 2025 roku. Bakuchiol jest nie tylko tak samo skuteczny w zwalczaniu objawów fotostarzenia skóry, co retinol, ale jest również lepiej tolerowany i stabilniejszy fotochemicznie, co umożliwia jego stosowanie także w porannej rutynie pielęgnacyjnej. Wyższy profil bezpieczeństwa pozwala na stosowanie bakuchiolu przez kobiety w ciążyoraz osoby z cerą wrażliwą. 

Warto pamiętać, że mimo podobnych efektów przeciwstarzeniowych, bakuchiol jest metabolizowany innymi szlakami biochemicznymi niż retinol, co oznacza, że jego mechanizm działania i profil bezpieczeństwa różnią się od klasycznego retinolu.

W stronę innowacji i składników naturalnych 

Rok 2025 był czasem innowacji i świadomej komunikacji marketingowej. Trendy w pielęgnacji przenikały się, a uwaga konsumentów wykraczała poza tradycyjne obszary, takie jak twarz, szyja czy dekolt, obejmując także skórę głowy. Klienci coraz częściej sięgali po produkty oparte na łagodnych i dobrze przebadanych surowcach, a ich wybory wspierały marki prowadzące badania aplikacyjne i aparaturowe. 

Nie bez znaczenia był również wpływ platform społecznościowych jako źródła inspiracji i napędu do popularności niektórych kosmetyków. 

W 2025 roku wciąż dominowała pielęgnacja koreańska, będąca źródłem popularnych składników aktywnych. Na podium wysunęła się wąkrota azjatycka, która dzięki swoim właściwościom adaptogennym i neuroaktywnym, utrzymała silną pozycję w rankingach popularności składników kosmetycznych. Jednocześnie obserwowano odchodzenie niektórych surowców, głównie ze względu na regulacje prawne lub brak zgodności z trendem kosmetyków naturalnych i wegańskich. Spadała liczba nowych produktów z retinolem, CBD czy śluzem ślimaka.

Podsumowując, rok 2025 utrwalił zwrot branży ku naturalnym, wegańskim kosmetykom, jednocześnie otwierając się na innowacyjne rozwiązania w recepturach kosmetycznych, które łączyły skuteczność i nowoczesne podejście do pielęgnacji skóry.

Artykuł ukazał się pierwotnie w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z wyjątkową okładką autorstwa graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Katarzyna Warzecha, Gabona: K-Beauty zmienia tradycyjne kategorie kosmetyczne. Na czym polega jej siła? [FBK 2026]
Katarzyna Warzecha, Gabonawiadomoscikosmetyczne.pl

K-Beauty przestało być niszowym trendem i coraz mocniej wpływa na ofertę marek kosmetycznych. Koreańskie podejście do pielęgnacji, wielofunkcyjne formuły, innowacyjne opakowania i nowe spojrzenie na makijaż inspirują również europejskich producentów. O tym, jak przenosić te rozwiązania na polski rynek i dlaczego kluczowe pozostaje dopasowanie oferty do lokalnego konsumenta, mówiła Katarzyna Warzecha, General Manager w Gabona, podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026.

W tym artykule przeczytasz:

  • K-Beauty wychodzi poza niszę
  • Najpierw pielęgnacja, później makijaż
  • Wielofunkcyjność wymaga jasnej komunikacji
  • Europejskie marki inspirują się Koreą
  • Lokalny konsument wyznacza granice trendu

K-Beauty wychodzi poza niszę

Koreańskie kosmetyki coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność na rynku, a ich znaczenie wykracza poza zainteresowanie pojedynczymi produktami czy sezonowymi trendami. K-Beauty staje się kategorią, która realnie sprzedaje się i wpływa na kierunki rozwoju branży. Jej siła wynika między innymi z wielofunkcyjności produktów oraz podejścia do pielęgnacji, które nie ogranicza się do tradycyjnego podziału na kosmetyki dla kobiet i mężczyzn.

– K-Beauty przestało być niszową ciekawostką. Stało się kategorią, która dobrze się sprzedaje i wyznacza trendy. Między innymi dzięki multifunkcjonalności i zdjęciu ograniczeń, które na polskim rynku były, na przykład, związane z genderowaniem, gdyż K-beauty nie ma płci – podkreślała Katarzyna Warzecha podczas debaty „Hybrid Beauty. Trendy, które zmieniają tradycyjne kategorie kosmetyczne”.

Najpierw pielęgnacja, później makijaż

Jedną z cech wyróżniających koreańskie podejście do urody jest traktowanie pielęgnacji jako podstawy całego efektu. Makijaż nie stanowi odrębnego etapu, lecz uzupełnia pracę nad kondycją skóry.

– Tu liczy się, żeby ta "baza”, skóra, była zadbana. Dopiero do tego dochodzi makijaż – mówiła Warzecha.

Podobne podejście widać w produktach do makijażu, które coraz częściej łączą funkcje upiększające z pielęgnacyjnymi. Przykładem jest kategoria produktów do ust, na którą koreańskie marki zwracają szczególną uwagę.

– K-Beauty bardzo skupia się na ustach. W Korei usta są ważniejsze od oczu. I faktycznie te usta są ogrywane tam na wiele sposobów. To, co jest innego w tych markach, to to, że wszystkie konsystencje są pielęgnujące. Nawet tinty matowe w tych markach odżywiają i nawilżają – wskazywała przedstawicielka Gabona.

image

Łukasz Matyński, Media Choice: Sama świadomość marki nie zapełni koszyka klienta [FBK 2026]

Wielofunkcyjność wymaga jasnej komunikacji

Łączenie kilku właściwości w jednym kosmetyku to kolejny ważny element strategii produktowej. Sama liczba deklarowanych korzyści nie przesądza jednak o sukcesie. Z perspektywy marketingowej istotne pozostaje wskazanie jednej, najważniejszej obietnicy, którą konsument zrozumie już w miejscu sprzedaży.

– Nawet jeżeli mamy produkty multifunkcjonalne, to na koniec dnia marketer powinien wybrać korzyść kluczową, którą można zakomunikować już przy półce. Na koniec dnia klient jest tak wyedukowany, że nie oczekuje jednego efektu, tylko tego, że produkt, którego szuka, będzie obładowany wartościami – zaznaczyła Warzecha.

Europejskie marki inspirują się Koreą

Wpływ K-Beauty jest widoczny nie tylko w rosnącym zainteresowaniu koreańskimi produktami. Z koreańskich rozwiązań korzystają również marki europejskie, które próbują przenieść na własne produkty elementy charakterystyczne dla tego segmentu.

– Ten trend koreański jest tak silny, że europejskie marki starają się w niego wbić. Wiele marek czerpie z tego, co jest najlepszego w K-Beauty, czyli między innymi szybkość innowacji czy opakowania, które są inne i ciekawe – mówiła przedstawicielka Gabona.

Wśród przykładów wskazała markę colorgram, której tinty do ust mają opakowania inspirowane piankami marshmallow. Takie rozwiązania pokazują, że konkurencja nie dotyczy wyłącznie składu i działania kosmetyku. Znaczenie ma również forma produktu, sposób jego prezentacji i wyróżnienie go na półce.

image

Bartosz Woźnicki, Inglot: P-beauty to nie mrzonka, ale wykreowanie tego trendu wymaga wsparcia rządu [FBK 2026]

Lokalny konsument wyznacza granice trendu

Koreańskie kosmetyki mogą inspirować producentów, ale nie wszystkie rozwiązania sprawdzą się na każdym rynku. Różnice dotyczą między innymi oczekiwań wobec efektów pielęgnacji, preferencji kolorystycznych i podejścia do wyglądu skóry.

– Istotny jest dobór asortymentu tak, żeby pasował do lokalnego odbiorcy. W Azji popularne jest rozjaśnienie cery, co niekoniecznie by się u nas przyjęło. Kolorystykę trzeba dopasować do lokalnego rynku – podkreślała Warzecha.

Oznacza to konieczność selekcji asortymentu, a nie bezpośredniego kopiowania oferty popularnej w Korei. Produkt, który odnosi sukces na jednym rynku, może wymagać innej gamy kolorystycznej lub odmiennego sposobu komunikacji w Polsce.

K-Beauty pokazuje tym samym, jak zmieniają się granice tradycyjnych kategorii kosmetycznych. Pielęgnacja łączy się z makijażem, jeden produkt może odpowiadać na kilka potrzeb, a inspiracje z rynków azjatyckich wpływają na działania europejskich marek. Ostatecznie o powodzeniu tych rozwiązań decyduje jednak to, czy producent potrafi przełożyć globalny trend na konkretną potrzebę lokalnego konsumenta.

O Forum Branży Kosmetycznej

Forum Branży Kosmetycznej to biznesowe wydarzenie dla branży kosmetycznej łączące konferencję, przestrzeń wystawienniczą i networking. Skupia się na dostarczaniu wiedzy na temat rynku kosmetycznego, wiodących kategorii, trendów, konsumenckich, rozwoju kanałów sprzedaży oraz wyzwań stojących przed branżą. FBK pod skrzydłami Wiadomości Kosmetycznych organizowane jest przez Wydawnictwo Gospodarcze, wydawcę biznesowych portali wiadomoscikosmetyczne.pl i wiadomoscihandlowe.pl oraz magazynu „Wiadomości Handlowe”.

 

image
Wiadomości Kosmetyczne
Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Łukasz Bobiński, L’Oréal: Premiumizacja i doświadczenie napędzają rynek beauty. Co dalej z luksusem? [FBK 2026]
Łukasz Bobiński, Chief Growth Officer Lux Division L‘Orealwiadomoscikosmetyczne.pl

Polski rynek kosmetyków premium rozwija się w tempie dwucyfrowym, a konsumenci coraz wyraźniej poszukują produktów, które zapewniają nie tylko jakość, lecz także wyjątkowe doświadczenie. O kierunkach wzrostu sektora beauty, zmianach na rynku luksusowym i wyzwaniach związanych z rozwojem sztucznej inteligencji mówił Łukasz Bobiński, Chief Growth Officer Lux Division w L’Oréal, podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kosmetyki premium napędzają wzrost rynku
  • Rynek luksusowy się polaryzuje
  • Więcej selektywnych perfumerii w Polsce
  • Starzenie się społeczeństwa i wpływ AI

Kosmetyki premium napędzają wzrost rynku

Niepewność gospodarcza nie przekreśla perspektyw rozwoju branży kosmetycznej. Zdaniem Łukasza Bobińskiego beauty pozostaje kategorią, w której decyzje zakupowe w dużym stopniu wynikają z emocji. To właśnie ten aspekt, w połączeniu z rosnącym zainteresowaniem produktami premium, może wspierać dalszy rozwój rynku.

– Ja uważam, że tak naprawdę przed branżą beauty jest cały czas optymistyczna perspektywa. Wierzymy, że beauty jest kategorią, którą kupujemy emocjami. Jeżeli chodzi o kategorię kosmetyków premium, to w Polsce rozwija się ona dwucyfrowo, więc ta dynamika jest i będziemy ją utrzymywać. Wierzę, że ta premiumizacja to jest coś, co będzie się przyczyniało do jakościowego wzrostu sektora – podkreślał przedstawiciel L’Oréal.

Premiumizacja oznacza dla branży szansę na budowanie wartości nie tylko przez zwiększanie sprzedaży, ale również przez rozwijanie oferty odpowiadającej na wyższe oczekiwania klientów. Istotne pozostaje przy tym uzasadnienie ceny. Konsumenci muszą dostrzegać wartość, która wykracza poza sam produkt.

Rynek luksusowy się polaryzuje

Segment kosmetyków luksusowych przez lata uchodził za stosunkowo odporny na kryzysy. Obecne otoczenie rynkowe stawia jednak przed nim nowe wyzwania. Jak zauważył Łukasz Bobiński, zmienia się zarówno struktura wydatków konsumentów, jak i sposób, w jaki wchodzą oni w świat luksusu.

– Klienci chcieli i dalej będą chcieli płacić za doświadczenie. Widzimy, że społeczeństwo się polaryzuje i rozkład pieniędzy w nim również. W samej kategorii luksusowej przyrosty są największe w segmencie ultra-luxury – mówił.

Oznacza to, że szczególnie dynamicznie rozwija się najwyższy poziom rynku luksusowego. Jednocześnie nie znika zainteresowanie konsumentów, którzy aspirują do tej kategorii, ale dysponują mniejszym budżetem. Marki muszą więc odpowiadać na potrzeby różnych grup: zarówno klientów gotowych wydawać coraz więcej na najbardziej ekskluzywne produkty, jak i tych, którzy dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z luksusem.

– Mamy też większą aspiracyjność. Konsumenci chcą wejść do tej kategorii. Stąd produkty z tej kategorii również o niższej cenie – wskazywał Bobiński.

image

Katarzyna Waszek, NielsenIQ: Są wartości, które skłaniają Polaków do większych wydatków na kosmetyki [FBK 2026]

Więcej selektywnych perfumerii w Polsce

Jednym z obszarów, w których L’Oréal dostrzega potencjał dalszego rozwoju, jest rozbudowa sieci selektywnej dystrybucji. W przypadku kosmetyków luksusowych znaczenie ma bowiem nie tylko dostępność produktu, lecz także miejsce zakupu i związane z nim doświadczenie.

– Widzimy duży potencjał w tym, żeby pokryć Polskę jeszcze bardziej selektywnymi perfumeriami – zapowiedział przedstawiciel L’Oréal.

Starzenie się społeczeństwa i wpływ AI

Podczas debaty poruszono również temat starzenia się społeczeństwa. Zmiany demograficzne będą istotnym kontekstem dla rozwoju branży beauty.

Za jedno z najważniejszych wyzwań nadchodzących lat uznał natomiast rozwój sztucznej inteligencji i jego konsekwencje dla sektora kosmetycznego.

– Największym wyzwaniem na najbliższe lata będzie zrozumienie wpływu AI na branżę kosmetyczną i wpływu tych zmian – podsumował.

Obok premiumizacji i zmieniających się oczekiwań klientów branża będzie musiała zmierzyć się także z technologiczną transformacją. Dla producentów i sprzedawców kluczowe stanie się zrozumienie, w jaki sposób AI wpłynie na funkcjonowanie rynku i relacje z konsumentami.

 

image
Wiadomości Kosmetyczne
Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. październik 2026 20:36