StoryEditor
Rynek i trendy
20.10.2023 11:54

Bartosz Bobczyński, Deloitte Central Europe: W branży kosmetycznej można spodziewać się przejęć [FBK 2023]

Bartosz Bobczyński (fot. wiadomoscikosmetyczne.pl) / wiadomoscikosmetyczne.pl
Sektor beauty jest bardziej odporny na kryzysy niż inne, ale nie oznacza to, że kondycja branży nie może być lepsza – mówił Bartosz Bobczyński, Lider Consumer Industry w Deloitte Central Europe podczas Forum Branży Kosmetycznej 2023.

Bartosz Bobczyński, Lider Consumer Industry w Deloitte Central Europe mówił na 11.Forum Branży Kosmetycznej 2023, że branża beauty historycznie cechowała się wyższą odpornością na kryzysy. Jednym z powodów tego jest tzw. efekt szminki, który powoduje, że konsumenci zakupem m.in. kosmetyków chcą sobie zrekompensować funkcjonowanie w trudnych czasach.

Mówił również o trendach długofalowych. Zaznaczył, że konsumenci kupują coraz więcej kosmetyków, co wiąże się ze wzrostem zasobności społeczeństwa. Zaznaczył jednak, że konsument znajduje się pod presją finansową.

– Jako konsumenci dostosowujemy strategie zakupowe, zaczynamy rozważać pewne scenariusze. Część z nas zaczyna preferować marki własne, bo czasy są pełne wyzwań. Branża kosmetyczna stoi jednak mocno, choć oczywiście mogłoby być lepiej – mówił Bobczyński.

Jego zdaniem część firm wykorzysta kryzys i wyjdzie z niego z sukcesem. Muszą jednak słuchać i rozumieć klientów oraz lepiej zarządzać strukturą kosztową.

– Możemy także spodziewać się przejęć, bo czasy temu sprzyjają – mówił przedstawiciel Deloitte.

Bobczyński zaznaczał także dużą rolę technologii w branży beauty. To przede wszystkim wykorzystywanie danych, a co za tym idzie możliwość targetowania. Co ważne, zbieranie danych to dziś już nie jest domena wyłącznie retailerów, ale też producentów.

Bartosz Bobczyński zwracał też uwagę na wykorzystanie sztucznej inteligencji, która zwiększa opłacalność niektórych ruchów. Zauważył, że w kontekście branży beauty trzeba śledzić takie trendy, jak rozwój makijażu 3D, pozwalający konsumentom na dużo łatwiejsze testowanie niektórych wyrobów.

Forum Branży Kosmetycznej to biznesowe wydarzenie dla branży kosmetycznej łączące konferencję, przestrzeń wystawienniczą i networking. Skupia się na dostarczaniu wiedzy na temat rynku kosmetycznego, wiodących kategorii, trendów, konsumenckich, rozwoju kanałów sprzedaży oraz wyzwań stojących przed branżą. FBK pod skrzydłami Wiadomości Kosmetycznych organizowane jest przez Wydawnictwo Gospodarcze, wydawcę biznesowych portali wiadomoscikosmetyczne.pl i wiadomościhandlowe.pl oraz magazynu „Wiadomości Handlowe”. Kolejna edycja Forum odbędzie się 24 października 2024 w warszawskim hotelu Arche Krakowska.

Michał Kokoszkiewicz
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
12.04.2024 15:22
Pielęgniarki dokonują eksodusu do branży beauty. Jak to wpłynie na standardy i przyszłość polskiego sektora urodowego?
Coraz więcej pielęgniarek rozważa zrzucenie fartucha na rzecz bycia kosmetyczką czy manikiurzystką.Canva
Według duńskiego nadawcy publicznego DR, pielęgniarki w Danii przenoszą się do klinik kosmetycznych pomimo kryzysu kadrowego w szpitalach. Duński Urząd ds. Bezpieczeństwa Pacjentów twierdzi, że liczba pielęgniarek zajmujących się zabiegami kosmetycznymi podwoiła się w ciągu niecałych 3 lat. Obecnie w Danii w branży kosmetycznej pracuje 662 pielęgniarek, podczas gdy w 2008 roku w tym skandynawskim kraju było ich zaledwie 30.

Ekonomiści zajmujący się zdrowiem twierdzą, że sytuacja jest „katastrofą” dla systemu szpitali publicznych. Duńska Organizacja Pielęgniarek (DSR) uważa, że ​​wzrost liczby pielęgniarek zwracających się w stronę kosmetyków oznacza, że ​​chcą one lepszych warunków płacy i pracy. Według DSR podstawowe wynagrodzenie nowo wykształconej pielęgniarki kosmetycznej w Danii wynosi około 4700 euro miesięcznie. Dla porównania, kwota ta wynosi 3755 euro dla pielęgniarki szpitalnej, która również musi zmagać się z nieregularnymi godzinami pracy.

Ten trend nie jest jednak wyizolowanym, jednostkowym fenomenem ograniczonym do Danii. Po 13 latach pracy jako pielęgniarka pediatryczna i noworodkowa Laura Banbury z australijskiej Nowej Południowej Walii twierdzi, że jej przejście do branży kosmetycznej sprawiło, że jej zaburzenia lękowe „całkowicie ustąpiły”. „Kiedy poszłam na urlop macierzyński i poczułam się wypalona […] zaproponowano mi pracę w pięknej klinice pięć minut od mojego domu” – powiedziała australijskiej ABC News. „Mogę wybrać godziny, w których chcę pracować i rezerwować klientów wokół terminarza żłobka, odbioru dzieci ze szkoły i zajęć pozalekcyjnych". W Australii substancje podawane w zastrzykach podczas zabiegów urodowych, takie jak botoks i wypełniacze do ust, muszą być przepisywane przez lekarza i podawane przez pielęgniarkę lub osobę z wyższymi kwalifikacjami. „Setki osób dzwoniły do kliniki i pytały, czy są wolne stanowiska ze względu na godziny pracy” – powiedziała dalej Banbury.

Amerykańskie Stowarzyszenie Medycyny Estetycznej i Chirurgii zauważa, że najczęściej zgłaszanymi problemami, które pielęgniarki wskazują jako powód rezygnacji z pielęgniarstwa i przejścia do pracy w branży kosmetycznej, są:

  • Konieczność radzenia sobie ze złożonymi niuansami, jeśli nie wręcz upokorzeniami, związanymi ze współpracą z firmami ubezpieczeniowymi,
  • Oczekiwanie na przejmowanie coraz większej liczby obowiązków bez proporcjonalnego wynagrodzenia i wsparcia,
  • Długie godziny pracy, nieprzewidywalne zmiany i częsta konieczność pracy w weekendy i święta,
  • Nadmierna polityka biurowa generowana przez niepokojące warstwy hierarchii, które stanowią o instytucjonalnej praktyce medycznej.

Czy polskie pielęgniarki odejdą od łóżek?

Kryzys związany z masowym przejściem pielęgniarek do branży beauty jest zjawiskiem, które nie tylko odzwierciedla specyfikę globalnego rynku pracy, ale może także stanowić istotny przyczynek do refleksji nad przyszłością opieki zdrowotnej w innych krajach, w tym w Polsce. Trend ten rzuca światło na szereg problemów dotyczących zawodu pielęgniarskiego, które są znane od lat: niskie zarobki, trudne warunki pracy oraz ogólny brak perspektyw rozwoju zawodowego. W Polsce również środowisko pielęgniarskie od dawna bije na alarm, domagając się zmian.

W Danii decyzja o przejściu do branży beauty wydaje się być motywowana przede wszystkim lepszymi możliwościami zarobkowymi oraz korzystniejszymi warunkami pracy. Branża kosmetyczna oferuje większą elastyczność godzin pracy, co jest szczególnie atrakcyjne dla osób starających się łączyć życie zawodowe z prywatnym. Co więcej, praca w beauty może oferować mniejszą presję i stres, które są nieodłącznym elementem codziennej pracy w sektorze zdrowia. Ta tendencja do zmiany sektora może wskazywać na głębsze dysfunkcje w systemie opieki zdrowotnej, gdzie zawód pielęgniarki jest niedoceniany i niewystarczająco wspierany.

image
Pielęgniarki to jest z najbardziej narażonych na wypalenie grup zawodowych.
GI SDI Productions Getty Images Signature

W Polsce sytuacja jest alarmująco podobna. Pielęgniarki i pielęgniarze skarżą się na przeciążenie obowiązkami, co wynika z chronicznego niedoboru personelu, a także na niskie wynagrodzenia, które nie odzwierciedlają poziomu odpowiedzialności i umiejętności wymaganych w tym zawodzie. Wieloletnie ignorowanie tych problemów przez odpowiednie organy i instytucje może prowadzić do sytuacji, w której coraz więcej pielęgniarek będzie decydować się na odejście z zawodu, podobnie jak ma to miejsce w Danii.

Emigrantki z Ukrainy i Białorusi w awangardzie

Dodatkowym czynnikiem, który może przyspieszyć tę zmianę, jest powiększająca się w związku z wojną w Ukrainie obecność na polskim rynku pracy wykwalifikowanych pielęgniarek z Ukrainy i Białorusi, które również często decydują się na pracę w branży beauty. Ich decyzja o zmianie sektora często podyktowana jest podobnymi przyczynami – poszukiwaniem lepszych warunków zarobkowych oraz bardziej zrównoważonego trybu życia, i często została podjęta jeszcze w kraju pochodzenia. Wiele manikiurzystek, stylistek rzęs, masażystek, makijażystek i innych przedstawicielek branży beauty to absolwentki białoruskich i ukraińskich szkół pielęgniarskich lub uniwersystetów medycznych na kierunku pielęgniarskim. Obecność tych wykwalifikowanych specjalistek w Polsce może stanowić motywację dla polskich pielęgniarek do zmiany zawodu poprzez bycie żywotnym przykładem na to, jak diametralna jest różnica chociażby w work-life balance.

Czytaj także: Michał Łenczyński, Beauty Razem: przepraszamy za potknięcia dt. komunikacji o zmianie stawki VAT dla branży beauty, zmieniamy strategię medialną

W polskiej branży beauty coraz częściej podkreśla się, że byłe pielęgniarki z Białorusi i Ukrainy, które teraz pracują w sektorze kosmetycznym, dostarczają usług na wyższym poziomie, zwłaszcza w zakresie antyseptyki i higieny. Ich doświadczenie zdobyte w środowisku szpitalnym, gdzie standardy sanitarne są wyjątkowo rygorystyczne, przekłada się na wyższą jakość świadczonych usług w salonach urody. To zjawisko rzuca nowe światło na potrzebę rewizji oferowanych kursów dla polskich kosmetyczek.

Z jednej strony, obecność wykwalifikowanych specjalistek z doświadczeniem medycznym może stanowić impuls do podniesienia standardów branżowych. Z drugiej, stawia to pytanie o przyszłość kursów zawodowych w Polsce — czy będą one wymagać dostosowania do nowych, wyższych oczekiwań rynku? Pojawienie się eks-pielęgniarek w branży beauty może również wywołać potrzebę zintegrowania bardziej zaawansowanych modułów z zakresu higieny i antyseptyki.

Czytaj także: Rośnie liczba gabinetów medycyny estetycznej. Na co powinny stawiać, komunikując swoje usługi? [RAPORT Z BADAŃ]

image
Praca w salonie piękności pozwala na lepszy work-life balance niż praca w szpitalu.
lithiumcloud Getty Images

Takie zmiany mogą przynieść korzyści zarówno klientom, jak i samym pracownikom branży, zapewniając bezpieczeństwo i zwiększając zaufanie do oferowanych usług. Rozwój standardów i szkoleń może również wpłynąć pozytywnie na ogólny wizerunek sektora kosmetycznego w Polsce, czyniąc go bardziej profesjonalnym i konkurencyjnym na tle innych krajów.

W obliczu tych wyzwań, konieczne wydaje się przemyślenie strategii zarówno na poziomie krajowym, jak i poszczególnych placówek medycznych. Zwiększenie inwestycji w sektor opieki zdrowotnej, poprawa warunków pracy, adekwatne wynagradzanie oraz tworzenie możliwości rozwoju zawodowego to kluczowe kroki, które mogą przeciwdziałać trendowi porzucania zawodu pielęgniarskiego. Polska stoi przed wyzwaniem adaptacji do zmieniających się realiów rynku pracy, a odpowiedzi na te pytania będą miały długofalowe konsekwencje zarówno dla systemu zdrowotnego, jak i dla całego społeczeństwa.

Czytaj także: Naczelna Rada Lekarska: zakaz udziału lekarzy w reklamach powinien dotyczyć nie tylko leków i wyrobów medycznych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
12.04.2024 13:33
Powrót kwadratów: kształt z lamusa wraca do łask w salonach manicure
Denisfilm Getty Images Pro
Kwadratowy kształt paznokci, który jeszcze niedawno był kojarzony z kiczowatymi stylizacjami znanych celebrytek, które szczyt popularności przeżywały w pierwszej dekadzie millenium, jak Doda czy Snooki, przeżywa prawdziwy renesans. Choć przez wiele lat dominowały bardziej subtelne i naturalne formy, dzisiejsze trendy pokazują, że klasyczny kwadrat ponownie zdobywa serca klientek salonów manicure.

Od drugiej połowy 2022 r. liczba kwadratowych paznokci stale rośnie, a współautorzy z gwiazdami i ich znaczenie w Internecie osiągnęli rekordowy poziom. Krótkie, kwadratowe paznokcie pojawiły się w ciągu ostatnich kilku lat u Kim Kardashian, Megan Thee Stallion, Rihannie i nie tylko. Od 2024 r. nie będzie można przewijać Instagrama ani oglądać czerwonego dywanu, nie widząc kogoś z kwadratowym paznokciem. Od stycznia Megan Fox nosiła ten kształt o długości ponad 10 cm, Ice Spice pokazało indywidualną wersję tego kształtu paznokci na imprezie z okazji rozdania nagród Grammy, Dua Lipa wypróbowała krótkie kwadratowe paznokcie w chromie, a Jennifer Lopez porzuciła swój zwykły, migdałowy manicure dla kwadratowych paznokci średniej długości na Złotych Globach.

Wpływ na ten zwrot mogły mieć liczne czynniki, w tym nostalgia za modą z początku XXI wieku, która obecnie przeżywa swój comeback. Stylizacje z tamtego okresu, w tym właśnie kwadratowe paznokcie, są obecnie reinterpretowane w nowoczesnych aranżacjach. Co więcej, wiele znanych influencerek i celebrytek zaczęło ponownie prezentować ten kształt na swoich mediach społecznościowych, co niewątpliwie przyczynia się do wzrostu jego popularności.

Kwadratowy kształt paznokci jest nie tylko estetycznym wyborem. To także praktyczna forma dla wielu kobiet. Jego klarowne linie i równy kształt sprawiają, że paznokcie są mniej podatne na złamania i uszkodzenia, co jest szczególnie ważne dla osób, które wykonują prace manualne lub często korzystają z klawiatury. To może być jeden z powodów, dla których wiele kobiet decyduje się na powrót do tego stylu.

Również w salonach manicure, mistrzowie stylizacji paznokci zauważają wzrost zainteresowania kwadratowymi paznokciami. Jak mówią eksperci, klienci coraz częściej pytają o kwadratowe tipsy czy formy, podkreślając ich wygodę i estetykę. W odpowiedzi na te potrzeby, salony często poszerzają swoją ofertę o właśnie taki kształt paznokci, a także o nowe techniki zdobienia, które idealnie komponują się z prostymi liniami kwadratów.

Oprócz klasycznego, pełnego kwadratu, popularnością cieszą się również nieco bardziej zaokrąglone wersje, które są kompromisem między ostrymi kantami a bardziej naturalnymi kształtami. Takie rozwiązania pozwalają dostosować stylizację do indywidualnych preferencji każdej klientki, co jest niezmiernie ważne w branży beauty.

Wzór ten świetnie komponuje się również z różnorodnymi zdobieniami. Od minimalistycznych, jednokolorowych po wyrafinowane wzory i aplikacje, kwadratowe paznokcie stanowią doskonałą płaszczyznę dla kreatywności. Szczególnie modne w tym sezonie są geometryczne wzory, które podkreślają prostotę i elegancję kwadratu, a także klasyczne francuskie manicure z nowoczesnym twistem.

Czytaj także: Nails Inc we współpracy z McDonald‘s tworzy kolekcję produktów do manicure

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. kwiecień 2024 22:49