StoryEditor
Rynek i trendy
26.01.2024 14:53

Co piąty młody Polak często kupuje produkty polecone w mediach społecznościowych

Dla co szóstego Polaka w wieku nieprzekraczającym 20 lat, bycie częścią społeczności ulubionej marki jest ważne / Shutterstock
Zakupy za pośrednictwem mediów społecznościowych robi już 80 proc. młodych Polaków. Co szósty deklaruje też, że bycie częścią społeczności danej marki jest dla niego ważne – wynika z badania firmy doradczo-technologicznej Future Mind.

Jak wynika z raportu firmy Future Mind „Młodzi vs Mobile. Wpatrzeni w ekran, czyli o młodych Polakach i technologii mobilnej” – aż 88 proc. konumentów w wieku 15-35 lat korzysta z grup w mediach społecznościowych. Jednak zdecydowana większość z nich, ogranicza się jedynie do przeglądania dostępnych tam treści (73 proc.). Wyjątek stanowią osoby najmłodsze (15-20 lat), z których co piąta deklaruje regularną aktywność w ramach tych społeczności.

Ich przynależność do grup w mediach społecznościowych nie ogranicza się wyłącznie do sfery prywatnej i rozrywkowej, ale obejmuje również fora związane z konkretnymi markami, osobami czy firmami. Niemal dwie trzecie uczestników badania do 20 r.ż. przyznaje, że jest częścią społeczności internetowej jakiegoś brandu.

Mariia Gordiyenko, senior digital strategist w Future Mind mówi:

Niesłabnąca popularność mediów społecznościowych sprawia, że są one nie tylko potężnym medium opiniotwórczym, ale również globalną platformą zakupową. Potwierdzają to wyniki naszego badania, zgodnie z którymi aż 55 proc. ankietowanych w wieku 15-20 lat przyznaje, że zdarzyło im się skorzystać z grupy zakupowej danej marki.

Wyniki z raportu Future Mind pokazują też, że dla co szóstego Polaka z najmłodszej ankietowanej grupy, bycie częścią społeczności ulubionej marki jest ważne. W starszych grupach 26-35 lat, takiej odpowiedzi udzielił już co piąty badany. Ponadto, aż 80 proc. osób do 20 r.ż. twierdzi, że zdarza im się kupować produkty z polecenia znalezionego na grupie bądź forum w mediach społecznościowych. Jedna piąta z nich robi to często.

Według najnowszego raportu data.ai „State of Mobile 2024” prezentującego dane z urządzeń z systemem Android, wydatki konsumenckie za pośrednictwem social mediów wzrosły w 2023 r. o 13 proc. r/r i osiągnęły 9 mld dolarów. Coraz wieszy wpływ ma tutaj branża influencingowa, która w ubiegym roku osiągnęła rekordową szacunkową wartość 21,1 mld dolarów.

80 proc. młodych do 20 r.ż. twierdzi, że zdarza im się kupować produkty z polecenia znalezionego na grupie bądź forum w mediach społecznościowych. Ponadto, młodzi użytkownicy coraz częściej odradzają innym zakupu konkretnych produktów w sieci. Ten trend został nazwany mianem de-influencingu i powstał na TikToku, jako odpowiedź na nadmierną konsumpcję. To zjawisko polega na odradzaniu użytkownikom zakupu przedmiotów – najczęściej luksusowych – promowanych przez influencerów. Tego typu filmiki mają na platformie miliony wyświetleń. Na tle inflacji, ten trend może rozwinąć się w zupełnie inną stronę od zakładanego proekologicznego celu, podbijając promocję i stymulując zakup substytutów z niższej półki

– uważa Mariia Gordiyenko.

Raport Future Mind pokazał, że Polacy w wieku 15-35 lat aktywnie korzystają z różnorodnych platform komunikacyjnych i mediów społecznościowych, takich jak TikTok, Instagram, Facebook i WhatsApp, dostosowując wybór platformy do konkretnych potrzeb. WhatsApp i Facebook często służą im w utrzymywaniu kontaktu z rodziną. Instagram natomiast jest postrzegany jako źródło aktualności dotyczących rówieśników i celebrytów. Z kolei TikTok dostarcza informacji o tym, co jest aktualnie na topie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
18.02.2026 14:23
Mapa niszy perfumeryjnej. Cz.4 Ameryka Południowa i Brazylia jako lider regionu
Najciekawsze niszowe marki perfumeryjne w Brazylii to Granado Pharmácias, Amyi, L’Envie, Parum São Paulo, Condé Parfum i Viking BrandWK

Podczas gdy Ameryka Północna stanowi dziś dojrzały i skomercjalizowany rynek niszowych zapachów, Ameryka Południowa – z Brazylią na czele – dopiero buduje swoją tożsamość w tej kategorii. Brazylia – największy rynek zapachów w regionie, wart ok. 5,98 mld USD (Statista, 2025) – coraz śmielej wkracza w segment niszowy, rozwijając lokalne marki inspirowane naturą, emocjonalnością i brazylijskim stylem życia.

Według danych Associação Brasileira da Indústria de Higiene Pessoal, Perfumaria e Cosméticos (ABIHPEC, 2024), aż 78 proc. z 215 milionów Brazylijczyków regularnie używa perfum, co podkreśla, jak głęboko zakorzeniona jest kategoria zapachów w codziennych nawykach konsumenckich.

Choć dominują tu marki masowe i premium lokalnego pochodzenia – O Boticário, Natura i Eudora – tworzące silny, zintegrowany rynek zapachowy, rośnie segment określany tu jako „perfumaria autoral” (authorial perfumery). Pojęcie to łączy w sobie ideę artystycznej, niezależnej i autentycznej perfumerii (ScentXplore, 2024).

image

Mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.3: Ameryka Północna [ROCZNIK WK 2025/26]

Jeszcze dekadę temu perfumeria niszowa w Brazylii praktycznie nie istniała (ScentXplore, 2024). Dziś tworzą ją marki takie jak: 

  • Granado Pharmácias – marka o długiej historii, adaptująca brazylijskie dziedzictwo do formuły nowoczesnej perfumerii artystycznej, 
  • Amyi – nowoczesna marka clean beauty oparta na naturalnych formułach i zrównoważonym podejściu, 
  • L’Envie – autorskie kompozycje inspirowane naturą i stylem życia tropików,
  • Parum São Paulo – czerpiąca z brazylijskiej tożsamości, znana z minimalistycznych kompozycji tworzonych w małych partiach, 
  • Condé Parfum – dom perfumeryjny o wyrafinowanym, klasycznym charakterze, stawiający na elegancję i rzemiosło,
  • Viking Brand – niezależna marka o współczesnym, bardziej ekspresyjnym języku zapachowym.

Rozwój niszy koncentruje się wokół São Paulo i Rio de Janeiro. Co ciekawe, przed otwarciem pierwszej perfumerii selektywnej z kuratorską ofertą marek niszowych – Neeche Haute Parfumerie – w São Paulo w 2019 roku, w Brazylii nie istniał żaden specjalistyczny sprzedawca międzynarodowych marek niszowych (ScentXplore, 2024). Dziś obok Neeche Haute Parfumerie, także Niche Store pełni rolę platformy edukacyjnej i dystrybucyjnej, popularyzując zarówno lokalne, jak i zagraniczne domy artystyczne.

Pomimo wzrostu zainteresowania, brazylijskie marki niszowe wciąż zmagają się z wyzwaniami cenowymi. Ich produkty plasują się zwykle między krajowymi wodami perfumowanymi a importowanymi markami designerskimi. Wielu konsumentów woli oszczędzać na zapachy europejskie lub amerykańskie, podczas gdy odbiorcy luksusowi sięgają po uznane międzynarodowe marki niszowe, które już dziś stanowią około jednej trzeciej sprzedaży segmentu prestige w Brazylii (ScentXplore, 2024). 

Kluczowym wyzwaniem dla rynku pozostaje zatem edukacja konsumenta, mająca budować zrozumienie wartości i wyjątkowości lokalnej „perfumaria autoral”.

Równocześnie, jak wskazuje Market Research Future (2025), rośnie znaczenie zapachów unikalnych i emocjonalnych, odzwierciedlających styl życia Brazylijczyków, a także perfum naturalnych i organicznych, zyskujących na popularności w związku ze wzrostem świadomości zdrowotnej i ekologicznej (Mobility Foresights, 2025).

Zjawisku temu towarzyszy dynamiczny rozwój e-commerce, którego wartość w segmencie Beauty & Personal Care w Brazylii osiągnęła 28,16 mld USD (Statista, 2025), a kanał online zyskuje na znaczeniu jako ważne narzędzie dystrybucji i budowania świadomości marek perfumeryjnych premium oraz niszowych.

Rynek perfum niszowych w Brazylii, mimo stosunkowo wczesnej fazy rozwoju, wyróżnia się rosnącym potencjałem, bogactwem lokalnych surowców naturalnych oraz dużą swobodą twórczą, stanowiącą istotną szansę dla rozwoju segmentu.

Marta Krawczyk

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
18.02.2026 12:14
Agnieszka Górnicka, Inquiry: OTC, suplementy i ewolucja rynku drogeryjnego. Kierunek: one-stop shop?
Agnieszka Górnicka, InquiryInquiry

W odpowiedzi na rosnące trendy wellbeing, self-care i self-medication tradycyjne drogerie poszukują nowych źródeł wzrostu poza klasycznie rozumianą kategorią beauty. Naturalnym kierunkiem rozwoju staje się rozszerzenie oferty o obszary health i wellness. Taka dywersyfikacja pozwala ograniczyć zależność od kategorii silnie promocyjnych – przede wszystkim chemii, ale również kosmetyków, które od lat znajdują się pod presją cenową – pisze Agnieszka Górnicka, prezes zarządu Inquiry.

W tym kontekście rozwój kategorii OTC (w tym suplementów diety) oraz produktów spożywczych jest atrakcyjny z kilku powodów. Oferują one wyższe marże jednostkowe niż tradycyjny asortyment, a jednocześnie umożliwiają zwiększenie wartości koszyka zakupowego i częstotliwości wizyt. 

Warto podkreślić, że istniejąca infrastruktura logistyczna, powierzchnia sprzedaży oraz aplikacje lojalnościowe pozwalają skalować sprzedaż bez ponoszenia znaczących dodatkowych kosztów. Dzięki temu drogeria może ewoluować w kierunku formatu „one-stop shop”, oferującego nie tylko kosmetyki i chemię, lecz także suplementy, zdrową żywność oraz funkcjonalne przekąski. Już dziś aplikacje lojalnościowe drogerii są dla wielu konsumentów punktem startu zakupów, co czyni je naturalnym kanałem do dalszego rozszerzania kategorii.

W polskich realiach trudno jednak oczekiwać, aby duże sieci drogerii przekształciły się w model sklep + apteka – zarówno w sprzedaży stacjonarnej, jak i online. Ograniczenia mają charakter systemowy: regulacje farmaceutyczne, restrykcyjne przepisy dotyczące reklamy leków oraz konieczność zatrudniania wykwalifikowanych farmaceutów. Taki model jest możliwy zasadniczo jedynie w formule partnerstwa z operatorem aptecznym. Niemniej rosnąca sprzedaż preparatów OTC w drogeriach będzie oddziaływać na rynek apteczny, m.in. poprzez presję cenową w najbardziej atrakcyjnych segmentach oraz potencjalny spadek liczby wizyt w aptekach.

Zmiany te będą miały istotne konsekwencje dla producentów leków OTC i suplementów diety. Sieci drogerii dysponują większą siłą negocjacyjną, co pozwala im narzucać warunki handlowe. Można również oczekiwać dynamicznego rozwoju marek własnych w kategoriach takich jak witaminy, magnez czy leki przeciwbólowe, co będzie prowadzić do erozji udziałów marek ze średniej półki cenowej. 

Producenci muszą przygotować się także na rosnącą rolę trade marketingu oraz zarządzania planogramami, analogicznie do praktyk znanych z rynku FMCG.

image

OTC i suplementy diety w koszykach zakupowych Polaków – analiza trendów

Po stronie konsumentów obserwujemy rosnący popyt na produkty z obszaru health&wellness, w tym w kanale online. Dla młodszych klientów zakup aspiryny razem z szamponem nie stanowi żadnej bariery – kluczowe są wygoda i cena. Starsze pokolenia wciąż jednak preferują apteki stacjonarne oraz bezpośredni kontakt z farmaceutą. 

image

Monika Kolaszyńska, Super-Pharm: Klienci Skin&Beauty oczekują indywidualnego podejścia – i takie doświadczenie im zapewniamy

Granice między drogerią, apteką a sklepem convenience będą się stopniowo zacierać, a konkurencja coraz bardziej przenosić się na obszary danych o kliencie, wygody zakupów i ekosystemów cyfrowych. Wygranymi okażą się podmioty, które skutecznie połączą skalę działania, omnichannel, rozwinięte marki własne oraz kompetencje regulacyjne.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
18. luty 2026 14:43