StoryEditor
Rynek i trendy
27.07.2020 00:00

Konsument zmienny jest. Jak zrozumieć jego zachowania w świecie post-COVID? [MCKINSEY]

Przekonania i zachowania konsumentów szybko się zmieniają. Aby nadążyć za tymi zmianami, a być może nawet wpływać na nie, firmy muszą korzystać z wiedzy konsumenckiej. Kryzys COVID-19 spowodował, że konsumenci na całym świecie zmienili swoje zachowania szybko i masowo. Na przykład w USA podczas pandemii 75 proc. konsumentów wypróbowało nowy sklep, markę lub inny sposób zakupów - piszą w swojej analizie eksperci McKinseya.

Pandemia zakłóciła prawie każdy obszar w naszym życiu codziennym. Zakres i czas trwania obowiązkowego lockdownu i zamknięcia firm zmusiły ludzi do porzucenia wielu nawyków - czy to spędzenia godziny na siłowni po podwiezieniu dzieci do szkoły, pójścia do kafejki na lunch czy wyjścia do kina w sobotę wieczorem.

Takie zakłócenia w codziennych doświadczeniach stanowią rzadki moment. W zwykłych czasach konsumenci uparcie trzymają się swoich przyzwyczajeń, co skutkuje bardzo powolnym wprowadzaniem, o ile w ogóle, korzystnych innowacji, które wymagają zmiany zachowania. Chociaż bodziec do tej zmiany zachowania może być specyficzny dla pandemii i przejściowy, firmy FMCG dobrze zrobią, jeśli znajdą sposoby na spotkanie z konsumentami w miejscu, w którym obecnie się znajdują i zaspokoją ich potrzeby w okresie pokryzysowym.

Identyfikacja nowych przekonań i nawyków konsumentów ma kluczowe znaczenie dla zmiany zachowań. Pięć działań może pomóc firmom wpływać na zachowania konsumentów w dłuższej perspektywie:

• Wzmocnij nowe, pozytywne przekonania.
• Kształtuj pojawiające się nawyki dzięki nowym ofertom.
• Utrzymuj nowe nawyki, używając wskazówek kontekstowych.
• Dopasuj komunikaty do nastawienia konsumentów.
• Analizuj przekonania i zachowania konsumentów na szczegółowym poziomie.

Zestaw przekonań konsumenta na temat świata jest kluczowym czynnikiem wpływającym na zachowania konsumentów. Przekonania mają charakter psychologiczny - są tak głęboko zakorzenione, że uniemożliwiają konsumentom logiczną ocenę alternatyw, a tym samym utrwalają istniejące przyzwyczajenia i rutyny. Firmy, które próbują motywować zmiany zachowań poprzez ignorowanie lub kwestionowanie przekonań konsumentów, mają przed sobą ciężką bitwę do stoczenia.

Kryzys COVID-19 zmusił jednak wielu konsumentów do zmiany zachowań, a nowe doświadczenia skłoniły ich do zmiany przekonań na temat szerokiego zakresu codziennych czynności, od zakupów spożywczych po ćwiczenia i kontakty towarzyskie. Kiedy konsumenci są zaskoczeni i zachwyceni nowymi doświadczeniami, nawet od dawna utrzymywane przekonania mogą się zmienić, sprawiając, że konsumenci będą chętniej powtarzać zachowanie, nawet gdy czynnik wywołujący (w tym przypadku pandemię COVID-19) już nie występuje. Innymi słowy, jest to wyjątkowy moment w czasie, w którym firmy mogą wzmacniać i kształtować zmiany zachowań, aby lepiej pozycjonować swoje produkty i marki na następną normę.

Na przykład około 15 proc. konsumentów w USA po raz pierwszy spróbowało dostawy artykułów spożywczych podczas kryzysu związanego z COVID-19. Wśród tych, którzy po raz pierwszy odwiedzili strony e-sklepów, ponad 80 procent twierdzi, że byli zadowoleni z łatwości i bezpieczeństwa tego doświadczenia; 70 procent nawet uznało to za przyjemne. A 40 procent zamierza kontynuować dostawę artykułów spożywczych po kryzysie, co sugeruje, że porzuciło wszelkie uprzednio utrzymywane przekonania, że ​​dostawa artykułów spożywczych jest niewiarygodna lub niewygodna; zamiast tego byli zaskoczeni i zachwyceni korzyściami płynącymi z dostawy.

Firmy powinny zadbać o to, aby cała komunikacja dotycząca marki była dostosowana do nastrojów konsumentów. Jakość komunikacji firmy i jej zdolność do nadawania odpowiedniego tonu będą w coraz większym stopniu stanowić przewagę konkurencyjną. Badania nastrojów konsumentów McKinsey pokazują, że konsumenci zwracają większą uwagę na to, jak firmy traktują swoich pracowników w czasie kryzysu i zwracają uwagę na firmy, które okazują troskę i troskę o ludzi. Ma to wpływ na sposób, w jaki marki łączą się z konsumentami i jakie rodzaje komunikatów będą rezonować. Na przykład marka kosmetyków do włosów Olaplex stała się jedną z najczęściej wymienianych marek produktów do pielęgnacji włosów w mediach społecznościowych, kiedy rozpoczęła program partnerski: firma przekazała część dochodów ze sprzedaży produktów lokalnym fryzjerom klientów, pomagając im utrzymać się na powierzchni podczas zamknięcia salonów.

Przekonania konsumentów, zwyczaje, okazje i stany związane z potrzebami emocjonalnymi będą nadal szybko ewoluować w ciągu następnego roku lub dwóch, gdy świat będzie oczekiwał na szczepionkę COVID-19. Aby firmy konsumenckie były na bieżąco z tymi zmianami, samo monitorowanie sprzedaży produktów nie wystarczy. Firmy muszą również prowadzić prace nad podstawowymi analizami konsumentów, koncentrując się na identyfikacji zmienionych zachowań i związanych z nimi zmienionych przekonań i motywacji, aby uzyskać kompleksowy obraz zmieniającej się ścieżki podejmowania decyzji przez konsumentów.

Techniki gromadzenia i monitorowania danych cyfrowych - takie jak mobilne pamiętniki, „nasłuchiwanie” w mediach społecznościowych i tablice ogłoszeń oparte na sztucznej inteligencji - będą kluczowymi narzędziami pomagającymi firmom zrozumieć pojawiające się zachowania i kontekstowe wskazówki. Te spostrzeżenia generują nowy sposób myślenia w organizacji, który można zweryfikować za pomocą ankiet na większą skalę i testów rynkowych. Firmy mogą następnie odpowiednio udoskonalić swoją ofertę produktów i komunikaty marketingowe.

Ponadto szczegółowe analizy danych dotyczących odwiedzalności i sprzedaży wielokanałowej pozwolą odkryć ważne szczegóły, takie jak regiony geograficzne, w których najpierw odnotowuje się odbicie w handlu osobistym i jakie produkty kupują konsumenci (np. mniejsze rozmiary opakowań). Podczas gdy w przeszłości firmy mogły przeprowadzać wysokopoziomowe ankiety dotyczące użytkowania i nastawienia oraz narzędzia do śledzenia marki kilka razy w roku, obecnie szczególnie ważne jest, aby firmy dokładniej przyglądały się ewolucji zachowań konsumentów co tydzień lub co miesiąc.

Kryzys COVID-19 zmienił ludzkie zwyczaje w bezprecedensowym tempie - a niektóre z tych zmian przetrwają pandemię. Nawet w miastach, które zostały ponownie otwarte, konsumenci zachowują ostrożność, jeśli chodzi o wznowienie wszystkich działań przedkryzysowych.

- Zauważyliśmy różnice w zachowaniach konsumentów na różnych rynkach geograficznych i grupach demograficznych, a te różnice będą się tylko pogłębiać w fazie ożywienia, biorąc pod uwagę, że zdrowotny, ekonomiczny i społeczny wpływ COVID-19 nie jest jednolity. Firmy, które lepiej rozumieją zmienione przekonania, momenty szczytowe i nawyki swoich docelowych klientów i odpowiednio dostosowują swoją ofertę produktów, doświadczenia klientów i komunikację marketingową, będą najlepiej przygotowane do rozwoju w nowej normalności - konkludują autorzy analizy.

Przegląd prasy
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.07.2026 18:27
Niemiecki gigant goni Hebe. Rossmann bezpieczny na szczycie drogeryjnego podium
Rossmann nadal kontroluje ogromną część rynku beautyshutterstock

Konsumenci w Polsce rzadko zmieniają swoje przyzwyczajenia, ale walka o drugie miejsce na podium w branży beauty nabiera tempa. Wyniki analizy list zakupów za pierwsze sześć miesięcy 2026 roku pokazują, że choć liderzy zachowali pozycje, ich konkurenci wrzucili wyższy bieg. Na rynku drogerii najciekawsza rywalizacja toczy się obecnie za plecami lidera.

Według najnowszych analiz, pierwsza połowa 2026 roku nie przyniosła przetasowań na podium w kategorii Health & Beauty. Niekwestionowanym liderem pozostaje Rossmann. Polacy przygotowali do tej sieci niemal 10-krotnie więcej list zakupów niż do zajmującego drugą lokatę Hebe.

Prawdziwe emocje wzbudza jednak pościg, który rozpoczął zdobywca trzeciego miejsca. Jak wskazuje Listonic Ads, sieć DM dynamicznie skraca dystans do wicelidera. Różnica w liczbie planowanych zakupów między Hebe a DM wynosi obecnie 55 proc. Dla porównania, jeszcze w 2025 roku przewaga ta sięgała 75 proc.

Cyfrowe zaangażowanie i planowane zakupy

Popularność mierzona samą liczbą wizyt w placówkach handlowych to jednak nie wszystko. Konsumenci wykazują odmienne zachowania podczas planowania zakupów. Drogerie DM odnotowują świetne wyniki w obszarze lojalności i zaangażowania.

Sieć DM pozostaje liderem pod względem współdzielenia list zakupów. W pierwszym półroczu 2026 roku dodatkowo powiększyła swój udział oraz przewagę nad Rossmannem, który w tym parametrze odnotował regres.

Wyższym odsetkiem współdzielonych zestawień zakupowych może pochwalić się również Hebe. Według analiz, marka ta częściej pojawia się przy zakupach bardziej zaplanowanych i angażujących. To jasny sygnał dla dostawców kosmetyków, którzy chcą dotrzeć do odbiorców z konkretną intencją zakupową.

Nowa dynamika w branży beauty

Doganianie wicelidera przez niemiecką sieć DM zbiega się z rosnącą siłą nabywczą Polaków w 2026 roku. Konsumenci chętniej decydują się na premiumizację koszyka, szukając nieszablonowych produktów do pielęgnacji ciała i włosów. Tradycyjne drogerie wygrywają z dyskontami szerokością oraz głębokością asortymentu.

Chociaż Rossmann nadal kontroluje ogromną część rynku, dynamiczny rozwój aplikacji mobilnych i programów lojalnościowych mniejszych graczy zmienia dotychczasowy układ sił. Skracający się dystans między Hebe a DM zapowiada niezwykle emocjonującą drugą połowę roku.

Źródło danych: Listonic Ads

image

Dm stawia na aplikację. Nowa kampania ma zachęcić klientów do zakupów mobilnych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.07.2026 16:07
Paryski Haute Couture Fashion Week 2026 wyznacza nowe trendy beauty. Co z wybiegów trafi do kosmetyczek konsumentów?
Od porcelanowej skóry po metaliczną zieleń. 7 trendów beauty z Couture Week 2026wiadomoscikosmetyczne

Haute Couture to znacznie więcej niż pokaz najbardziej spektakularnych kreacji. To laboratorium trendów, w którym projektanci, makijażyści i fryzjerzy testują kierunki, które w kolejnych sezonach przenikają do kosmetyków, kampanii marketingowych i ofert największych marek beauty. Tegoroczny Paris Haute Couture Fashion Week pokazał, że branża powoli odchodzi od estetyki "clean girl". Stawia za to na większą ekspresję, nie rezygnując tym samym z naturalności.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec ery "clean girl"?
  • Metaliczne oczy zamiast brokatu
  • Zieleń będzie nową czernią?
  • Skóra ma wyglądać jak skóra
  • Rzęsy znów mają być widoczne
  • Fryzury? Im prościej, tym lepiej
  • Beauty coraz bardziej emocjonalne
  • Co to oznacza dla rynku kosmetycznego?

Choć pokazy haute couture trafiają do wąskiego grona klientów, ich wpływ na rynek kosmetyczny jest znacznie szerszy. To właśnie backstage największych domów mody staje się źródłem inspiracji dla producentów kosmetyków kolorowych, marek pielęgnacyjnych, salonów fryzjerskich i twórców internetowych. Trendy zaprezentowane dziś na wybiegach Diora, Chanel czy Balenciagi za kilka miesięcy pojawią się w kampaniach reklamowych, kolekcjach makijażowych i (przede wszystkim) w mediach społecznościowych.

W tym roku wyraźnie było widać jedno: beauty znów zaczyna opowiadać historie.

Koniec ery "clean girl"?

Ostatnie dwa lata należały do minimalizmu. Naturalna skóra, delikatny makijaż i niemal niewidoczne kosmetyki zdominowały zarówno TikToka, jak i kampanie największych marek.

Podczas Couture Week 2026 nie doszło do całkowitego odrzucenia tego trendu, ale projektanci i makijażyści pokazali jego nową odsłonę.

Świeża, promienna cera nadal pozostaje podstawą niemal każdego looku. Różnica polega na tym, że dziś staje się tłem dla jednego mocniejszego akcentu – metalicznej powieki, wyrazistych rzęs czy czerwonych ust.

To dobra wiadomość również dla producentów kosmetyków. Zamiast jednej dominującej kategorii rośnie znaczenie produktów pozwalających personalizować makijaż.

 

 

Metaliczne oczy zamiast brokatu

Jednym z najmocniejszych trendów były metaliczne powieki.

Nie chodzi jednak o ciężkie, brokatowe makijaże znane z początku XXI wieku. Na wybiegach dominowały subtelne odcienie starego złota, szampana, cyny czy zieleni, które odbijały światło i dodawały twarzy trójwymiarowości.

Najgłośniejszą interpretację zaprezentował Peter Philips podczas debiutu Jonathana Andersona w Dior Couture.

 

 

Zieleń będzie nową czernią?

Jeśli jeden kolor ma szansę zdominować jesienne kolekcje makijażowe, będzie to właśnie metaliczna zieleń.

Peter Philips wykorzystał odcienie chartreuse, szałwii i złamanej zieleni inspirowane roślinnością otaczającą wybieg Diora. Część modelek miała jedynie delikatną kreskę, inne błyszczące powieki pokryte zielono-złotym cieniem i subtelnym brokatem.

Trend wpisuje się w coraz silniejszą obecność natury w świecie beauty – zarówno pod względem kolorystyki, jak i komunikacji marek.

Skóra ma wyglądać jak skóra

Choć makijaże były bardziej odważne niż w poprzednich sezonach, niemal wszystkie domy mody zgadzały się w jednej kwestii. Cera ma wyglądać zdrowo.

Balenciaga postawiła na niemal niewidoczny makijaż, Zuhair Murad na promienną skórę i błyszczące nude lips, a Armani Privé na subtelnie wymodelowaną twarz bez wyraźnego konturowania.

To kolejny sygnał, że rozwój kategorii skincare będzie nadal napędzał również sprzedaż kosmetyków kolorowych. Coraz częściej makijaż zaczyna się właśnie od pielęgnacji.

Fantazja wraca do łask

Po latach estetyki "no makeup makeup" projektanci ponownie pozwolili sobie na więcej kreatywności.

Chanel ozdobił oczy złotymi płatkami i piórami, Ashi Studio zamieniło modelki w porcelanowe lalki z rozjaśnionymi brwiami, a Iris van Herpen stworzyła niemal kosmiczne makijaże inspirowane światłem i energią.

Choć trudno wyobrazić sobie takie stylizacje na co dzień, to właśnie z takich pokazów rodzą się późniejsze mikrotrendy obecne na TikToku czy Instagramie.

 

 

 

Rzęsy znów mają być widoczne

Minimalistyczne tuszowanie ustępuje miejsca bardziej teatralnym formom.

Na wybiegach pojawiły się rzęsy przypominające pióra, graficzne aplikacje i mocniejsze akcenty wokół oka. Chanel czy Iris van Herpen pokazały, że rzęsy mogą być pełnoprawnym elementem stylizacji, a nie jedynie dodatkiem do makijażu.

Fryzury? Im prościej, tym lepiej

Paradoksalnie, im bardziej spektakularne były kreacje couture, tym prostsze pozostawały włosy.

Dominowały gładkie koki, mokry efekt, włosy zaczesane do tyłu bez przedziałka oraz lśniące, minimalistyczne upięcia.

To estetyka, która świetnie wpisuje się w rosnącą popularność kosmetyków wygładzających, olejków oraz produktów nadających połysk.

 

 

Beauty coraz bardziej emocjonalne

Najciekawszą obserwacją tegorocznego Couture Week nie jest jednak konkretny kolor czy sposób malowania oka.

Największą zmianą wydaje się odejście od perfekcyjnego minimalizmu na rzecz emocji i indywidualności. Makijaż znów ma opowiadać historię kolekcji, budować nastrój i wzmacniać przekaz projektanta. Nie musi być praktyczny ani uniwersalny. Ma przede wszystkim wywoływać emocje.

To kierunek, który dobrze wpisuje się w coraz silniejszy trend emotional beauty, widoczny również w strategiach największych marek kosmetycznych. Produkty coraz częściej sprzedają nie tylko efekt czy skład, ale doświadczenie, estetykę i możliwość wyrażenia siebie.

image

Lawenda, lila, ube. Dlaczego fiolet podbija branżę beauty?

Co to oznacza dla rynku kosmetycznego?

Pokazy haute couture rzadko przekładają się na trendy wprost. Nie zobaczymy przecież złotych piór ani porcelanowych twarzy w codziennym makijażu większości konsumentek. Jednak to właśnie z takich detali rodzą się kierunki, które później adaptują marki beauty – w bardziej użytkowej formie.

Jesienią i zimą można więc spodziewać się większej liczby kosmetyków w odcieniach metalicznej zieleni i starego złota, powrotu mocniej zaakcentowanych rzęs, dalszego rozwoju kategorii produktów rozświetlających oraz pielęgnacji wspierającej efekt naturalnie promiennej skóry. Haute Couture po raz kolejny pokazuje, że moda i beauty rozwijają się równolegle, a wybieg pozostaje jednym z najważniejszych miejsc, w których rodzą się przyszłe strategie produktowe całej branży.

 

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. lipiec 2026 00:17