StoryEditor
Rynek i trendy
14.12.2021 00:00

Kosmetyki i perfumy kolejny rok są najpopularniejszą kategorią prezentową na święta [BADANIE]

Pod choinkami w tym roku najczęściej znajdą się kosmetyki i perfumy, które zamierza kupić lub kupiła blisko połowa ankietowanych przez Payback Opinion Poll. Badanie pokazuje też ile Polacy wydadzą na prezenty dla najbliższych i gdzie planują je nabyć.

W czasie świąt w polskich domach nie może zabraknąć prezentów pod choinką. Gdzie je zwykle kupujemy? Ponad połowa z nas (55 proc.) najczęściej w tym celu wybiera sklepy online. Z kolei 46 proc. udaje się do galerii handlowych, a co trzeci ankietowany (33 proc.) kupuje upominki w super- lub hipermarketach.

Powodem dominacji sklepów internetowych w tym przypadku może być zarówno trwająca ciągle pandemia, jak i fakt, że zakupy online oznaczają większą wygodę, która jest szczególnie istotna dla 35 proc. badanych. Ponad 60 proc. z nas szuka prezentów przede wszystkim w dobrych cenach lub takich, które są objęte promocją, a 45 proc. zwraca uwagę na jakość oferowanego asortymentu.

O ile zakupy spożywcze na święta zwykle robimy kilka dni lub tydzień przed wigilią (odpowiednio 37 i 36 proc. ankietowanych), o tyle upominki kupujemy wcześniej – dwa tygodnie lub nawet miesiąc przed świętami, co wskazało po 40 proc. respondentów.

Pod naszymi choinkami w tym roku najczęściej znajdą się kosmetyki i perfumy, które zamierza kupić lub kupiła już blisko połowa badanych. Bardzo popularną gwiazdkową kategorią zakupową są też gry i zabawki, które znajdą się w koszykach co trzeciego respondenta, a także ubrania czy obuwie, które sprezentuje swoim najbliższym prawie 30 proc. ankietowanych – komentuje Katarzyna Grzywaczewska, dyrektor marketingu w Payback Polska.

Czytaj też: Kosmetyki to najpopularniejsze prezenty pod choinkę – najlepiej w zestawie

Wśród popularnych, bożonarodzeniowych prezentów jest też elektronika, którą wskazał co czwarty ankietowany, książki i płyty (23 proc. badanych) oraz słodycze (22 proc.).

Jednocześnie, 7 proc. osób, które wzięły udział w badaniu PAYBACK, w ogóle nie planuje w tym roku zakupu prezentów. W przypadku prawie 30 proc. z nich powodem jest inflacja, która zmusza ich do ograniczenia tego typu wydatków. Co czwarty w tej grupie (26 proc.) nie ma w zwyczaju kupowania upominków, a 15 proc. wykona podarunki własnoręcznie.

Przygotowania do świąt to zwykle duże wydatki, nie tylko związane z zakupami spożywczymi. Ponad połowa (53 proc.) ankietowanych planuje wydać na upominki od 101 do 500 zł, 30 proc. – od 501 do 1000 zł, a 9 proc. od 1001 do 1500 zł.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. kwiecień 2026 03:54