StoryEditor
Rynek i trendy
22.12.2023 13:05

Kosmetyki od lat biją rekordy popularnosci w rankingach gwiazdkowych prezentów. Co w tym roku proponują producenci?

Niemal 70 proc. konumentów jako prezent gwiazdkowy zamierza wręczyć kosmetyki   / Shutterstock
Pod choinką standardowo w tym roku znajdą się: słodycze, zabawki, odzież i – mam nadzieję – książki. Ale przede wszystkim będą to kosmetyki. To one od lat okupują szczyty wszelkich rankingów gwiazdkowych prezentów. I dlatego ich producenci skrupulatnie przygotowują się do sezonu, proponując ciekawe kilkuproduktowe zestawy czy nawet wielookienkowe kalendarze adwentowe będące przeglądem najciekawszych propozycji z oferty. Jednak w tym roku ich oferta na tym się nie kończy...

Tegoroczne zestawienie prezentów, którymi Polacy chcą obdarować bliskich niewiele różni się od tych z lat poprzednich. Respondenci badania UCE Research i Blix najczęściej wskazywali na kosmetyki – 69,5 proc. (rok temu – 63,7 proc.). Dalej wymieniali zabawki – 60,6 proc. (57,1 proc.), słodycze – 45 proc. (45,3 proc.), perfumy – 33,9 proc. (wcześniej 28,7 proc.), a także odzież – 33,6 proc. (39,9 proc.).

Julita Pryzmont z Hiper-Com Poland mówi:

Nie jestem zaskoczona licznymi wskazaniami kosmetyków, bo są odpowiednie dla kobiet i mężczyzn w różnym wieku. Wzrost o 5,8 p.p. w porównaniu do ub.r. może wynikać z rosnącej świadomości zdrowotnej i estetycznej Polaków. Trzecie miejsce należy do perfum, które także stały się tradycyjnym prezentem świątecznym, często postrzeganym jako luksusowy i osobisty. Wzrost o 5,2 p.p. może wynikać z rosnącej liczby dostępnych na rynku marek i zapachów.

Spójrzmy więc jakie propozycje na ten rok przygotowali producenci i dystrybutorzy

 

Dla kochających świąteczne aromaty 

Piernikowy zestaw Ziaja ma niezwykła moc – każdego wprowadzi w świąteczny nastrój. To wymarzony prezent dla osób uwielbiających przedświąteczne zamieszanie i wyjątkową atmosferę, a także dla tych, którym przydałaby się chwila aromatycznego zapomnienia i relaksu. Cena: 35,86 zł

image
mat. producenta

 

Nie tylko do brody Mikołaja  

Zestaw tołpa. dermo barber skuteczne kosmetyki do pielęgnacji brody – żel do mycia twarzy z zarostem i brodą, balsam-żel do twarzy z zarostem i brodą oraz skoncentrowany olejek do brody. Dzięki nim obdarowany brodacz zmiękczy zarost, nawilży całą twarz i złagodzi ewentualne podrażnienia i uczucie swędzenia. Cena: 69,99 zł

image
mat. producenta

 

Coś dla ciała 

Zestawy kosmetyków Nacomi – w każdej z czterech dostępnych propozycji jest wszystko, czego skóra potrzebuje, by stać się piękna i gładka. Piankowy peeling, mus do ciała czy masło w zestawach Cozy Morning, Christmas Evening, Peach Sorbet & Lemon Body, Mandarin & Iced Yuzu. Cena: 49 zł

image
mat. producenta

 

Czas na świąteczny manicure 

W Neonail Futuro Starter Set znajduje się wszystko, co jest  potrzebne do stworzenia perfekcyjnej stylizacji paznokci. Jednym z elementów zestawu jest pierwsza na rynku zamykana lampa do manicure hybrydowego – Led Futuro Touch 22W/48. Pakiet produktów sprawdzi się zarówno dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z manicurem hybrydowym, jak i dla tych, które mają już doświadczenie.  Cena: 239,99 zł.

image
mat. producenta

 

Hialuronowe rozpieszczanie

Silcare So Rose! So Gold! Body Care Set to elegancki zestaw do pielęgnacji ciała, pełen przyjemnych niespodzianek. Pudełko skrywa trzy kosmetyki (hialuronowy żel pod prysznic, hialuronowy balsam do ciała, hialuronowy krem do rąk), mające za zadanie oczyścić, nawilżyć i rozpieścić skórę, otulając ją przy tym zmysłowym, luksusowym zapachem. Cena: 59,99 zł

image
mat. producenta

 

Czekoladowe zapomnienie

Christmas Set SPA Chocolate Yokaba to uczta dla zmysłów. Marka przygotowała dwa warianty zestawów, zapakowanych w piękne pudełeczka. Pierwszy zawiera scrub i masło do pielęgnacji ciała. W drugiej wersji dodano balsam do ust. Każde użycie tych produktów to prawdziwy rytuał relaksacji z aromatycznym zapachem czekolady.

image
mat. producenta

 

Dla fanki kosmetyków i sztuki

Kalendarz adwentowy Lancôme kryje w sobie nie tylko pięć pełnowymiarowych produktów makijazowych (tusz do rzęs, dwie pomadki, serum przeciwstarzeniowe oraz paletka do makijażu oczu), ale także dziewiętnaście kosmetyków w wersji podróżnej. Wśród nich są trzy miniaturowe wody perfumowane, trzy kremy do twarzy i kikla produktów do makijażu, a także toniki w trzech wersjach, mleczko oczyszczające, serum przeciwstarzeniowe, krem pod oczy oraz dwa balsamy do ciała. Tegoroczna edycja kalendarza została przygotowana we współpracy z Muzeum Sztuki w Luwrze. Ozdobiona jest lśniącą różą Agora, wykonaną przez francuską artystkę Lydie Bossuet. Cena: 1099 zł

image
mat. producenta

 

Dla zakochanych w magii

Aura Distribution w tym roku zaprasza w magiczną podróż z kolekcją prezentową dla fanów Harrego Pottera. Wybuerać można spośród kosmetyków i akcesoriów łazienkowych, którymi można cieszyć się w święta, a także po długo po nich.

image
mat. producenta

 

Firmy kosmetyczne zaoferowały w tym roku nie tylko kosmetyki czy akcesoria przydatne podczas pielęgnacji czy makijażu. Ich propozycje to świece, planery na nowy rok czy nawet gry. 

 

Ekskluzywny zestaw Sorvella Candle Premium składa się z dwóch wspaniale pachnących świec: Red Baccarat i Spring Night. Wykonane sa na bazie wosku mieszanego z dodatkiem wosku sojowego. Czas palenia: około 50 godzin. Cena: 99, 90 zł

image
mat. producenta

 

marka Yope i stworzyła planer, który nie narzuca dat i biegu całego roku. Znajdziemy w nim kalendarz na lata 2023-2026, a także karty do samodzielnego uzupełniania. Między nimi umieszczone są zabawne rysunki Kamili Szcześniak znanej jako @nieladnierysuje. Cena: 84,15 zł

image
mat. producenta

 

CiałorelacJa to gra, której celem jest pomoc w nawiązaniu czułej relacji z własnym ciałem. Zawiera trzy tematyczne talie dotyczące emocji, jedzenia i ciała – razem dziewięćdziesiąt kart dla kobiet od kobiet Nacomi Group i Kobiety Bez Diety. Cena: 79 zł 

image
mat. producenta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
02.11.2026 11:45
„Farm to Face”: kosmetyka przenika do kuchni. Pinterest notuje wzrost zainteresowania domową pielęgnacją
Naturalne i inspirowane kuchnią metody dbania o urodę wracają do łask.Tatevosian Yana

Pielęgnacja skóry i włosów coraz częściej łączy się z codziennymi nawykami żywieniowymi oraz składnikami dostępnymi w domu. W danych Pinterest wzrosty wyszukiwań związanych z wybranymi produktami i przepisami sięgają od 35% do 782%. Pierwszy raport platformy poświęcony trendom urodowym wskazuje też, że użytkownicy szukają inspiracji, które pozwalają im tworzyć własne interpretacje popularnych stylizacji.

Trend określony jako „Farm to Face” opisuje przenikanie praktyk pielęgnacyjnych do innych obszarów codziennego życia. Produkty kojarzone z kuchnią — m.in. bulion kostny, rozmaryn, awokado, ryż, kurkuma i oliwa z oliwek — pojawiają się w zapytaniach dotyczących skóry i włosów. Wzrost zainteresowania hasłem „skin foods” wyniósł 35%. Równolegle rośnie widoczność domowych masek, płukanek i peelingów, przygotowywanych z prostych składników.

Największą dynamikę w zestawieniu odnotowało wyszukiwanie korzyści bulionu kostnego dla kobiet: wzrost wyniósł 782%. Zapytania o wodę rozmarynową do włosów zwiększyły się o 269%, a o przepis na maseczkę z awokado — o 141%. Wzrost dla przepisu na kawowy peeling do ciała sięgnął 129%.

image

Czy kosmetyki mogą pomóc mleczarniom? Serwatka zyskuje na znaczeniu w czasie zmian na rynku nabiału

Kolejne pozycje obejmują maseczkę do włosów z aloesem (+80%), zastosowanie oliwy z oliwek na skórę (+59%) oraz użycie wody ryżowej do twarzy (+58%). Zainteresowanie maseczką z borówek wzrosło o 57%, a przepisami na maseczki z kurkumy i jogurtu greckiego odpowiednio o 51% i 44%. Wyszukiwania dotyczące korzyści oleju kokosowego dla włosów zwiększyły się o 42%.

Zestawienie pokazuje szeroki zakres tematów: od składników spożywczych wykorzystywanych w pielęgnacji po konkretne instrukcje przygotowania domowych kosmetyków. Dane opisują wzrost zainteresowania zapytaniami, a nie wielkość sprzedaży produktów ani udział poszczególnych kategorii w rynku. W udostępnionych informacjach nie wskazano okresu porównawczego, dlatego podane wartości należy traktować jako dynamikę wyszukiwań w ujęciu raportu, a nie jako zmianę rok do roku.

Dla firm kosmetycznych i sprzedawców detalicznych istotna jest widoczność zarówno samych składników, jak i sposobów ich użycia. Użytkownik szuka nie tylko ogólnej inspiracji, lecz także odpowiedzi na konkretne pytanie: jak zastosować dany produkt lub przygotować określoną formułę. To sprawia, że znaczenie zyskują treści produktowe i edukacyjne powiązane z codzienną rutyną. Sam wzrost wyszukiwań nie przesądza jednak o zakupie ani o skuteczności danego rozwiązania.

Trend jako punkt wyjścia do indywidualizacji

Drugi wątek raportu dotyczy rosnącej specyfiki trendów i personalizacji wyglądu. Inspiracje krążą szybko, a ich popularność może wyjść poza niszę, zanim odbiorca zdąży je odtworzyć. W tym ujęciu wartością nie jest dokładne kopiowanie stylizacji, lecz wybranie jej elementów i dostosowanie do własnych preferencji. Według pierwszego raportu Pinterest poświęconego trendom urodowym 85% cotygodniowych użytkowników platformy deklaruje, że odkryło na niej nowe trendy lub pomysły kosmetyczne, zanim zobaczyło je gdzie indziej.

image

Açaí, biopiractwo i PR: jak Brazylia postanowiła „zaklepać” sobie owoc i składnik kosmetyczny

Z kolei 64% uważa Pinterest za lepsze miejsce do odkrywania aktualnych trendów beauty. Wartości te odnoszą się do opinii użytkowników platformy, a nie do całej populacji konsumentów. Dla branży dane łączą dwa kierunki: zainteresowanie składnikami i domowymi zastosowaniami oraz poszukiwanie bardziej osobistych interpretacji trendów. W pierwszym przypadku uwagę przyciągają konkretne hasła związane z produktami i recepturami; w drugim — warianty stylizacji, które można dopasować do własnego wyglądu. Raport wskazuje więc na rolę platformy jako źródła inspiracji, ale nie dostarcza danych o konwersji tej aktywności na sprzedaż.

Wartości wyszukiwań mogą pomóc w obserwacji zmieniających się zainteresowań i planowaniu tematów komunikacji. Nie zastępują jednak danych sprzedażowych ani badań konsumenckich. Zestawienie Pinterest pokazuje przede wszystkim, jakie pytania i inspiracje zyskują widoczność w obszarze urody: od bulionu kostnego i wody rozmarynowej po domowe maseczki oraz indywidualne warianty makijażu, manicure i koloryzacji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Opakowania
02.11.2026 10:35
Rhode pod lupą. Czy marka Hailey Bieber rzeczywiście ogranicza nadmierną konsumpcję?
Czy Rhode jest tak zrównoważone, jak deklaruje? Diet Prada wytyka marce sprzecznościRhode

Hailey Bieber deklaruje, że nie interesuje jej nadmierna konsumpcja, a marka Rhode ma koncentrować się na kosmetycznych niezbędnikach. Tymczasem jej oferta i działania promocyjne coraz częściej wykraczają poza podstawową pielęgnację. Etui na telefon, zawieszki do torebek, specjalne opakowania PR i kolejne produkty tworzą obraz marki, której komunikacja o odpowiedzialnej konsumpcji nie zawsze idzie w parze z praktyką. Na tę sprzeczność zwrócił uwagę popularny profil Diet Prada, ponownie otwierając dyskusję o ekologicznej stronie biznesu Hailey Bieber.

W tym artykule przeczytasz:

  • „Nie interesuje mnie nadmierna konsumpcja”. Co deklaruje Hailey Bieber?
  • Kosmetyki to nie wszystko. Akcesoria napędzają kolejne zakupy
  • AI stworzyło viralową współpracę Rhode x Hunter. Ale czy naprawdę?
  • Zrównoważony rozwój w deklaracjach i praktyce
  • Czy marka beauty może mówić o ograniczaniu konsumpcji?

„Nie interesuje mnie nadmierna konsumpcja”. Co deklaruje Hailey Bieber?

Podczas tegorocznego Fortune’s Most Powerful Women Summit w Santa Barbara Hailey Bieber, założycielka i dyrektorka kreatywna Rhode, mówiła o swoim podejściu do rynku beauty. Jak przytoczył profil Diet Prada na Instagramie, przedsiębiorczyni podkreśliła, że nie jest zainteresowana nadmierną konsumpcją, a przestrzeń kosmetyczna jest już bardzo nasycona.

Bieber wyjaśniała również, że filozofia Rhode opiera się na kosmetycznych podstawach – produktach, które sama uznaje za niezbędne. Inspiracją miały być jej doświadczenia zawodowe i podróże, które rozpoczęła jeszcze jako nastolatka.

Deklaracje te wpisują się w wizerunek Rhode jako marki stawiającej na prostą, przemyślaną pielęgnację i ograniczoną ofertę. Problem polega jednak na tym, że działalność marki nie ogranicza się do sprzedaży kosmetyków. Wokół produktów powstał cały ekosystem akcesoriów, gadżetów i marketingowych dodatków, które mogą zachęcać do kolejnych zakupów.

image

Rhode w Polsce. Wielki hype Hailey Bieber czy realne zagrożenie dla rynku kosmetycznego?

Kosmetyki to nie wszystko. Akcesoria napędzają kolejne zakupy

Jednym z przykładów przywołanych przez Diet Prada jest etui na telefon przeznaczone do przechowywania produktu Peptide Lip Tint. Akcesorium, które stało się rozpoznawalnym elementem estetyki Rhode, zamienia kosmetyk w modny dodatek. Krytycy zwracają jednak uwagę, że tego rodzaju przedmioty mogą szybko stać się kolejnym impulsem zakupowym, szczególnie jeśli ich funkcjonalność jest ograniczona do jednego produktu.

W poście pokazano również zawieszki do torebek i inne akcesoria promujące kosmetyki marki. Diet Prada zestawia je z deklaracją Rhode o ograniczaniu nadmiernej konsumpcji, pytając, czy kolejne gadżety rzeczywiście odpowiadają filozofii marki?

Krytyka dotyczy także opakowań promocyjnych wysyłanych influencerom i przedstawicielom mediów. Według profilu marka ma wykorzystywać rozbudowane opakowania PR m.in. duże pudełka i specjalne ekspozytory przeznaczone na pojedyncze produkty. Takie rozwiązania mogą robić wrażenie w mediach społecznościowych, ale jednocześnie rodzą pytania o ilość materiałów wykorzystywanych do promocji kosmetyków i ich dalszy los.

Diet Prada zwraca też uwagę na etui na plastry przeciw niedoskonałościom, którego cena wynosi 16 dolarów, przy czym same plastry sprzedawane są osobno. W tym przypadku pytanie o sens kolejnego akcesorium staje się szczególnie istotne. Czy produkt rzeczywiście odpowiada na potrzebę konsumenta, czy przede wszystkim rozszerza ofertę o następny przedmiot, który można kupić?

AI stworzyło viralową współpracę Rhode x Hunter. Ale czy naprawdę?

Dyskusję o nadmiernej konsumpcji w przypadku Rhode podsycił również niedawny viral związany z rzekomą współpracą marki z producentem obuwia Hunter. W sieci dużą popularność zdobyły wizualizacje przedstawiające brązowe kalosze z elementami charakterystycznymi dla kosmetyków Rhode, w tym etui inspirowanym słynnym akcesorium na telefon.

Koncepcja została przygotowana przez agencję kreatywną Clairé Studio z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Nie była to oficjalna współpraca Rhode i Hunter ani zapowiedź wprowadzenia produktu do sprzedaży. Wizualizacje okazały się jednak na tyle przekonujące, że część odbiorców uznała pomysł za wiarygodny.

 

 

Przypadek ten dobrze pokazuje, jak silna jest estetyka Rhode i jak łatwo można przenieść ją na kolejne kategorie produktów. Jednocześnie viral stał się kolejnym pretekstem do dyskusji o granicy między kreatywnym marketingiem a napędzaniem konsumpcji. Nawet jeśli hipotetyczny produkt nie powstał, sama idea kolejnego gadżetu sygnowanego przez markę wpisuje się w mechanizm, który Diet Prada poddaje krytyce.

image

Rodzinny biznes. Rhode wchodzi w nową kategorię, w planie współpraca z Justinem Bieberem

Zrównoważony rozwój w deklaracjach i praktyce

Rhode komunikuje również działania związane z ograniczaniem wpływu na środowisko. Na stronie marki przedstawia swoje zobowiązanie do redukcji nadmiernej konsumpcji, świadomego pozyskiwania składników i angażowania społeczności w bardziej odpowiedzialne podejście do pielęgnacji.

W materiałach dotyczących wysyłki marka prezentuje także opakowania Boox, które mają ograniczać wpływ transportu na środowisko nawet o 70 proc. w porównaniu z jednorazowymi pudełkami wysyłkowymi. Producent opakowań deklaruje, że można je wykorzystać ponownie do 12 razy. Marka wskazuje ponadto na brak folii bąbelkowej, ograniczenie zbędnych materiałów oraz wykorzystanie wkładek z papieru pochodzącego z recyklingu lub posiadającego certyfikat FSC.

Właśnie w tym miejscu pojawia się zasadnicze pytanie: czy ograniczanie śladu środowiskowego pojedynczych opakowań wystarczy, jeśli równolegle marka rozwija ofertę kolejnych dodatków i buduje wokół nich zainteresowanie zakupowe?

Czy marka beauty może mówić o ograniczaniu konsumpcji?

Rhode nie jest jedyną marką kosmetyczną, która musi mierzyć się z podobnym napięciem. Branża beauty od lat opiera się na premierach, limitowanych kolekcjach, zestawach promocyjnych i produktach uzupełniających. W mediach społecznościowych znaczenie zyskały również estetyczne opakowania i akcesoria, które często stają się osobnymi obiektami pożądania. W efekcie granica między kosmetykiem potrzebnym w codziennej pielęgnacji a kolejnym modnym przedmiotem bywa coraz mniej wyraźna.

Przypadek Rhode pokazuje, że deklaracje o odpowiedzialności środowiskowej są dziś oceniane nie tylko przez pryzmat składu produktów czy materiałów opakowaniowych. Konsumenci mogą przyglądać się także całemu modelowi biznesowemu: częstotliwości premier, liczbie dodatków, sposobowi prowadzenia kampanii i temu, czy marka rzeczywiście zachęca do bardziej świadomych zakupów.

 

Źródło: Instagram Diet Prada

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. listopad 2026 23:28