StoryEditor
Rynek i trendy
21.01.2026 10:49

Magdalena Pająk, Ipsos Poland: K-beauty, czyli co nas czeka na koreańskiej półce?

Jeden z flagowych sklepów, Olive Young N Seongsu, ma pięć pięter i szereg dostępnych atrakcji – można skorzystać z zabiegu pielęgnacyjnego, obejrzeć wystawę niemalże artystyczną i napić się kawy. / Shutterstock

Półki z japońską czy koreańską pielęgnacją stają się coraz częściej elementem obowiązkowym każdej drogerii. Koreańską półkę w Polsce znamy już dobrze. Ale jak wygląda oryginalna koreańska półka? Czy polska wersja to dokładne „kopiuj-wklej”? A może jednak Koreanki na co dzień kupują zupełnie coś innego, a do nas trafiają produkty specjalnie produkowane dla zachodniego klienta? – o tym pisze Magdalena Pająk, project manager w Ipsos Poland, w analizie przygotowanej dla Rocznika Wiadomości Kosmetycznych.

Z wizytą w Olive Young

Nie można mówić o koreańskich kosmetykach nie wspominając o Olive Young. To wiodąca sieć sklepów kosmetycznych, lider koreańskiego rynku, a dla zagranicznych klientek gwarancja zakupu autentycznego produktu. Nieważne, za jaką cenę. Olive Young jest droga, ale dla fanek nie jest to przeszkoda do zakupów w niej. Co więcej, spokojnie można ją uznać za kolejny punkt na mapie turystycznej Korei Południowej. 

Jeden z flagowych sklepów, Olive Young N Seongsu, ma pięć pięter i szereg dostępnych atrakcji – można skorzystać z zabiegu pielęgnacyjnego, obejrzeć wystawę niemalże artystyczną i napić się kawy. Zapoznanie się z całością może zająć długie godziny, dokładnie jak wizyta w porządnym muzeum. 

Oczywiście k-beauty na Olive Young się nie kończy – wystarczy przejść się po Myeong-Dong, głównym zagłębiu zakupowym Seulu, by natrafić na tańsze odpowiedniki w przyjaznych dla turystów dziesięciopakach, oferowanych przez równie przyjazne ekspedientki wyspecjalizowane w obsłudze klientów zagranicznych.  

Jednak kupowanie kosmetyków wciśniętych między magnesy i pamiątki to nie jest to samo doświadczenie. Olive Young wyznacza trendy i to tam chcą kupować prawdziwe koneserki. Zagraniczne również, o ile są w stanie przeczytać etykietę i zrozumieć obsługę.

image

Magdalena Piwkowska, Ipsos Poland: Zmiana wyglądu jako motor zmian branży beauty [ROCZNIK WK 2025/26]

Skóra cała naprzód…

Na pierwszy rzut oka kupujemy bardzo podobnie. Królują maseczki w płachcie, synonim dbania o siebie. Wiele składników, zapachów, a przede wszystkim wiele sztuk (wielopak najbardziej się opłaca) przypominają nam, że podstawą dbania o wygląd jest pielęgnacja skóry. Nic dziwnego, że zaraz za nimi znajdziemy kremy z SPF, nawilżające, sera, esencje i toniki.

Skóra to podstawa – od zewnątrz, ale i od wewnątrz. Zatem suplementy, witaminy, kolagen w formie galaretki w wygodnych saszetkach – to równie ważna część dbania o kondycję skóry. Ale nie tylko.

image

Gabona nawiązuje współpracę z wiodącym koreańskim detalistą z sektora beauty i health – CJ OLIVE YOUNG

…a reszta tuż za nią

Mimo że pielęgnacja skóry wybija się na pierwszy plan, koreańska półka, a przede wszystkim suplementacja, nie pomija nieco mniej oczywistego elementu pielęgnacji, jakim jest dbanie o zdrowie układu pokarmowego – rozumiane bardzo szeroko. 

Znajdziemy tu zarówno probiotyki i różnorodne produkty wspomagające trawienie, jak i mniej lub bardziej subtelnie reklamowane specyfiki, które mają pomóc w spaleniu tłuszczu bądź też wprost – w ograniczeniu łaknienia. 

Warto wspomnieć o produktach oczyszczających – od herbatek do napojów przypominających dietę sokową. Dla dobrego wyglądu skóry, dla dobrego wyglądu brzucha i dla zdrowia oczywiście.

Jej Wysokość Proteina

Szał na produkty proteinowe trwa, a k-beauty nie jest od niego wolna. Nic więc dziwnego, że jednym z bardziej popularnych produktów są shake’i proteinowe (również w wersji do samodzielnego zrobienia poprzez dodanie wody bądź mleka). Taki produkt ma stanowić nie tylko dodatek – może być składową posiłku, ale może go też całkowicie zastąpić.

Popularność produktów wzbogacanych białkiem i pozostałych suplementów mówi nam również o jednej istotnej rzeczy – te dwie kategorie będą się coraz bardziej przenikać, by trafiać do jak najszerszego grona odbiorców. Niejaka tożsamość rozumienia zdrowia i dobrego wyglądu sprawiają, że konsumenci i konsumentki szukają produktów, które zaadresują jak najwięcej kwestii w jednym. Jeśli można jednocześnie coś zjeść i stać się od tego piękniejszym… nie ma lepszego przepisu na sukces.

Inspiracje dla branży kosmetycznej:

  • tworzenie atrakcyjnych przestrzeni zakupowych, które oferują dodatkowe atrakcje, takie jak zabiegi pielęgnacyjne, wystawy i kawiarnie.
  • wprowadzenie suplementów i produktów proteinowych, które wspomagają zdrowie skóry i układu pokarmowego.
  • opracowanie produktów, które łączą w sobie wielofunkcyjność, takie jak shake’i proteinowe, które mogą zastąpić posiłek i poprawić wygląd skóry.

Co nas kręci, a co się rozkręci

Oczywiście na koreańskiej półce znajdziemy też takie produkty, które ze względów kulturowych w Polsce raczej nigdy się nie przyjmą. Taśmy na powieki, by stworzyć powieki podwójne w kontraście do standardowej dla Azjatek powieki pojedynczej nie znajdą u nas zbyt wielu fanek. Podobnie ugotowane jajka zapakowane w folię spotkają się raczej ze sceptycyzmem niż entuzjazmem, nieważne, jak bardzo będą pełne protein.  

Niemniej jednak należy mieć się na baczności i koreańską półkę bardzo czujnie obserwować. Koreański przemysł beauty rozwija się bardzo dynamicznie i wciąż jest inspiracją dla zagranicznych rynków. Inspirujemy się używanymi składnikami (np. mikroigły w kosmetykach), ale zdarza się, że importujemy po prostu „hype”, czyli to, co konsumentki chcą doświadczać w swojej pielęgnacji. A często chcą doświadczać “koreańskości”.

Szczyt góry lodowej

Korea Południowa i k-beauty jeszcze nie raz nas zaskoczą. Należy jednak mieć świadomość, że to, co przez nas jest odbierane jako synonim dbania o siebie i idealny self care, do którego chcemy dążyć, w codzienności koreańskiej nie jest tylko sposobem na relaks. 

To swego rodzaju przymus, by wypełnić nierealistyczne standardy narzucane koreańskiemu społeczeństwu, a jednocześnie próba utrzymania kontroli i sprawczości w czasach późnego kapitalizmu, gdy tak niewiele jest zależne od jednostki.

Całość analizy Ipsos Polska o zmianach w branży beauty została opublikowana w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z wyjątkową okładką autorstwa graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

image

Rocznik „Wiadomości Kosmetycznych” – kompendium wiedzy o rynku beauty na 2025 i dalej

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Katarzyna Warzecha, Gabona: K-Beauty zmienia tradycyjne kategorie kosmetyczne. Na czym polega jej siła? [FBK 2026]
Katarzyna Warzecha, Gabonawiadomoscikosmetyczne.pl

K-Beauty przestało być niszowym trendem i coraz mocniej wpływa na ofertę marek kosmetycznych. Koreańskie podejście do pielęgnacji, wielofunkcyjne formuły, innowacyjne opakowania i nowe spojrzenie na makijaż inspirują również europejskich producentów. O tym, jak przenosić te rozwiązania na polski rynek i dlaczego kluczowe pozostaje dopasowanie oferty do lokalnego konsumenta, mówiła Katarzyna Warzecha, General Manager w Gabona, podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026.

W tym artykule przeczytasz:

  • K-Beauty wychodzi poza niszę
  • Najpierw pielęgnacja, później makijaż
  • Wielofunkcyjność wymaga jasnej komunikacji
  • Europejskie marki inspirują się Koreą
  • Lokalny konsument wyznacza granice trendu

K-Beauty wychodzi poza niszę

Koreańskie kosmetyki coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność na rynku, a ich znaczenie wykracza poza zainteresowanie pojedynczymi produktami czy sezonowymi trendami. K-Beauty staje się kategorią, która realnie sprzedaje się i wpływa na kierunki rozwoju branży. Jej siła wynika między innymi z wielofunkcyjności produktów oraz podejścia do pielęgnacji, które nie ogranicza się do tradycyjnego podziału na kosmetyki dla kobiet i mężczyzn.

– K-Beauty przestało być niszową ciekawostką. Stało się kategorią, która dobrze się sprzedaje i wyznacza trendy. Między innymi dzięki multifunkcjonalności i zdjęciu ograniczeń, które na polskim rynku były, na przykład, związane z genderowaniem, gdyż K-beauty nie ma płci – podkreślała Katarzyna Warzecha podczas debaty „Hybrid Beauty. Trendy, które zmieniają tradycyjne kategorie kosmetyczne”.

Najpierw pielęgnacja, później makijaż

Jedną z cech wyróżniających koreańskie podejście do urody jest traktowanie pielęgnacji jako podstawy całego efektu. Makijaż nie stanowi odrębnego etapu, lecz uzupełnia pracę nad kondycją skóry.

– Tu liczy się, żeby ta "baza”, skóra, była zadbana. Dopiero do tego dochodzi makijaż – mówiła Warzecha.

Podobne podejście widać w produktach do makijażu, które coraz częściej łączą funkcje upiększające z pielęgnacyjnymi. Przykładem jest kategoria produktów do ust, na którą koreańskie marki zwracają szczególną uwagę.

– K-Beauty bardzo skupia się na ustach. W Korei usta są ważniejsze od oczu. I faktycznie te usta są ogrywane tam na wiele sposobów. To, co jest innego w tych markach, to to, że wszystkie konsystencje są pielęgnujące. Nawet tinty matowe w tych markach odżywiają i nawilżają – wskazywała przedstawicielka Gabona.

image

Łukasz Matyński, Media Choice: Sama świadomość marki nie zapełni koszyka klienta [FBK 2026]

Wielofunkcyjność wymaga jasnej komunikacji

Łączenie kilku właściwości w jednym kosmetyku to kolejny ważny element strategii produktowej. Sama liczba deklarowanych korzyści nie przesądza jednak o sukcesie. Z perspektywy marketingowej istotne pozostaje wskazanie jednej, najważniejszej obietnicy, którą konsument zrozumie już w miejscu sprzedaży.

– Nawet jeżeli mamy produkty multifunkcjonalne, to na koniec dnia marketer powinien wybrać korzyść kluczową, którą można zakomunikować już przy półce. Na koniec dnia klient jest tak wyedukowany, że nie oczekuje jednego efektu, tylko tego, że produkt, którego szuka, będzie obładowany wartościami – zaznaczyła Warzecha.

Europejskie marki inspirują się Koreą

Wpływ K-Beauty jest widoczny nie tylko w rosnącym zainteresowaniu koreańskimi produktami. Z koreańskich rozwiązań korzystają również marki europejskie, które próbują przenieść na własne produkty elementy charakterystyczne dla tego segmentu.

– Ten trend koreański jest tak silny, że europejskie marki starają się w niego wbić. Wiele marek czerpie z tego, co jest najlepszego w K-Beauty, czyli między innymi szybkość innowacji czy opakowania, które są inne i ciekawe – mówiła przedstawicielka Gabona.

Wśród przykładów wskazała markę colorgram, której tinty do ust mają opakowania inspirowane piankami marshmallow. Takie rozwiązania pokazują, że konkurencja nie dotyczy wyłącznie składu i działania kosmetyku. Znaczenie ma również forma produktu, sposób jego prezentacji i wyróżnienie go na półce.

image

Bartosz Woźnicki, Inglot: P-beauty to nie mrzonka, ale wykreowanie tego trendu wymaga wsparcia rządu [FBK 2026]

Lokalny konsument wyznacza granice trendu

Koreańskie kosmetyki mogą inspirować producentów, ale nie wszystkie rozwiązania sprawdzą się na każdym rynku. Różnice dotyczą między innymi oczekiwań wobec efektów pielęgnacji, preferencji kolorystycznych i podejścia do wyglądu skóry.

– Istotny jest dobór asortymentu tak, żeby pasował do lokalnego odbiorcy. W Azji popularne jest rozjaśnienie cery, co niekoniecznie by się u nas przyjęło. Kolorystykę trzeba dopasować do lokalnego rynku – podkreślała Warzecha.

Oznacza to konieczność selekcji asortymentu, a nie bezpośredniego kopiowania oferty popularnej w Korei. Produkt, który odnosi sukces na jednym rynku, może wymagać innej gamy kolorystycznej lub odmiennego sposobu komunikacji w Polsce.

K-Beauty pokazuje tym samym, jak zmieniają się granice tradycyjnych kategorii kosmetycznych. Pielęgnacja łączy się z makijażem, jeden produkt może odpowiadać na kilka potrzeb, a inspiracje z rynków azjatyckich wpływają na działania europejskich marek. Ostatecznie o powodzeniu tych rozwiązań decyduje jednak to, czy producent potrafi przełożyć globalny trend na konkretną potrzebę lokalnego konsumenta.

O Forum Branży Kosmetycznej

Forum Branży Kosmetycznej to biznesowe wydarzenie dla branży kosmetycznej łączące konferencję, przestrzeń wystawienniczą i networking. Skupia się na dostarczaniu wiedzy na temat rynku kosmetycznego, wiodących kategorii, trendów, konsumenckich, rozwoju kanałów sprzedaży oraz wyzwań stojących przed branżą. FBK pod skrzydłami Wiadomości Kosmetycznych organizowane jest przez Wydawnictwo Gospodarcze, wydawcę biznesowych portali wiadomoscikosmetyczne.pl i wiadomoscihandlowe.pl oraz magazynu „Wiadomości Handlowe”.

 

image
Wiadomości Kosmetyczne
Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Łukasz Bobiński, L’Oréal: Premiumizacja i doświadczenie napędzają rynek beauty. Co dalej z luksusem? [FBK 2026]
Łukasz Bobiński, Chief Growth Officer Lux Division L‘Orealwiadomoscikosmetyczne.pl

Polski rynek kosmetyków premium rozwija się w tempie dwucyfrowym, a konsumenci coraz wyraźniej poszukują produktów, które zapewniają nie tylko jakość, lecz także wyjątkowe doświadczenie. O kierunkach wzrostu sektora beauty, zmianach na rynku luksusowym i wyzwaniach związanych z rozwojem sztucznej inteligencji mówił Łukasz Bobiński, Chief Growth Officer Lux Division w L’Oréal, podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kosmetyki premium napędzają wzrost rynku
  • Rynek luksusowy się polaryzuje
  • Więcej selektywnych perfumerii w Polsce
  • Starzenie się społeczeństwa i wpływ AI

Kosmetyki premium napędzają wzrost rynku

Niepewność gospodarcza nie przekreśla perspektyw rozwoju branży kosmetycznej. Zdaniem Łukasza Bobińskiego beauty pozostaje kategorią, w której decyzje zakupowe w dużym stopniu wynikają z emocji. To właśnie ten aspekt, w połączeniu z rosnącym zainteresowaniem produktami premium, może wspierać dalszy rozwój rynku.

– Ja uważam, że tak naprawdę przed branżą beauty jest cały czas optymistyczna perspektywa. Wierzymy, że beauty jest kategorią, którą kupujemy emocjami. Jeżeli chodzi o kategorię kosmetyków premium, to w Polsce rozwija się ona dwucyfrowo, więc ta dynamika jest i będziemy ją utrzymywać. Wierzę, że ta premiumizacja to jest coś, co będzie się przyczyniało do jakościowego wzrostu sektora – podkreślał przedstawiciel L’Oréal.

Premiumizacja oznacza dla branży szansę na budowanie wartości nie tylko przez zwiększanie sprzedaży, ale również przez rozwijanie oferty odpowiadającej na wyższe oczekiwania klientów. Istotne pozostaje przy tym uzasadnienie ceny. Konsumenci muszą dostrzegać wartość, która wykracza poza sam produkt.

Rynek luksusowy się polaryzuje

Segment kosmetyków luksusowych przez lata uchodził za stosunkowo odporny na kryzysy. Obecne otoczenie rynkowe stawia jednak przed nim nowe wyzwania. Jak zauważył Łukasz Bobiński, zmienia się zarówno struktura wydatków konsumentów, jak i sposób, w jaki wchodzą oni w świat luksusu.

– Klienci chcieli i dalej będą chcieli płacić za doświadczenie. Widzimy, że społeczeństwo się polaryzuje i rozkład pieniędzy w nim również. W samej kategorii luksusowej przyrosty są największe w segmencie ultra-luxury – mówił.

Oznacza to, że szczególnie dynamicznie rozwija się najwyższy poziom rynku luksusowego. Jednocześnie nie znika zainteresowanie konsumentów, którzy aspirują do tej kategorii, ale dysponują mniejszym budżetem. Marki muszą więc odpowiadać na potrzeby różnych grup: zarówno klientów gotowych wydawać coraz więcej na najbardziej ekskluzywne produkty, jak i tych, którzy dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z luksusem.

– Mamy też większą aspiracyjność. Konsumenci chcą wejść do tej kategorii. Stąd produkty z tej kategorii również o niższej cenie – wskazywał Bobiński.

image

Katarzyna Waszek, NielsenIQ: Są wartości, które skłaniają Polaków do większych wydatków na kosmetyki [FBK 2026]

Więcej selektywnych perfumerii w Polsce

Jednym z obszarów, w których L’Oréal dostrzega potencjał dalszego rozwoju, jest rozbudowa sieci selektywnej dystrybucji. W przypadku kosmetyków luksusowych znaczenie ma bowiem nie tylko dostępność produktu, lecz także miejsce zakupu i związane z nim doświadczenie.

– Widzimy duży potencjał w tym, żeby pokryć Polskę jeszcze bardziej selektywnymi perfumeriami – zapowiedział przedstawiciel L’Oréal.

Starzenie się społeczeństwa i wpływ AI

Podczas debaty poruszono również temat starzenia się społeczeństwa. Zmiany demograficzne będą istotnym kontekstem dla rozwoju branży beauty.

Za jedno z najważniejszych wyzwań nadchodzących lat uznał natomiast rozwój sztucznej inteligencji i jego konsekwencje dla sektora kosmetycznego.

– Największym wyzwaniem na najbliższe lata będzie zrozumienie wpływu AI na branżę kosmetyczną i wpływu tych zmian – podsumował.

Obok premiumizacji i zmieniających się oczekiwań klientów branża będzie musiała zmierzyć się także z technologiczną transformacją. Dla producentów i sprzedawców kluczowe stanie się zrozumienie, w jaki sposób AI wpłynie na funkcjonowanie rynku i relacje z konsumentami.

 

image
Wiadomości Kosmetyczne
Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. październik 2026 21:09