StoryEditor
Rynek i trendy
03.02.2022 00:00

Medycyna estetyczna dla coraz młodszych klientów. Jak dotrzeć do pokolenia Z?

Każde pokolenie na nowo kształtuje rynek medycyny estetycznej, ale w przypadku generacji Z możemy mieć do czynienia z prawdziwą rewolucją. Choć jej przedstawiciele dopiero wchodzą na rynek pracy, już teraz deklarują oni częstotliwość zakupów dóbr luksusowych zbliżoną do millenialsów. Dodatkowo osoby urodzone po 1995 roku nie pamiętają świata bez Internetu, który stanowi integralną część ich życia. 

Pokolenie Z, czyli osoby urodzone w latach 1996-2015, zaczynają korzystać z zabiegów medycyny estetycznej. Choć rynek aktualnie zdominowany jest przez millenialsów, nie należy lekceważyć nowej grupy potencjalnych klientów. Jak podaje GUS stanowią oni ponad 1/5 Polaków, dlatego w niedalekiej przyszłości będą istotną grupą odpowiedzialną za kondycję i rozwój branży.

Generacja Z to osoby wychowane w czasach dobrobytu, dla których świat stoi otworem. Są świadomymi konsumentami – przed zakupem produktów czy usług szukają informacji i sprawdzają opinie na ich temat. Najważniejsze jest dla nich zdanie rodziny i bliskich, a zaraz potem recenzje użytkowników w sieci

Komunikacja marek z zakresu medycyny estetycznej powinna być atrakcyjna wizualnie i skondensowana pod kątem treści. Warto wykorzystywać zdjęcia i filmiki pokazujące przebieg zabiegów czy ich rezultaty przed i po. „Zetki” nie traktują wprowadzania zmian w wyglądzie jako tematu tabu, wręcz przeciwnie są chętne do relacjonowania różnych dziedzin swojego życia, w tym także związanych z urodą. Mimo pogoni za indywidualizmem, chcą czuć się częścią społeczności, dlatego warto angażować ich zadając pytania w mediach społecznościowych np.: jaki zabieg chcieliby zobaczyć lub co powinno znaleźć się w ofercie. Ogromną rolę w dotarciu do tej grupy odgrywa influencer marketing – opinie influencerów są dla generacji Z istotne przy podejmowaniu decyzji zakupowych. Co więcej, to gwiazdy mediów społecznościowych wyznaczają trendy w wyglądzie, za którymi generacja Z chce podążać. Przykładem jest chociażby ogromna ilość treści w mediach społecznościowych, które pokazują, jak osiągnąć tzw. foxy eyes, czyli look w stylu Belli Hadid lub Hailey Bieber – wyjaśnia Zofia Owczarek, kosmetolog, towaroznawca.

Internet i media społecznościowe to główne kanały, którymi firmy z zakresu medycyny estetycznej, powinny komunikować się z pokoleniem Z. Cyfrowi tubylcy, jak bywają często określani, minimum raz dziennie używają social mediów. 

Jakie treści będą dla nich atrakcyjne?

Liczy się oryginalność – pożądają rzeczy, które jeszcze nie weszły do mainstreamu – jeśli tak się stanie, tracą nimi zainteresowanie, ale są też podatni na działanie trendów i rekomendacje influencerów.
Jak podaje raport „Meet the Future”, w Europie 87 proc. osób z tej grupy wiekowej codziennie korzysta z instagrama. Nie należy też lekceważyć Snapchata, Tik Toka oraz Youtube’a. Co ciekawe, Facebook nie jest dla nich atrakcyjny. Tworząc posty należy wykorzystać specyfikę tego typu mediów – liczą się krótkie przekazy, najlepiej w formie infografik czy zdjęć o wartości informacyjnej. „Zetki” to mistrzowie researchu, przy czym trudno skupić ich uwagę na dłużej, ze względu na mocno rozwiniętą umiejętność multi-taskingu.

Jakie zabiegi dla „zetek”

Pokolenie Z to głównie nastolatkowie oraz osoby po 20 r.ż., dlatego należy skupić się na problemach skórnych, charakterystycznych dla tych grup wiekowych. Z pewnością jest to zwalczanie trądziku i zmian na skórze przez niego wywołanych, dochodzą również kwestie związane z przebarwieniami oraz nieodpowiednią pielęgnacją, która negatywnie odbiła się na stanie cery. Dodatkowo w przypadku dwudziestoparolatków, można zacząć już kuracje przeciwstarzeniowe, zwłaszcza te małoinwazyjne, które umożliwią im jak najdłuższe zachowanie młodzieńczego wyglądu. W związku ze stałym dostępem do mediów społecznościowych i informacji z całego świata, „zetki” bardzo szybko identyfikują najnowsze globalne trendy. Rolą producentów z zakresu medycyny estetycznej i gabinetów specjalistycznych jest dynamiczne śledzenie najnowszych składników i kuracji, tak aby dostarczyć je nowemu pokoleniu klientów.

Przeczytaj również: Dr Magdalena Pisula, lekarz medycyny estetycznej: Twarz powinna wyglądać naturalnie, dobrze wykonany zabieg jest niewidoczny

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
16.04.2026 12:34
Skincare rządzi na Amazonie. Medicube na pierwszym miejscu
Medicube obejmuje pozycję lidera na Amazonie (fot. Instagram)Instagram

Pierwszy kwartał 2026 roku przynosi wyraźne zmiany na Amazonie. Koreańska marka Medicube obejmuje pozycję lidera, a dane pokazują rosnącą dominację pielęgnacji skóry w strukturze sprzedaży beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kto rządzi dziś na Amazonie?
  • Produkt czy portfolio – co dziś wygrywa?
  • Skincare napędza cały rynek
  • Rynek przyspiesza... ale nie dla wszystkich
  • Jakie marki rosną w siłę?
  • Amazon premiuje skalę i funkcjonalność

Kto rządzi dziś na Amazonie?

Największym wygranym pierwszego kwartału jest koreańska marka Medicube, która w ciągu roku zwiększyła swój udział w sprzedaży beauty z 4 proc. do 14,1 proc., awansując z szóstego na pierwsze miejsce.

To wynik, który znacząco wyprzedza konkurencję. Druga marka w zestawieniu – Nutrafol osiąga niemal o połowę niższy udział.

Co istotne, sukces Medicube nie opiera się na jednym viralowym produkcie. Aż 14 produktów marki znalazło się wśród 100 bestsellerów, a sama nazwa brandu należy do najczęściej wyszukiwanych w kategorii beauty.

Produkt czy portfolio – co dziś wygrywa?

Model wzrostu Nutrafol pokazuje zupełnie inne podejście. Marka zawdzięcza swoją pozycję przede wszystkim jednemu produktowi – suplementowi Nutrafol Balance Women’s Hair Growth Supplement, który pozostaje najlepiej sprzedającym się produktem beauty na Amazonie. Na drugim miejscu znalazły się Medicube Zero Pore Pads.

image

L’Oréal łączy świat beauty z potęgą Amazon: Stijn Demeersseman nowym globalnym dyrektorem handlowym (CCO) w CPD

Skincare napędza cały rynek

W pierwszej dziesiątce marek beauty dominują brandy skoncentrowane na pielęgnacji skóry. Wśród nich znalazły się m.in. CeraVe oraz La Roche-Posay należące do L’Oréal, co potwierdza utrzymujący się trend "skinification”, w którym pielęgnacja (a nie makijaż) jest głównym driverem wzrostu rynku beauty.

W zestawieniu pojawiają się także pojedyncze wyjątki, takie jak Eos (body care) czy Biodance reprezentujący K-beauty.

Rynek przyspiesza... ale nie dla wszystkich

Pierwszy kwartał przyniósł również wyraźne spadki dla części marek. Hero Cosmetics, wcześniej lider w kategorii produktów punktowych na niedoskonałości, spadł na dziewiąte miejsce.

Udziały straciły także CeraVe oraz Clean Skin Club.

Jednocześnie rosną marki takie jak The Ordinary czy EltaMD, co pokazuje, że rynek pozostaje bardzo konkurencyjny i dynamiczny.

image

TikTok Shop – w czołówce sprzedawców kosmetyków w Wielkiej Brytanii

Jakie marki rosną w siłę?

Poza pierwszą dziesiątką uwagę zwracają brandy takie jak Native oraz Vanicream, które systematycznie zwiększają swoje udziały.

Z kolei spadki notują m.in. CosRX oraz Sol de Janeiro.

Amazon premiuje skalę i funkcjonalność

Dane za pierwszy kwartał pokazują, że sukces na Amazonie coraz rzadziej wynika z pojedynczego hitu. Coraz większe znaczenie mają:

  • szerokie portfolio,
  • funkcjonalność produktów,
  • silna obecność w wyszukiwaniach,
  • powtarzalność zakupów.

Amazon nie premiuje już jedynie "głośnych” marek – premiuje te, które działają skutecznie. A to dwie zupełnie różne strategie.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
16.04.2026 09:06
TikTok przestaje być organiczny? Marki beauty rosną dzięki płatnym treściom
Marki beauty rosną na TikToku dzięki płatnym treściomShutterstock

TikTok przez lata uchodził za platformę, na której viralowość mogła zastąpić budżet marketingowy. Najnowsze dane pokazują jednak, że w branży beauty ten model coraz częściej przestaje działać.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zasięg coraz częściej kupowany
  • Viral to dziś wyjątek, nie reguła
  • TikTok Shop zmienia zasady gry
  • Czy organiczność to mit platformy?
  • Co to oznacza dla marek beauty?

Zasięg coraz częściej kupowany

Z analizy Spate wynika, że w pierwszym kwartale 2026 roku aż osiem z dziesięciu najszybciej rosnących marek beauty na TikToku generowało ponad 90 proc. wyświetleń dzięki płatnym treściom.

Wśród nich znalazły się m.in. Pantene, Benefit Cosmetics, Dr. Melaxin czy L’Oréal Paris.

To wyraźna zmiana względem wcześniejszych lat, kiedy to organiczny content był głównym motorem wzrostu na platformie.

Viral to dziś wyjątek, nie reguła

Na tle zestawienia wyróżnia się tylko jedna marka – Based Bodyworks – która swój sukces zawdzięcza głównie treściom organicznym.

Marka, założona przez Lanca Bakera, zdobyła popularność wśród młodych mężczyzn z pokolenia Gen Z, szczególnie w kontekście trendów związanych z "looksmaxxingiem”.

To jednak raczej wyjątek niż powtarzalny model wzrostu.

image

Od TikToka do półki. Jak marki beauty skalują biznes w 2026 roku?

TikTok Shop zmienia zasady gry

Kluczową rolę w zmianie dynamiki platformy odgrywa TikTok Shop, który w analizie Spate zaliczany jest do treści płatnych.

Marki takie jak Tarte Cosmetics czy Dr. Melaxin generują ponad 95 proc. swoich wyświetleń właśnie dzięki temu modelowi.

Social commerce nie tylko jedynie wspiera sprzedaż, ale staje się głównym narzędziem budowania zasięgu.

Czy organiczność to mit platformy?

Jeszcze kilka lat temu TikTok był postrzegany jako przestrzeń "demokratyczna", gdzie każdy brand miał szansę na viralowy sukces.

Dziś TikTok coraz bardziej przypomina dojrzałe platformy reklamowe, gdzie zasięg w dużej mierze zależy od inwestycji mediowych.

image

E-commerce redefiniuje globalny rynek beauty; wzrost o 10 proc. w cieniu AI i algorytmów [RAPORT NIQ]

Co to oznacza dla marek beauty?

Zmiana ta redefiniuje sposób budowania obecności marek na TikToku. Viral nie znika całkowicie, ale przestaje być strategią – staje się raczej efektem ubocznym działań wspieranych budżetem. Bo choć TikTok nadal premiuje angażujący content, coraz rzadziej robi to "za darmo”.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. kwiecień 2026 14:38