StoryEditor
Rynek i trendy
25.07.2023 14:31

Nastroje konsumenckie poprawiają się. Polacy nauczyli się żyć z inflacją

W ostatnim czasie zmiany cen nie są tak drastyczne, jak jeszcze kilka miesięcy temu, gdy rosły niemal z dnia na dzień. To daje Polakom poczucie stabilizacji i pozwala na odpoczynek od ciągłej potrzeby bycia czujnym na wahania koniunkturalne i gospodarcze / Shutterstock
Nastroje konsumenckie dawno nie były tak dobre – w lipcu wskaźnik obrazujący ich poziom wzrósł i zbliżył się do dodatniego wyniku. Ceny rosną wolniej niż wcześniej, co daje poczuce stabilizacji. Do tego po raz pierwszy od roku wskaźnik wzrostu wynagrodzeń jet wyższy niż inflacja – wynika z najnowszego Barometru Nastrojów Konsumenckich opracowanego przez firmę GfK– an NIQ company.

Barometr Nastrojów Konsumenckich GfK, czyli syntetyczny wskaźnik ilustrujący aktualne nastroje Polaków w zakresie postaw konsumenckich, wyniósł w lipcu 2023 r. -3,4 i wzrósł o 3,3 jednostki w stosunku do poprzedniego miesiąca.

Natomiast średnia europejska poziomu nastrojów konsumenckich w lipcu również skoczyła w górę, ale osiągną wartość -16,1.

image

GFK – badanie nastrójow konsumenckich na zlecenie Komisji Europejskiej, lipiec 2023 r.

GfK– an NIQ company

Według badań GfK – an NIQ company, w lipcu 2023 r. swoją aktualną sytuację finansową Polacy oceniali lepiej niż jeszcze miesiąc wcześniej. Wynik, choć wciąż pozostaje na minusie, wzrósł aż o 8,3 jednostki m/m (wskaźnik -3,4 wobec  -11,3 w czerwcu 2023 r.). W przyszłość konsumenci również spoglądali bardziej optymistycznie niż jeszcze miesiąc temu, co wpłynęło na wzrost wyniku o prawie 3 p.p. (średni wskaźnik wyniósł -1,6 wobec -4,5 w ubiegłym miesiącu).

Zauważalny jest lepszy wynik średniego wskaźnika w relacji I kw. – II kw., który zaczął intensywnie rosnąć począwszy od przełomu kwietnia i maja. Tym samym, choć odsetek osób, które w lipcu 2023 krytycznie patrzą w przyszłość jest względnie wysoki (-31,9), na przestrzeni sześciu miesięcy wynik ten zmalał o około 20 jednostek.

Równocześnie 34,5 proc. Polaków zbadanych przez GfK– an NIQ company spodziewa się, że kolejne miesiące przyniosą wzrost bezrobocia. Odnosząc się do czerwca 2023 r. wskaźnik ten spadł o 4 p.p. Od stycznia 2023 do lipca 2023 obawy związane z rynkiem pracy spadły aż o 20 jednostek. Jednocześnie już 52 proc. respondentów jest zdania, że ceny towarów i usług wciąż będą rosnąć, przy czym już  ponad 36 proc. uważa, iż inflacja – wbrew zapowiedziom Rady Polityki Pieniężnej – utrzyma dwucyfrową dynamikę.

– Stres związany z funkcjonowaniem w czasach post-pandemicznych maleje, a konsumenci pozwalają sobie na odpoczynek od ciągłej potrzeby bycia czujnym na wahania koniunkturalne i gospodarcze. W ostatnim czasie zmiany cen nie są tak drastyczne, jak jeszcze kilka miesięcy temu, gdy rosły niemal z dnia na dzień. To daje Polakom poczucie stabilizacji. Dodatkowo, w czasie utrzymywania się wysokiej inflacji, konsumenci zdobyli umiejętność bardziej oszczędnego dysponowania pieniędzmi, co przekłada się również na ich większe – niż choćby na początku roku – poczucie bezpieczeństwa finansowego. Również przekazy medialne zza wschodniej granicy są mniej regularne, a tym samym nie budzą permanentnego niepokoju – mówi Barbara Lewicka, senior director marketing & consumer intelligence w GfK – an NIQ company.

W jej opinii nie można pominąć faktu, że wakacyjne słońce, które można wykorzystać w sezonie urlopowym nie wyjeżdżając z kraju też wpływa na poprawę nastrojów.

– Szczególnie, że tegoroczny lipiec okazał się zaskakująco dobrym czasem dla osób pracujących w sektorze przedsiębiorstw. Po raz pierwszy od roku wskaźnik wzrostu wynagrodzeń jest wyższy niż inflacja. A do tego konkretnie lipiec jest miesiącem podwyżek dla wielu. Kumulacja tych informacji sprawia, że wskaźnik wyraźnie zmierza w górę – dodaje ekspertka.

W lipcu 2023 r. ujemne nastroje konsumenckie dotyczyły dwóch z sześciu grup wiekowych wytypowanych przez GfK – an NIQ company. Dodatnie nastroje zaobserwowano u młodzieży w wieku 15-22 lata, gdzie wynik wyniósł 5,3. Ta grupa wiekowa ma również najwięcej nadziei na poprawę warunków finansowych i jakości życia w najbliższych 12 miesiącach. Wśród pozostałych dwudziesto-kilku latków wskaźnik wyniósł 1,8. Pomimo kolejnego miesiąca na plusie wynik spadł o 3,6 jednostki w porównaniu z czerwcem 2023 r.

Na drugim biegunie znalazły się osoby w wieku emerytalnym z wynikiem -7,9, który, choć ponownie jest na minusie, wskazuje wzrost nastrojów aż o 10 p.p. w ujęciu m/m. W przypadku osób w grupie wiekowej 40-49 wskaźnik wzrósł o prawie półtorej jednostki (-5,2 wobec -6,6 w czerwcu 2023 r.). Badanie wskazuje, że osoby w tym wieku najgorzej oceniają kondycję ekonomiczną Polski. Nastroje konsumenckie pięćdziesięciolatków uległy polepszeniu o 6 jednostek (-5,5 wobec -11,5 w czerwcu 2023 r.), choć jednocześnie wskazują oni na największy spadek jakości życia w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

W porównaniu z czerwcem 2023 r., ponownie zmniejszyła się dysproporcja w nastrojach ze względu na poziom wykształcenia. Najlepsze nastroje GfK– an NIQ company odnotowało wśród osób z wykształceniem podstawowym, które ponownie są na plusie (4,7 wobec 3,3 w czerwcu 2023 r.), zaś najgorsze u osób z wykształceniem średnim (-8,4).

W lipcu 2023 r. kluczowe składowe Barometru Nastrojów Konsumenckich kształtowały się następująco:

image
GfK– an NIQ company
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
12.02.2026 07:29
Justyna Żerańska, PZPK: Przed nami 12 pracowitych miesięcy, w tym m.in. wyzwania regulacyjne
Dr inż. Justyna Żerańska, dyrektor generalna, Polski Związek Przemysłu KosmetycznegoMarcin Kontraktewicz

W 2026 roku mój zespół – wspólnie z rosnącym systematycznie gronem firm członkowskich Polskiego Związek Przemysłu Kosmetycznego – planuje koncentrować swoje wysiłki wokół trzech kluczowych obszarów, odzwierciedlających zarówno największe wyzwania regulacyjne, jak długofalowe potrzeby branży – zapowiada Justyna Żerańska, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Na poziomie europejskim naszym absolutnym priorytetem będzie agenda uproszczeniowa. Deregulacja i racjonalizacja obowiązujących przepisów są dziś jeszcze pilniejsze niż kilka lat temu. Europa, a więc również i Polska, funkcjonuje w zmiennym i wymagającym otoczeniu geopolitycznym. Obserwujemy jednocześnie rosnącą konkurencję ze strony takich dynamicznych rynków jak Chiny, Korea Południowa czy inne państwa, w których koszty pracy są istotnie niższe niż na Starym Kontynencie. Bez bardziej proporcjonalnych i przewidywalnych regulacji nasz przemysł kosmetyczny nie dogoni obecnego lidera, a wręcz straci pozycję względem tych, którzy dotychczas utrzymywali się w stawce za nami. Zatem praca związana z Omnibusem VI i Omnibusem Środowiskowym będzie naszym oczkiem w głowie przez najbliższe miesiące.

Z powyższego wynika między innymi drugi ważny filar naszych działań, czyli sprawne rozpoczęcie etapu wdrażania regulacji wynikających z zielonego ładu. Mam na myśli np. PPWR. Aktualnie Komisja Europejska pracuje nad przewodnikiem (Commission Notice) zawierającym wytyczne interpretacyjne do PPWR. Choć nie będą one prawnie wiążące, w praktyce mogą kształtować sposób stosowania rozporządzenia przez organy krajowe, wpływać na interpretacje przy kontrolach i egzekwowaniu przepisów i stać się punktem odniesienia dla sądów i administracji. Będziemy zatem pilnować tego i innych ważnych dla sektora tematów.

image

Przyjęcie PPWR – co oznacza dla branży kosmetycznej

Za trzeci ważny cel stawiamy sobie dalsze pogłębianie współpracy z instytucjami nadzoru nad rynkiem kosmetycznym w Polsce. Zależy nam na budowaniu partnerskich relacji, które z jednej strony będą wspierać przedsiębiorców, a z drugiej – realnie pomagać urzędnikom w interpretacji przepisów i ich egzekwowaniu. Dialog i wymiana wiedzy są kluczem do tworzenia stabilnego i bezpiecznego otoczenia regulacyjnego, dlatego jeszcze w lutym zapraszamy wszystkich zainteresowanych do udziału w Okrągłym Stole Przemysłu i Nadzoru.

Jeśli dodać do tego długą listę wewnętrznych zadań, na której znajduje się m.in. przygotowanie naszej organizacji i całej branży do okrągłego jubileuszu związku w 2027 roku, widać wyraźnie, że zapowiada się kolejne pracowite 12 miesięcy – podsumowuje Justyna Żerańska.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
11.02.2026 13:08
OTC i suplementy diety w koszykach zakupowych Polaków – analiza trendów
Regał z OTC i suplementami w drogerii DMMarzena Szulc

Ekspansja liderów rynku drogeryjnego poza segment beauty staje się naturalnym kierunkiem rozwoju modeli handlowych opartych na częstych, powtarzalnych zakupach. Kategorie z obszaru health & wellness, takie jak leki OTC, suplementy diety oraz żywność funkcjonalna, generują znacznie więcej okazji zakupowych niż tradycyjne produkty beauty, które konsumenci nabywają rzadziej i w bardziej cykliczny sposób – wynika z analizy danych Listonic.

Ekspansja drogeryjnych liderów rynku poza segment beauty

Produkty z obszaru health & wellness: leki OTC, suplementy diety, ale też wybrane kategorie żywności funkcjonalnej – zwiększają liczbę okazji zakupowych w porównaniu do wielu produktów beauty, które kupuje się rzadziej i bardziej cyklicznie – wyjaśnia Magdalena Garus, PR manager w Listonic.

Ekspertka zwraca również uwagę na zmianę sposobu planowania zakupów. – Z perspektywy planowania zakupów konsument coraz częściej myśli zadaniowo: ‘uzupełnić domowe zapasy’, a nie tylko według sztywnych kategorii branżowych – dodaje Magdalena Garus.

image

Raport In-Pulse: Polacy kupują leki przy okazji zakupów spożywczych

Struktura zakupów OTC i suplementów diety w Polsce

Dane z polskich list zakupowych w aplikacji Listonic z 2025 roku pokazują wyraźną strukturę kategorii OTC i suplementów diety. 

Wśród najczęściej dodawanych produktów dominują:

  • leki przeciwbólowe – 31,6 proc.,
  • leki na przeziębienie – 27,1 proc.,
  • suplementy i witaminy dla dorosłych – 15,8 proc.,
  • leki na problemy żołądkowo-jelitowe – 12,8 proc.

Dane te potwierdzają, że segment OTC pełni dziś funkcję podstawowej kategorii zakupowej, a nie wyłącznie doraźnej.

image
Listonic

Witamina D i magnez jako produkty pierwszej potrzeby

W obrębie samych suplementów największą popularnością cieszą się:

  • witamina D – 38,3 proc. dodań wśród witamin,
  • witamina C – 28,9 proc.

Jednocześnie 12,5 proc. pozycji to ogólne hasło „witaminy”, co wskazuje na silną pozycję gotowych kompleksów witaminowych. Na listach zakupowych regularnie pojawia się również magnez, planowany częściej niż np. kwasy omega-3.

Wskazuje to na fakt, że są to produkty traktowane jako element codziennych zakupów, a nie impulsywne dodatki.

image
Listonic

Suplementy jako stały element oferty retail

Zmiana ta jest analogiczna do procesu, jaki wcześniej przeszły kategorie „fit” w sieciach spożywczych.

Produkty fit, początkowo obecne jako sezonowe nowości, z czasem stały się stałym elementem oferty. Dziś w dyskontach i supermarketach obok bezcukrowych słodyczy czy proteinowych przekąsek znajdziemy także odżywki białkowe, kolagen, kreatynę czy magnez, coraz częściej również pod markami własnymi sieci – podkreśla Magdalena Garus. – To pokazuje, że suplementy zostały przez konsumentów oswojone jako element codziennych zakupów, a nie wyłącznie asortyment apteczny – wskazuje.

E-apteki i presja konkurencyjna na rynek apteczny

Rozwój e-aptek przez duże sieci drogeryjne w Europie jest logicznym krokiem biznesowym, choć jego tempo i skala zależą od lokalnych regulacji prawnych. Wejście drogeryjnych gigantów w sprzedaż farmaceutyków zwiększa presję konkurencyjną na rynek apteczny, szczególnie w segmencie OTC, który odpowiada dziś za znaczną część wizyt klientów i obrotów aptek.

image
Półki z lekami bez recepty i suplementami w drogeriach rosną
Marzena Szulc

Dla producentów leków OTC i suplementów diety oznacza to raczej poszerzenie rynku niż jego kanibalizację – większa dostępność przekłada się na częstszy kontakt konsumenta z marką i produktem.

„Apteczka przy kasie” kontra ekosystem zakupowy

Dla sieci spożywczych z rozbudowaną „apteczką” przy kasach to sygnał rosnącej konkurencji o produkty, które coraz częściej są planowane na liście zakupów, a nie kupowane wyłącznie impulsywnie. 

W Polsce ewentualne uruchomienie drogeryjnych e-aptek napotyka istotne bariery regulacyjne, jednak same zachowania zakupowe pokazują, że polski konsument jest coraz bardziej gotowy kupować leki OTC i suplementy w tym samym ekosystemie, w którym planuje inne zakupy domowe – zauważa ekspertka z Listonic.

Jakie mogą z tego wypływać wnioski dla rynku?

Dla producentów, dystrybutorów i sieci handlowych oznacza to konieczność redefinicji strategii:

  • OTC i suplementy przestają być niszą apteczną, stają się pełnoprawną kategorią FMCG,
  • kluczowe znaczenie zyskuje dostępność w omnichannel,
  • rośnie rola marek własnych,
  • zmienia się model ekspozycji – z impulsowego na planowany zakupowy.

Segment health & wellness staje się jednym z głównych motorów wzrostu w handlu detalicznym i e-commerce B2B, integrując rynek drogeryjny, spożywczy i farmaceutyczny w jednym spójnym modelu zakupowym, co zauważają nie tylko sieci drogeryjne, ale również spożywcze.

image

Listonic zbadał popularność sieci handlowych w Polsce. Jak wypadły drogerie?

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. luty 2026 08:14