StoryEditor
Rynek i trendy
27.06.2024 16:31

NIQ: Marki własne spowalniają, brandy premium w górę. Wracamy do konsumenckiej normalności?

Marki własne sieci handlowych nie rosną już tak dynamicznie jak w ostatnich latach, jednak dyskonty cały czas najszybciej zyskują klientów / fot. wiadomoscikosmetyczne.pl
Marki własne sieci handlowych zaczynają tracić dynamikę w wyścigu z produktami premium – pokazują najnowsze dane z raportu Shopper Trends opracowanego przez firmę NIQ. Jeśli ta tendencja się utrzyma, to według analityków będzie znak, że wracamy do konsumenckiej normalności.

Dane z najnowszego raportu Shopper Trends przynoszą dobre wiadomości dla producentów, którzy w ostatnich latach musieli ścigać się z markami własnymi sieci handlowych.   

Marki producentów odzyskują rynek

Marki retailerów rosły ostatnio w niespotykanym tempie. Był to efekt dwucyfrowej inflacji, która wystąpiła w Polsce i poszukiwaniem oszczędności przez konsumentów czujących jak topnieją ich budżety domowe oraz wartość pieniądza.

Dynamiczne wzrosty marek własnych można traktować jako niemal liniowe odzwierciedlenie kryzysu w gospodarce. Ich sprzedaż rośnie widocznie szybciej w momentach pogorszenia sytuacji na rynku i w dużej mierze pokrywa się z okresami spowolnienia. Tak było również w ostatnich latach, zarówno w kontekście pandemii, jak i utrzymującej się przez wiele miesięcy dwucyfrowej inflacji – czytamy w komentarzu przygotowanym przez analityków NIQ.

– W ostatnich miesiącach przewaga marek własnych nad produktami markowymi w kontekście dynamiki sprzedaży zaczęła się jednak wyraźnie zmniejszać. Pod pod koniec I kwartału br. tempo wzrostu produktów markowych było nawet wyższe. – Po raz ostatni podobną sytuację obserwowaliśmy w 2021 roku i to zaledwie przez jeden kwartał. W dłuższym horyzoncie premium wygrywało z markami własnymi w latach 2016-2019, a więc przed serią gospodarczych kryzysów. Jeśli w najbliższych miesiącach przewaga produktów markowych utrzyma się, z dużym przekonaniem będziemy mogli powiedzieć, że wracamy do konsumenckiej “normalności” – mówi Beata Kaczorek, Consumer and Shopper Insights Director CEE w NIQ.

Klienci coraz częściej wybierają dyskonty – cena jest najważniejsza

Chociaż drogerie są najważniejszym miejscem sprzedaży kosmetyków, to dyskonty rosną najszybciej jako kanał sprzedaży również dla kategorii kosmetyczno-chemicznych. 

Z danych NIQ wynika, że dyskonty od lat umacniają swoją pozycję, a w okresie pandemii i inflacji, ten trend wyraźnie się nasilił.  Udział dyskontów wzrósł zarówno w koszyku spożywczym (43,8 proc. wartości sprzedaży w rynku, czyli wzrost o 2 pp rdr.) jak i w koszyku chemiczno-kosmetycznym (34,3 proc. wzrost o 0,9 pp).

W przypadku produktów spożywczych był to wzrost kosztem wszystkich miejsc sprzedaży poza supermarketami. W przypadku koszyka chemiczno-kosmetycznego poza dyskontami wzrósł również udział supermarketów i najważniejszego kanału jakim są drogerie (42,5 proc. udziałów w rynku). Dyskonty zyskały jednak najmocniej.

– Wzrost popularności produktów brandowych nie zmienia faktu, że niska cena pozostaje kluczowym kryterium wyboru miejsca dokonywania zakupów. W naszych badaniach wyprzedziła pod tym względem kryterium ceny do jakości, które przez długi okres było najczęściej wskazywane przez konsumentów. A z racji, że dyskonty dla większości nabywców pozostają synonimem oszczędności, ich pozycja jeszcze przed długi czas pozostanie niezagrożona – wskazuje Beata Kaczorek.

NIQ jest wiodącą na świecie firmą zajmującą się badaniami konsumenckimi. W 2023 roku NIQ połączyła się z GfK, łącząc dwóch liderów branży badawczej o  globalnym zasięgu.  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
23.04.2026 14:07
Konsument beauty się zmienia. Gen Z vs. Silversi w e-commerce
Jak kupują Gen Z i Silversi?Shutterstock

Różnice pokoleniowe w podejściu do zakupów online coraz wyraźniej wpływają na strategie sprzedażowe – również w sektorze kosmetycznym. Jak wynika z najnowszej edycji badania "(Nie)Świadomy konsument” realizowanego przez Amazon, Generacja Z i konsumenci 50+ nie tylko kupują inaczej, ale też inaczej rozumieją bezpieczeństwo, wartość i zaufanie w e-commerce.

W tym artykule przeczytasz:

  • Gen Z vs. 50+. Kto lepiej kupuje online?
  • Mit cyfrowego wykluczenia Silversów
  • Czy młodzi są bardziej podatni na marketing?
  • Bezpieczeństwo i zwroty jako wspólny mianownik
  • Nowy konsument online

Gen Z vs. 50+. Kto lepiej kupuje online?

W ciągu ostatnich dwóch lat poziom świadomości praw konsumenckich w Polsce wzrósł ponad dwukrotniez 18 proc. do 39 proc. Jednocześnie niemal połowa badanych deklaruje, że wciąż potrzebuje większej wiedzy w tym zakresie.

Z perspektywy branży beauty, gdzie decyzje zakupowe często podejmowane są impulsywnie i pod wpływem komunikacji wizualnej, oznacza to rosnącą potrzebę transparentności i edukacji konsumenta.

Mit cyfrowego wykluczenia Silversów

Jednym z najważniejszych wniosków badania przeprowadzonego przez Amazon jest wysoka samodzielność zakupowa osób 50+. Aż 79 proc. Silversów kupuje online bez wsparcia, co stanowi najwyższy wynik spośród wszystkich grup wiekowych.

Paradoksalnie, mimo tej samodzielności, starsi konsumenci najniżej oceniają swoje kompetencje cyfrowe. W praktyce przekłada się to na większą ostrożność i silniejsze przywiązanie do bezpiecznych metod płatności oraz sprawdzonych sprzedawców.

Dla marek kosmetycznych oznacza to konieczność budowania zaufania poprzez wiarygodność, jasne komunikaty oraz stabilne doświadczenie zakupowe.

image

Męska pielęgnacja wychodzi z cienia stereotypów

Czy młodzi są bardziej podatni na marketing?

Generacja Z wykazuje większą pewność siebie w zakupach online, jednak częściej niż starsze pokolenia korzysta ze wsparcia otoczenia. Jednocześnie jest bardziej podatna na bodźce wizualne i marketingowe.

Jak wynika z badania, zarówno niska cena, jak i atrakcyjne zdjęcia produktów (po 35 proc.) są równie skuteczne w przyciąganiu młodych konsumentów – także w przypadku ofert, które okazują się nieuczciwe.

Bezpieczeństwo i zwroty jako wspólny mianownik

Pomimo różnic, oba pokolenia łączą kluczowe oczekiwania wobec e-commerce. Najważniejsze pozostają:

  • zaufanie do sklepu,
  • konkurencyjna cena,
  • oraz prosty proces zwrotu.

Łatwość zwrotu produktu jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na lojalność klientów – wskazuje ją ponad 60 proc. badanych, niezależnie od wieku.

Dla branży kosmetycznej, gdzie produkty często wymagają testowania i dopasowania, oznacza to rosnącą rolę polityki zwrotów jako elementu przewagi konkurencyjnej.

image

Pokolenie Z redefiniuje branżę beauty: zmiana wartości, modeli zakupowych i komunikacji marek

Nowy konsument online

Wyniki badania pokazują, że rynek e-commerce – w tym segment beauty – znajduje się na styku dwóch tendencji: emocjonalnych decyzji zakupowych oraz rosnącej potrzeby bezpieczeństwa.

Młodsi konsumenci kierują się inspiracją i estetyką, podczas gdy starsi – ostrożnością i racjonalnością. Obie grupy oczekują jednak tego samego: wygodnych, przewidywalnych i bezpiecznych zakupów.

Różne pokolenia poruszają się po e-commerce innymi ścieżkami, jednak ich cel pozostaje wspólny — kupować świadomie, wygodnie i bez ryzyka.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.04.2026 11:57
Interparfums notuje spadek sprzedaży w I kwartale. Na wyniki wpłynęła geopolityka i kursy walut
Interparfums notuje spadek sprzedaży o 8,5 proc.Shutterstock

Grupa Interparfums, do której należą m.in. zapachy Jimmy Choo, Montblanc oraz Lacoste, odnotowała w środę spadek sprzedaży w pierwszym kwartale o 8,5 proc. Na wyniki wpłynęły globalne napięcia geopolityczne oraz niekorzystne kursy walutowe.

W tym artykule przeczytasz:

  • Co wpłynęło na spadek sprzedaży?
  • Sytuacja różni się w zależności od regionu
  • Europa pod presją, Francja na plusie
  • Czy to chwilowe spowolnienie?

Co wpłynęło na spadek sprzedaży?

W okresie od stycznia do końca marca grupa osiągnęła przychody na poziomie 215,5 mln euro. Spółka wskazuje, że od początku roku działalność była obciążona przez szereg czynników zewnętrznych, w tym nasilające się napięcia geopolityczne oraz konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie.

Dodatkowym elementem wpływającym na wyniki była wysoka baza porównawcza oraz niekorzystny kurs euro względem dolara.

Sytuacja różni się w zależności od regionu

Wyniki Interparfums znacząco różniły się w zależności od regionu. W Ameryce Północnej sprzedaż utrzymała się na stabilnym poziomie, osiągając blisko 85 mln euro. Wzrosty w ujęciu lokalnym zostały jednak w dużej mierze zniwelowane przez niekorzystne kursy walutowe.

Pozytywnie wyróżniła się Ameryka Południowa, gdzie sprzedaż wzrosła o 23 proc., głównie dzięki markom takim jak Coach oraz linii Montblanc Legend.

W Azji spółka odnotowała spadek sprzedaży o 20 proc., wskazując na ostrożne postawy konsumentów na wielu rynkach regionu.

image

Interparfums przejmuje globalną licencję na zapachy Davida Beckhama

Europa pod presją, Francja na plusie

Sprzedaż w Europie Zachodniej (z wyłączeniem Francji) spadła o 19 proc., co spółka wiąże ze spowolnieniem na kluczowych rynkach.

Na tym tle pozytywnie wyróżniła się Francja, gdzie przychody wzrosły o 5 proc., wspierane przez sprzedaż zapachów Lacoste.

Czy to chwilowe spowolnienie?

Jak podkreśla prezes Philippe Benacin, mimo trudnego otoczenia makroekonomicznego i geopolitycznego, wyniki pierwszego kwartału można uznać za stabilne.

Firma zapowiada dalszą realizację strategii opartej na rozwoju portfolio i nowych projektach we wszystkich kluczowych markach.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. kwiecień 2026 21:29